Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 czerwca 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 719/18 oddalił skargę J. C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2016 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia.
Pismem z dnia [...] października 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił z wnioskiem do Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenia sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym P. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych, nazwanych umowami o dzieło, zawartymi z firmą E. J. C., które w trakcie przeprowadzonej u płatnika składek kontroli zostały zakwalifikowane zgodnie z opinią organu rentowego jako umowy starannego działania, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Do ww. wniosku Zakład Ubezpieczeń Społecznych dołączył kserokopie: protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika składek z dnia [...] czerwca 2014 r., a także umowy o dzieło zawarte pomiędzy P. K. i skarżącym przedsiębiorcą wraz z rachunkami potwierdzającymi wykonanie umów, PIT-11 za 2012 r. dotyczący ubezpieczonej, zastrzeżenia płatnika składek wniesione do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz informacji o sposobie rozpatrzenia wniesionych przez płatnika składek zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r.
W piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. P. K. poinformowała, że w zakres obowiązków wynikających z każdej umowy zawartej z firmą E. J. C. wchodziło wykonanie spisu z natury we wskazanej hurtowni lub sklepie i zapisanie wyników w postaci elektronicznej bazy danych w formacie Excel, która stanowiła rezultat pracy. Ponadto P. K. wyjaśniła, że warunki, które miały obowiązywać przy realizacji powierzonych zadań otrzymywała mailowo lub telefoniczne, w tworzonym spisie uwzględniano takie cechy towarów, jak: cena, rodzaj promocji, obecność w gazetce promocyjnej, obecność w sprzedaży oraz inne informacje. Uczestnik postępowania wskazała również, że zamawiającego nie interesowało nic poza rezultatem umów, jak również nie przekazywał on do realizacji umów żadnych środków ani materiałów oraz nie finansował kosztów związanych z wykonaniem pracy. Uczestnik postępowania wskazała, że firma E. J. C. przekazywała do wykonania dzieło w częściach i także w częściach było ono zwracane do zamawiającego.
Podkreśliła, że każda baza danych podlegała procedurze odbioru, w wyniku której stwierdzano, czy dzieło posiada wady fizyczne, zaś obecność uchybień powodowało zatrzymanie wypłaty wynagrodzenia i konieczność ich poprawienia. Jednoczesne wskazała na samodzielność wykonawcy w realizacji umów i brak nadzoru ze strony płatnika składek. Ubezpieczona podkreśliła zgodną wolę stron co do zawarcia umowy o dzieło. W jej ocenie, charakter pracy, jej organizacja, sposób rozliczania były typowe dla tej formy umowy. Także skarżący poinformował organ I instancji, że w jego opinii, ustalenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawarte w protokole kontroli są błędne, podając argumentację zbieżną z argumentacją uczestniczki.
W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. stwierdził, że P. K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego o zleceniu, zawartych w wykonywanych na rzecz firmy E. J. C. w okresach:
- - od dnia [...] stycznia 2012 r. do dnia [...] czerwca 2012 r.,
- - od dnia [...] lipca 2012 r. do dnia [...] września 2012 r.,
- - od dnia [...] października 2012 r. do dnia [...] grudnia 2012 r.
Organ I instancji wskazał w uzasadnieniu decyzji, że z treści zawartych przez strony umów wynika, iż ubezpieczona zobowiązana była do wykonania pracy polegającej na:
- a) odnotowaniu 4153 cen (umowa o dzieło z dnia [...] stycznia 2012 r.),
- b) odnotowaniu 3590 cen (umowa o dzieło z dnia [...] lipca 2012 r.),
- c) odnotowaniu 5313 cen (umowa o dzieło z dnia [...] października 2012 r.)
Organ nadmienił, że zakończenie ww. dzieł określono na dzień:
- - [...] marca 2012 r. (umowa o dzieło z dnia [...] stycznia 2012 r.),
- - [...] września 2012 r. (umowa o dzieło z dnia [...] lipca 2012 r.),
- - [...] grudnia 2012 r. (umowa o dzieło z dnia [...] października 2012 r.)
Organ zauważył, że wykonawca miał pełną swobodę co do sposobu oraz tempa wykonywanej pracy, ubezpieczona miała możliwość powierzenia prac osobie trzeciej po uzyskaniu zgody zamawiającego wykonawcy umów. Ponadto, organ I instancji stwierdził, że z treści spornych umów wynika m.in., że wypłata należności następowała po wystawieniu rachunku dla zamawiającego i odbiorze dzieła, w trakcie którego oceniano terminowość i prawidłowość wykonania. Organ zauważył, że ubezpieczonej zostało wypłacone wynagrodzenie zgodnie z treścią zawartych umów.
W wyniku rozpoznania odwołania skarżącego Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] maja 2016 r., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015 r. W opinii organu odwoławczego wykonywanie przez ubezpieczoną spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci określonych w treści umowy "odnotowanych cen" oraz wykonania pozostałych innych czynności, które szczegółowo opisały strony w toku postępowania, wykonywanych na rzecz płatnika składek: E. J. C. Innymi słowy zawarte umowy były w istocie umowami o świadczenie usług.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 grudnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1311/16 uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2014 r. Zdaniem WSA organ odwoławczy, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia - nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak zostały nazwane. Tym samym, organ odwoławczy uniemożliwił sądowi kontrolę prawidłowości zajętego stanowiska w sprawie.
W ocenie Sądu I instancji, do oceny charakteru umów łączących skarżącego z uczestnikiem niezbędne będzie uzupełnienie w tej sprawie postępowania dowodowego, w szczególności przez ewentualne przesłuchanie stron spornych umów, w szczególności uczestnika postępowania (wykonawcę spornych umów). To że miał on - jak wynika z akt administracyjnych sprawy - możliwość złożenia dodatkowych wyjaśnień nie oznacza, że organ mógł zaniechać czynności dowodowych z udziałem uczestnika, a to przez przesłuchanie go w charakterze świadka, zgodnie z treścią art. 75 § 1 k.p.a., gdyż właśnie zeznania uczestnika mogą potwierdzić bądź zanegować wyjaśnienia skarżącego o wykonaniu przez niego dzieła/dzieł, a tym samym doprowadzić do wyjaśnienia rzeczywistego charakteru ww. spornych umów.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 grudnia 2017 r. sygn.. akt II GSK 2650/17 uchylił zaskarżony wyrok z dnia 14 grudnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1311/16 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu swojego wyroku NSA stwierdził, że Sąd I instancji niezasadnie uznał, że Prezes NFZ wydał zaskarżoną decyzję bez dostatecznego wyjaśniania wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych sprawy organy należycie ustaliły stan faktyczny oraz przedstawiły motywy, którymi się kierowały w wydanych decyzjach.
Zdaniem NSA lektura uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje, że Prezes NFZ - wyjaśniając okoliczności stanu faktycznego sprawy - wziął pod uwagę i przeanalizował wszystkie dowody zgromadzone w sprawie tj. m.in. umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania, protokół kontroli, zastrzeżenia do protokołu kontroli, materiały przedstawione na płycie CD, stanowiące przykładowe wiadomości e-mail wraz z załącznikami wysłane przez pracownika E. do firmy skarżącego, przykładowe nagrania rozmów telefonicznych dotyczące weryfikacji reklamacji E., instrukcje wykonywania spisów danych oraz arkusze kalkulacyjne Excel z danymi służącymi do sprawdzania jakości przesłanych wpisów w spisie danych. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że w jego ocenie wykonywanie przez P. K. spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci określonych w treści umów "odnotowanych cen" oraz wykonania pozostałych innych czynności, które szczegółowo opisały strony w toku postępowania administracyjnego.
Co istotne, Prezes NFZ - wbrew twierdzeniom Sądu I instancji - szczegółowo ustosunkował się do wyjaśnień zarówno skarżącego zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji oraz wcześniejszych pismach, jak i uczestnika postępowania podniesionych w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. - wskazujących, na czym polegała praca P. K. Dokonując oceny wyjaśnień uczestnika postępowania organ wyraźnie wskazał przyczyny ich nieuwzględnienia uznając, że czynności wykonywane przez ubezpieczoną w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wszystkie istotne elementy stanu faktycznego zostały w sprawie dostatecznie wyjaśnione, czemu Prezes NFZ dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pozwalały one na ocenę charakteru prawnego umów zawartych przez skarżącego z uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy są to umowy jak twierdzi skarżący - o dzieło, czy - jak wywodzą organy - umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji winien dokonać kwalifikacji prawnej, tj. oceny charakteru umów zawartych między skarżącym a uczestnikiem postępowania i stwierdzić, czy zawarte umowy stanowiły umowy o dzieło, czy też - umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącego uznając ją za niezasadną.
W rozpoznawanej sprawie problem sprowadzał się do oceny prawnego charakteru spornych umów zawartych między skarżącym, jako płatnikiem składek, a uczestniczką postępowania i rozstrzygnięcia, czy umowy te - jak twierdzi skarżący - są umowami o dzieło, co w konsekwencji nie dawało podstawy do objęcia uczestniczki postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są - zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS - umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie dawało podstawę do objęcia uczestniczki postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zważywszy na cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło Sąd I instancji podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że czynności faktyczne, polegające na "odnotowaniu cen" nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Wprawdzie czynności wykonywane przez uczestniczkę prowadziły do powstania określonego skutku w postaci powstania spisu cen w określonej w umowie ilości, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto wykonywane w ramach spornych umów czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Uczestniczka nie odpowiadała bezpośrednio wobec podmiotów trzecich za rezultat, bowiem nie wynika to z treści zawartych umów ze skarżącym.
Zatem słusznie organ uznał, że brała udział jedynie w pracach przygotowawczych, które nie miały za cel osiągnięcie rezultatu i tylko w takim zakresie odpowiadała za staranne wypełnianie swoich obowiązków.
Sąd I instancji podkreślił, że to właśnie skarżący zawarł z firmą E. S.A. umowę o współpracy, dotyczącą tworzenia baz danych obejmujących spisy cen konkretnych produktów. W tym świetle rola uczestniczki " zatrudnionej " przez skarżącego sprowadzała się do roli podwykonawcy tej umowy tzw. głównej pomiędzy E. S.A. a skarżącym. Organ stwierdził nawet, że producentem owej bazy danych - w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych, jest i pozostaje skarżący jako płatnik składek, który jest autorem struktury bazy, a także ponosi ryzyko i nakłady inwestycyjne na jej powstanie.
Ponadto, łączny okres trzech umów zawartych przez skarżącego z uczestniczką wynosił 9 miesięcy. Zdaniem Sądu tak długi okres trwania zobowiązania potwierdza stanowisko organu i przemawia za uznaniem spornych umów jako umów usługowych. Można było zatem powiedzieć, że czynności faktyczne wykonywane przez uczestniczkę nie były jednorazowe, ale powtarzalne w dłuższym okresie czasu, co w tym aspekcie nadaje im charakter podobny do zatrudnienia. Wbrew zarzutom skargi z treści spornych umów nie wynika, aby uczestniczka miała za zadanie stworzenie bazy danych. Umowy te są krótkie i zawierają w większości podstawowe essentialia negotii, a mianowicie treść zobowiązania, cenę i termin wykonania usługi.
Natomiast, z akt sprawy wynika, że to dopiero skarżący wykorzystując pracę podwykonawców, takie bazy wykonywał dla firmy E., do czego zobowiązywała go umowa o współpracy. Jak słusznie podkreślił organ, powstałe w wyniku tej pracy uczestniczki spisy cen nie charakteryzowały się innowacyjnością, czy nowatorskim charakterem, lecz były typowe dla tego rodzaju pracy, którą - jak wskazuje sam płatnik składek, wykonywały też różne inne osoby. Przeciwnie, praca uczestniczki polegała właśnie na obowiązku stosowania się do przekazanych jej wytycznych a nie na własnej, oryginalnej koncepcji prowadzącej do powstania dzieła. Prezes NFZ trafnie zauważył, że gdyby ubezpieczona nie postępowała zgodnie ze wskazówkami płatnika składek, nie wykonałaby zleconej jej pracy.
Reasumując Sąd I instancji uznał, że sporne umowy nie są umowami o dzieło. Wykonawca co do zasady nie był podporządkowany zamawiającemu i mógł powierzyć wykonywanie tych czynności innym osobom trzecim, ale niewątpliwie wartość pracy wykonanej przez uczestniczkę przewyższała poniesione przez nią nakłady. W konsekwencji, skoro w sprawie nie mamy do czynienia z umową o dzieło, zatem nie występują także wady dzieła w rozumieniu art. 638 k.c. Oznacza to - jak słusznie uznał Prezes NFZ - że ewentualne błędy zawarte w takim spisie, które są wynikiem nierzetelności pracy, trzeba zakwalifikować jako nienależyte wykonania zobowiązania w rozumieniu art. 354 § 1 i 2 k.c.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2014 r., poz, 1647 ze zm., dalej: p.p.s.a.), to jest art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. i art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z:
- a) art. 627 k.c. w związku z 628-646 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że sporne umowy nie były umowami o dzieło, podczas gdy umowy te zawierały wszystkie prawnie istotne cechy umów o dzieło, tj. ich przedmiotem było osiągnięcie określonego rezultatu w określonym terminie (w postaci elektronicznej bazy danych), umowy te nie musiały być wykonywane osobiście przez wykonawców, miało miejsce wydanie i odbiór zamówionego dzieła/; rezultat pracy wykonawców był poddawany kontroli na istnienie wad- przez Zamawiającego, wynagrodzenie było płacone wykonawcom po osiągnięciu rezultatu (stworzeniu elektronicznej bazy danych);
- b) art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że sporne umowy były umowami oświadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy sporne umowy zawierały wszystkie prawnie istotne cechy umów o dzieło oraz nie zawierały prawnie istotnych cech umów zlecenia, tj. brak obowiązku osobistego wykonania umowy, brak prawa do zwrotu poniesionych wydatków;
- c) art. 627 k.c. w związku z art. 628 § 2 k.c., art. 629 k.c., art. 630 § 1 i art. 630 §2 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że do powstania oznaczonego dzieła, które ma być wykonane w ramach umowy o dzieło nie mogą prowadzić powtarzalne czynności, podczas gdy prawo nie ogranicza rodzaju czynności jakie mogą prowadzić do powstania dzieła;
- d) naruszenie art. 10 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, polegające na nie uwzględnieniu wiążącej interpretacji przepisów z zakresu ubezpieczeń społecznych jakie wydał, upoważniony do tego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział Gdańsk w postaci decyzji nr [...] z dnia [...] maja 2016 r., w której postanowiono, że umowy takie jakie zawierał Zamawiający z Wykonawcą nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym;
- e) naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez błędne uznanie, iż na podstawie zawartych umów cywilnoprawnych ze skarżącym, Wykonawca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy zawarte umowy stanowiły umowy o dzieło a, tym samym Wykonawca nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
i w konsekwencji błędne stwierdzenie w wyroku o oddaleniu skargi Zamawiającego na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2016 r., którą utrzymana została decyzja Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, gdy tymczasem w wyroku powinno zostać stwierdzone, że obie te decyzja zostały wydane z naruszeniem prawa i powinny zostać uchylone.
W związku z powyższym wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zasądzenie od Prezesa NFZ kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
W piśmie z dnia [...] stycznia 2019 r. pełnomocnik skarżącego wskazał na kolejne dwa orzeczenia Sądu Najwyższego ponownie podkreślając, że z faktu, iż sporne umowy prowadziły do powstania baz danych (dzieł), które – po ich wydaniu i pozytywnym odbiorze – był włączane (po odpowiednim przetworzeniu) do jednej zbiorczej bazy danych, nie wynika, że bazy te nie były tworzone w ramach umów o dzieło.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wszystkie zarzuty w niej zawarte nie są usprawiedliwione.
Przede wszystkim należy na wstępie zaznaczyć, że Sąd I instancji rozpoznawał niniejszą sprawę ponownie na skutek uchylenia poprzedniego wyroku WSA w Warszawie i niewątpliwie był obowiązany zgodnie z treścią art. 190 p.p.s.a. zastosować się do wskazań NSA, wynikających z wyroku z 6 grudnia 2017 r. sygn. akt II GSK 2650/17.
Z uzasadnienia powyższego wyroku NSA jednoznacznie wynika, że organy należycie ustaliły stan faktyczny oraz przedstawiły motywy, którymi się kierowały w wydanych decyzjach.
Zaakceptowany przez Sąd I instancji przy ponownym rozpatrzeniu sprawy stan faktyczny ustalony w zaskarżonej decyzji pozwalał dokonać kwalifikacji prawnej – oceny charakteru prawnego zawartych między skarżącym a P. K. umów cywilnoprawnych i stwierdzić, czy zawarte umowy stanowiły umowy o dzieło czy też umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena charakteru przedmiotowych umów opisanych szczegółowo w zaskarżonej decyzji, a następnie przeanalizowana przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku była prawidłowa i w żadnym stopniu nie narusza przepisów art. 627 k.c. w związku z art. 628–646 k.c. oraz art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. a także art. 10 ust. 1 i 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przepisów prawa materialnego powołanych wyżej sprowadzają się do błędnej wykładni tych przepisów i błędnego uznania, że sporne umowy nie zawierały wszystkich prawnie istotnych cech umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i jednocześnie błędnego uznania, że umowy te były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, że analiza wszystkich elementów faktycznych czynności wykonywanych w ramach zawartych umów oraz sposób wykonywania tych czynności prowadzi do wniosku, że powtarzalne czynności sporządzenia spisów z natury cen oraz innych danych i dostarczanie tych spisów do bazy danych sporządzonej przez firmę skarżącego E., cechowała nie tylko powtarzalność, ale również świadczenie określonej usługi (ankietera) w określonych przedziałach czasowych.
Sąd I instancji w sposób prawidłowy wskazał na okoliczności, które nie pozwalały na uznanie tych umów jako umów o dzieło i dlatego nie miały w tej sprawie zastosowania przepisy art. 627 k.c. i następne.
Stwierdzenie, że twórcą dzieła w postaci bazy danych w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych, jest zgodne z rzeczywistością, natomiast współpraca uczestniczki świadczącej usługę zbierania danych do tej bazy nie oznaczała w tej sprawie, że to ona również wykonywała umowę o dzieło.
Uczestniczka wykonywała te czynności w okresie 9 miesięcy, niewątpliwie czynności te były powtarzalne, nie miały charakteru zindywidualizowanego, nie stanowiły zamkniętego produktu. Usługi w postaci zbierana danych i sporządzenia wykazów zebranych danych wykonywane pod kierunkiem skarżącego, który wskazywał miejsce zbierania tych danych, ich rodzaj i termin przekazania wykazów wykonywane były przez inne osoby.
Zatem nie tylko brak takich cech umowy o dzieło w sporządzaniu wykazów jak wytwór indywidualny prowadzący do powstania dzieła, ale przede wszystkim sposób działania osoby świadczącej przedmiotową usługę oraz zleceniodawcy oraz całokształt okoliczności towarzyszących przedmiotowym umowom przekonują, że uczestniczka P.K. nie wykonywała dzieła w ramach zawartych przez nią umów ze skarżącym w rozumieniu art. 627 k.c., ale świadczyła usługi, do których miały zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, a mianowicie przepisy art. 734 k.c. i art. 750 k.c.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej to nie uczestniczka jako osoba wykonująca powtarzalne czynności zbierania danych była twórcą bazy danych jako ewentualnego dzieła, a zadanie to spoczywało na skarżącym jako zleceniodawcy.
Wykładnia pojęcia dzieła w rozumieniu przepisu art. 627 k.c. poparta została bogatym orzecznictwem zarówno sądów cywilnych jak orzecznictwem sądowoadministracyjnym.
Sąd I instancji odwołał się również do poglądów w doktrynie w zakresie wykładni art. 627 k.c. a konkretnie pojęcia "dzieło" (przedmiotu tej umowy). Słusznie Sąd skoncentrował swoje rozważania w tym zakresie na ocenie przedmiotu tej umowy. Ponadto należy zgodzić się z poglądem, że występują w praktyce umowy o charakterze mieszanym, wówczas należałoby stwierdzić, jakie elementy istotne dla danej umowy cywilnoprawnej przeważały w tych konkretnych umowach i to w stanie rzeczywistym a nie samym sformułowaniu tekstu umowy.
W przypadku wątpliwości należało wziąć pod uwagę, że wartość pracy osobistej uczestniczki była zdecydowanie przewyższająca wartość innych nakładów potrzebnych do wykonania zobowiązania, dlatego też prawidłowo zostały te umowy zakwalifikowane jako zlecenie.
Zasadniczo również Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w tej sprawie nie mógł mieć zastosowania przepis art. 636 k.c. dotyczący wad dzieła, a ewentualnie art. 354 § 1 i 2 k.c., który określa sposób wykonania zobowiązania przez dłużnika.
Omawiając dotychczasowe orzecznictwo sądowoadministracyjne w sprawach dotyczących kwalifikowania umów cywilnoprawnych do zastosowania przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, podkreślić należy, że jest ono w zasadzie jednolite i przy wykładni zawieranych umów stawia wysoko wymagania wykazania przesłanek uznania danego przedmiotu umowy jako dzieła w rozumieniu zarówno przepisów kodeksu cywilnego, a w szczególności art. 627 k.c. i następne oraz art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c., jak również przepisów ustawy o świadczeniach.
Do zarzutu skarżącego, że zapadły odmienne orzeczenia w zakresie kwalifikowania podobnych umów cywilnoprawnych jako umowy o dzieło odniósł się Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, stwierdzając, że dotyczyły one naruszeń procesowych konieczności wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, ale w żadnym z tych orzeczeń Sąd nie zajął stanowiska, że umowa mająca za przedmiot samo zbieranie danych przez zleceniobiorcę do stworzenia bazy ma charakter umowy o dzieło, a ponadto każda sprawa była rozpatrywana in concreto i miały znaczenie wszystkie istotne okoliczności wpływające na ocenę charakteru umowy cywilnoprawnej.
W tych warunkach należało przyjąć, że Sąd I instancji nie naruszył przepisów prawa materialnego wskazanych w skardze kasacyjnej, gdyż dokonał prawidłowej wykładni oraz potwierdził prawidłowe zastosowanie ich w zaskarżonej decyzji.
Przepis art. 734 k.c. dotyczący umowy zlecenia nie został naruszony z tego powodu, że przedmiotowe umowy nie zawierały wszystkich elementów przewidzianych dla tego rodzaju umów, jak brak obowiązku osobistego wykonywania umowy, czy też brak prawa do zwrotu poniesionych wydatków, gdyż essentialia negotti umowy zlecenia, a przede wszystkim przedmiot tych umów wykluczał zakwalifikowanie tej umowy jako umowy o dzieło.
Należy się zgodzić ze skarżącym, że dzieło nie musi mieć charakteru autorskiego, ale nie tego rodzaju argumenty przeważyły w tej sprawie za uznaniem tych umów jako niekwalifikujących się do zaliczania się do umów o dzieło.
Trudno również byłoby uznać zbierających dane do opracowania przez skarżącego bazy danych jako podwykonawców, których łączyły umowy o dzieło z wykonawcą dzieła – bazy danych.
Reasumując powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł w zaskarżonym wyroku naruszenia prawa materialnego – przepisów wskazanych w zarzutach skargi przez błędną ich wykładnie gdyż Sąd należycie wywiązał się z obowiązku omówienia i wyjaśnienia rozumienia tych przepisów, a wykładnia ta nie budzi wątpliwości w świetle bogatego orzecznictwa sądowego oraz doktryny.
Natomiast zarzut naruszenia art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej o tyle jest nieskuteczny, że ewentualne stanowisko ZUS wyrażone w piśmie do skarżącego odnośnie do oceny charakteru prawnego przedmiotowych umów cywilnoprawnych nie miało charakteru wiążącego dla organu Prezesa NFZ, a ponadto mogło ono wynikać z ograniczonego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, gdyż ZUS nie rozstrzygał tej sprawy w sposób wiążący dla zainteresowanych.
Z tych wszystkich względów należało skargę kasacyjną oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia przepis art. 204 pkt 1 p.p.s.a.