Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 maja 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1562/04, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. G. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2004 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przypomniał, że decyzją z dnia [...] maja 2004 r. Komendant Wojewódzki Policji w L. cofnął A. G. licencję pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia. Powołując się na art. 26 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz.U. Nr 114, poz. 740 ze zm.), zwanej dalej ustawą o ochronie osób i mienia, organ stwierdził, iż licencję pracownika ochrony fizycznej może posiadać osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Tymczasem A. G. został skazany w dniu [...] września 2002 r. wyrokiem Sądu Rejonowego w P. Wydział Zamiejscowy w R. za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, tj. kierowanie rowerem po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu [...] lipca 2003 r. na skutek wydania orzeczenia przez Sąd Okręgowy w L. utrzymującego w mocy wyrok Sądu I instancji.
Orzekając w sprawie odwołania skarżącego Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] lipca 2004 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, przytaczając argumentację organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę A. G. podał, iż podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 31 ust. 2 pkt l ustawy o ochronie osób i mienia. Zgodnie z powołanym przepisem Komendant Wojewódzki Policji cofa licencję, jeżeli pracownik ochrony przestał spełniać warunki, o których mowa w art. 26 ust 2 pkt 1,4 i 5 oraz ust. 3 pkt l i 2. O wydanie licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia może ubiegać się osoba, która m.in. nie była skazana prawomocnym orzeczeniem za przestępstwo umyślne. Z powołanej treści art. 31 ust. 2 pkt l ustawy o ochronie osób i mienia wynika, iż w skutek zaistnienia przesłanek z art. 26 ust. 2 pkt l. 4 i 5 lub ust. 3 pkt l i 2 tej ustawy, organ administracji jest obowiązany cofnąć licencję. Sąd stwierdził, że w postępowaniu administracyjnym zostało bez wątpienia wykazane, że A. G. znajdując się w stanie nietrzeźwości jechał rowerem po drodze publicznej, a za przestępstwo to został skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Istotną kwestią była. zdaniem Sądu, umyślność czynu skarżącego stanowiąca przesłankę do cofnięcia licencji. Umyślność czynu skarżącego wykazana została na etapie postępowania karnego, a na potrzeby rozpoznawanej sprawy ustaleniami tymi związany był orzekający w sprawie sąd administracyjny. Organ administracji prawidłowo zatem zakwalifikował zachowania skarżącego zgodnie z art. 26 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie osób i mienia.
A. G. wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości i domagając się jego uchylenia oraz uchylania decyzji obu instancji jak również umorzenia postępowania.
Skarżący zarzucił wyrokowi Sądu I instancji naruszenie art. 183 § 2 ust. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ustawą procesową, w zw. z art. 17 § I ust. 7 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89 poz. 555 ze zm.) poprzez cofnięcie licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia, mimo że sprawa taka została już osądzona w postępowaniu karnym, gdzie zgodnie z zasadami wymiaru kary i środków karnych sądy karne nie skorzystały z możliwości orzeczenia środka karnego, o którym mowa w art. 41 § l ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (DzU. Nr 88 poz. 553 ze zm.), a więc zakazu wykonywania zawodu pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji, przytaczając dotychczasową argumentację, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skargę kasacyjną oparto na zarzucie nieważności postępowania, a zatem podstawie, którą Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod rozwagę z urzędu, przy czym zarówno z redakcji postawionego zarzutu, jak i z jego uzasadnienia wynika, iż autor skargi kasacyjnej w sposób całkowicie błędny wykłada i chce stosować art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej.
W myśl tego przepisu nieważność postępowania zachodzi, jeżeli w tej samej sprawie toczy się postępowanie wcześniej wszczęte przed sądem administracyjnym, albo jeżeli sprawa taka została już prawomocnie osądzona. Przytoczona norma prawna odnosi się zatem do takiej sytuacji, w której wojewódzki sąd administracyjny rozpoznał skargę, mimo iż podlegała ona odrzuceniu. Stosownie bowiem do art. 58 § l pkt 4 ustawy procesowej, sąd odrzuca skargę, jeżeli sprawa objęta skargą pomiędzy tymi samymi stronami jest w toku lub została już prawomocnie osądzona. Tylko zatem wówczas zachodzi nieważność postępowania określona w art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej, gdy mimo przesłanek do odrzucenia skargi, o których stanowi art. 58 § l pkt 4 ustawy procesowej, wojewódzki sąd administracyjny rozpoznał skarga. Zaistnienie takiej sytuacji zawsze skutkować musi uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego i odrzuceniem skargi i to niezależnie od podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Przenosząc te uwagi prawne na treść zarzutu skargi kasacyjnej wniesionej wszak przez A. G., od razu należy zauważyć, iż kłóci się z prawidłami logiki wniosek wynikający z postawionego zarzutu, a mianowicie to, że skarga wniesiona przez A. G. do Sądu I instancji powinna zostać przez ten Sąd odrzucona, a zaniechanie tego i rozpoznanie skargi stanowi o nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Ten zarzut jest nie tylko nielogiczny, ale i zupełnie pozbawiony podstaw prawnych. Zarówno bowiem w art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej, jak i w odnoszącym się do niego art. 58 § l pkt 4 tej ustawy chodzi o sprawę sądowoadministracyjną. Nieważność postępowania zachodziłaby zatem wówczas, gdyby przed sądem administracyjnym toczyła się wcześniej wszczęta sprawa ze skargi A. G. na decyzję Komendanta Głównego Policji w przedmiocie cofnięcia licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia lub sprawa taka została już uprzednio prawomocnie osądzona przez sąd administracyjny. Taka sprawa nie zawisła jednak wcześniej przed sadem administracyjnym, stąd pozbawiony wszelkich racji prawnych jest zarzut nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, o której stanowi art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej (mylnie określany w skardze kasacyjnej jako art. 183 § 2 ust3).
Pozostając przy wykładni art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej zaproponowanej przez autora skargi kasacyjnej, zwrócić należy uwagę na to, że wbrew jasnemu brzmieniu tego przepisu nieważność postępowania sądowoadministracyjnego powiązano nie z tożsamą sprawą sądowoadministracyjną, lecz ze sprawą karną i treścią art. 17 § l pkt 7 kodeksu postępowania karnego. Przepis ten statuuje zasadę ne bis in idem, stanowiąc, że nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone, albo wcześniej wszczęte toczy się. Zacytowana treść przepisu nie może budzić żadnych wątpliwości interpretacyjnych, co do tego, że wymieniona w nim przeszkoda procesowa dotyczy zakazu powtórnego prowadzenia postępowania karnego. Postępowaniem karnym jest natomiast takie postępowanie, które ma na celu rozstrzygnięcie o odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwo i które jest regulowane przepisami kodeksu postępowania karnego. Nieporozumieniem jest więc twierdzenie, że sąd administracyjny naruszył art. 17 § l pkt 7 kodeksu postępowania karnego, albowiem przepisy tego kodeksu nie mają i nie mogą mieć zastosowania w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Godzi się przy tym spostrzec, że wnioski skargi kasacyjnej wskazują na to, że adresatem zarzutu jest raczej organ administracji publicznej niż Sąd I instancji, skoro strona skarżąca domaga się w efekcie umorzenia postępowania administracyjnego. Abstrahując od tego, że taki wniosek nie znajduje oparcia w przepisach prawa, wskazać należy, że przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego i to właśnie orzeczenie powinno być zwalczane w postępowaniu kasacyjnym w oparciu o podstawy wymienione w art. 174 ustawy procesowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceniał legalność zaskarżonej decyzji o cofnięciu skarżącemu licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia i uznał, że decyzja ta odpowiada prawu, co skutkować musiało oddaleniem skargi. Strona skarżąca nie kwestionując tej oceny, zarzuca Sądowi I instancji nieważność postępowania, gdyż jej zdaniem sprawa dotycząca legalności zaskarżonej decyzji została już wcześniej prawomocnie rozstrzygnięta w postępowaniu karnym. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi przypadek, o którym stanowi art. 183 § 2 pkt 3 ustawy procesowej, a pomiędzy prawomocnym skazaniem skarżącego za przestępstwo umyślne, a sprawą administracyjną nie istnieje taki związek, o jakim stanowią przywołane w skardze kasacyjnej przepisy.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznając skargę kasacyjną za pozbawioną podstaw, oddalił ją na podstawie art. 184 ustawy procesowej.