Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D. R., L., A. D. sp. j. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 29 sierpnia 2014 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] kwietnia 2014 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy, którym wykonywany był przejazd drogowy z ładunkiem konstrukcji mebli umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowo - Usługowego D.R., L., A. D. spółka jawna. Pojazd załadowany przez skarżącą przekraczał parametry w zakresie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. W wyniku kontroli stwierdzono:
- - nacisk 12,07 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu – przekroczenie o 2,33 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 20,7 %),
- - rzeczywista masa całkowita pojazdu wyniosła 19,19 t - przekroczenie o 1,19 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 6,61 %).
Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia organu stanowiło wykonywanie przejazdu po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania strony, decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na powyższą decyzję w pierwszej kolejności odniósł się do miejsca ważenia i zwrócił uwagę, że organ posiadał odpowiednią legitymację w postaci pomiaru różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia. Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu producenta [...] o nr fabr. [...], typu [...], która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
W ocenie Sądu wyjaśnienia organu odwoławczego zawarte w zaskarżonej decyzji należało uznać za wystarczające do przyjęcia, że przedmiotowych wag można było użyć do pomiarów dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków osi wielokrotnych zespołu pojazdów poddanego kontroli w postępowaniu administracyjnym.
Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił, w jaki sposób ustala się kategorię zezwolenia, którym powinna legitymować się strona postępowania, a następnie uznał, że organ prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie, jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach.
W ocenie Sądu, skarżąca pomimo stawiania zarzutów w zakresie nierzetelności działań kierowcy i wiarygodności składanych przez niego oświadczeń w żaden sposób twierdzeń tych nie udowodniła, nie przedstawiła żadnych konkretnych dowodów.
Zdaniem Sądu wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego pojazdu może być wyłącznie pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Kierowcy okazano świadectwa legalizacji przyrządów pomiarowych oraz protokół pomiaru pochyłości terenu miejsca sprawdzonego przez uprawnionego geodetę, ważenia dokonano w miejscu o utwardzonej i równej (płaskiej) nawierzchni zweryfikowanej za pomocą wzorcowanej poziomicy teleskopowej lub niwelatora posiadającego ważną legalizację, kierujący podpisał protokół kontroli nie wnosząc do niego żadnych uwag.
W zakresie rodzaju przewożonego ładunku zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy w swej decyzji konsekwentnie wskazywały, iż przedmiotem przewozu były meble zapakowane w paczkach, co stanowiło o podzielności ładunku. Potwierdzają to faktury oraz dokumentacja fotograficzna.
Przesłuchany w toku kontroli kierowca zeznał, iż pierwszą część ładunku załadowano na terenie przedsiębiorstwa [...] s.c. w W., następnie kierowca udał się do miejscowości D., gdzie w P.P.H.U. D. R., L., A. D. spółka jawna załadowano pozostałą część ładunku. Załadunku w miejscowości D. dokonali pracownicy P.P.H.U. D. R., L., A. D. spółka jawna. Strona, dokonując załadunku była więc świadoma, iż na przestrzeni naczepy znajduje się już inny ładunek. Skarżąca winna zwrócić uwagę na okoliczność, czy po załadunku pojazd nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Kierowca jednoznacznie wskazał, iż po załadunku pojazd nie został zważony. Strona nie podjęła zatem czynności celem weryfikacji masy pojazdu wraz z ładunkiem.
W ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, że skarżąca spółka miała wpływ na powstanie naruszenia i godziła się na nie. Skarżąca spółka ponosi odpowiedzialność w niniejszej sprawie, ponieważ nie podjęła żadnych działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, a więc co najmniej godziła się na powstanie naruszenia. Skoro ustawodawca wprowadził możliwość nałożenia kary nie tylko na przewoźnika ale również m. in. na załadowcę skarżąca powinna dołożyć należytej staranności, aby zapewnić przestrzeganie prawa przy dopuszczeniu do ruchu pojazdów o odpowiednich parametrach.
Sąd w całości podzielił pogląd Głównego Inspektora Transportu Drogowego, że skarżąca nie może uwolnić się od odpowiedzialności wyłącznie na tej podstawie, że kierowca podpisał, zgadzając się na znajdujące oświadczenie, że waga załadunku jest zgodna z parametrami pojazdu. Powinna bowiem sprawdzić we własnym zakresie, czy wyjeżdżający pojazd nie jest przeładowany.
W niniejszej sprawie przesłuchano kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka, a protokół z tej czynności włączono do akt sprawy. Skoro zatem kierowca kontrolowanego zespołu pojazdów został przesłuchany na miejscu kontroli, słusznie zdaniem Sądu, organy administracji drogowej odmówiły przeprowadzenia dowodu z zeznań kierowcy w toku postępowania administracyjnego. Wskazany dowód został już przeprowadzony ad hoc w toku kontroli, co po pierwsze wzmacnia jego wartość dowodową, a po drugi czyni powtórne przeprowadzenie dowodu z tego samego źródła dowodowego bezprzedmiotowym, tym bardziej, że co do zasady upływ czasu wpływa niekorzystnie na dokładność odtwarzanych spostrzeżeń.
D.R., L., A. D. sp. j. zaskarżyła wyrok skargą kasacyjną w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie:
- 1. Przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) poprzez niewłaściwą ocenę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i błędne przyjęcie przez WSA w Warszawie, że kierowca J. B. wykonywał transport drogowy w imieniu Skarżącej, zamiast uznania, że czynność ta była wykonywana w imieniu i na rzecz Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego S.L. i S. K. Sp. j;
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że nie doszło do naruszenia przez Organ II instancji art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm. - dalej: k.p.a.) podczas, gdy takie naruszenie nastąpiło poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niezbadanie przez organ treści stosunku prawnego łączącego kupującego i sprzedającego, z którego wynikał obowiązek załadunku towaru na pojazd samochodowy wykonujący transport drogowy;
- 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że nie doszło do naruszenia przez Organ II instancji art. 7 k.p.a. pomimo niewyjaśnienia stanu faktycznego i przyjęcia, że przedmiotem transportu były mrożone żołądki, podczas gdy przedmiotem sprzedaży ze strony Skarżącej były meble;
- 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że nie doszło do naruszenia przez Organ II instancji art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. pomimo bezpodstawnego przerzucenia przez Organ II instancji na stronę Skarżącą, ciężaru dowodu w odniesieniu do treści protokołu z kontroli przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2014 roku, zeznań kierowcy – J. B. i podstawy faktycznej nałożenia na stronę Skarżącą kary pieniężnej;
- 5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. i przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że nie doszło do naruszenia przez Organ II instancji art. 79 k.p.a. poprzez jego rażące naruszenie i nieprzesłuchanie świadka J. B. z udziałem strony skarżącej;
- 2. Prawa materialnego poprzez błędną ich wykładnię, a mianowicie:
- 1) art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. – dalej: p.r.d.) i przyjęcie, że skarżąca powinna ponosić odpowiedzialność jako załadowca, a odpowiedzialność ta ma charakter bezwzględny;
- 2) art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że strona skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, o jakim mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., mimo że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy tego nie potwierdził;
- 3) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm. – dalej u.d.p.) i uznanie, że skarżąca miała wpływ na wybór przez kupującego Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe S.L. i S. K. Sp. j. trasy przejazdu samochodu transportowego nienormatywnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest bezzasadna.
Sąd I instancji uznał za zgodną z prawem decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w której stwierdzono, że słusznie nałożono na skarżącą karę pieniężną, w wysokości 15 000zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W toku kontroli drogowej stwierdzono, że przewożone są konstrukcje mebli na paletach, a więc ładunek podzielny, w kontrolowanym pojeździe została przekroczona dopuszczalna masa całkowita, a nacisk pojedynczej osi wynosił 12,33 tony, a więc pojazd był nienormatywny na wszystkich rodzajach dróg. Skarżąca odpowiada jako załadowca, gdyż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Skarżąca kasacyjnie kwestionuje swoją odpowiedzialność jako załadowcy, wskazując, że Sąd błędnie przyjął, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, poza tym skarżąca nie miała wpływu na wybór trasy przejazdu samochody nienormatywnego. Wadliwie i niewyczerpująco przeprowadzono postępowanie dowodowe, niezbadano istotnych okoliczności sprawy oraz treści stosunku prawnego łączącego kupującego i sprzedającego.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, gdyż zakres postępowania dowodowego, którego prawidłowość przeprowadzenia autor skargi kasacyjnej kwestionuje, zależy od przeprowadzonej wykładni prawa materialnego.
Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.).
Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie tych przepisów prawa (z uwzględnieniem podziału na jednostki redakcyjne, jeżeli taki podział występuje), które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie kasacji ma zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, lub uzasadnienie zarzutu "niewłaściwego zastosowania" przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36).
Zatem wnoszący skargę kasacyjną dążąc do skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku musi zadbać o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów.
Kasator kwestionował naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. statuującego obowiązek nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, na inne podmioty niż podmiot wykonujący przejazd w tym również załadowcę, poprzez błędną jego wykładnię.
Zauważyć należy, że Sąd I instancji podając podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia wskazał na treść art. 13 g ust. 1b u.d.p. "obowiązującego w dacie wydania decyzji", zgodnie z którym karę pieniężną nakłada się na – podmiot wykonujący przejazd, - nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Przepis ten nie obowiązywał jednak już, ani w dniu [...] maja 2014r. (data decyzji w I instancji), ani w dacie wydania decyzji organu odwoławczego, tj. [...].08.2014r., gdyż został uchylony z dniem 19.10. 2012r. na mocy ustawy z dnia 18 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2011, poz.1321). Przepisy dotyczące opłat za wydanie zezwolenia na przejazd pojazdów nienormatywnych oraz kar za przejazd bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu przeniesiono z ustawy o drogach publicznych do ustawy – Prawo ruchu drogowym.
Kasator błędnego stosowania tego przepisu przez Sąd I instancji jednak nie zakwestionował stosownym zarzutem, a Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej nie może takiego zarzutu formułować za stronę. Autor skargi kasacyjnej wskazał natomiast jako naruszony przez błędną wykładnię art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., którego wykładni WSA nie dokonywał i o którego stosowaniu się nie wypowiadał, a podkreślić w tym miejscu należy, że skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym od wyroku sądu I instancji, a nie decyzji organu. Dlatego też zarzuty naruszenia prawa materialnego z pkt 2., ppkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej nie mogły być skuteczne.
Nie okazał się również trafny zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 u.d.p. – poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżąca miała wpływ na wybór przez kupującego trasy przejazdu samochodu transportowego nienormatywnego.
Stosownie do tego przepisu po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. W art. 41 ust. 2 u.d.p. znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10, dróg krajowych, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. W ust. 3 wskazano zaś, że drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Z przepisów tych wynika więc, że w każdym razie ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi napędowej powyżej 11, 5 t przekracza dopuszczalne na polskich drogach publicznych parametry.
Biorąc dodatkowo pod uwagę, że w pojeździe prowadzonym przez J. B. przekroczona została dopuszczalna całkowita masa pojazdu, nie było możliwości wybrania takiej trasy, którą poruszając się przeładowany pojazd nie naruszałby przepisów. Innymi słowy, przejazd żadną trasą, jaka zostałaby wybrana przez kupującego nie mógł nie narazić skarżącej na odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Bezzasadne również okazały się zarzuty naruszenia przepisów postępowania, dotyczące dokonania niewłaściwej kontroli zaskarżonej decyzji i nieuchylenia decyzji mimo, że wydane rozstrzygnięcie uchybia treści art. 77 § 1 i 80 k.p.a. wobec niezebrania wystarczającego materiału dowodowego. Według skarżącej, rażąco naruszono też art. 79 k.p.a. gdyż nie przesłuchano świadka J. B. z udziałem strony skarżącej.
Zaczynając od tego ostatniego zarzutu, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie wskazał Sąd I instancji, że podstawowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności załadowcy mają ustalenia dotycząc stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Należy podkreślić, że również przesłuchanie świadka J. B., kierującego zatrzymanym pojazdem miało miejsce podczas kontroli, w trybie określonym w art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej: u.t.d.). Zgodnie z tym przepisem, w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków oraz zasięgać opinii biegłych. Artykuł 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której stosowanie jest uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. Nie oznacza to jednak, że treść zeznań świadka przesłuchanego podczas kontroli nie jest następnie udostępniana stronie.
W rozpoznawanej sprawie protokoły kontroli i zeznań świadka J. B. znajdowały się w aktach administracyjnych i skarżąca miała możliwość zapoznania się z nimi. Wykorzystanie dowodów zebranych w toku kontroli - w postępowaniu administracyjnym prowadzonym wobec podmiotów odpowiedzialnych za przejazd pojazdem nienormatywnym jest zgodne z prawem. W tej sytuacji trafnie Sąd I instancji uznał, że ponowne przesłuchiwanie świadka, w toku postępowania administracyjnego byłoby bezprzedmiotowe. Świadek złożył zeznania, prawidłowo pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, " na gorąco" – w czasie kontroli, co wzmacnia wartość tego dowodu, powtórne przeprowadzanie dowodu z tego samego źródła, już po upływie pewnego czasu, co musi wpłynąć niekorzystnie na dokładność odtwarzanych spostrzeżeń, nie było potrzebne.
Ponadto, gdy wynik kontroli wskazywał na naruszenie przez spółkę przepisów ustawy, wspomniane dowody, zebrane w toku kontroli, miały podstawowe znaczenie w sprawie, gdyż obrazowały stan istniejący w chwili kontroli i potwierdzały popełnienie naruszenia. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej nie doszło do bezpodstawnego przerzucenia ciężaru dowodu w odniesieniu do podstawy faktycznej nałożenia na skarżącą kary pieniężnej.
Z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym, a więc - gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszeń (przesłanki te prawie jednakowo zostały sformułowane zarówno w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. i uchylonym art. 13g ust. 1 b u.d.p.), zebrany w postępowaniu kontrolnym materiał dowodowy był wystarczający. Oprócz zeznań świadka i protokołu kontroli, mającego walor dokumentu urzędowego sporządzono także dokumentację fotograficzną kontrolowanego pojazdu wraz z ładunkiem. Rodzaj przewożonego ładunku został ustalony również w oparciu o okazane podczas kontroli drogowej faktury oraz dowód wpłaty i wydania, których kopie dołączono do akt sprawy. W tym miejscu wspomnienia wymaga, że nie budziło wątpliwości (wynika to zarówno z uzasadnień decyzji organów obu instancji, jak i Sądu I instancji), że towar ten to meble w częściach. Sformułowanie, że przewożone były mrożone żołądki, które znalazło się w jednym miejscu w decyzji Głównego Inspektora, jest ewidentną oczywistą pomyłką, niemającą żadnego wpływu na wynik sprawy.
Organy prawidłowo zatem wypełniły obowiązki wynikające z przepisów regulujących zasady postępowania dowodowego, zgromadziły dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, dopuszczając jako dowód wszystko, co mogło się przyczynić do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem, oceniając sprawę na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Z zeznań kierowcy wynikało, że pierwszą część ładunku załadowano na terenie S.s.c. w W., a następnie przejechał do miejscowości D., gdzie w P.P.H.U. D. pracownicy tej spółki załadowali pozostałą część ładunku. Pracownicy skarżącej mieli więc świadomość, że na przestrzeni naczepy znajduje się już inny ładunek, nie zwrócili jednak w żaden sposób uwagi, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Kierowca zeznał, że po załadunku, na terenie przedsiębiorstwa skarżącej pojazd nie był ważony.
Wbrew twierdzeniom strony, prawidłowo więc w sprawie przyjęto, że skarżąca spółka co najmniej godziła się na powstanie naruszenia, albowiem nie podjęła żadnych działań mających na celu weryfikację, czy nie wypuszcza na drogi publiczne przeładowanego pojazdu.
Nie ma znaczenia, w okolicznościach sprawy, jak kształtowały się cywilnoprawny stosunek między kupującym a sprzedającym, gdyż ewentualne ustalenia umowne stron sprzedaży nie mogły wpłynąć na zniesienie odpowiedzialności skarżącej kasacyjnie, jako faktycznie wykonującej czynności załadowcy, która to odpowiedzialność o charakterze administracyjnym została unormowana w powszechnie obowiązujących przepisach prawa.
Z tych też względów, bezzasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania zawarte w pkt 2 -5 petitum skargi kasacyjnej.
Nie okazał się również zasadny zarzut sformułowany w pkt 1 skargi kasacyjnej – jako naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W orzecznictwie dominuje stanowisko, i skład orzekający je podziela, że przepis ten, jako określający uprawnienia orzecznicze sądu administracyjnego, bez powiązania z innymi przepisami postępowania sądowoadministracyjnego, nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 07.09.2016r., sygn. akt II FSK 1649/16, Lex 2143115, z 18 grudnia 2014r., II GSK 1994/13 Lex 1637126).
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 i 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.