Uzasadnienie
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 1328/13, wydanym w sprawie ze skargi K. P. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia 22 maja 2013 r. nr. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, oddalono skargę.
Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia w sprawie:
W dniu 23 sierpnia 2010 r. funkcjonariusz Izby Celnej w C.dokonał kontroli pojazdu marki V. nr rej.. wraz z naczepą kierowanym przez S.S.. Pojazdem wykonywano międzynarodowy transport, drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy K.P., dalej "skarżący". Z kontroli sporządzono protokół podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę, który także potwierdził odbiór kopii tego dokumentu.
W świetle wspomnianego protokołu kierowca naruszył przepisy o czasie pracy kierowców, a w szczególności art. 8 ust. 1-4 i ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z dnia 11 kwietnia 2006 r.). Za powyższe wykroczenie kierowcę ukarano mandatem karnym w kwocie 100 zł.
Pismem z dnia 21 grudnia 2012 r., a więc po upływie ponad dwóch lat, Naczelnik Urzędu Celnego w B.-B. zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej "u.t.d.").
W odpowiedzi skarżący podniósł okoliczność wszczęcia postępowania po upływie ponad 2 lat od kontroli, w czym upatrywał pozbawienie go możliwości obrony, gdyż prawo przewiduje obowiązek przechowywania kart kierowców przez okres jednego roku. Tym samym, nie dysponując kartami kierowców i tarcz tachografów za rok 2010, nie może zweryfikować informacji zawartej we wspomnianym protokole z kontroli drogowej.
Wspomnianą na wstępie decyzją Dyrektor Izby Celnej w K. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w B.-B. z dnia 12 lutego 2013 r., nakładającą na skarżącego karę pieniężną w kwocie 100 zł.
Organ wskazał na przepisy art. 10 i 11 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454). W myśl art. 10 tej ustawy przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie. Stosownie do art. 11 ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 r. W ocenie organu przepis ten nie ma wpływu na wynik sprawy, gdyż wysokość kary pieniężnej za zarzucane naruszenie ustawy o transporcie drogowym jest identyczna pod rządem dotychczasowego i nowego prawa. Również nie ma wpływu na wynik sprawy opóźnienie wszczęcia postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G., jak już wspomniano na wstępie, oddalił skargę wniesioną przez skarżącego.
W szczególności, jak podniósł Sąd pierwszej instancji, w stanie prawym obowiązującym w dacie wydania decyzji przez organ przepisy ustawy transporcie drogowym nie przewidywały ograniczenia czasowego do nałożenia kary pieniężnej. Aktualnie takie ograniczenie zawiera art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania o nałożenie kary, o jakiej mowa, w art. 92a ust. 1, a postępowanie wszczęte umarza, jeżeli od dnia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Przepis ten został jednak dodany ustawą z 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz.U. 2013 r., poz. 567) i obowiązuje dopiero od 15 sierpnia 2013 r. Natomiast decyzja organu drugiej instancji została wydana 22 maja 2013 r. Nie istniała zatem przeszkoda do wszczęcia przez organy postępowania administracyjnego i nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w prawidłowej wysokości 100 zł, mimo upływu znacznego okresu od dnia kontroli.
Skarżący wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie art. 35 k.p.a. wskutek wspomnianego opóźnienia we wszczęciu postępowania. Uzasadniając ten zarzut, w ocenie skarżącego, Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż naruszenie art. 35 k.p.a., polegające w niniejszej sprawie na opóźnieniu wszczęcia postępowania o ponad dwa lata miało istotny wpływ na jego wynik, wskutek uniemożliwienia skarżącemu skutecznej obrony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Naczelny Sąd Administracyjny, w przeciwieństwie do Sądu pierwszej instancji, który nie jest związany granicami skargi i podaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), nie rozpoznaje sprawy w jej całokształcie, niejako od początku, lecz jest związany podstawami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji.
Skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach z co najmniej dwóch powodów.
Skarga kasacyjna, co wymaga podkreślenia, jest wysoce sformalizowanym środkiem prawnym dla wzruszenia rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Zatem, skarga kasacyjna musi spełniać wszystkie ustawowe wymogi, a w szczególności formalnoprawne przewidziane w art. 176 w związku z art. 174 p.p.s.a. W myśl przepisu art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna przytoczyć podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie.
Przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd pierwszej instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065, a także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. 2, 382). Naczelny Sąd Administracyjny, jako związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a,), nie ma kompetencji dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to bowiem powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony.
Powyższy mankament skargi kasacyjnej odnosi się do ogólnie wskazanego w skardze kasacyjnej art. 35 k.p.a., składających się z pięciu jednostek redakcyjnych. Z tych względów sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 35 k.p.a. nie podlega uwzględnieniu, jako nie spełniający wymogów formalnych przewidzianych w art. 176 p.p.s.a.
Po drugie, co należy zauważyć, art. 35 k.p.a. dotyczy czasokresu postępowania administracyjnego toczącego się przed organem, licząc od jego wszczęcia, na co wskazuje art. 35 § 3 k.p.a. Artykuł 35 k.p.a. nie został w sprawie naruszony. Licząc od daty wszczęcia postępowania przed organem pierwszej instancji, a także przed organem odwoławczym, czasokres postępowania mieścił się w ustawowych terminach. Zresztą, skarga kasacyjna nawet nie zarzuca, aby w sprawie zostały naruszone terminy, o których mowa w art. 35 § 3 k.p.a. Natomiast kwestia daty wszczęcia postępowania administracyjnego, a to stanowi istotę zarzutu skargi kasacyjnej, nie jest objęta zakresem przepisów art. 35 k.p.a.
W tym stanie sprawy skarga kasacyjna podlega oddaleniu (art. 184 p.p.s.a.).
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.