Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 lipca 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 770/18 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r. poz. 1302 ze zm., obecnie Dz.U. 2019 poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") oddalił [...] (dalej też: "strona", "skarżąca", "Spółka") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też: "organ", "Prezes NFZ", "organ odwoławczy) z [...] lutego 2018r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA wskazał że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie, pismem z [...] grudnia 2014r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym [...] (dalej też: "zainteresowana", "uczestniczka"), z tytułu wykonywania w okresie od [...] marca 2011r. do [...] maja 2011r. umowy cywilnoprawnej zawartej ze stroną skarżącą i opisał przebieg postępowania przed organem pierwszej instancji.
Decyzją z [...] stycznia 2016r. Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że zainteresowana z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej na rzecz strony w okresie od [...] marca 2011r. do dnia [...] maja 2011r. i orzekł, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej ze stroną skarżącą w okresie od [...] marca 2011r. do [...] maja 2011r.
Decyzją z [...] lutego 2018r. Prezes NFZ na podstawie a art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e. ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017r., poz. 1938, ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), uchylił w całości decyzję z [...] stycznia 2016r. i orzekł, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej ze stroną skarżącą w okresie od [...] marca 2011r. do [...] maja 2011r.
Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną przez strony "[...]". Przedmiotem umowy był udział w kongresie [...], odbywającym się w [...] w dniach [...].03.2011r. i przygotowanie oraz wygłoszenie wykładu pt.: "[...]" opracowanego w oparciu o wiedzę uzyskaną na ww. kongresie. Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ wywiódł, że wykonanie przez zainteresowaną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas spotkania naukowego dla lekarzy. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług.
W ocenie organu wykład do którego przygotowania i wygłoszenia zobowiązana była zainteresowana stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez Spółkę a więc tematyka prezentacji była precyzyjna i jasno określona. Realizacja wykładu odbywała się w ramach świadczenia usług, których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności strony skarżącej. Strona skarżąca zajmuje się bowiem przede wszystkim produkcją leków, kosmetyków, wyrobów medycznych, prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych oraz działaniami marketingowymi w zakresie wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Prezes NFZ po analizie spornej umowy oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że zrealizowany wykład stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez stronę skarżącą. Ponieważ podmiotem zlecającym wykonywanie umowy była firma zajmująca się produkcją, badaniem, wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu, a wykład był wygłoszony w ramach spotkania naukowo - szkoleniowego dla lekarzy, to do tego rodzaju działalności mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001r.
Prawo farmaceutyczne (Dz.U z 2008r., Nr 45, poz. 271). Organ odwoławczy uznał, że celem analizowanych umów było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku [...], co jest reklamą produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności są realizowane w ramach świadczenia usług. Organ argumentował, że samodzielność uczestniczki była ograniczona do zakresu realizacji przedmiotu umowy i celu, dla którego zawarto umowę - promowania interesów odwołującej. O ile własna publikacja czy samodzielne opracowanie dotyczące wskazanych zagadnień stworzone na podstawie własnych obserwacji mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych, mających cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności odwołującej i w oparciu o informacje uzyskane na międzynarodowym kongresie, nie może być traktowane jako dzieło ale reklamę produktu leczniczego w rozumieniu ustawy prawo farmaceutyczne.
W ocenie organu sposób realizacji oraz charakter wykonanej przez uczestniczkę czynności na rzecz Spółki jest właściwy dla umów zlecenia. Polegał bowiem na starannym wykonywaniu szeregu czynności na rzecz podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą. Czynności wykonywane przez uczestniczkę, w szczególności przeprowadzony wykład dla lekarzy, miał informować odbiorców o produkcie leczniczym produkowanym przez Spółkę. Zainteresowana świadczyła zatem usługi promujące lek wytwarzany przez skarżącą. Organ podkreślił, że przedmiotowy wykład nie stanowił dzieła w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy prawo autorskie, gdyż sporna umowa nie reguluje, ani nawet nie odnosi się do kwestii uznania pracy uczestnika za utwór, w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim.
Jednocześnie Prezes NFZ stwierdził, że organ I instancji badając okres wykonywania analizowanej umowy z [...] marca 2011 r. nie uwzględnił, iż wykład będący przedmiotem umowy odbył się w dniu [...] maja 2011r., co znajduje potwierdzenie zarówno w zgromadzonym materiale dowodowym, jak i we wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, stąd tę datę należy przyjąć jako datę zakończenia jej wykonywania. Data [...] maja 2011r. jest terminem określonym w umowie jako maksymalny termin wygłoszenia wykładu, ale realizacja umowy zakończyła się faktycznie z dniem [...] maja 2011r. kiedy zainteresowana wygłosiła wykład.
Oddalając skargę na powyższą decyzję wskazanym na wstępie wyrokiem z z [...] lipca 2018r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ prawidłowo ustalił, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze stroną. WSA podzielił stanowisko organu, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, gdyż były one realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wskazał, że w istocie było to wykonywanie czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze stroną skarżącą temat dotyczący najogólniej rzecz biorąc zastosowania produktu leczniczego [...] w praktyce lekarskiej. Zdaniem WSA przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz strony skarżącej, której celem było, jak prawidłowo ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami strony skarżącej.
W ocenie Sądu I instancji wykonanie przez uczestniczkę spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu, na którym to wykładzie przekazane zostały informacje na temat leku stosowanego w przypadku osteoporozy. WSA podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o najnowsze doniesienia z kongresu [...],. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. Zdaniem WSA organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
WSA stwierdził, że przedmiotowy wykład nie stanowi również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści przedmiotowej umowy, ani z zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie nieważności decyzji Prezesa NFZ jak również decyzji organu I instancji w całości oraz umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi przez uchylenie decyzji Prezesa NFZ oraz decyzji organu I instancji w całości oraz umorzenie postępowania w sprawie lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Wyrokowi WSA zarzucono:
- I. [Zarzut nr 1] Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a, wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: "ustawa o systemie ubezpieczeń", "u.s.u.s.") poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ i Prezesa NFZ decyzji w niniejszej sprawie, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie.
- II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.:
- a. [Zarzut nr 2] naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 85 ust. 4 ustawy z 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: "ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej") w związku z art. 627 i art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze Spółką [...] marca 2011r. (dalej: "Umowa"), wynikające z błędnego uznania, że Umowa stanowi umowę o świadczenie usług, podczas gdy była to Umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego;
- b. [Zarzut nr 3] naruszenie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: " Prawo autorskie", "u.p.a.p.p.") poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że o istnieniu utworu decyduje wola stron (treść umowy) i stopień precyzji w określeniu tematu zamawianego utworu, podczas gdy utworem jest każdy przejaw działalności twórczej spełniający ustawowe przesłanki określone w naruszonym przepisie u.p.a.p.p.;
- c. [Zarzut nr 4] naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy i stwierdzenie, że wolą stron było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła.
- III. [Zarzut nr 5] Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez: pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, który doprowadził do uznania, że Umowa nie prowadziła do opracowania niematerialnego rezultatu i ograniczenie się do stwierdzenia, że w ramach realizacji Umowy nie powstał rezultat materialny, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie w tym zakresie kontroli instancyjnej.
Argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie NSA wyjaśnia podstawę prawną skierowania sprawy do rozpatrzenia na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Zarządzeniem z 9 grudnia 2020r. Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA w oparciu o ww. przepis skierowała niniejszą sprawę na posiedzenie niejawne, o czym zostały poinformowane strony i uczestniczka postępowania.
Dodatkowo należy też zauważyć, że zgodnie z § 1 pkt 1 i 2 Zarządzenia nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2020r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym, z dniem 17 października 2020r. w Naczelnym Sądzie Administracyjnym odwołano rozprawy, kontynuując działalność orzeczniczą Sądu w trybie rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Z uregulowania wspomnianego pkt 2 wynika, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego, wnoszący skargę kasacyjną musi wykazać wpływ naruszenia na wynik sprawy i to w stopniu istotnym.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej z mocy art. 183 § 1 p.p.s.a., gdyż rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wyszczególniono w art. 183 § 2 p.p.s.a. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Kierując się powyższym, NSA nie stwierdził z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.). Dlatego ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach skład orzekający uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. Według autora skargi kasacyjnej uchybienie WSA polegało na niestwierdzeniu nieważności decyzji Prezesa NFZ oraz Dyrektora MOW NFZ, mimo braku podstawy prawnej do ich wydania, gdyż ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw do wydawania decyzji w tym zakresie.
Należy podnieść, że skarżąca na potwierdzenie swojego stanowiska zaprezentowanego w zarzucie nr 1 powołała wyłącznie przepisy materialne, wskazujące, że:
- - osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia;
- - obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, chorobowemu i wypadkowemu osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Przepis ten nie określa kwestii rozstrzygania o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Równocześnie nie wyłącza także możliwości takich rozstrzygnięć
Należy podkreślić, że ustawa o świadczeniach nie milczy w kwestii trybu rozstrzygania o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu, także obowiązkowemu, czego skarżąca zdaje się nie zauważać. Do kompetencji Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ bowiem należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, z mocy art. 109 ust. 1 zd. pierwsze ustawy o świadczeniach. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1 zd.). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanej w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa NFZ (art. 109 ust. 5).
Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Dalej ustawa o świadczeniach wprowadza zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 110).
Z powyższego wynika, że została uregulowana procedura ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu (zarówno obowiązkowemu, jak i dobrowolnemu). Należy jednak zauważyć, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje swoisty dualizm, polegający na tym, że jeden organ, tj. Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji i prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 u.s.u.s.). Zatem w postępowaniu prowadzonym przed Dyrektorem Oddziału Wojewódzkiego NFZ z zasady rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Stanowisko analogiczne prezentuje Sąd Najwyższy, np. w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt III UZP 9/17 (opubl. OSNP z 2018r., z.11, poz.
50) czy w postanowieniu z dnia 7 marca 2019r., sygn. III UZ 43/18 (opubl. Lex nr 2631791), a także NSA w licznych wyrokach wydanych w sprawach skarżącej. Można więc mówić o zbieżności stanowisk: SN i sądów administracyjnych w omawianej kwestii.
Zatem organy NFZ działały na podstawie ww. przepisów ustawy o świadczeniach. Nie naruszyły więc art. 6 k.p.a. Tym samym nie można mówić o działaniu organów NFZ bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), co miało prowadzić do stwierdzenia nieważności zaskarżonych decyzji przez Sąd I instancji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Wobec powyższego zarzut nr 1 sformułowany w petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny.
W ocenie NSA nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2012r. sygn. akt II OSK 1485/11; z dnia 9 stycznia 2020r. sygn. akt II GSK 2966/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i w razie kontroli instancyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie WSA obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Sądu kasacyjnego, że zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione.
Odnosząc powyższe do kwestionowanego orzeczenia, w ocenie NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd I instancji. Dokonano oceny stanu faktycznego, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i powiązanych z nim przepisów Kodeksu cywilnego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez WSA oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (por. wyroki NSA: z 27 lipca 2012r., sygn. akt I FSK 1467/11; z 13 maja 2013r., sygn. akt II FSK 358/12, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje skarżąca, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Wobec powyższego niezasadny okazał się zarzut nr 5 ujęty w petitum skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze zakres zarzutów skargi kasacyjnej podnoszących naruszenie przepisów postępowania, należy stwierdzić, że ustalenia stanu faktycznego nie były podważane.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego należy przypomnieć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu.
Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych (por. art. 65 § 2 k.c.). Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315).
Zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy skład orzekający podziela stanowisko Sądu I instancji, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestniczką, której przedmiotem był wykład na wskazany temat, była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania.
Czynności wykonywane w ramach tej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestniczka postępowania w ramach tej umowy wykonywała czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony ze skarżącą temat na którym przekazane zostały informacje na temat leku stosowanego w przypadku osteoporozy.
Z treści przedmiotowej w sprawie umowy wynika też, że "[...]". Przedmiotowa umowa wbrew nazwie nie była więc umową o dzieło, lecz polegała na świadczeniu usług na rzecz skarżącej, których celem było przygotowanie wykładu na wskazany temat i wygłoszenie podczas posiedzenia klinicznego. W zaprezentowanym wykładzie uczestniczka przedstawiła informacje o produkcie leczniczym [...], w oparciu o najnowsze doniesienia z kongresu [...]. Z treści umowy nie wynikało, by uczestniczka postępowania zobowiązała się w niej do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Zasadne było tym samym przyjęcie, że zobowiązanie dotyczyło, przygotowania i przeprowadzenia z należytą starannością wykładu, który w świetle treści umowy, należało zakwalifikować do kategorii świadczenia usług.
Nie był to wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy wykładowcy. Był to bowiem wykład przedstawiający zebrane wcześniej kliniczne dane i dlatego nie posiadał on charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. W tym miejscu należy podkreślić, że "utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań.
Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem" (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018r., sygn. akt II GSK 846/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 września 2012r., sygn. akt III AUa 273/12, opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl).
Taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez uczestniczkę postępowania był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącą i uczestniczkę postępowania należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Niezależnie bowiem od tego, jak umowę tę nazwały jej strony, należało ją oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e) stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wobec powyższego za nieuzasadnione należało uznać zarzuty nr 2, 4 sformułowane w petitum skargi kasacyjnej.
Wymaga zauważenia, że sprawy o analogicznych stanach faktycznych, były już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok: z dnia 6 sierpnia 2019r., sygn. akt II GSK 1630/17; z dnia 24 października 2019r., sygn. akt II GSK 2961/17, II GSK 2962/17, z 8 października 2020r., sygn. akt II GSK 593/18 oraz 22 października 2020r., sygn. akt II GSK 3939/17). Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowiska wyrażone w uzasadnieniu powołanych wyroków, co do niezasadności stawianych Sądowi I instancji zarzutów w takim stanie faktycznym sprawy. Problem prawny nimi objęty był też przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z 26 stycznia 2021r., sygn. akt 1718/18 w tym samym składzie.
Za niezasadny należało także uznać zarzut nr 3 z petitum skargi kasacyjnej, podnoszący naruszenie art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. wskutek jego błędnej wykładni wykluczającej jako utwory w rozumieniu ww. powołanej regulacji oba elementy: wygłoszony przez uczestniczkę specjalistyczny wykład oraz opracowane na ten wykład materiały.
W myśl art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
Należy zauważyć, że utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014r., sygn. akt II UK 548/13; por. również wyroki NSA z: 6 sierpnia 2019r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019r., sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019r., sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019r., sygn. akt II GSK 2964/17; w sprawie II GSK 846/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Taka sytuacja nie zachodziła w niniejszej sprawie, gdyż temat wykładu, którego przygotowanie i wygłoszenie zostało zlecone uczestniczce jednoznacznie wskazuje na to, iż podjęte w realizacji wymienionych czynności działania nie miały jednak cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako jej rezultat, lecz charakter odtwórczy i sprawozdawczy. W zaprezentowanym wykładzie uczestniczka przedstawiła informacje o produkcie leczniczym [...], w oparciu o najnowsze doniesienia z kongresu [...]. Z postanowień spornej w sprawie umowy wynika również, że wymieniony w niej wykład oraz jego temat pozostawał w bezpośrednim i nierozerwalnym związku z przedmiotem działalności strony zlecającej jego przygotowanie i wygłoszenie podczas posiedzenia klinicznego. To zaś potwierdza zasadność powyżej formułowanych wniosków i miało tę konsekwencję, że materializowało się w treści stosownych postanowień omawianej umowy kształtującej treść konkretnych zobowiązań uczestnika.
Na ich podstawie, jako usługodawca, zobowiązany został do promowania interesów skarżącej "[...]" (pkt 3.2.1.), do świadczenia usług z "[...] [...]." (pkt 3.2.2.) oraz nie podejmowania " [...]". (pkt.3.2.3.).
Nie był to więc wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy wykładowcy, był to bowiem wykład przedstawiający zebrane wcześniej kliniczne dane i dlatego nie posiadał on charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. Z treści umowy nie wynika, by uczestniczka zobowiązała się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. poz. 1804 ze zm.). NSA uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który występował przed Sądem I instancji, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną.