Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2463/14, oddalił skargę W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z [...] lutego 2014 r. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na W. K. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: kpa), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - dalej: p.r.d.) oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 - dalej: u.d.p.), po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podał, że w dniu [...] stycznia 2014 r. po drodze krajowej nr [...] poruszał się pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki Koegel o nr rej. SWD25P7. Pojazdem kierował S. G., który wykonywał przejazd z ładunkiem podzielnym w postaci stali na trasie Niemcy - Polska w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy – W. K. Podczas kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej w kontrolowanym zespole pojazdów wynosił 10,4 t podczas gdy dopuszczalny nacisk na powyższej drodze wynosi do 10 t. Podmiot wykonujący przejazd nie miał przy tym zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Organ odwoławczy uznał, że z uwagi na brak stwierdzenia innych naruszeń - zarówno wysokość pojazdu (4,03 m, co mieści się w granicach dopuszczalnego błędu) jak i jego szerokość (nie przekraczała 3,4 m, gdyż ładunek nie wystawał poza obrys boczny zespołu pojazdów) mieściły się w normie - organ I instancji prawidłowo nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy p.r.d., który stanowi, iż karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI.
W skardze na powyższą decyzję W. K. zarzucił organom oparcie decyzji na protokole kontroli, w którym wskazano wysokość pojazdu, lecz pominięto jego szerokość i długość, wynoszące zdaniem kontrolujących "0", co zdaniem skarżącego jest niezbędne dla stwierdzenia nienormatywności pojazdu. Skarżący zwrócił uwagę również na fakt, że prawidłowe ustalenie wymiarów pojazdu rzutuje na wysokość ewentualnej kary pieniężnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. K. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie podważył ustaleń poczynionych przez organy inspekcji transportu drogowego, zgodnie z którymi wykonywany przez skarżącego transport drogowy spełniał definicję przejazdu pojazdem nienormatywnym, o której mowa w art. 2 pkt 35a) p.r.d.
Twierdzenie skarżącego, że gdyby przedmiotowy zespół pojazdów był szerszy lub dłuższy w stosunku do wymiarów, dla których wymagane jest zezwolenie kategorii VI, a przekroczenie to mieściłoby się w ramach od 0 - 10 % wartości nominalnej, to wymagane byłoby uzyskanie zezwolenia kategorii VII, a w konsekwencji kara pieniężna wyniosłaby 500 zł, nie zaś 5000 zł, jest zdaniem Sądu I instancji, jedynie hipotezą i nie znajduje żadnego oparcia w stanie faktycznym sprawy.
W ocenie Sądu wzmiankowany błąd w zapisie protokołu kontroli - "0" - w żaden sposób nie podważa zatem przesłanek przesądzających o zasadności nałożenia kary pieniężnej, tj. przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi pojazdu.
Sąd I instancji wskazał, że stanowiący integralną część ustawy - Prawo o ruchu drogowym załącznik nr 1 "KATEGORIE ZEZWOLEŃ NA PRZEJAZD POJAZDU NIENORMATYWNEGO" w lp. 4 stanowi, że zezwolenie kategorii IV ma miejsce w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z pojazdem nienormatywnym:
- a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej,
- b) o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m,
- c) o długości nieprzekraczającej:
- - 15 m dla pojedynczego pojazdu,
- - 23 m dla zespołu pojazdów,
- - 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach,
- d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
- e) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, kontrolowany pojazd był pojazdem nienormatywnym, a kierowca nie okazał zezwolenia kategorii IV uprawniającego do przejazdu kontrolowanym pojazdem.
Z uwagi na powyższe, wobec stwierdzenia, iż w kontrolowanym pojeździe nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 10,4 t na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t - organy administracji drogowej zasadnie, zdaniem tego Sądu, nałożyły na skarżącego karę pieniężną zgodnie z art. 140 ab ust. 1 pkt 2 w wysokości 5 000 zł za brak zezwolenia kategorii IV.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył W. K., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 ppsa w zw. z art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa, wyrażające się w błędnej ocenie wartości dowodowej protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] stycznia 2014 r. i przyjęcie na jego podstawie, że w sprawie doszło do naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV, pomimo, że z powyższego protokołu nie wynika, aby kontrolujący dokonali niezbędnych - dla stwierdzenia nienormatywności pojazdu - pomiarów zespołu pojazdów w postaci długości i szerokości, a w konsekwencji poprzez bezzasadne uznanie słuszności nałożonej na stronę karę pieniężną.
W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie przedstawił argumentację na poparcie podniesionych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Na wstępie należy przypomnieć, że stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, której w sprawie nie stwierdzono.
Skarga kasacyjna oparta została na jednej podstawie kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., tzn. naruszeniu przepisów postępowania i została skierowana przeciwko wyrokowi Sądu I instancji, którym uznał za zgodną z prawem decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w której stwierdzono, że słusznie nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że kontrolowany zespół pojazdów, poruszając się drogą krajową nr [...], o dopuszczalnym nacisku do 10 t, przekroczył dopuszczalny na tej drodze nacisk pojedynczej osi napędowej o 0,4t. Podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W toku kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
Skarżący kasacyjnie, w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., kwestionuje prawidłowość kontroli dokonanej przez Sąd I instancji w zakresie przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego. Według niego naruszono art. 7, 77§ 1 i 80 k.p.a., które to naruszenia wyrażały się w błędnej ocenie wartości dowodowej protokołu kontroli. Nie zbadano wszystkich parametrów pojazdu świadczących o jego nienormatywności, co miało wpływ na ustalenie rodzaju wymaganego zezwolenia, a w rezultacie na wymiar kary.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten jest chybiony, a ocena prawidłowości postępowania administracyjnego dokonana przez Sąd I instancji była prawidłowa.
Należy zauważyć, że z reguły podstawowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności podmiotów wykonujących transport drogowy mają ustalenia dokonane w toku kontroli przeprowadzonej przez inspektorów transportu drogowego, o której mowa w art. 68 i nast. u.t.d. Fakt przeprowadzenia kontroli dokumentuje się przez sporządzenie protokołu z kontroli (art. 74 u.t.d.). Szczególne znaczenie protokołu z kontroli i jego walor dowodowy w postępowaniu o wymierzenie kary za stwierdzone naruszenia podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Wskazuje się, że "Dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten, podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, tj. inspektorów i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone." (por. wyrok NSA z dnia 16.04.2015r., w sprawie sygn. akt II GSK 440/14, Lex 1682660 oraz podane tam orzecznictwo).
Skarżący kwestionuje prawidłowość sporządzenia protokołu kontroli, wskazując na zapis, gdzie w miejscu danych dotyczących parametrów pojazdu – długość i szerokość - wpisano "0". Słusznie jednak zauważył WSA, że w rubryce znajdującej się obok zaznaczono, że zarówno długość, jak i szerokość pojazdu jest w normie, a w części opisowej protokołu jednoznacznie stwierdzono, że w toku czynności kontrolnych dokonano pomiaru długości, szerokości, wysokości i ważenia pojazdu wraz z ładunkiem. Skutkiem powyższych czynności było jedynie stwierdzenie przekroczenia nacisku na oś, które to naruszenie, nie jest kwestionowane przez skarżącego.
Należy również podkreślić, że w toku kontroli zostały sporządzone zdjęcia pojazdu, które dołączono do protokołu, a z których jednoznacznie wynika, że ładunek nie wystawał poza obrys boczny ani z tyłu pojazdu. Dlatego też nie budzi żadnych wątpliwości, że nie został przekroczony parametr szerokości – powyżej 3,4 m (szerokość zespołu takich pojazdów wynosi 2,55m) oraz parametr długości powyżej 23 m w związku z maksymalnymi długościami odpowiednio dla samochodu ciężarowego wynoszącej 7,35 m i przyczepy 12m. Zatem całkowicie wiarygodny jest wpis do protokołu, że oceniane parametry były w normie, do czego kontrolowany kierowca nie wniósł żadnych uwag.
W rezultacie prawidłowe było stanowisko Sądu I instancji, że kwestia normatywności takich parametrów zespołu pojazdów, jak długość i szerokość została dostatecznie wyjaśniona w toku postępowania i nie budzi wątpliwości, zaś eksponowany przez skarżącego błąd w protokole kontroli w żadnym wypadku nie stanowi uchybienia, które miało wpływ na wynik sprawy. Dodać też trzeba, że skarżący kasacyjnie, zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w postępowaniu sądowym ograniczał się do kwestionowania protokołu kontroli podkreślając omawiany błąd, nie zaoferował jednak żadnych skutecznych przeciwdowodów, mogących świadczyć, że przekroczono inne jeszcze parametry kontrolowanego pojazdu świadczące o jego nienormatywności.
W rezultacie brak było podstaw do przyjęcia, że stwierdzona nienormatywność pojazdu uzasadniała zakwalifikowanie go do innej kategorii zezwoleń niż zezwolenie kategorii IV.
Z tych wszystkich względów, uznając zarzut skargi kasacyjnej dotyczący zignorowania przez WSA wadliwości postępowania administracyjnego i zaakceptowała błędnej wartości dowodowej protokołu kontroli, w konsekwencji bezzasadne uznanie słuszności nałożonej na stronę kary pieniężnej, nie mógł się ostać.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania postanowiono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c w związku z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanawianego z urzędu (Dz. U. z 2013r., poz. 490).