Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 marca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę Z S.A. z siedzibą w P (dalej: skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Produktów Rolno-Spożywczych (dalej: Inspektor) z dnia [..] października 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu partii zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniach 3 i 4 listopada 2015 r. inspektorzy Śląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadzili w spółce kontrolę w zakresie jakości handlowej przetworów mięsnych. Pobrano do badań laboratoryjnych próbkę reprezentującą partię artykułu rolno-spożywczego o nazwie "schab z wędzarni". Badanie przeprowadzone przez Laboratorium Specjalistyczne w Kielcach wykazało zaniżoną o 17% zawartość mięsa, która wyniosła 111% +/- 5%, podczas gdy strona zadeklarowała, że 100 g wyrobu wyprodukowano ze 128 g schabu. Badana próbka nie spełniała wymagań zadeklarowanych w oznakowaniu produktu oraz specyfikacji jakościowej – karcie produktu.
W trakcie postępowania spółka złożyła wyjaśnienia, z których wynikało, że zawartości tłuszczu i mięsa podane w tabeli wartości odżywczej po uwzględnieniu dopuszczonych tolerancji są zgodne z wynikami uzyskanych badań. Spółka nie odnosiła się w deklaracji do zawartości mięsa, lecz deklarowała procentową zawartość konkretnego elementu wieprzowego – schabu, który zgodnie z dostępną literaturą ma zmienną zawartość białka.
Decyzją z dnia [..] kwietnia 2016 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 31 250 zł za wprowadzenie do obrotu partii zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego.
Inspektor decyzją z dnia [..] października 2016 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd przypomniał stanowisko skarżącej, która twierdzi, że skoro w nazwie produktu ujęła "schab z wędzarni", a na etykiecie w wykazie składników podała "schab wieprzowy", podobnie jak w karcie omawianego produktu, to do ustalania zawartości schabu jako podstawowego składnika nie miały zastosowania uregulowania dotyczące badania zawartości mięsa wieprzowego, a tym samym przeprowadzone badanie było nieprzydatne jako odnoszące się do mięsa wieprzowego.
Sąd I instancji nie zgodził się ze stanowiskiem Spółki i wyjaśnił, że zgodnie z pkt 1.1 załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz.Urz. UE.L.2004.139.55; dalej: rozporządzenie 853/2004), słowo mięso oznacza jadalne części zwierząt określonych w punktach 1.2–1.8 tego załącznika, w tym krew. Zgodnie z pkt 7.1. tego załącznika "produkty mięsne" to produkty przetworzone, uzyskane w wyniku przetworzenia mięsa lub dalszego przetworzenia takich produktów przetworzonych, co w konsekwencji powoduje utratę właściwości mięsa świeżego na powierzchni przekroju.
WSA podał, że z załącznika VI do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz.Urz. UE.L.2011.304.18; dalej: rozporządzenie 1169/2011), wynika, że także nazwa danego środka spożywczego powinna zawierać dane szczegółowe dotyczące warunków fizycznych tego środka spożywczego lub szczególnego przetwarzania, jakiemu został on poddany, w tym że jest to np. produkt mięsny.
Natomiast w załączniku VII do rozporządzenia nr 1169/2011 – "Oznaczanie i określanie składników", w części B – "Określanie niektórych składników nazwą kategorii zamiast nazwy szczegółowej" w pkt 17 "Mięśnie szkieletowe gatunków ssaków i ptaków uznane za odpowiednie do spożycia przez ludzi, z naturalnie zawartą lub przynależną tkanką, gdzie całkowita zawartość tłuszczu i tkanki łącznej nie przekracza wartości wskazanych poniżej oraz w przypadku, gdy mięso stanowi składnik innego środka spożywczego" wskazuje się, że ta nazwa kategorii żywności może być zastąpiona określeniem "mięso i nazwa (nazwy) gatunków zwierząt, z których pochodzi".
Jednocześnie zaznacza się, że maksymalna zawartość tłuszczu i tkanki łącznej dla składników nazwanych terminem "mięso..." dla świń wynosi w przypadku tłuszczu – 30%, stosunek kolagen/białko mięsa – 25%. Stosunek kolagen/białko mięsa podawany jest jako procentowa zawartość kolagenu w białku mięsa (przypis 1 do tego pkt). W przypadku przekroczenia tych maksymalnych limitów, ale przy spełnieniu pozostałych kryteriów definicji "mięsa", zawartość "mięsa..." musi zostać odpowiednio obniżona, a w wykazie składników musi być wymieniona oprócz terminu "mięso..." zawartość tłuszczu lub tkanki łącznej.
Zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. s) rozporządzenia nr 1169/2011 białko i tłuszcz zalicza się do składników odżywczych, a informacje o ich zawartości należy umieścić w informacji o wartości odżywczej żywności.
Sąd I instancji podał, że zgodnie z punktem 3 załącznika VIII do rozporządzenia nr 1169/2011 określenie ilości składnika lub kategorii składników: jest wyrażone wartością procentową, która musi odpowiadać ilości składnika lub składników w chwili jego/ich użycia (lit. a); oraz znajduje się albo w nazwie środka spożywczego, albo bezpośrednio przy niej lub w wykazie składników w powiązaniu z danym składnikiem lub kategorią składników (lit. b). Natomiast według pkt 4 lit. a) tego samego załącznika w drodze odstępstwa od pkt 3 w przypadku, gdy środki spożywcze utraciły wilgotność po przetwarzaniu termicznym lub innego rodzaju przetwarzaniu, ilość jest wyrażona jako wartość procentowa odpowiadająca ilości zastosowanych składników lub zastosowanego składnika względem produktu gotowego, chyba że ta ilość lub całkowita ilość wszystkich składników określonych w etykietowaniu przekracza 100%, w którym to przypadku ilość jest określona na podstawie masy składnika lub składników wykorzystanych do przygotowania 100 g produktu gotowego.
Skarżąca podając w składzie produktu schab wieprzowy i jego zawartość (100 g produktu wyprodukowano ze 128 g schabu wieprzowego) wskazywała na taką zawartość tego gatunku mięsa wieprzowego w tymże produkcie. Skarżąca jednocześnie w tej samej karcie produktu w rubryce "wymagania chemiczne" wskazywała, że użyto mięsa wieprzowego i powtórzyła formułę: "100 g produktu wyprodukowano ze 128 g schabu wieprzowego". Natomiast w przypadku przekroczenia maksymalnych limitów zawartości tłuszczu i tkanki łącznej, ale przy spełnieniu pozostałych kryteriów definicji "mięsa", zawartość "mięsa..." powinna była zostać odpowiednio obniżona, a w wykazie składników – wymieniona, oprócz terminu "mięso..." zawartość tłuszczu lub tkanki łącznej.
W tej sytuacji Spółka używając określenia składnika – schab wieprzowy, a nie mięso wieprzowe, np. z dookreśleniem jego rodzaju, próbowała się uwolnić się od odpowiedzialności co do wysokości zawartości mięsa w tym produkcie. Ponadto argumenty Spółki co do zmiennych proporcji, tłuszczu, które mogą wystąpić i mieć wpływ na zawartość schabu w produkcie okazały się nieuzasadnione. Zawartość tłuszczu bowiem nie może przekroczyć określonego limitu, gdyż wówczas należałoby inaczej określić zawartość składników, jak wyżej wskazano. Ponadto sama skarżąca, obok etykiety powiadamiającej o składnikach, zawarła informację: "Gwarancja jakości to sprawdzeni dostawcy oraz szczegółowa selekcja i kontrola." W ten sposób sugerowała, że produkt jest o wysokiej, niezmiennej jakości.
W ocenie WSA organy zasadnie przyjęły, że zastosowana przez Laboratorium Specjalistyczne w Kielcach metoda badań próbki produktu i uzyskane wyniki badań były prawidłowe czyli była zaniżona zawartość mięsa o 17%.
Zastosowana przez Laboratorium metoda badania była zgodna z tą wskazaną w załączniku do rozporządzenia Komisji (WE) Nr 2004/2002 z dnia 8 listopada 2002 r. dotyczącego procedury oznaczania zawartości mięsa i tłuszczu w niektórych produktach z wieprzowiny (Dz.Urz. UE L. z 2002 r. poz. 308, s. 22; dalej: rozporządzenie nr 2004/2002). Procedura ta ma zastosowanie do obliczenia osobno zawartości mięsa odtłuszczonego oraz tłuszczu (pkt 2 tego załącznika) i potem sumowania obu wartości. Nieuzasadniony pozostaje zarzut skarżącej, że w odniesieniu do produktu schab z wędzarni ta procedura nie miała zastosowania. W ocenie Sądu produkt ten klasyfikuje się w grupy oznaczanej kodem 1602 42 10 jako pozostałe mięso ze świń domowych poddane obróbce cieplnej zawierające 80% masy lub więcej mięsa i tłuszczu.
Sąd I instancji zgodził się z organem, że nie można było dokonać badania wtórnika pobranej próbki, gdyż żądanie to zgłosiła spółka już po upływie terminu przydatności do spożycia kwestionowanej partii – 24 listopada 2015 r. Przeprowadzenie badania w tej sytuacji nastąpiłoby z naruszeniem art. 52 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 594; dalej: u.b.ż.).
Kara wymierzona spółce odpowiadała kryteriom zawartym w art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r. poz. 669; dalej: u.j.h.), jak i celom wymienionym w art. 17 ust. 2 zdanie ostatnie rozporządzenia nr 178/2002, że ustanowione środki i kary powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy przepisów postępowania: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Uzasadnienie decyzji było wyczerpujące i spełniało wymogi z art. 107 § 3 k.p.a.
Spółka zaskarżyła wyrok w całości domagając się jego uchylenia, rozpoznania skargi poprzez jej uwzględnienie w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie:
- 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a) art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. w zw. z art. 3 pkt 10 tejże ustawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Skarżący wprowadził do obrotu produkty zafałszowane podczas, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie uzasadniał takiego zakwalifikowania produktu. Materiał ten nie dowodzi bowiem, że producent dopuścił się któregokolwiek z naruszeń, o których mowa w z art. 3 pkt, 10 ustawy ani że interesy konsumentów finalnych zostały naruszone w sposób istotny. W konsekwencji, wobec braku wypełnienia przesłanek, nieprawidłowo uznano za uzasadnione wymierzenie Skarżącemu kary pieniężnej przewidzianej w omawianym przepisie;
- b) art. 18 ust. 2 w zw. z art. 18 ust. 4 w zw. z art. 17 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 lit. f) oraz w zw. z załącznikiem VII Częścią B rozporządzenia 1169/2011 poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, iż:
- i. Skarżący miał obowiązek wskazania na etykiecie produktu w wykazie składników "mięsa wieprzowego" podczas gdy z treści tych przepisów wynika, iż w składzie należy podać nazwę szczegółową składnika, którą w omawianym przypadku był "schab wieprzowy", a wskazanie w wykazie składników ilości mięsa jest uprawnieniem a nie obowiązkiem producenta, ii. Skarżący wskazując w składzie produktu schab wieprzowy i jego zawartość (100 g produktu wyprodukowano ze 128 g schabu wieprzowego) wskazywał na taką zawartość mięsa wieprzowego w produkcie podczas gdy zgodnie z wskazanymi przepisami skarżący wskazał szczegółowa nazwę składnika, z którego wykonany był jego produkt, a więc – schab wieprzowy, iii. Skarżący używając nazwy szczegółowej składnika – schab wieprzowy zamiast nazwą kategorii generalnej – mięso wieprzowe "próbował uwolnić się od odpowiedzialności co do wysokości zawartości mięsa", mimo iż Skarżący oznaczył produkt zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami;
- c) art. 1 oraz załącznika do rozporządzenia 2004/2002 poprzez jego zastosowanie i uznanie za prawidłowe wyliczenia ilości mięsa wskazaną w tym rozporządzeniu metodą, mimo iż produkt o nazwie schab z wędzarni jest zakwalifikowany do kategorii produktów oznaczonej numerem 16 02 49 11., która nie jest objęta tą metodą;
- d) art. 52 u.b.ż. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że wynika z niego zakaz przeprowadzania badań tzw. wtórników po upływie terminu ich przydatności do spożycia, podczas gdy, przepis ten ustanawia jedynie zakaz obrotu takimi produktami, badania laboratoryjne nie mieszczą się zaś w definicji obrotu.
- 2. Mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo że postępowanie w niniejszej sprawie prowadzone było z naruszeniem przepisów postępowania, tj.:
- a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. – polegającym na zaniechaniu przeprowadzenia badań wtórników, mimo odpowiedniego wniosku producenta, skutkiem czego było uznanie przez organ za udowodnioną tezy o zaniżeniu przez producenta rzeczywistej ilości mięsa w stosunku do ilości rzekomo przez niego deklarowanej o 17% i nieuwzględnienie przez organ argumentacji skarżącego, zgodnie z którą wystandaryzowanie ilości mięsa w produktach takich jak sporny Schab z Wędzarni jest niemożliwe;
- b) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 78 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. polegającym na "nieuwzględnieniu" przedłożonego przez skarżącego w toku postępowania wydruku zawierającego rejestrację z procesu produkcji z systemu impuls EVO, który to stanowił dowód na prawidłowe deklarowanie przez producenta ilości wykorzystanego przy produkcji Schabu z Wędzarni schabu wieprzowego, co doprowadziło do niesłusznego uznania, że Skarżący wprowadził do obrotu produkty nieodpowiadające jakości handlowej, którą deklarował;
- c) art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. polegającym na nieuprawnionym i sprzecznym z zebranym w sprawie materiałem dowodowym uznanie za udowodnione:
- i. tego, że producent deklarował ilość mięsa w produkcie o nazwie schab z wędzarni o 17 % niższą od rzeczywiście użytej do jego produkcji ilości mięsa, mimo iż fakt ten nie wynika z akt postępowania, w toku postępowania wyliczono bowiem wyłącznie procentową zawartość w produkcie mięsa wieprzowego (według jego definicji wskazanej w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady numer 1169/2011), nie przeprowadzono jednak dowodów pozwalających na ustalenie, jaką część produktu stanowił schab wieprzowy, ii. tego, że producent deklarując ilość podstawowego składnika i używając słowa "schab wieprzowy" w rzeczywistości deklarował ilość "mięsa", mimo iż z literalnego i przejrzystego brzmienia etykiety, karty produktu oraz z wyjaśnień skarżącego wynika co innego, a organ nie przeprowadził żadnych dowodów na tezę odmienną, iii. tego, że wykonanie badań laboratoryjnych po upływie terminu przydatności do spożycia mogłoby mieć wpływ na wynik oznaczeń – mimo iż taki wniosek nie płynie z żadnego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, a doświadczenie życiowe pozwala domniemywać, iż mimo upływu terminu ważności, ilość wykorzystanego do produkcji schabu z wędzarni mięsa ani schabu wieprzowego nie uległy zmianie.
- 3. Mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj, naruszenie 133 § 1 p.p.s.a. polegające na oparciu orzeczenia na ustaleniach sądu nieznajdujących oparcia w aktach postępowania i w konsekwencji przyjęciu, że produkt schab z wędzarni klasyfikowany jest do grupy produktów oznaczonej kodem 1602 42 10, jako pozostałe mięso ze świń domowych poddane obróbce cieplnej zawierające 80% masy lub więcej mięsa i tłuszczu, mimo że wnioski takie nie płyną ze zgromadzonego materiału dowodowego, sporny produkt klasyfikowany był dotychczas przez producenta do grupy oznaczonej kodem 16 02 49 11, ewentualne zaś kwestionowanie dotychczasowej praktyki skarżącego wymaga nie tylko posiadania wiadomości specjalnych ale także wszczęcia odrębnego postępowania kontrolnego w tym przedmiocie.
- 4. Mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania wskazujące na błędną ocenę stanu faktycznego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, które mogło lec u podstaw oddalenia skargi, tj. naruszenie art. 141 § 3 p.p.s.a. polegające na:
- a) uniemożliwiającym weryfikację prawidłowości wydanego orzeczenia w tym zakresie braku precyzyjnego wskazania przyczyn, dla których Sąd nie uwzględnił zarzutu związanego z pominięciem w toku postępowania wydruku zawierającego rejestrację z procesu produkcji z systemu impuls EVO, który stanowił dowód na prawidłowe deklarowanie przez producenta ilości wykorzystanego przy produkcji schabu z wędzarni schabu wieprzowego;
- b) uniemożliwiającym weryfikację prawidłowości wydanego orzeczenia w tym zakresie braku odniesienia się do zarzutów Skarżącego związanych z błędnym w jego ocenie wyliczeniem wysokości rzekomego "zaniżenia zawartości mięsa";
- c) uniemożliwiającym weryfikację prawidłowości wydanego orzeczenia w tym zakresie braku precyzyjnego wskazania przyczyn, dla których Sąd nie uwzględnił podniesionych z ostrożności zarzutów Skarżącego dotyczących naruszenia art. 40a ust. 5 u.j.h.
Ponadto skarżący zarzucił:
- 5. naruszenie art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że:
- a) stopień szkodliwości czynu był znaczny – mimo iż informacja przekazywana przez Skarżącego konsumentom co do podstawowego składnika była jasna, przejrzysta i czytelna;
- b) zakres naruszenia podstawowych praw konsumenta był średni – mimo że organ sam stwierdza wyraźnie, iż wielkość zakwestionowanej partii wędlin była niewielka, a "jej wprowadzenie do obrotu mogło naruszyć interes ekonomiczny niedużej grupy konsumentów";
- c) znaczenie dla niniejszej sprawy powinna mieć kara pieniężna wymierzona skarżącemu w 2014 r. za wprowadzenie do obrotu 3 zafałszowanych partii przetworów mięsnych, mimo że sprawa ta jest sporna i jest obecnie w toku rozpatrywania przez Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: II GSK 3186/16).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie koszów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje skargę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności prowadzące do nieważności postępowania, zatem zostały spełnione warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na rozstrzygniecie.
Skarga kasacyjna Spółki nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
W ocenie NSA nietrafne są podniesione w tej skardze zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania. Przede wszystkim, jak trafnie zauważa organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną, zarzuty te nie zostały poprawnie uzasadnione. Tym samym Sąd II instancji nie ma prawnej możliwości odniesienia się do nich, gdyż jak trafnie zauważa sama Spółka, sprawa kasacyjna jest wyznaczona granicami zarzutów i ich uzasadnieniem. NSA nie może kontrolować wyroku Sądu I instancji w zakresach, które nie zostały jednoznacznie określone przez stronę. Odstępstwem od tej reguły jest możliwość kontroli wyroku, pomimo wadliwości zarzutów kasacyjnych, jeżeli z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika zakres i charakter stawianych zarzutów, co dopuszczono w orzecznictwie, a swój wyraz znalazło w uchwale NSA z dnia 26 października 2009 r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1.
W rozpoznawanej sprawie spółka stawiając zarzuty naruszenia prawa procesowego nie wyjaśnia na czym polega naruszenie przepisów wskazanych w zarzucie i w czym upatruje ona wpływ tych naruszeń na rozstrzygnięcie. Ten brak skargi kasacyjnej jest istotnym brakiem formalnym, bo zgodnie z treścią art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. skarga kasacyjna, jako sformalizowany i profesjonalny środek prawny ma wskazywać naruszone przepisy i wyjaśniać na czym to naruszenie polega, a przy podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. dodatkowo ma wykazywać istotny wpływ tych naruszeń na wynik sprawy, bo tylko istotne wady postępowania mogą być podstawą uwzględnienia skargi.
Analiza treści uzasadnienia rozpoznawanej skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że spółka w ramach zarzutów procesowych konkretnie odnosi się do naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 § 1 p.p.s.a. twierdząc, że wyrok oparty został na ustaleniach, których nie można przyjąć na podstawie akt sprawy, co doprowadziło do wadliwego przyjęcia, że "schab z wędzarni" został sklasyfikowany do wadliwej grupy produktów, a takich wniosków nie można wyprowadzić ze zgromadzonego materiału dowodowego. Zarzut tak postawiony jest chybiony. Art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie art. sprawy.
Zatem naruszenie tej normy prawnej miałoby miejsce tylko wtedy, gdy Sąd I instancji wydałby skarżony wyrok nie zamykając rozprawy, lub orzekając bez akt sprawy. Żadna z tych sytuacji nie miała miejsca, zatem trudno przyjąć, że ocena wyrażona przez Sąd I instancji co do faktów zebranych przez organy jest działaniem naruszającym treść art. 133 § 1 p.p.s.a.
Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem Spółki, że kontrolowany wyrok narusza art. 141 § 3 p.p.s.a., bo nie odnosi się precyzyjnie do niektórych zarzutów skargi lub dokonuje błędnych ocen w zakresie ustaleń faktycznych. Artykuł 141 § 3 p.p.s.a. dotyczy formy odmowy sporządzenia uzasadnienia, bowiem stanowi, że odmowa sporządzenia uzasadnienia następuje postanowieniem na posiedzeniu niejawnym. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła, skoro uzasadnienie zostało sporządzone, a logiczną konsekwencją tego faktu jest skarga kasacyjna.
Pozostałe zarzuty procesowe zostały potraktowane jako punkt wyjścia do ogólnej polemiki strony ze stanowiskiem Sądu I instancji i organów, a to oznacza, że NSA nie może z urzędu doszukiwać się uzasadnienia dla poszczególnych naruszeń podnoszonych w zarzutach. Z tego więc powodu tę część skargi kasacyjnej należało uznać za niezasadną, również dlatego że odnosi się ona do kwestii materialnych, czyli podstaw wymierzenia kary, a nie tylko procesowych.
Zdaniem NSA nietrafne są także podniesione przez Spółkę zarzuty materialne. Skarga kasacyjna ujmuje te zarzuty w 4 punktach z podpunktami, jednak ich sens sprowadza się do twierdzenia, że Spółka nie wprowadziła do obrotu zafałszowanego produktu "schabu z wędzarni", zatem nie było podstaw do wymierzenia jej kary, a skoro do tego doszło to naruszony został art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
Artykuł 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. stanowi, że kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze zafałszowane, podlega karze pieniężnej, przy czym wysokość tej kary jest ustalana na zasadach określonych w tym przepisie. W orzecznictwie NSA przyjęto, że produkty, w oznakowaniu których podano niezgodne z prawdą informacje są produktami zafałszowanymi, przy czym ocena, czy doszło do zafałszowania powinna być dokonywana z punktu widzenia potencjalnego klienta, a oceną powinny być objęte wszelkie informacje umieszczone na opakowaniu oraz dokumentach dołączonych do środka spożywczego (zob. wyrok NSA z dnia marca 2015 r. II GSK 2407/13, CBOIS).
W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że artykuł rolno-spożywczy "schab z wędzarni" miał zaniżoną zawartość mięsa w stosunku do deklarowanej przez Spółkę. Fakt ten jest niewątpliwy wobec ustaleń dokonanych w badaniach laboratoryjnych i nie został skutecznie podważony w postępowaniu kasacyjnym. Zatem jego konsekwencją musi być aprobata stanowiska Sądu I instancji, w którym wskazano, że ta okoliczność ma istotne znaczenie dla oceny, że ten produkt należy potraktować jako artykuł rolno-spożywczy zafałszowany w rozumieniu art. 3 pkt 10c u.j.h., bo produkt ten w oznakowaniu zawierał dane niezgodne z prawdą w zakresie składu, a więc zaniżonej zawartości mięsa wieprzowego w podstawowym składniku jakim był schab wieprzowy. NSA w tym zakresie przyjmuje i podziela argumentację Sądu I instancji odnoszącą się do prawnych podstaw takiego stanowiska. Nie wchodząc w szczegóły, które skrupulatnie przedstawiono w uzasadnieniu skarżonego wyroku, przyjąć trzeba, że na gruncie przepisów prawa posłużenie się w składzie produktu kategorią, a nie szczegółową nazwą składnika (schabu wieprzowego) nie zwalnia z obowiązku zapewnienia prawem przewidzianego udziału mięsa wieprzowego w tym składniku. Właśnie niespełnienie tego wymogu dawało podstawy do kwalifikowania objętego postępowaniem produktu jako zafałszowanego, a to uzasadniało wymierzenie prawem przewidzianej kary.
NSA nie podziela poglądu Spółki, że Sąd I instancji wadliwie ocenił błędne zastosowanie przez organy art. 40a ust. 5 u.j.h., a więc nie odniósł się do podstaw wymierzenia kary. Analiza treści uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku odmiennego. Sąd I instancji jasno i jednoznacznie stwierdził, że organy wymierzyły Spółce karę zgodnie z prawem przy szczegółowym odniesieniu się do wszystkich kryteriów jej wymierzenia. Sąd I instancji podkreślił, że nie powtarzając tej argumentacji akceptuje ją w pełnym zakresie. Zatem ten aspekt zarzutów kasacyjnych także należało uznać za niezasadny.
Mając na uwadze powyższe i treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.