Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 9 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 231/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Krystyna Anna Stec przewodniczący
Sędzia NSA Magdalena Bosakirska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz przewodniczący
Beata Kołosowska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 9 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 21 października 2014 r. sygn. akt III SA/Lu 8/14
Sprawa
w sprawie ze skargi P. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie,
  2. 2. zasądza od P. A. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.200 (tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w L. wyrokiem z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt III SA/Lu 8/14, po rozpoznaniu skargi P.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, 1/ uchylił zaskarżoną decyzję; 2/ stwierdził, że nie może być ona wykonana w całości; 3/ zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

I

Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.

W dniu 24 stycznia 2013 r. Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała w Radomiu do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu marki O. o nr rej. [...] oraz przyczepy marki R. o nr rej. [...]. Pojazdem wykonywano krajowy transport drogowy rzeczy, tj. samochodów marki F. - nr rej. [...] oraz S. - nr rej. [...]. Pojazdem kierował P.A., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą A.P.,[...]. Kontrola wykazała, że kierowca wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy na trasie [...] na rzecz swojej firmy. Do kontroli okazano m.in.: dowód rejestracyjny pojazdu i przyczepy, dowody rejestracyjne pojazdów transportowanych, protokoły wydania zakupionych pojazdów. Przebieg kontroli utrwalono w protokole kontroli Nr [...].

Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie l.p. 1.3 i 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.t.d.), nałożył na P.A. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia oraz wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące. Organ uznał, że wykonywany przewóz miał charakter przewozu na potrzeby własne i wymagał stosownego zaświadczenia.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł P.A., zarzucając naruszenie przepisów u.t.d. oraz przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.).

Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu podniesiono, że z protokołu kontroli i wyjaśnień skarżącego wynikało, iż w dniu 24 stycznia 2013 r. skarżący wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy na potrzeby własne. Zgodnie z informacją Starostwa Powiatowego w L., P.A. na dzień kontroli drogowej nie figurował ani w rejestrze wydanych licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego ani w rejestrze wydanych zaświadczeń na przewozy drogowe na potrzeby własne. Przedsiębiorca nie był również zarejestrowany w bazie Biura ds. Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Organ, uznając, że skarżący zmierza do uniknięcia odpowiedzialności za powstałe naruszenia, nie uwzględnił jego stanowiska, iż kontrolowany przewóz był przewozem prywatnym, czy też związanym z prowadzonym gospodarstwem rolnym.

Zdaniem organu odwoławczego, wyjaśnienia skarżącego wyraźnie wskazują, że przewóz był wykonywany na rzecz jego firmy i nie był to prywatny transport na potrzeby skarżącego. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie miały zastosowanie przepisy ustawy o transporcie drogowym, ponieważ dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów przekraczała 3,5 tony. Stwierdzone naruszenie, polegające na wykonywaniu przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, uzasadniało nałożenie kary pieniężnej na podstawie l.p. 1.3 złącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy uznał, że nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c u.t.d., zwalniającego przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszenie prawa, w sytuacji braku wpływu na powstanie naruszenia lub braku możliwości jego przewidzenia.

W skardze na powyższą decyzję P.A. wniósł o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80, art. 86 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz prawa materialnego, tj. art. 33 ust. 2 pkt 2 u.t.d. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że prowadzi warsztat naprawy i serwisowania samochodów oraz gospodarstwo rolne. W jego ocenie, kontrolowany przewóz nie podlegał przepisom u.t.d., ponieważ był to przewóz prywatny pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. W dniu 24 stycznia 2013 r. wykonywał prywatny przewóz pojazdów kupionych na giełdzie internetowej na potrzeby prywatne.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Wyrokiem z dnia 21 października 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję.

Sąd I instancji przywołał treść art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1 oraz art. 33 ust. 1 u.t.d. oraz stwierdził, że istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy wykonywany przez P.A. w dniu 24 stycznia 2013 r. przewóz spełniał warunki przewozu na potrzeby własne i czy wymagał stosownego zaświadczenia. Sąd podkreślił, że zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przewozu drogowego na potrzeby własne jest służebny charakter tego przejazdu wobec zasadniczej działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę. W odróżnieniu od transportu drogowego jest to przewóz niezarobkowy, nieodpłatny, a zatem taki, gdy przedsiębiorca ponosi we własnym zakresie koszty przewozu koniecznego dla wykonywania zarejestrowanej przez niego, innej niż transportowa, działalności podstawowej.

WSA wskazał, że z informacji z Centralnej Ewidencji i Informacji Gospodarczej wynika, iż podmiot wykonuje działalność gospodarczą w zakresie konserwacji i naprawy pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli. W dniu kontroli skarżący, kierujący zespołem pojazdów, przewoził 2 samochody osobowe (S. oraz F.), które jak twierdzi strona, zakupił na giełdzie internetowej firmy A. na potrzeby swojej firmy, w celu naprawy i renowacji. Skarżący wyjaśnił, że po remoncie pojazdy te zostaną sprzedane lub będą wykorzystywane jako samochody zastępcze dla klientów warsztatu.

W tej sytuacji organy administracji uznały, że wykonywany przewóz miał charakter przewozu na potrzeby własne, wymagającego zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.

Sąd I instancji wskazał jednak, że wbrew twierdzeniu skarżącego i ustaleniom organów, w aktach sprawy nie znajdują się dowody, iż przewożone samochody osobowe były własnością P.A. bądź, że zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wyprodukowane lub naprawione. W tym zakresie Sąd podkreślił, że przewóz samochodów będących własnością innych osób, w celu ich naprawy i renowacji, nie mieści się w granicach działalności pomocniczej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zadaniem WSA, organy ustalając stan faktyczny sprawy nie uwzględniły znajdującego się w aktach administracyjnych pisma A. Sp. z o.o., z którego wynika, że przewożone pojazdy zostały zakupione przez PHU Z.P. [...]. Okoliczność tę potwierdzają faktury z dnia 23 stycznia 2013 r., o numerach [...] i [...] oraz protokoły wydania pojazdów wskazujące, że odbiorcą był Z.P. W świetle tych dokumentów Sąd stwierdził, że przewożone samochody nie były własnością skarżącego.

W ocenie Sądu, organ odwoławczy nie dopełnił obowiązków określonych w treści art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 k.p.a. i nie wykazał niezbędnej dbałości o dokładne wyjaśnienie sprawy, nie ocenił całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz nie odniósł się w szczególności do dokumentów, z których wynikało, że właścicielem przewożonych pojazdów jest Z.P. W konsekwencji organ nie wykazał bezspornie, że kontrolowany przewóz spełniał warunek określony w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. przewozu na potrzeby własne, a tym samym nie ustalił jednoznacznie charakteru tego przewozu.

Za zasadny WSA uznał również zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., bowiem z akt sprawy wynika, że GITD przed wydaniem decyzji nie poinformował strony o uprawnieniach wynikających z tego przepisu i tym samym uniemożliwił jej zapoznanie się z aktami sprawy, zgłaszanie dowodów oraz wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego.

Jako wytyczne Sąd wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ dokona stosownych ustaleń i rozpatrzy cały zgromadzony materiał dowodowy, zaś przed wydaniem decyzji zawiadomi stronę o wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. uprawnieniach, umożliwi zapoznanie się z materiałem dowodowym oraz złożenie oświadczeń i wniosków.

II

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Wyrok zaskarżył w całości i wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

  1. 1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie przez Sąd I instancji, że przewóz rzeczy będących własnością innych osób w celu ich naprawy i renowacji nie mieści się w granicach działalności pomocniczej w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej, podczas gdy określony w tym przepisie warunek przewozu na potrzeby własne (przewozu wykonywanego pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej) spełniony zostaje nie tylko w sytuacji, gdy rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy, ale także, gdy są to rzeczy przez przedsiębiorcę naprawione, przy czym funkcjonalna wykładnia tego przepisu przemawia za tym, aby użyte w powołanym przepisie pojęcie – rzeczy naprawione - odnosić nie tylko do sytuacji, gdy rzecz już naprawiona przewożona jest do odbiorcy, ale także do sytuacji, gdy przedsiębiorca przewozi rzeczy, które dopiero w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej mają zostać naprawione;
  2. 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. poprzez niezastosowanie określonej w tym przepisie normy stanowiącej, że warunek przewozu na potrzeby własne spełniony jest także, gdy przedsiębiorca przewozi rzeczy do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, podczas gdy z zeznań strony wynikało, że przewozi pojazdy do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, wobec czego norma ta znajdowała w niniejszej sprawie zastosowanie;
  3. 3. przepisów prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a., polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że Główny Inspektor Transportu Drogowego poprzez zaniechanie powiadomienia strony o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. uniemożliwił skarżącemu zapoznanie się z aktami sprawy, zgłaszanie dowodów oraz wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego, podczas gdy strona na każdym etapie postępowania miała zapewniony czynny udział w postępowaniu, została pouczona na etapie postępowania w pierwszej instancji o uprawnieniach przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a, które to pouczenie było także aktualne na etapie postępowania odwoławczego, a kolejne zawiadamianie strony przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, zgłaszania dowodów i wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego było już niecelowe, skoro organ ten nie przeprowadzał w sprawie żadnych nowych dowodów, ponad te które zostały zgromadzone w postępowaniu w pierwszej instancji, wobec czego brak kolejnego zawiadomienia nie mógł mieć wpływu na wynik sprawy;

Z ostrożności procesowej kasator zarzucił również naruszenie:

  1. 4. przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 133 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób wszechstronny wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i nie odniosły się do całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, z którego miało wynikać, że właścicielem przewożonych w dniu kontroli pojazdów jest Z.P., a w konsekwencji organ nie ustalił jednoznacznie charakteru kontrolowanego przewozu, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie i wynikało z niego, że kontrolowanym pojazdem przewożone były rzeczy przez przedsiębiorcę w celu ich naprawy, a także z przeznaczeniem na potrzeby przedsiębiorstwa, co już przesądzało o kwalifikacji tego przewozu jako wykonywanego pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej skarżącego, wobec czego okoliczność, kto był właścicielem przewożonych rzeczy, nie miała już żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności nie mogła wpłynąć na zmianę kwalifikacji wykonywanego przewozu na transport drogowy wymagający licencji, wobec czego niewyjaśnienie tej kwestii nie mogło stanowić naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
  2. 5. przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu, przez Sąd I instancji, że w aktach sprawy brak jest dowodów na to, że przewożone samochody osobowe były własnością P.A. bądź, że zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wyprodukowane lub naprawione, podczas, gdy ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu z przesłuchania strony wynikało niezbicie, że przewożone w dniu kontroli pojazdy miały być przez przedsiębiorcę naprawione i w tym zakresie zeznanie to nie zostało podważone żadnymi innymi dowodami, wobec czego uzasadnione było przyjęcie, że kontrolowany przewóz spełniał warunek określony w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.

Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, zatem skarżony wyrok podlega uchyleniu.

Jak wynika z uzasadnienia wyroku przyczyną uchylenia decyzji utrzymującej w mocy decyzję o nałożeniu kary za wykonywanie przewozu na potrzeby własne było niedokładne ustalenie przez organ, czyją własnością były przewożone rzeczy, tzn. czy były własnością przewoźnika, czy też należały do innego podmiotu, którą to okoliczność Sąd I instancji uznał za decydującą dla przyjęcia, iż przewóz był przewozem na potrzeby własne. Sąd uznał także, że skoro w II instancji organ nie powiadomił strony o zakończeniu postępowania w trybie art. 10 k.p.a., to doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Obie przyczyny uchylenia decyzji zakwestionował organ w skardze kasacyjnej.

Jako pierwszy musi być rozpoznany zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. przez błędną wykładnię, bowiem od prawidłowego rozumienia przepisu zawierającego definicję przewozu na potrzeby własne zależy zakres ustaleń, które muszą być poczynione i zakres postępowania dowodowego, a braki w tym względzie były przyczyną uchylenia decyzji.

Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne, to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:

  1. a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
  2. b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
  3. c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
  4. d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych;

W przytoczonej wyżej definicji nacisk należy położyć na okoliczność, że omawiany przewóz stanowi działalność wykonywaną pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności przedsiębiorcy. W orzecznictwie utrwalony jest też oczywiście trafny pogląd, że wszystkie cechy przewozu własnego wymienione wyżej w punktach a), b), c) i d) muszą występować łącznie (por. np. wyrok NSA z dnia 18 września 2014 r. II GSK 1049/13). W sprawie niniejszej istotne znaczenie ma wykładnia punktu c), który dotyczy niejako "powiązania" przewożonych rzeczy z przedsiębiorcą wykonującym przewóz na potrzeby własne. Zgodnie z omawianym przepisem, aby przewóz mógł być uznany za wykonywany na potrzeby własne, przewożone rzeczy muszą m.in. być własnością przedsiębiorcy lub być przez niego naprawione. Użyty w omawianym przepisie spójnik rozłączny "lub" oznacza, że wystarcza jedna z tych cech.

Zatem odwiezienie naprawionych rzeczy stanowi przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy, który wykonał naprawę, niezależnie od tego czyją są własnością. Całkowicie trafny jest pogląd organu, że także przywiezienie rzeczy przeznaczonych do naprawy do przedsiębiorcy, który naprawę ma wykonać mieści się w granicach działalności pomocniczej tego podmiotu. Brak bowiem jakiegokolwiek uzasadnienia, aby przywiezienie rzeczy do naprawy było traktowane inaczej, niż ich odwiezienie po naprawie. Zatem przewóz rzeczy przeznaczonych do naprawy przez podmiot, który ma wykonać naprawę jest działalnością pomocniczą tego podmiotu i po spełnieniu pozostałych cech wymienionych w ustawie może być uznany za przewóz na potrzeby własne. Ustalenie, że przewożone rzeczy są przeznaczone do naprawy przez podmiot wykonujący przewóz powoduje, że warunek z punktu c) należy uznać za spełniony i nie ma już potrzeby ustalania, czyją własnością są przewożone rzeczy.

Błędny jest więc pogląd Sądu I instancji, że przewóz samochodów będących własnością innych osób w celu ich naprawy nie mieści się w granicach działalności pomocniczej. W tym stanie rzeczy przewóz samochodów przeznaczonych do naprawy, bez względu na to, kto jest ich właścicielem, mieści się w granicach działalności pomocniczej warsztatu naprawczego. Trafny jest więc zarzut kasacyjny dotyczący błędnej wykładni art. 4 pkt 4 u.t.d.

W świetle wyżej zaprezentowanej wykładni art. 4 pkt 4 u.t.d., trafne są także zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia prawa procesowego poprzez uznanie, że postępowanie dowodowe prowadzone było wadliwie, a poczynione ustalenia są niepełne.

Jak już wyjaśniono, ustalenie, że przewożone pojazdy były wiezione do naprawy w warsztacie prowadzonym przez przedsiębiorcę wykonującego przewóz, pozwala (po potwierdzeniu spełnienia dalszych warunków ustawowych) na określenie charakteru przewozu, jako przewozu na potrzeby własne i nie jest już konieczna informacja, kto był właścicielem przewożonych pojazdów. Zatem nietrafnie Sąd I instancji zarzucił organowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. i nakazał czynienie ustaleń, co do własności pojazdów przy pomocy wszelkich dostępnych dowodów, bowiem ustalenie tej okoliczności jest zbędne dla kwalifikacji przewozu i podjęcia rozstrzygnięcia.

Trafny jest także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że niezawiadomienie strony o zakończeniu postępowania przed organem II instancji stanowiło uchybienie procesowe, skutkujące zawsze uchyleniem skarżonej decyzji.

Zasadnie wskazał kasator, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. musi być konkretny. Skoro strona nie wskazała żadnych nowych dowodów ani okoliczności, których nie mogła zgłosić z powodu braku powiadomienia, że postępowanie będzie zakończone, to stawiany przez nią zarzut w istocie jest całkowicie gołosłowny, bowiem nie wykazała, jaki wpływ na wynik sprawy miało uchybienie organu. Zaś zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. podstawą uchylenia decyzji może być tylko takie uchybienie procesowe, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To strona musi ten wpływ wykazać poprzez wskazanie, jakich czynności procesowych nie zdołała podjąć na skutek wadliwego działania organu.

Zasadność podniesionych zarzutów kasacyjnych skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku.

W ponownie prowadzonym postępowaniu Sąd I instancji oceni sprawę ponownie, będąc związanym zaprezentowaną wyżej wykładnią prawa materialnego i prawa procesowego. Sąd oceni także dotychczas nierozpoznany zarzut skargi dotyczący twierdzeń skarżącego podnoszonych w toku postępowania, iż kontrolowany przewóz był związany z prowadzonym przez niego gospodarstwem rolnym, zatem nie wymagał zaświadczenia. Kwestia ta była przedmiotem rozważań organu II instancji oraz skargi, co nie znalazło jednak żadnego odzwierciedlenia w uzasadnieniu wyroku.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 207 p.p.s.a. i miarkując ich wysokość zasądził 1200 zł.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.