Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 19 maja 2020 r., sygn. akt II GSK 181/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Wojciech Kręcisz przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Dorota Dąbek przewodniczący
Sędzia del. WSA Urszula Wilk przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 19 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1467/19
Sprawa
w sprawie ze skargi A. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok;
  2. 2. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2016 r. nr [...];
  3. 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. w S. 720 (słownie: siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 10 października 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1467/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (OW NFZ) o wydanie decyzji w przedmiocie objęcia K.M. (uczestnik postępowania) ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania przez nią na rzecz skarżącej pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 ze zm.) dotyczące zlecenia.

Po przeprowadzeniu postępowania Dyrektor OW NFZ decyzją z [...] marca 2016 r. nr [...] stwierdził, że K.M. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w okresie od 3 lipca 2009 r. do 19 lipca 2009 r., na rzecz płatnika – strony skarżącej.

W wyniku odwołania skarżącej zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2019 r. Prezes NFZ na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ stwierdził, że przedmiot spornej umowy z 9 lipca 2009 r. stanowiło "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego [...] Warsztatów Muzycznych". Ustalono termin wykonania umowy, tj. 13-19 lipca 2009 r. oraz wynagrodzenie w wysokości 750 zł. W treści umowy wskazano, m.in. że: wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie, a w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się też do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła.

W ocenie Prezesa NFZ, wykonywanie czynności wynikających z ww. umowy nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Artystyczne wykonanie o jakim mowa w art. 85 ust. 1 prawa autorskiego, może stanowić przedmiot umowy o dzieło, ale nie jest tożsame z pojęciem dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Organ stwierdził, że określony w spornej umowie rezultat dotyczył przyszłych czynności osób innych niż wykonawca umowy (uczestników warsztatów przeprowadzonych przez K.M.), czyli działania innych osób, za które odpowiedzialność nie mogła, w ramach umowy o dzieło, spoczywać na wykonawcy umowy. Organ podkreślił, że warsztaty przeprowadzone zostały w ramach całości, jaką stanowiła impreza pt. "[...] Warsztaty Muzyczne" organizowana przez skarżącą, która w istocie ponosiła odpowiedzialność za całokształt imprezy plenerowej, a więc również działań (czynności) wykonawcy umowy, która – wbrew twierdzeniom skarżącej – odpowiadała jedynie za zachowanie należytej staranności w ramach powierzonych jej do wykonania czynności, nie zaś za rezultat.

Nie odpowiadała również za wady dzieła. W spornej umowie nie zdefiniowano, co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym było również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", zwłaszcza że odpowiedzialność za rezultat końcowy spoczywała nie na wykonawcy umowy, a na całym zespole muzyków, tudzież skarżącej - odpowiedzialnej za całość wydarzenia, które było zorganizowane w ramach jej działalności. W konkluzji organ stwierdził, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa ta nie miała charakteru umowy o dzieło, gdyż dziełem w myśl przepisów k.c., nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie" warsztatów w ramach organizowanego przez skarżącą wydarzenia artystycznego. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, a na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności.

W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła, że organ II instancji nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron umowy, nie ustalił sposobu wykonania umowy przez wykonawcę, zaangażowania skarżącej w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła. Ustalenie tych okoliczności miało kluczowe znaczenie dla dokonania prawnej kwalifikacji spornej umowy, a było to możliwe jedynie przez przeprowadzenie postępowania dowodowego, w szczególności w postaci zeznań świadków. Organ ograniczył się natomiast jedynie do rozpatrzenia materiałów otrzymanych od ZUS. Zdaniem skarżącej, sporna umowa z 9 lipca 2009 r., zawarta z uczestnikiem artystką - skrzypaczką, spełnia wszystkie kryteria umowy o dzieło. Była ona bowiem zobowiązana do stworzenia określonego dzieła, na określone w umowie wydarzenie.

Wykonanie dzieła miało swój czas i publiczność. Korzystając ze stworzonych na rzecz tego wydarzenia opracowań muzycznych, prowadziła zajęcia z młodymi muzykami, czego rezultatem były koncerty podczas określonych festiwali. Przeprowadziła ona warsztaty z sekcji altówek dla uczestników w oparciu o autorski program i własny dorobek twórczy, w zakresie własnych opracowań muzycznych. Jej działanie cechowało się indywidualnym charakterem, uzależnionym od jej osobistej wrażliwości twórczej. Wydarzenia nazwane "warsztatami", któremu można przypisać cechy analogiczne do autorskiego wykładu, również może stanowić przedmiot umowy o dzieło, gdyż w takim wypadku elementy dydaktyczne schodzą na dalszy plan, zaś istotą umowy i jej rezultatem jest stworzenie samego wydarzenia kulturalnego. Zdaniem skarżącej, organ oparł się wyłącznie na literalnym brzmieniu dokumentu umowy, powstrzymując się od zbadania jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy.

Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwanej dalej: p.p.s.a.), wskazał na wstępie podstawę prawną wydanych w sprawie decyzji oraz poglądy prezentowane w orzecznictwie i literaturze, dotyczące cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług.

Sąd I instancji stwierdził, że przedmiotem umowy o dzieło może być przygotowanie lub wykonanie utworów muzycznych w formule koncertu, czy w formule innego spektaklu artystycznego. W takim jednak przypadku w umowie należy uzgodnić jego (tj. koncertu czy spektaklu) istotne parametry. Za błędne i niewystarczające Sąd uznał określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko jako przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego. Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia artystycznego, w tym sprecyzowania roli w nim wykonawcy/uczestnika, uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad.

Sąd I instancji podkreślił, że uczestnik postępowania - artystka - skrzypaczka prowadziła zajęcia z młodymi przygotowując tych muzyków do koncertów podczas określonych festiwali i przygotowując repertuar koncertowy, wykonywany przez tych muzyków. Celem spotkań ze skrzypaczką było rozwinięcie umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, pogłębienie ich wrażliwości muzycznej w interpretacji wykonywania utworów muzycznych i koncertowania. W ocenie Sądu, również powyższy, wskazany przez skarżącą cel zawartej umowy, determinuje jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Cel ten nie jest bowiem wyłącznie zależny od działań samej zainteresowanej, ale również od posiadanych już umiejętności instrumentalnych altowiolinistów, jak również ich wrażliwości muzycznej i umiejętności interpretacji wykonywanych utworów. W efekcie tego nie jest możliwe określenie z góry efektu działań zainteresowanej w pracy z młodymi muzykami ponieważ nie można było go przewidzieć w momencie zawierania spornej umowy.

W tym zakresie efekt pracy zainteresowanej nie mógł zostać z góry wskazany w formie zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Dziełem w rozumieniu tego przepisu nie mogą być nieprzewidywalne w momencie zawarcia umowy umiejętności młodych muzyków nabyte w wyniku starań podejmowanych przez zainteresowaną. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności zainteresowanej za wady dzieła, które ma stanowić zasób nabytych umiejętności i wzbogaconej wrażliwości, nie poddaje się on bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.

W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że sformułowanie spornej umowy nie wykracza poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było świadczenie usługi muzycznej, determinowanej starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania (art. 750 k.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowi podstawę objęcia wykonawcy/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Akcentowany przez skarżącą status twórcy (artystka - skrzypaczka) przysługujący uczestnikowi postępowania nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez tegoż uczestnika ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Wprawdzie możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest przygotowanie produkcji artystycznej, czy nawet sam udział w tej produkcji, jednak może to nastąpić wyłącznie pod warunkiem, że działaniom takim można przypisać cechy utworu, czyli działania niestandardowego, niepowtarzalnego, wypełniającego kryteria twórczego i indywidualnego dzieła.

Sporna w tej sprawie umowa skarżącej z uczestnikiem, takiego charakteru działania uczestnika nie dowodzi, gdyż nie indywidualizuje, nie precyzuje tego działania. W ocenie Sądu, organy obu instancji, ustalając okoliczności faktyczne dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Dlatego skarga została oddalona.

W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania i zrzekła się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

  1. 1) przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym;
  2. 2) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego;
  3. 3) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a.;
  4. 4) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącą i zainteresowaną stanowiła tytuł obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowana była osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżąca jako płatnik miała obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki;
  5. 5) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd I instancji umowy łączącej skarżącą z zainteresowaną jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło;
  6. 6) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącą z zainteresowaną miała charakter umowy o dzieło;
  7. 7) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 k.c., przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.

Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania oraz zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.

Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi strony na wymienioną decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem Sądu I instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były wystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania – której przedmiot określony został, jako "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego [...] Warsztatów Muzycznych" – była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło.

Zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne, które oparte zostały na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., należy według Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać za usprawiedliwione.

Ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia stanowczego stanowiska, że wymieniona umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło.

Według Naczelnego Sądu Administracyjnego deficytów tychże ustaleń oraz ocen – o czym mowa dalej – nie mogły bowiem w żadnym stopniu, ani też zakresie zastąpić, ani też wypełniać – eksponowane przez organy administracji publicznej, a w ślad za nimi również przez Sąd I instancji – argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych. Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak, aby można je było uznać za istotne, a tym samym i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie, a mianowicie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby osadzenia tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych faktów. Nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie sygn. akt III UK 147/16, którego znaczenie podnosiły organy administracji publicznej, a także i Sąd I instancji, należy bowiem równocześnie w omawianym kontekście podkreślić – lecz oczywiście nie w opozycji do wskazanego poglądu – że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymaga skutecznego – co trzeba podkreślić – zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13).

To zaś oznacza, że w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie – tak jak w rozpatrywanej sprawie – "skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny", to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być uznane za prawidłowe, ani też za zgodne z prawem. Jeżeli bowiem – a trzeba uznać to za uzasadnione – ocenę wskazanej "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego wymienione "zaprzeczenie oraz wykazanie" następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.) – por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94.

Ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej w sprawie umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen przeprowadzona przez Sąd I instancji nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli – tak jak w rozpatrywanej sprawie – ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji do w istocie rzeczy jedynego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a mianowicie dowodu z treści umowy z dnia 9 lipca 2009 r. i to w sytuacji, gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów. Zwłaszcza, że – co nie jest sporne i wynika z akt sprawy – wnioskowała o to strona, której inicjatywa dowodowa odnośnie do przesłuchania uczestniczki postępowania była jednak w tej mierze bagatelizowana.

W tym też kontekście trzeba podkreślić, że jeżeli z przepisów ustawy – Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło, w relacji do przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, iż między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło – a należy to podkreślić – może być określony w różny sposób i – co nie mniej istotne – różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, to za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby odniesienia się – zarówno przez organ administracji, jak i przez Sąd I instancji kontrolujący prawidłowość ustaleń organu – do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, albowiem mogło mieć istotne znaczenie dla udzielenia odpowiedzi na pytanie odnośnie do jej charakteru.

W tej mierze trzeba chociażby podkreślić, że jeżeli przedmiotem wymienionej umowy było "Przygotowanie, prowadzenie sekcji altówek oraz przygotowanie repertuaru kameralnego [...] Warsztatów Muzycznych", zaś stopień dokładności oznaczenia (określenia) przedmiotu umowy może być różny – pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi, co dlatego właśnie wymaga jego dostatecznego oznaczenia – a to wobec możliwości jego dookreślenia bezpośrednio przez zwyczaj lub zasady uczciwego obrotu w relacji do odpowiadających temu potrzeb i oczekiwań zamawiającego, to ocena stopnia dostateczności sposobu określenia przedmiotu tej umowy (a tym samym określenia parametrów przedmiotu umowy oraz jej rezultatu, a tym samym i jej charakteru) nie mogła abstrahować od tego, że była ona zawarta i realizowana w kolejnej – bo [...] już – edycji wymienionych warsztatów muzycznych. To zaś prowadzi do wniosku, że ocena ta nie mogła abstrahować od związanych z tym potrzeb, wymagań, oczekiwań, a także i upodobań zamawiającego odnośnie do finalnego rezultatu zamówienia – przygotowanie repertuaru kameralnego, prowadzenie sekcji altówek – w relacji do realizowanego przedsięwzięcia artystycznego, w tym (ewentualnego, potencjalnego) wkładu w to przedsięwzięcie uczestniczki postępowania – przygotowującej repertuar kameralny i prowadzącej sekcję altówek – oraz dotychczasowych doświadczeń zamawiającego w tym zakresie.

Jeżeli w tym też kontekście zwrócić uwagę na ten aspekt zagadnienia, który nakazywałby również, czego jednak nie uczyniono, rozważenie koncertu (tj. wykonania przez adeptów sztuki muzycznej repertuaru wybranego, przygotowanego i zaaranżowanego przez uczestniczkę postępowania), jako prezentacji rezultatu zobowiązania umownego – czego nie wyklucza przecież zestawienie dat wskazanych w umowie (13 – 19 lipca 2009 r.) z datami koncertów (18 lipca – 26 lipca 2009 r.), a to zważywszy na to, że są one nieodległe od siebie, a wyznaczone nimi cezury czasu nakładają się również na siebie, co jednocześnie czyni wątpliwym, w sensie braku jego rozstrzygającego charakteru, argument odnośnie do braku możliwości przewidzenia rezultatu spornej umowy w związku z poziomem umiejętności instrumentalnych oraz wrażliwości muzycznej altowiolinistów zwłaszcza, że w tej mierze należałoby rozważyć i to, czy wykonaniu tego rodzaju, w sytuacji gdy następuje ono (miałoby następować) w ramach wskazanego powyżej szczególnego przedsięwzięcia artystycznego nie towarzyszy jednak możliwości uchwycenia istoty osiągniętego rezultatu – to eksponowanie w tym zakresie wyłącznie edukacyjnego (szkoleniowego) charakteru pracy uczestniczki postępowania nie mogło być uznane za wystarczające dla przekonującego wykazania, iż sporna w sprawie umowa była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu.

Jeżeli więc, przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego) – i to bez względu na rodzaj oraz intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – którego pewność stanowi filar umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z przedstawionych powodów za usprawiedliwione należało więc uznać zarzuty oparte na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., co w konsekwencji nie pozostawało bez wpływu na wniosek, że deficyty ustaleń faktycznych oraz – jeżeli nie przede wszystkim – deficyty, a także dowolność i niejednoznaczność ich oceny, zwalniają z potrzeby badania zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Stwierdzając w związku z powyższym, że kontrolowany wyrok nie odpowiada prawu i powinien podlegać uchyleniu, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy oraz spornej w niej kwestii, korzystając na podstawie art. 188 p.p.s.a. z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w świetle wszystkich przedstawionych argumentów skarga ta jest zasadna, w rezultacie czego należało ją uwzględnić i uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, co oznacza, że ponownie orzekając we wszczętym z urzędu postępowaniu w sprawie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego organy administracji publicznej będą zobowiązane uwzględnić przedstawione argumenty i wynikające z nich konsekwencje.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 oraz art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.