Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 7 listopada 2012 r., sygn. akt V SA/Wa 1409/12, po rozpoznaniu skargi B.J., I.O., M.R. – wspólników J. Spółki cywilnej, na postanowienie Prezesa Agencji Restrukturyzacji Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] kwietnia 2012 r., odmawiające przywrócenie terminu do złożenia wezwania naruszenia prawa, uchylił zaskarżone postanowienie.
Sąd orzekał w następującym stanie sprawy.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) pismem z dnia [...] lutego 2012 r., odmówiła skarżącym przyznania pomocy w ramach działania "Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw", z uwagi na niespełnienie warunków określonych w § 9 ust. 1 pkt 4 w zw. z § 7 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 lipca 2008 r., w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. Nr 139, poz. 883, dalej jako rozporządzenie MRiRW z dnia 17 lipca 2008 r.).
Pismem z dnia 14 marca 2012 r. pełnomocnik strony skarżącej wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa, zawierając jednocześnie w nim wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia naruszenia prawa i stwierdzając, że uchybił terminowi, albowiem z powodu niedyspozycji zdrowotnej nie mógł złożyć pisma odwoławczego w terminie. Do pisma dołączył zaświadczenie lekarskie z dnia 5 marca 2012 r., z którego wynika, że w okresie od 5 marca 2012 r. do 13 marca 2012 r. był chory na obustronne zapalenie płuc oraz że "pacjent wymaga leżenia".
Zaskarżonym postanowieniem Prezes ARiMR odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, podkreślając, że beneficjent nie uprawdopodobnił w sposób wystarczający faktu niezawinionego uchybienia terminowi. Pismo o odmowie przyznania pomocy beneficjent odebrał w dniu 24 lutego 2012 r., a 14 – dniowy termin do wezwania do usunięcia naruszenia prawa upływał 9 czerwca 2012r., zaś pierwszy dzień, w którym uprawniony do reprezentacji spółki wspólnik był chory to dzień 5 marca 2012 r. Zdaniem organu wspólnik mógł dokonać czynności, której terminowi uchybił, przez 9 dni kiedy jeszcze nie był chory. Ponadto organ podniósł, że sam fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie wykluczał możliwości terminowego dokonania odpowiednich czynności. Pełnomocnik mógł posłużyć się domownikami lub którymś ze wspólników spółki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylając zaskarżone postanowienie przytoczył na wstępie treść § 22 rozporządzenia MRiRW z dnia 17 lipca 2008 r. Sąd I instancji stwierdził, że podziela zaprezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym nie każda nagła choroba będzie uzasadniać brak winy w uchybieniu terminu. Jednakże, każdy przypadek powinien być oceniany indywidualnie, z odwołaniem się do konkretnych okoliczności. Organ, w ocenie Sądu tego obowiązku nie dopełnił. Sąd I instancji, wskazując, że z zaświadczenia lekarskiego wynika, że pełnomocnik, chory na obustronne zapalenie płuc, zgodnie z zaleceniami lekarskim powinien leżeć w łóżku, nie miał realnej możliwości podjęcia czynności procesowej, ani wyręczenia się inną osobą. Nie można było wymagać, by pełnomocnik skarżącej przewidując chorobę, zawczasu wniósł wezwanie do usunięcia naruszenia prawa lub zlecił to komuś innemu.
Sąd I instancji stwierdził, że organ administracji rozpoznający przedmiotowy wniosek, mając wątpliwości, co do wiarygodności argumentów wniosku powinien podjąć działania, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonej czynności procesowej.
Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych podniósł, że nastąpienie zdarzenia uniemożliwiającego zachowanie terminu nawet w ostatnim dniu przed jego upływem musi być uznane za okoliczność usprawiedliwiającą przywrócenie terminu i nie można czynić stronie zarzutu, że powinna była dokonać czynności wcześniej. Skoro istnieje możliwość wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa w ciągu 14 dni od dnia otrzymania pisma o odmowie przyznania prawa pomocy to upływ terminu następuje z jego ostatnim dniem, zatem dochowanie terminu następuje z dokonaniem czynności najpóźniej z w tym dniu. Wobec tego, fakt choroby pełnomocnika skarżącej powinien być oceniony wyłącznie pod względem tego czy pełnomocnik istotnie miał możliwość ażeby mimo jej wystąpienia wykonać nałożone na niego zobowiązanie.
Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania poprzez zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. i przyjęcie, że organ wydał zaskarżone postanowienie z naruszeniem § 22 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia MRiRW z dnia 17 lipca 2008 r., uznając, że to na organie ciąży obowiązek wyjaśnienia okoliczności i powodów uchybienia terminu przez stronę przeciwną (wnioskodawcę) oraz uznaniu, że instytucja uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy, podczas gdy powyższe winno być wyjaśniane przez wnioskodawcę oraz uznaniu, iż choroba pełnomocnika strony przeciwnej w przedmiotowej sprawie, wykluczyła możliwość podjęcia czynności poprzez wyręczenie się inną osobą, co doprowadziło do uznania przez Sąd, że nie było podstaw do odmowy przywrócenia terminu na złożenie wezwania do usunięcia naruszenia prawa, a w rezultacie doprowadziło do uchylenia rozstrzygnięcia, mimo braku ku temu podstaw.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej kasator wskazał, że nie sposób się zgodzić z wnioskiem Sądu, że skoro z zaświadczenia lekarskiego wynika, że pełnomocnik był chory i według wskazań lekarskich powinien leżeć w łóżku, to należało uznać, że nie miał realnej możliwości podjęcia czynności procesowej, ani wyręczenia się inną osobą. Twierdzenie to jest niezgodne z obiektywnym miernikiem staranności, której można wymagać od każdego dbającego należycie o swoje interesy. Pełnomocnik, zdaniem kasatora, mógł podczas choroby posłużyć się pomocą osób trzecich, tj. domowników lub pozostałych wspólników spółki cywilnej. Wobec tego, właściwe było uznanie, że choroba pełnomocnika, potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie jest wystarczająca do przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza to możliwości dokonania czynności procesowej w terminie przy pomocy innej osoby.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 270) dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Granice skargi są wyznaczone przez zawarte w niej podstawy i wnioski.
Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na jednej ustawowej podstawie kasacyjnej tj. naruszeniu przepisów postępowania.
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że instytucja przywrócenia terminu umożliwia stronie skorzystanie z uprawnień, które utraciła wskutek uchybienia terminowi procesowemu. Stwarza więc ona możliwość uchylenia skutków opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej.
Zgodnie z § 22 ust. 1 rozporządzenia MRiRW z dnia 17 lipca 2008 r. – w razie uchybienia terminu wykonania przez wnioskodawcę określonych czynności w toku postępowania w sprawie przyznania pomocy Agencja na prośbę wnioskodawcy, przywraca termin wykonania tych czynności, jeżeli wnioskodawca:
- 1. wniósł prośbę w terminie 45 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia;
- 2. jednocześnie z wniesieniem prośby dopełnił czynności, dla której był określony termin;
- 3. uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Istotą problemu w niniejszej sprawie jest, czy wnioskodawca uprawdopodobnił w toku postępowania o przywrócenie terminu, że uchybienie nastąpiło bez jego winy oraz czy – przy braku wystarczającego uprawdopodobnienia - to na organie ciążył obowiązek wyjaśnienia okoliczności i przyczyn uchybienia terminu przez stronę. W orzecznictwie sądowym jednolicie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jak podkreśla się w literaturze oraz orzecznictwie (B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 328-329; B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki: Ordynacja podatkowa. Komentarz 2008, Wrocław 2008, s. 674-678 oraz np. wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99; z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98;) o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej.
Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (por. np. wyrok NSA w Szczecinie z dnia 22 maja 1997 r.,SA/Sz 630/96). W orzecznictwie przyjmuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się chorobę – ale nie każdą – a wyłącznie taką, która miała nagły i obłożny charakter i nie pozwalała na wyręczenie się inną osobą. Sam fakt choroby, a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę (jej pełnomocnika) terminu (por. wyrok NSA z 1 marca 1999r., sygn. akt II SA45/99, Lex 46785, postanowienie NSA z 6 listopada 2007r., sygn. akt II OZ 1070/07).
Jednocześnie stwierdzić trzeba, że to na stronie, która uchybiła terminowi spoczywa ciężar uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Aby uprawdopodobnić brak swej winy, winna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (tak B. Adamiak w Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. UNIMEX, Wrocław 2004, s 590). Organ zaś powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminowi przez stronę. (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., II OSK 1806/06, LEX nr 337473).
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w całości podziela pogląd Sądu pierwszej instancji, że nie można poczytać za zawinione działanie strony zwlekanie z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu, co jednak nie zmienia oceny całej sprawy.
Przenosząc natomiast wyżej przedstawione rozważania i poglądy na grunt niniejszego przypadku, należy przypomnieć, że składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa B.J. działając również jako pełnomocnik pozostałych wspólników spółki cywilnej oświadczył tylko, że " z powodu niedyspozycji zdrowotnej nie mógł dostarczyć w obowiązującym terminie pisma odwoławczego." Co prawda z dołączonego do pisma zaświadczenia lekarskiego wynika, że od dnia 5 marca 2012r. do dnia 13 marca 2012 r. pacjent wymagał leżenia, jednak nie można uznać za trafny poglądu Sądu pierwszej instancji, że w tych okolicznościach należało uznać, że pełnomocnik strony skarżącej nie miał realnej możliwości podjęcia czynności procesowej, ani wyręczenia się inną osobą. Zwłaszcza to ostatnie stwierdzenie należy uznać za dowolne. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że skoro choroba strony lub pełnomocnika, nawet potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie jest wystarczająca do przyjęcia braku winy, gdyż nie wyklucza możliwości dokonania czynności procesowej w terminie przy pomocy innej osoby, to na stronie chcącej skorzystać z dobrodziejstwa instytucji przywrócenia terminu ciąży obowiązek uprawdopodobnienia, że użycie do pomocy innej osoby było w tych warunkach niemożliwe.
Nie zmienia tej oceny fakt, że ma rację WSA, iż uprawdopodobnienie nie jest dowodem, jednak musi ono właśnie "uprawdopodobnić", uwiarygodnić, istnienie prawnie relewantnej okoliczności, czego w niniejszej sprawie zabrakło.
Tym samym należy też uznać za trafny kolejny argument skargi kasacyjnej, że błędne było przerzucenie przez Sąd pierwszej instancji na organ obowiązku wykazania okoliczności świadczących o braku winy strony w uchybieniu terminu, w sytuacji, w której strona tych okoliczności sama nie uprawdopodobniła.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji weźmie pod uwagę wyrażone wyżej uwagi.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz 203 pkt 2 i 202 § 2 w zw. z art. 207§ 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.