Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 marca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2533/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę "G." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia, w zakresie części towarów z klasy 11, prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "basic".
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. udzielił na rzecz G. prawa ochronnego na znak towarowy "basic" o nr [...] w zakresie towarów z klasy 11. W dniu [...] października 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw K. z siedzibą w M. wobec powyższej decyzji.
Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną swojego żądania podał art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. Nr 119, poz. 1117 ze zm., powoływanej dalej jako p.w.p.) i stwierdził, że znak sporny basic jest podobny do zarejestrowanego na jego rzecz międzynarodowego znaku towarowego basic o nr [...]. Podkreślił, że jest wiodącym na rynku [...] i cieszącym się uznaniem na świecie producentem urządzeń grzewczych i sanitarnych m.in. grzejników i kabin prysznicowych. Zwrócił uwagę, że przeciwstawione znaki są przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów w klasie 11.
Wnoszący sprzeciw stwierdził, że warstwa wizualna znaku spornego nie jest dominująca i sprowadza się do kroju użytej czcionki i kropki we wnętrzu litery "c", natomiast na pierwszym planie znajduje się słowo "basic". Zdaniem K., tego rodzaju podobieństwo może powodować pomyłki nabywców odnośnie pochodzenia towarów opatrzonych obydwoma znakami.
W odpowiedzi na sprzeciw G. Sp. z o.o. stwierdziła, że znak sporny został zastrzeżony dla towarów w klasie 11, tj. zarówno wodno-sanitarnych, jak i grzewczych. Jej zdaniem porównywane znaki są takie same od strony fonetycznej, gdyż zawierają słowo "basic", które pochodzi z języka angielskiego i zostanie zrozumiane przez przeciętnego odbiorcę na całym świecie, ponieważ zarówno język angielski jak i słowo "basic" są powszechnie znane i rozpoznawalne. Słowo to jest popularne, często używane w oznaczaniu towarów lub usług i nie wzmacnia funkcji odróżniającej znaku, zatem nie może być automatycznie kojarzone z wnoszącym sprzeciw. Przeciwnie wywołuje raczej skojarzenia w zakresie podstawowości, fundamentalności czy prostoty.
W ocenie uprawnionego słowo to charakteryzuje raczej kategorię przedmiotów niż samego przedsiębiorcę, dlatego uprawniony chce używać znaku "basic" dla oznaczania asortymentu grzewczego oraz wodno-sanitarnego o charakterze podstawowym. Fakt, że towary uprawnionego są tanie i proste, powoduje, iż porównywane znaki towarowe kierowane są do różnych grup odbiorców.
Uprawniony zauważył ponadto, że znak wnoszącego sprzeciw korzysta z ochrony tylko w zakresie towarów stanowiących lub składających się na instalację grzewczą, natomiast ochrona ta nie rozciąga się na towary zaliczane do instalacji wodno-sanitarnej, które objęte są znakiem spornym.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 15211 oraz w zw. z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy basic w opisanym w decyzji zakresie, dotyczącym urządzeń grzewczych i asortymentu instalacyjno-grzewczego, zaś w pozostałym zakresie oddalił sprzeciw.
Dokonując porównania towarów, organ stwierdził, że znak wnoszącego sprzeciw służy do oznaczania towarów takich jak: "instalacje grzewcze w tym korpusy grzewcze, w szczególności korpusy grzewcze i grzejniki przeznaczone do łazienek", są one zatem bardzo podobne do tych towarów z klasy 11 znaku spornego, które także dotyczą ogrzewania. Organ nie podzielił natomiast stanowiska wnoszącego sprzeciw do co podobieństwa pozostałych wskazanych przez niego towarów w wykazie znaku spornego z zakresu instalacji wodno-sanitarnej i wodno-kanalizacyjnej, ponieważ nie sposób uznać ich za podobne do towarów składających się na instalacje grzewcze, mają one bowiem zupełnie inne przeznaczenie i zaspokajają inne potrzeby.
Organ, rozpatrując podobieństwo znaków, uznał je za identyczne w warstwie znaczeniowej, niezależnie od sposobu jego rozumienia przez odbiorców znających język angielski oraz osób, które tego języka nie znają. W warstwie fonetycznej znaki te będą odczytywane w ten sam sposób. Natomiast w warstwie wizualnej znak sporny został przedstawiony za pomocą prostego kroju czcionki, w kolorze szarym z dodatkową kropką w środku litery "c". Znak przeciwstawiony jest znakiem słownym i zdaniem organu, zachodzi uzasadniona obawa, że znak sporny może być odbierany jako oznaczenie stanowiące odmianę znaku przeciwstawionego. Porównywane znaki składają się z tych samych liter, ułożonych w tej samej kolejności, dlatego należy uznać je za identyczne, a grafika znaku spornego nie wpływa w żaden sposób na jego odmienne postrzeganie.
Organ podkreślił, że analiza przeciwstawionych znaków towarowych prowadzi do wniosku, iż znak sporny jest podobny do znaku przeciwstawionego w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, polegające na możliwości skojarzenia znaku spornego ze znakiem należącym do wnoszącego sprzeciw w warunkach obrotu dotyczącego towarów z klasy 11.
G. złożyła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., zarzucając jej m.in. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez błędną ocenę przesłanek ustawowych w kwestii podobieństwa do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego.
Zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy dokonał niewystarczającej oceny przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd, pobieżnej analizy zakresu ochrony obu przeciwstawionych znaków, a także niewystarczającego porównania obu znaków towarowych. Stopień podobieństwa między analizowanymi oznaczeniami nie jest bowiem wystarczająco wysoki z punktu widzenia rozsądnego i uważnego konsumenta. Stąd nie ma możliwości pomylenia znaków przez odbiorców. Warunki obrotu oznaczonymi towarami są odmienne i prowadzone są przez odmienne podmioty wyspecjalizowane w dystrybucji oznaczonych towarów. Oba przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania towarów skierowanych do odmiennych grup konsumenckich. Uprawnieni do obu przedmiotowych oznaczeń nie są podmiotami konkurencyjnymi, działają na odmiennych rynkach.
W ocenie skarżącej, porównywane znaki towarowe nie mają zbieżnych elementów, są inaczej postrzegane i zapamiętywane. Wywierają różne wrażenie na nabywcach oraz są inaczej zapamiętywane. Wszystkie te okoliczności sprawiają, że znaki te są obiektywnie niepodobne.
Sąd I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przywołał treść art. 246 i art. 247 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i stwierdził, że niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, które jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń.
Sąd I instancji uznał za prawidłowe ustalenia organu co do podobieństwa towarów w zakresie szerokiej kategorii instalacji grzewczych oraz braku takiego podobieństwa w zakresie instalacji wodno-sanitarnej i wodno-kanalizacyjnej. Sąd zgodził się również z organem, że znak sporny i znak przeciwstawiony są identyczne w warstwie znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej.
Powołując się na stanowisko doktryny i orzecznictwo sądów administracyjnych, Sąd I instancji podniósł, że dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice.
G. Sp. z o.o. zaskarżyła wyrok WSA w W. z dnia 17 marca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2533/13 w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez dokonanie błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a także naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 p.p.s.a. polegające na braku kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podkreśliła, że element słowny "basic" nie jest pojęciem fantazyjnym lub abstrakcyjnym, a więc nie spełnia funkcji charakterystycznych dla znaku towarowego. Ponadto, znajomość podstawowych wyrazów pochodzących z języka angielskiego wśród konsumentów jest wysoka, co wynika m.in. z powszechności stosowania zapożyczeń, z którymi konsumenci mają styczność na opakowaniach różnych towarów.
Zdaniem skarżącej, w odniesieniu do towarów z klasy 11, oznaczenie "basic" jest określeniem informacyjnym, wskazującym jedynie na cechę towarów (tj. podstawowy, bazowy, fundamentalny, zasadniczy) i ich właściwości. Oznaczenie to, jakkolwiek obcojęzyczne, jest zrozumiałe dla polskiego odbiorcy towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone.
W ocenie skarżącej, zmonopolizowanie przez jeden podmiot oznaczenia niedystynktywnego, będącego jednocześnie nośnikiem informacji, narusza swobodę działalności gospodarczej i uczciwą konkurencję.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie może być uwzględniona, ponieważ jej zarzuty nie są uzasadnione.
Przede wszystkim nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez jego błędną wykładnię. Wnosząca skargę kasacyjną w ogóle tego zarzutu nie uzasadnia, a uzasadnienie skargi kasacyjnej sprowadza się do kwestionowania zastosowania przez Sąd I instancji tego przepisu i w konsekwencji oddalenia skargi na decyzję organu o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy.
Jak wynika z treści art. 246 p.w.p. w związku z art. 164 p.w.p. podstawę sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego stanowią okoliczności, które uzasadniają jego unieważnienie, tj. niespełnienie ustawowych warunków wymaganych do uzyskania tego prawa. W myśl zaś art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Aby można powołać się na ten przepis i na jego podstawie uwzględnić sprzeciw, muszą być spełnione trzy podstawowe przesłanki. Po pierwsze, znaki te muszą dotyczyć towarów identycznych lub podobnych. Musi też wystąpić identyczność lub podobieństwo znaków. Po trzecie, na podstawie tych dwóch przesłanek należy ocenić, czy zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie organ prawidłowo zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co zostało zasadnie ocenione przez Sąd I instancji. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że porównywane znaki towarowe są identyczne zarówno w warstwie znaczeniowej, fonetycznej, jak i wizualnej. Nieprzekonujące jest przy tym stanowisko skarżącej zawarte w skardze do Sądu I instancji, że znaki te są "obiektywnie niepodobne", skoro składają się one z jednego – identycznego słowa "basic". Wprawdzie znak sporny jest znakiem słowno-graficznym, zaś znak przeciwstawiony znakiem słownym, jednak samo nadanie słowu "basic" formy graficznej nie wpływa na sposób, w jaki słowo to zostanie odczytane i zrozumiane przez odbiorcę.
Ponadto należy zwrócić uwagę na niekonsekwencję w argumentacji skarżącej spółki. Z jednej strony spółka twierdzi bowiem, że znak basic nie ma zdolności odróżniającej, zaś element słowny "basic" nie spełnia funkcji charakterystycznych dla znaku towarowego, natomiast z drugiej strony broni decyzji przyznającej jej prawo ochronne właśnie na znak słowno-graficzny basic.
Odnosząc się z kolei do kwestii podobieństwa towarów, należy zwrócić uwagę, że zaskarżona decyzja dotyczy tylko części towarów z klasy 11, tj. takich, które zostały uznane za identyczne lub podobne do towarów, do których oznaczania jest używany znak przeciwstawiony (urządzenia grzewcze). W tym zakresie mamy zatem do czynienia z towarami identycznymi lub podobnymi w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W konsekwencji należy zgodzić się z Sądem I instancji że stwierdzone podobieństwo znaków oraz towarów może powodować ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów. Powyższe uzasadniało zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy w opisanej w zaskarżonej decyzji części.
Biorąc pod rozwagę przedstawione okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.