Uzasadnienie
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 3261/14, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem bez uiszczenia opłaty elektronicznej w pełnej wysokości, uchylono zaskarżoną decyzję.
Wyrok zapadł na tle następującego stanu faktycznego sprawy:
W dniu [...] października 2011 r. na autostradzie A4, zjazd na W., inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...], którym kierował P. S., dalej "skarżący". W świetle protokołu sporządzonego na okoliczność kontroli, podpisanego bez zastrzeżeń przez skarżącego, dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu przekraczała 3,5 t. Urządzenie viaBox o nr [...] umieszczone w pojeździe kontrolowanego pojazdu było przypisane do innego pojazdu, a mianowicie samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...]. Stanowiący przedmiot kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...], z uwagi na mniej korzystne parametry emisji spalin, podlegał opłacie według stawki 0,40 zł. Jednakże w związku ruchem tego pojazdu po płatnych drogach skarżący uiszczał opłatę według niższej stawki, tj. 0,35 zł. Takiej bowiem stawce opłaty podlegał spełniający surowsze wymogi emisji spalin samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...], do którego było przypisane urządzenie viaBox, którym posługiwał się skarżący w kontrolowanym pojeździe [...].
Jednocześnie, co zostało udokumentowane we wspomnianym protokole, wcześniej kontrolowany pojazd, kierowany przez skarżącego, poruszał się po płatnych drogach w odniesieniu do 21 przejazdów, przy czym uiszczana była stawka 0,35 zł, a więc w niepełnej wysokości.
Na tej podstawie decyzją z dnia [...] października 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej kwocie 31.500 zł.
W trakcie postępowania w trybie ponownego rozpatrzenia sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego wyłączył do odrębnych postępowań sprawy w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za poszczególne przypadku poruszania się skarżącego po płatnych drogach bez uiszczenia opłaty w pełnej wysokości.
Wskazaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za przejazd kontrolowanego pojazdu o nr rej. [...] w dniu [...] września 2011 r. o godz. [...] bez uiszczenia opłaty elektronicznej w pełnej wysokości na odcinku drogi ekspresowej S3 węzeł S. - węzeł N. Podstawę materialnoprawną decyzji stanowił art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13l ust. 1 pkt 2 w zw. art. 13k ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tj. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., zwanej dalej udp) oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r., Nr 80, poz. 433), art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265, ze zm., zwanej dalej utd) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. Nr 80, poz. 433).
W myśl art. 13 ust. 1 pkt 3 udp, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat z przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
Zgodnie z art. 13k ust. 1 pkt 2 udp, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, wymierza się karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za przejazd bez uiszczenia tej opłaty w pełnej wysokości.
Jak ustalił organ, a co jest bezsporne, objęty niniejszą sprawą odcinek drogi ekspresowej S3 węzeł S. - węzeł N., po którym w dniu [...] września 2011 r. o godz. [...] poruszał się kontrolowany pojazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej w pełnej wysokości, jest wyszczególniony w załączniku nr 1 pkt 8 lit. c wspomnianego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej.
Skarżący tłumaczył brak uiszczania opłat elektronicznych w wymaganej wysokości błędem pracownika na stacji benzynowej, który wydając urządzenie viaBox źle wpisał numery rejestracyjne na opakowaniach urządzeń viaBox. Podczas przejazdu urządzenie viaBox prawidłowo pobierało opłatę, a kierujący nie miał możliwości sprawdzenia, czy urządzenie jest prawidłowo przypisane do kontrolowanego pojazdu. Można to sprawdzić jedynie w punkcie viaToll po umieszczeniu urządzenia viaBox w programatorze. Ponadto, zdaniem skarżącego, nieprawidłowo naliczano kary pieniężne w zależności od ilości bramownic lub przejazdów ustawionych na danym odcinku drogi płatnej.
Na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy, począwszy od dnia [...] listopada 2011 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego parokrotnie wzywał podmiot odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat, tj. K. T. S. Sp. z o.o., do udzielenia informacji na okoliczność, czy i w jakiej wysokości były uiszczane opłaty za przejazdy wymienione w protokole kontroli. Informacje te nie satysfakcjonowały organ, który ostatecznie w dniu [...] października 2012 r. dopuścił dowód z przesłuchania świadka w osobie R. S. – Kierownika Centrum Obsługi Klienya w spółce K. W świetle jego zeznań opłaty za przejazdy kontrolowanym pojazdem, w tym opłata za przejazd w dniu [...] września 2011 r. o godz. [...], nie zostały uiszczone w pełnej wysokości, tj. według stawki 0,4 zł, lecz według stawki 0,35 zł. Opłaty uiszczono bowiem za pomocą urządzenia viaBox o nr [...] przypisanego do pojazdu o nr rej. [...], który spełniał wyższe (surowsze) wymogi emisji spalin, tj. EURO 3, w porównaniu do kontrolowanego pojazdu, który spełniał wymogi EURO2.
W ocenie organu w sprawie zgromadzono pełny materiał dowodowy na okoliczność poruszania się przez skarżącego pojazdem ciężarowym po płatnych drogach bez uiszczenia opłat w pełnej wysokości.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego, jak podniósł organ, wprawdzie nie ingeruje on w treść umowy łączącej skarżącego ze spółką K., gdyż spory wynikłe na tle niewykonania lub nienależytego wykonania umowy łączącej te strony rozstrzygane są przez sądy powszechne, niemniej w myśl instrukcji dołączanej do urządzenia viaBox, nie można go przenosić do innego pojazdu. Każdy użytkownik podczas zawierania umowy w Punkcie Obsługi Klienta jest zobowiązany przed jej podpisaniem do sprawdzenia danych zawartych w umowie i potwierdzenia ich poprawności. Użytkownik oświadcza, że wszystkie informacje zawarte w Umowie lub załącznikach do Umowy (w tym załącznik nr 1 - Lista zarejestrowanych pojazdów) są prawdziwe i nie wprowadzają w błąd. Podpisując umowę użytkownik potwierdza poprawność danych zawartych w Umowie, w tym dane dotyczące masy zarejestrowanych pojazdów.
W świetle zeznania wspomnianego świadka weryfikacja poprawności przypisania urządzeń oraz wysokości naliczanych opłat jest możliwa po zalogowaniu się do panelu obsługi klienta na stronie www.viatoll.pl oraz poprzez telefoniczne centrum obsługi klienta. Dlatego skarżący miał możliwość sprawdzenia, czy urządzenie jest prawidłowo przypisane do pojazdu, a opłata pobierana jest w pełnej wysokości.
Z powyższych względów w ocenie organu prawidłowo nałożono na skarżącego karę pieniężną w kwocie 1.500 zł.
W wyniku skargi od tej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny, jak to wskazano na wstępie, uchylił tę decyzję.
W świetle stanowiska Sądu pierwszej instancji, co jest bezsporne w sprawie, dopuszczalna masa całkowita (DMC) pojazdu omawianego samochodu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], prowadzonego przez skarżącego, przekraczała 3,5 tony i pojazd ten nie podlegał zwolnieniu od obowiązku wnoszenia opłat za poruszanie się po płatnych drogach. Kara pieniężna nałożona na skarżącego dotyczyła przejazdu w dniu [...] września 2011 r. o godz. [...] odcinkiem drogi płatnej.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji stan faktyczny niniejszej sprawy nie został przez organ w pełni wyjaśniony, a w konsekwencji zastosowanie wobec skarżącego sankcji z art. 13k ust. 1 pkt 2 udp należy uznać co najmniej za przedwczesne. Czyniąc skarżącemu zarzut nieuiszczenia w pełnej wysokości opłaty za sporny przejazd, tj. w wysokości 0,35 zł zamiast 0,40 zł, organ nie wskazał konkretnego dowodu na tę okoliczność (z podaniem jego miejsca w aktach). W szczególności organ nie poddał szczegółowej analizie dowodów załączonych przez spółkę K. w jej piśmie z dnia [...] października 2012 r., do którego załączono stan salda konta użytkownika we wrześniu 2011 r., wysokości należnej opłaty za przejazdy pojazdy [...] oraz pojazdu o nr [...].
Ponadto, jak podniósł Sąd pierwszej instancji, w sprawie należy wyjaśnić, co podnosił również skarżący, czy w badanej sprawie nie doszło do multiplikacji nakładanych kar za przejazd pod bramownicami, zamiast za jeden przejazd danym odcinkiem drogi płatnej.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
Skarga kasacyjna oparta jest na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucając w pierwszej kolejności naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 133 § 1 ppsa w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, przejawiające się, jak wskazano w petitum skargi, w błędnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego sprawy, podczas gdy organ prawidłowo ustalił, iż oplata za przejazd płatnym odcinkiem drogi nie została uiszczona w pełnej wysokości z uwagi na fakt, iż opłata (w niepełnej wysokości) została pobrana za pomocą urządzenia viaBox o nr [...] przypisanego do pojazdu o nr rej. [...], który został zarejestrowany z inną niż pojazd o nr rej. [...] (którym w dniu [...] września 2011 r. strona wykonywała przejazd - vide tarcza tachografu za dzień [...] września 2011 r. - załącznik do protokołu kontroli strona 4) klasą emisji spalin (EURO 3 zamiast EURO 2), co z uwagi na inną masę pojazdu i emisję spalin miało oczywisty wpływ na wysokość pobieranej opłaty za przejazd płatnymi odcinkami dróg.
Natomiast powyższe wynikało z błędnego umieszczenia w pojeździe o nr rej. [...] (którym w dniu stwierdzenia incydentu, tj. [...] września 2011 r. kierowała strona) urządzenia viaBox o nr [...], (które w systemie zostało prawidłowo przypisane do pojazdu o odmiennych parametrach, tj. pojazdu o nr rej. [...]), co było w całości działaniem sprzecznym, tak z ogólnymi warunkami umowy zawartej z operatorem, jak i instrukcją obsługi urządzenia viaBox i powodowało uiszczanie opłat w wysokości mniejszej od wymaganej (vide: pismo K. T. S. Sp. z o.o. z dnia [...] lipca 2012 r., z dnia [...] sierpnia 2012 r., [...] września 2012 r. oraz protokół przesłuchania świadka R. S., kierownika Centrum Obsługi Klienta w spółce K. z dnia [...] października 2012 r.), przy czym fakt wskazywania w pismach przez spółkę K., iż w spornym dniu doszło do nieuiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej, miast prawidłowo braku jej uiszczenia w pełnej wymaganej wysokości został także przez organ wyjaśniony w toku przesłuchania świadka R. S., który jako przyczynę jego zaistnienia wskazał: "błąd ludzki", do czego odniesiono się szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz podano kwotę wymaganą za przedmiotowy przejazd tj. 0.40 zł oraz rzeczywiście uiszczoną kwotę w niepełnej wysokości tj. 0.35 zł (strona 5, akapit 4 do strony 10 uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia), przez co stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, przeprowadzono wszystkie możliwe do przeprowadzenia dowody, organ odniósł się do argumentacji strony, nie odnajdując jednak podstaw dla jej uwzględnienia, natomiast zaskarżona decyzja zawierała uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób logiczny i wyczerpujący wyjaśniające motywy zapadłego rozstrzygnięcia.
Skarga kasacyjna zarzuciła również naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 2 udp, poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy to właśnie te normy znajdują zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, wobec oczywistych podstaw dla braku istnienia w sprawie wskazywanej przez WSA "multiplikacji nakładanych kar" wobec okoliczności, iż przejazd w toku którego stwierdzono naruszenie miał miejsce dnia [...] września 2011 r. o godz. [...], natomiast poprzedni przejazd (w toku którego stwierdzono naruszenie) miał miejsce dnia poprzedniego tj. [...] września 2011 r., natomiast kolejny przejazd (w toku którego stwierdzono incydent) kierowca wykonał dnia [...] września 2011 r., natomiast w dniu [...] września 2011 r. nie było żadnego innego przejazdu za który wszczęto by przeciw stronie postępowanie, co wynika wprost z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (vide: strona 1 in fine do strony 3 uzasadnienia uchylonej decyzji), co także znajduje całkowite potwierdzenie w protokole kontroli.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji.
W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, jako pierwszy należało poddać ocenie zarzut naruszenia przepisów postępowania, przy czym w pierwszej kolejności należy to czynić pod kątem prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych, które wyznaczają przepisy prawa materialnego mające w sprawie zastosowanie.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji, jak już wspomniano, stanowiły cytowane przepisy art. 13 ust. 1 pkt 3 i art. 13k ust. 1 pkt 2 udp, w myśl których poruszanie się pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t po płatnych drogach bez uiszczenia opłaty w pełnej wysokości, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 1.500 zł.
Okoliczności faktyczne stanowiące hipotezę powyższych przepisów w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, w sprawie zostały wykazane przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w sposób nie budzący wątpliwości. Co więcej, okoliczności te są bezsporne. Skarżący nie kwestionował bowiem faktu poruszania się po płatnych drogach ciężarowym pojazdem, a także uiszczania opłaty w stawce 0,35, zamiast w stawce 0,40 zł, a tej podlegał kontrolowany pojazd [...] o nr rej. [...]. W okolicznościach sprawy niezrozumiałe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji jakoby w zaskarżonej decyzji organ nie podał dowodów wskazujących na fakt nieuiszczenia w pełnej wysokości opłaty za sporny przejazd, tj. w wysokości 0,35 zł zamiast 0,40 zł. Pomijając kwestię, że okoliczności tej nie kwestionował skarżący, dobitnymi dowodami są tutaj ponadto m.in. protokół z kontroli drogowej oraz zeznania omawianego świadka, na które to dowody powoływał się organ.
W swej istocie skarżący podnosił jedynie brak swojej odpowiedzialności za zaistniały stan rzecz. Powoływał się na omyłkowe korzystanie z urządzenia viaBox o [...] przypisanego do samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...], który spełniał surowsze wymagania emisji spalin, a tym samym podlegał niższej opłacie w stawce wynoszącej 0,35 zł. Jednakże tłumaczenie to, jak to trafnie przyjął organ, nie zwalniało skarżącego od kary pieniężnej z tytułu poruszania się pojazdem ciężarowym po płatnych drogach bez uiszczenia opłaty w pełnej wysokości. Taki czyn stanowi bowiem delikt administracyjny. Odpowiedzialność za delikt administracyjny oparta jest na kryteriach zobiektywizowanych i przynajmniej zasadniczo brak winy sprawcy nie zwalnia go od odpowiedzialności. Przy zachowaniu zwykłej staranności skarżący miał zresztą możliwość wykryć okoliczność posługiwania się w kontrolowanym pojeździe nieprawidłowym urządzeniem viaBox o nr [...], na co wskazał organ oraz wspomniany świadek.
Nie zasługuje także na aprobatę zarzut Sądu pierwszej instancji czyniony organowi, iż ten nie poddał ocenie obszernej informacji spółki K. z dnia [...] października 2012 r., skoro w późniejszym zeznaniu w dniu [...] października 2012 r., opartym na danych zawartych w systemie CEREM, wspomniany świadek oświadczył, iż skarżący nie uiszczał opłat w pełnej wysokości z tytułu poruszania się omawianego pojazdu po płatnych drogach, w tym także w dniu [...] września 2011 r. o godz. [...].
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawowym dowodem w sprawie na okoliczność poruszania się samochodu po płatnych drogach bez uiszczenia należnej z tego tytułu opłaty powinien być protokół z kontroli drogowej. W świetle orzecznictwa dowód z protokołu kontroli, będącego dokumentem urzędowym (art. 76 kpa), ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Jeżeli protokół został podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, tj. inspektorów i kierowcę, stanowi on dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., II GSK 440/14; LEX nr 1682660). Jeżeli protokół zawiera wszystkie istotne okoliczności objęte hipotezą przepisu prawa mającego w sprawie zastosowanie wówczas, co do zasady, zbędne jest, stosownie do przepisu art. 78 § 2 kpa, dopuszczanie dowodu na okoliczności wskazane w protokole, tym bardziej czynienie tego z urzędu, jak to miało miejsce w okolicznościach sprawy.
Niewątpliwie celem protokołu kontroli, odpowiadającego wymogom przepisu § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczania opłaty elektronicznej (Dz. U. Nr 133, poz. 773), wydanego na podstawie art. 13l ust. 2 udp, jest uczynienie z niego podstawowego dowodu dla potrzeb dokumentowania przypadków poruszania się po płatnych drogach bez uiszczania wymaganych opłat, a tym samym ograniczania roli innych dowodów podważających okoliczności wskazane w protokole z kontroli. Taki protokół, jak to wskazują realia niniejszej sprawy, jest miarodajnym dowodem, skoro postępowanie dowodowe na okoliczności stwierdzone omawianym protokołem, toczące się blisko rok, potwierdziło ustalenia faktyczne poczynione w dacie sporządzenia tego protokołu.
Przechodząc do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu Sądu pierwszej instancji wobec organu, iż w sprawie mogło dojść do tzw. multiplikacji nakładanych kar stosownie do liczby bramownic, stanowisko Sądu pierwszej instancji nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym sprawy. Jak to trafnie podnosi skarga kasacyjna omawiany przejazd po płatnej drodze miał miejsce dnia [...] września 2011 r. o godz. [...]. Poprzedni przejazd odbył się dnia poprzedniego, tj. [...] września 2011 r. Natomiast kolejny przejazd skarżący wykonał dnia [...] września 2011 r. Ponadto, co wymaga podkreślenia, w dniu [...] września 2011 r. nie było żadnego innego przejazdu, za który wszczęto by przeciw skarżącemu postępowanie. Ustalenia te wynikają wprost z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (vide: strona 1 in fine do strony 3).
Ponadto, co wymaga podkreślenia, za każdy z tych przejazdów wymierzono skarżącemu tylko jedną karę w kwocie 1.500 zł, a więc niezależnie od liczby bramownic znajdujących się na danym odcinku płatnej drogi. Zatem, oddala to zarzut jakoby na tych odcinkach doszło do tzw. multiplikacji nałożonych kar pieniężnych w zależności od liczby bramownic.
W tym stanie, mając na uwadze wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, działając na podstawie art. 188 ppsa, uwzględniając skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 ppsa.