Uzasadnienie
Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargi A. W. i A. W. na decyzje Komendanta [...] Policji z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie kary pieniężnej.
Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji z akt wywiódł, że w dniu [...] sierpnia 2009 r. w W. przy ul. E. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Ford Mondeo o nr rej. [...], kierowanego przez T. K. W toku kontroli stwierdzono, że ww. pojazd wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci banera na dachu pojazdu, na którym widniał napis "[...]". Ponadto stwierdzono, że kontrolowany pojazd, niebędący taksówką osobową, wyposażony był w taksometr fiskalny "[...]" o nr fabrycznym [...]. W toku kontroli kierujący samochodem przedstawił funkcjonariuszom Policji min. zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie w firmie "[...]" s.c. A. W., A. W., a także wypis z licencji nr [...] na wykonywanie transportu drogowego osób, wystawioną na firmę "[...]" s.c. A. W., A. W. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną. Kierowca kontrolowanego pojazdu odmówił podpisania protokołu kontroli.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Rejonowy Policji W. I wydał decyzję z dnia [...] października 2009 r., o nałożeniu na "[...]" s.c. karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń. Następnie Komendant [...] Policji uchylił ww. decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, uznając, że organ I instancji nieprawidłowo oznaczył stronę postępowania i wydał decyzję wobec spółki cywilnej.
W konsekwencji Komendant Rejonowy Policji W. I wydał dwie decyzje z dnia [...] kwietnia 2010 r., którymi nałożył na wspólnika spółki cywilnej – A. W. karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł). Taka sama kara została nałożona decyzją na drugiego wspólnika spółki cywilnej A. W. W wyniku rozpatrzenia odwołań Komendant [...] Policji powołując się na art. 18 ust. 5 lit. a) i c) oraz art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 874, ze zm.), dalej: u.t.d. oraz na wyniki przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r. kontroli pojazdu, decyzjami z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...] i [...] utrzymał w mocy ww. decyzje Komendanta Rejonowego Policji W. Uzasadniając decyzje stwierdził, iż w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki do uznania naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d., gdyż z akt wynika jednoznacznie, że kontrolowany pojazd niebędący taksówką wyposażony był w taksometr elektroniczny "[...]".
Ponadto skarżący dopuścili się naruszenia zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub urządzeń technicznych, który określony został w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d, bowiem wykonana w miejscu kontroli dokumentacja fotograficzna wyraźnie pokazuje, że urządzenie to jest nośnikiem reklamy i spełnia funkcję przekazania pewnej informacji. W konsekwencji - w ocenie organu odwoławczego – zasadne było nałożenie kar pieniężnych, zgodnie z Lp. 2.9.1 oraz Lp. 2.9.3 załącznika do ww. ustawy. Organ uznał za chybiony zarzut nałożenia dwóch kar pieniężnych w łącznej wysokości 20.000 zł.
A. W. i A. W. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargi na decyzje Komendanta [...] Policji.
Na rozprawie w dniu 22 grudnia 2010 r. Sąd postanowił połączyć do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy ze skarg A. W. i A. W. i prowadzić je dalej pod sygn. akt VI SA/Wa 1690/10.
Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie, powołując w podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako: p.p.s.a., stwierdził, że organ zgromadził obszerny materiał dowodowy, który należycie rozpatrzył, zaś zajęte stanowisko w sprawie dokładnie uzasadnił. Nie doszło zatem do naruszenia przez organy obu instancji art. 7, 77 § 1, 107 § 1 i 3 k.p.a.
Za prawidłowe WSA uznał stanowisko, zgodnie z którym podmiotem wykonującym transport drogowy osób byli A. W. i A. W. jako wspólnicy spółki cywilnej pod nazwą "[...]". Na nich bowiem opiewała licencja, której wypis okazał kierowca w trakcie kontroli. Kierowca pojazdu był zatrudniony przez skarżących, co wynikało z jego zeznań złożonych w charakterze świadka, jak również z zaświadczenia z dnia 31 lipca 2009 r., znajdującego się w aktach sprawy. Z zeznań kierowcy wynikało ponadto, że przewozy osób wykonuje w imieniu ww. spółki cywilnej, a zlecenia na przewozy osób uzyskuje z centrali [...]. Na dachu pojazdu znajdował się baner reklamowy niepodświetlony z napisem [...], a w pojeździe sprawny technicznie taksometr fiskalny [...].
Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy, co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru (drogomierza) oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakty te WSA uznał za ustalone w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w protokole kontroli, którego podpisania kierowca T. K. odmówił. Kierowca ten przesłuchany w charakterze świadka zeznał jednak do protokołu, że na dachu pojazdu znajduje się baner reklamowy niepodświetlony z napisem [...], a w pojeździe znajduje się kasa rejestrująca z urządzeniem rejestrującym [...].
W ocenie WSA urządzenie to było równoważne z taksometrem, jako umożliwiające automatyczne naliczanie opłaty za przejazd. Okoliczność ta wynikała wprost z protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej, wydruku z kasy rejestrującej oraz protokołu przesłuchania kierowcy.
Odnosząc się do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., zdaniem Sądu, istotne jest, czy umieszczenie urządzenia na dachu wywołać może wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu i tym samym upodabnia pojazd do taksówki. W takim zakresie organ dokonał oceny stanu rzeczy zasadnie uznając, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie jest urządzeniem technicznym w rozumieniu cytowanego przepisu.
Sąd podzielił również stanowisko organu, że kontrolowanym pojazdem przedsiębiorcy wykonywali przewóz okazjonalny osób w krajowym transporcie drogowym. Skarżący nie posiadali licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. nie wykonywali również przewozu regularnego, regularnego specjalnego bądź wahadłowego. Dalej zdaniem WSA o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżących przesądziło oznaczenie kontrolowanego pojazdu wskazujące w sposób jednoznacznie, że służy on do przewozu osób, wykazując zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie było zaś konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji.
Ponadto, okazany wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób świadczył o tym, że przedsiębiorca przedsięwziął kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Okoliczność zaś, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu, nie mogła stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta, którą należy traktować jako formę działalności ukierunkowanej na osiągnięcie zysku. Zasadność przyjętego potwierdził, w ocenie Sądu, wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej jak również zeznania przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy pojazdu, który zeznał, iż w dniu kontroli wykonał dwa przewozy. Reasumując WSA stwierdził, że organ prawidłowo zastosował dyspozycję art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z Ip. 2.9.1 i 2.9.3 zał. do u.t.d., nakładając na Spółkę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli A. W. i A. W., zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez:
- 1) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej wykonywany był okazjonalny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,;
- 2) błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy, jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe;
- 3) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, albowiem skutkowały zastosowaniem przepisów ustawy o transporcie drogowym do przyjętego stanu faktycznego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant [...] Policji wniósł o oddalenie środka odwoławczego skarżących, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna podlega uwzględnieniu.
Jak stwierdził Sąd I instancji i co wynika wprost z wyroku, kontroli sądowej poddane zostały dwie, wydane w dniu [...] czerwca 2010 r. przez Komendanta [...] Policji, decyzje o numerach [...] i [...]. Pierwsza z decyzji adresowana jest do A. W., a druga do A. W., zaś każda z nich utrzymuje w mocy decyzję nakładającą na wskazaną w decyzji stronę postępowania karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
Wniesione do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargi A. W. i A. W., na zasadzie art. 111 § 2 p.p.s.a., Sąd postanowił połączyć do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, a uznając iż skargi nie zasługują na uwzględnienie, oddalił je na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Zważywszy na przedstawiony przez Sąd stan faktyczny, sposób procedowania (połączone skargi) oraz merytoryczne uzasadnienie orzeczenia zachodzi uzasadniona wątpliwość, czy Sąd rozpoznał obie skargi i czy prawidłowo ocenił legalność działania organu podejmującego decyzje w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych na A. W. i na A. W. Zaznaczyć wypada, czego dowodzą akta sądowe, że od każdej ze skarg pobrany został wpis sądowy w wysokości 400 zł., zatem na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego nie było wątpliwości co do wysokości należności pieniężnych objętych zaskarżonymi decyzjami. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku i co potwierdza analiza akt administracyjnych obu spraw, każda z kontrolowanych przez Sąd I instancji i opatrzonych różnymi numerami decyzji utrzymuje w mocy decyzję nakładającą na wskazaną w tych rozstrzygnięciach stronę postępowania karę pieniężną 10.000 zł. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Co istotne, stan faktyczny, w wyniku którego doszło do stwierdzenia naruszenia prawa, w obu przypadkach był ten sam i powstał w wyniku jednej kontroli. Powyższy stan rzeczy był przedmiotem zarzutów obojga skarżących na etapie odwołania od wydanych pierwotnie decyzji. Strony kwestionowały legalność nałożenia na każdego ze wspólników spółki cywilnej, za stwierdzone jedno naruszenie prawa, kary pieniężnej 10.000 zł. - łącznie 20.000 zł. (s. 3 uzasadnienia wyroku). Zgłoszony w odwołaniach zarzut, jak zauważył referując stan faktyczny WSA, został uznany przez organ za chybiony, bowiem "wydanie dwóch decyzji na oboje wspólników jest koniecznością i wynika z faktu prowadzenia przez nich działalności w formie spółki cywilnej".
Przyjęta przez organ zasada prowadzenia postępowania w sprawie o nałożenie na przedsiębiorcę transportowego kary pieniężnej w sytuacji, gdy prowadzącymi działalność gospodarczą są wspólnicy spółki cywilnej, nie doczekała się czytelnej oceny Sądu I instancji. Wątpliwości co do prawidłowości kontroli sądowej jawią się zarówno na płaszczyźnie identyfikacji ukaranego przedsiębiorcy, jak też samej kary. Mówiąc o ukaranym przedsiębiorcy, Sąd wskazuje raz na skarżącą, raz na skarżącego, by wreszcie stwierdzić, iż nałożenie kary na Spółkę było zgodne z prawem. Z kolei gdy idzie o samą karę Sąd, mając przecież pełną wiedzę co do przedmiotu kontroli sądowej w połączonych sprawach, przyjmuje legalność działania organu wyłącznie w odniesieniu do kary 10.000 zł.
Należy stwierdzić, iż sporządzone przez Sąd uzasadnienie wykazuje niespójność części opisowej z częścią rozważań merytorycznych, pomija istotne wątpliwości proceduralne zgłaszane przez skarżących w postępowaniu administracyjnym i nie wyjaśnia czy ostatecznie Sąd uznał, że opatrzone różnymi numerami decyzje sankcyjne nakładają w istocie jedną karę, czy też dwie, a jeśli tak, to czy uważa to za trafne i dlaczego.
Wskazania prawne co do dalszego postępowania przy ponownym rozpoznaniu sprawy z wniesionych skarg wynikają z poczynionych powyżej uwag.
Mając na uwadze, że kontrolowany kasacyjnie wyrok narusza art. 141 § 4 oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny na zasadzie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a.