Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014 r. oddalił skargę J. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia 26 września 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia – działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach, oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r., który stwierdził, że A. G.-C. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy zlecenia w okresie od dnia 1 lutego 2012 r. do dnia 30 czerwca 2012 r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. wnioskiem z dnia 10 maja 2012 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. G.-C. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej "umową o dzieło", na rzecz płatnika składek: E. J. S., z siedzibą w T., ul. [...]. Powyższe z tego względu, że w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika ustalono, że w dniu 1 lutego 2012 r. płatnik zawarł z w/w umowę cywilnoprawną na okres od dnia 1 lutego 2012 r. do dnia 30 czerwca 2012 r., kwalifikując ją jako umowę o dzieło, tymczasem posiada ona znamiona umowy zlecenia.
Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące.
Oceniając charakter zawartej przez strony umowy w myśl której do obowiązków wykonawcy należało: przeprowadzenie zajęć dydaktycznych w tym zrealizowanie programu nauczania według Autorskiego programu nauczania w roku szkolnym 2011/2012 oraz przeprowadzenie egzaminów semestralnych zakończonych oceną w E. J. S. organ odwoławczy, mając na względzie przepisy art. 627 i 734 kc oraz powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt II UK 402/12, Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III AUa 377/12, dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. III AUa 244/12, III AUa 267/12, Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63 stwierdził, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, jest wyłącznie starannym działaniem wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją studentom (uczniom).
Organ II instancji wyjaśnił, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. W ocenianej umowie żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowa zawarta między A. G.-C. a skarżącym to umowa o dzieło, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowi de facto umowę co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Sąd I instancji przytoczył treść art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach i podał, że charakter przyjętych przez A. G.-C. obowiązków wskazuje, że zawarta umowa to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Przeprowadzenie zajęć dydaktycznych w tym zrealizowanie programu nauczania według autorskiego programu nauczania oraz przeprowadzenie egzaminów semestralnych zakończonych oceną to ciąg określonych czynności, które nie prowadziły do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogły być wykonywane na podstawie umowy o dzieło, a na podstawie umowy świadczenia usług. Żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone, bo chodziło o zajęcia dydaktyczne, przedmiotem umów był cały proces, na który składał się wykład, do którego zostały przygotowane materiały, stanowiące jedynie pomoc naukową i dydaktyczną (zatem była to dodatkowa czynność mieszcząca się w zakresie opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów) mając także na uwadze zadania płatnika jako niepublicznej szkoły dla dorosłych.
Były to zajęcia przygotowywane dla uczniów czyli mieszczące się w ramach programu nauczania, przeprowadzone cyklicznie i służące przygotowaniu do egzaminów semestralnych zakończonych oceną (zatem nie mogły obejmować tak specjalistycznego zakresu, aby można było je potraktować jako umowy o dzieło). Zadaniem było więc staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę uczniom w postaci zajęć dydaktycznych, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Przedmiotem umowy nie było osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 k.c.
Sąd I instancji podzielił ocenę organu, że wolą stron umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy, a rezultat umowy nazwanej umową o dzieło, nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 Kodeksu cywilnego zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu I instancji organ prawidłowo zastosował art.
66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie umowy do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Art. 82 ust. 1 w/w ustawy stanowi, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przy czym za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania A. G.-C. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
W skardze kasacyjnej J. S. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
- - prawa materialnego tj. art. 102 ust 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż Pani A. G.-C. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 1 lutego 2012 r. do dnia 30 czerwca 2012 r., z tytułu wykonywania umowy zlecenia;
- - przepisów postępowania, a mianowicie art. 141 § 4 u.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (dalej jako: k.p.a.), poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanu faktycznego, który organy ustaliły bez wyczerpującego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego i bez właściwej jego oceny tj. poprzez błędne przyjęcie, iż Pani A. G.-C. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy zlecenia w okresie od dnia 1 lutego 2012 r. do dnia 30 czerwca 2012 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona, dlatego podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem – zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. – rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej bierze z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania, które w tej sprawie nie występują. Nie rozpoznaje więc ponownie sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., a w ramach postawionych zarzutów jej autor kwestionuje ocenę Sądu I instancji, który uznał, że wykonywane przez A. G.-C. na rzecz skarżącej czynności nie miały charakteru umowy o dzieło lecz umowy o świadczenie usług w związku z czym podlegała ona obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 lit. e) u.ś.o.z.
Jak wynika z lektury zarówno uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jak też z uzasadnienia skargi kasacyjnej stan faktyczny w niniejszej sprawie nie podlega kwestii, inna zaś jest jedynie jego ocena. Jak przyznaje wnosząca skargę kasacyjną, A. G.-C. wykonywała zamówienie polegające na przeprowadzeniu zajęć dydaktycznych w tym zrealizowanie programu nauczania według Autorskiego programu nauczania w roku szkolnym 2011/2012 oraz przeprowadzenie egzaminów semestralnych zakończonych oceną. Zdaniem autora skargi kasacyjnej o charakterze umowy decydował to, "...że nauczyciel do swoich słów, swoich przemyśleń, także odkryć i konkluzji ma pełne prawa autorskie. Wobec tego tak samo jak malarz, pisarz czy grafik komputerowy jest on twórcą dzieła".
Powyższe rozumowanie nie jest do zaakceptowania, zaś ocena Sądu I instancji, że umowa wykonywana przez A. G.-C. na rzecz skarżącej, zawierająca się w opisanych wyżej czynnościach, nie jest umową o dzieło, jest w pełni prawidłowa. Co wymaga podkreślenia, Sąd I instancji obszernie uzasadnił wyrażone w zaskarżonym wyroku stanowisko, ilustrując je aktualnymi orzeczeniami Sądu Najwyższego i Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz poglądami doktryny. Na tym tle jawi się jako całkowicie bezzasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., a przypomnieć wypada, że przepis ten zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem postawienia zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publik. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). W ramach naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a nie można skutecznie zarzucać, że uzasadnienie bazuje na wadliwych ustaleniach faktycznych.
Jak podkreślono w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty i dlaczego, a w ocenie skarżącego przyjęte ustalenia są merytorycznie błędne.
Z omówionych względów budowane w oparciu o omawiany przepis zarzuty przedstawienia stanu faktycznego niezgodnie ze stanem rzeczywistym i bez wyczerpującego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego i bez właściwej oceny, nie są do uwzględnienia.
Sąd I instancji, odwołując się do kodeksowych pojęć umowy zlecenia i umowy o dzieło i ich elementów istotnych, a także wskazując czynności, które obowiązana była wykonywać w ramach przedmiotowej umowy A. G.-C., trafnie uznał, że umowa ta nie była umową rezultatu, lecz umową świadczenia usług. Zważywszy na ogół czynności, które A. G.-C. była zobowiązana wykonywać w ciągu danego roku szkolnego, Sąd zasadnie uznał, że umowa, zobowiązująca do przeprowadzenia zajęć dydaktycznych w tym zrealizowanie programu nauczania według Autorskiego programu nauczania w roku szkolnym 2011/2012 oraz przeprowadzenia egzaminów semestralnych zakończonych oceną była umową starannego działania podobnie, jak umowa zlecenie.
Sąd I instancji w sposób prawidłowy podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania były istotne dla realizacji umowy, a rezultat umowy nazwanej umową o dzieło, nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Jak już wyżej wskazano, w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 dalej jako k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego Sądu I instancji prawidłowo zastosował art.
66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie umowy do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw z art. 109 ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stwierdzić należy że jest on nieusprawiedliwiony.
Zgodnie z art. 102 ust. 5, pkt 24 cyt. ustawy do zakresu działania Prezesa Funduszu w szczególności należy podejmowanie decyzji w sprawach określonych w ustawie. Wedle zaś art.109 ust. 5 odwołanie od decyzji wydanej w sprawach, o których mowa w ust. 1, wnosi się do Prezesa Funduszu w terminie 7 dni od dnia jej otrzymania.
W przedmiotowej sprawie, Prezes NFZ wydał decyzję administracyjną w sprawie należącej do jego kognicji przy zachowaniu wszelkich reguł proceduralnych a to oznacza, że organ orzekając o podleganiu przez A. G.-C. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, nie uchybił powyższym przepisom.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, iż przedmiotowa skarga kasacyjna nie dostarcza uzasadnionych podstaw do uwzględnienia zawartych w niej żądań, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji