Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2970/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania licencji syndyka.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] odmawiającą, na podstawie art. 13 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka (Dz. U. Nr 123, poz. 850 ze zm.), przyznania A. S. licencji syndyka.
W ocenie organu, powołane przez stronę okoliczności i dowody nie stanowią wystarczającej podstawy do uznania, że zarządzała ona przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią. Nie czynią zatem zadość przesłance określonej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o licencji syndyka, zgodnie, z którą, licencję syndyka może otrzymać osoba fizyczna, która w okresie 15 lat przed złożeniem wniosku o licencję syndyka, przez co najmniej 3 lata zarządzała majątkiem upadłego, przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią w Rzeczypospolitej Polskiej lub państwie, o którym mowa w pkt 1 cytowanego ustępu.
W ocenie organu, przez pojęcie zarządu rozumieć należy całość czynności faktycznych i prawnych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa (lub jego wyodrębnionej części), w tym podejmowanie czynności strategicznych i dotyczących bieżącej działalności przedsiębiorstwa lub jego organizacji, a także jego reprezentację. Przedsiębiorstwo to zorganizowany zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej, o czym stanowi art. 551 ustawy - kodeks cywilny. Również sformułowanie "wyodrębniona część przedsiębiorstwa" wymaga odwołania się do tego ujęcia przedsiębiorstwa.
Organ podkreślił, że zakres obowiązków wynikający z dołączonych przez stronę dokumentów, tj. zaświadczenia o zatrudnieniu, załączników umów o pracę oraz pełnomocnictw, nie stanowią wystarczającej podstawy do uznania, że zarządzała ona przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią, potwierdza bowiem jedynie fakt zajmowania przez nią samodzielnego stanowiska zarządcy nieruchomości. Przedmiotem zarządu były nieruchomości należące do wspólnot mieszkaniowych, będących klientami spółki M. Nieruchomości te nie spełniają kryteriów określonych w art. 551 kodeksu cywilnego, bowiem nie są autonomicznym przedsiębiorstwem, ani wyodrębnioną jego częścią.
Organ uznał jednocześnie, że brak jest przesłanek do uznania, że A. S. sprawowała zarząd w odniesieniu do spółki M. (zarówno spółki cywilnej, jak i spółki z o.o. o tej samej nazwie) lub jej wyodrębnionej części. W obu spółkach wnioskodawczyni wykonywała obowiązki pracownicze przypisane do stanowiska zarządcy nieruchomości. Brak jest jakichkolwiek dowodów, że praca na stanowisku zarządcy nieruchomościami wiązała się z zarządem spółką M. lub jej wyodrębnioną częścią.
A. S. złożyła skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lipca 2014 r., podnosząc, że w sytuacji, gdy właściciel spółki rozdziela obowiązki przyjęte przez spółkę pomiędzy pracowników posiadających licencje zarządcy, podkreślając przy tym ich pełną odpowiedzialność pracowniczą i zawodową za wykonywane czynności, to takie świadczenie usługi zarządzania wobec wydzielonych podmiotów powinno być traktowane, jako zarządzanie wyodrębnioną częścią przedsiębiorstwa.
Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że do zakresu czynności skarżącej nie należało zarządzanie spółkami, w których była ona zatrudniona. Nie miała ona uprawnień do decydowania o ich majątku (całości lub jakiejkolwiek wyodrębnionej części), jak i bieżącym czy też długookresowym sposobie funkcjonowania spółek. Zatem to, co należy do istoty zarządzania przedsiębiorstwem nie leżało w zakresie czynności decyzyjnych skarżącej. Natomiast zatrudnieni przez spółkę pracownicy, w tym skarżąca, nie świadczą usług na rzecz wspólnot, mimo dużej samodzielności działania, lecz wykonują obowiązki na rzecz pracodawcy, wynikające z zawartych z nimi umów. Okoliczność zatrudnienia na samodzielnym stanowisku także nie stanowi o zarządzaniu przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią.
Sąd I instancji podkreślił, że zarząd wspólnotą mieszkaniową to nie to samo, co zarząd przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią. Wspólnota mieszkaniowa nie spełnia bowiem kryterium przedsiębiorstwa ani wyodrębnionej jego części.
A. S. złożyła od wyroku WSA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2970/14 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o licencji syndyka, poprzez błędną wykładnię pojęcia zarządu, skutkującą przyjęciem, że skarżąca nie zarządzała przedsiębiorstwem i przez to nie spełniła wymogów wynikających z ustawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że jest jednym z pracowników spółki M., któremu z uwagi na posiadanie licencji zarządcy nieruchomości, na podstawie udzielonych pełnomocnictw w całości powierzano pieczę nad daną wspólnotą mieszkaniową.
Podkreśliła, że zarządzanie nieruchomościami jest działalnością zawodową prowadzoną na rzecz osób trzecich i polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu zapewnienie właściwej gospodarki ekonomiczno-finansowej nieruchomości oraz zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania i właściwej eksploatacji nieruchomości w tym bieżącego administrowania nieruchomością, jak również czynności zmierzających do utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem oraz do uzasadnionego inwestowania w nieruchomość.
Skarżąca stwierdziła, że wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana. Tym samym posiada zdolność prawną, zdolność do czynności prawnych oraz zdolność procesową. Jej zdaniem, wspólnota jest również w sensie podmiotowym przedsiębiorcą. Dlatego sprawowanie przez nią zarządu wspólnotą mieszkaniową, w ramach spółki cywilnej, wypełnia przesłankę wynikającą z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o licencji syndyka.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego nie została uwzględniona.
W skardze kasacyjnej podniesiono jedynie zarzut naruszenia prawa materialnego: art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka przez błędną wykładnię pojęcia "zarządu", polegającą na przyjęciu, że wnosząca skargę kasacyjną nie zarządzała przedsiębiorstwem i przez to nie spełniła wymogów niezbędnych do uzyskania licencji syndyka. Istotą sporu w rozpatrywanej sprawie jest więc ustalenie, czy wnosząca skargę kasacyjną, zarządzająca wspólnotą mieszkaniową w ramach swych obowiązków pracowniczych w spółce cywilnej spełniła wymaganie "zarządzania przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią" przez okres, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o licencji syndyka.
Zarzut ten nie został właściwie postawiony, ponieważ nie chodzi o "zarząd" jako taki, lecz o przedmiot tego zarządu – "zarządzanie przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią", a zatem o to, czy wspólnota mieszkaniowa może być uznana za przedsiębiorstwo lub jego część w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 wspomnianej ustawy. Kwestia ta wymaga ustalenia i skonfrontowania funkcji i celów wspólnoty mieszkaniowej i przedsiębiorstwa. Należy zatem przede wszystkim do sfery ustaleń faktycznych, a nie wykładni prawa.
W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania. Jest więc związany podstawami skargi kasacyjnej, przez co należy rozumieć wskazane w skardze konkretne, naruszone przepisy prawne oraz sposób ich naruszenia - w przypadku zarzutów naruszenia prawa materialnego -przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.).
Skarga kasacyjna musi zatem spełniać określone wymagania formalne i dlatego powinna być sporządzona przez profesjonalistę (art. 175 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Ze względu na tę zasadę związania Naczelny Sąd Administracyjny nie może, w ramach zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego, badać prawidłowości ustaleń i ocen dotyczących okoliczności faktycznych sprawy. Taki zaś charakter mają rozważania organu i Sądu I instancji zakończone konkluzją, że zarządzanie wspólnotą mieszkaniową nie jest równorzędne zarządzaniu przedsiębiorstwem lub jego wyodrębnioną częścią.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.).