Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem z 22 lipca 2014 r. sygn. akt VIII SA/Wa 226/14 oddalił skargę J. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą J., na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym.
Za podstawę orzeczenia Sąd pierwszej instancji przyjął następujący stan faktyczny i prawny:
W dniu [...] czerwca 2013 r. w miejscowości S., na drodze krajowej nr [...], zatrzymano do kontroli drogowej pojazd członowy składający się z ciągnika marki [...] wraz z naczepą marki [...], którym kierował J. K. Pojazdem był wykonywany przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym (przewożono artykuły spożywcze m.in. wodę mineralną). Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...].
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: WITD), decyzją z [...] września 2013 r., nałożył na J. K. karę pieniężną w kwocie 5.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu.
Po rozpoznaniu odwołania strony, Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 - zwanej dalej u.d.p.). utrzymał mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji. GITD wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm - nacisk pojedynczej osi napędowej 10,65 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,65 t. Droga krajowa nr [...], po której to poruszał się pojazd strony, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do lp. 4 załącznika nr 1 do p.r.d. jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej.
Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III - VI. Następnie organ wskazał, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 19 grudnia 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych, które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w S. z datą ważności do dnia 30 października 2013 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierującemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ podniósł, że po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli. Przypomniał także, że pojazd zważono jednokrotnie, gdyż kierowca nie wnosił o ponowne ważenie.
Odnosząc się do zarzutów strony zawartych w odwołaniu GITD wyjaśnił, że p.r.d. nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym.
W ocenie organu, złożone przez skarżącego w toku postępowania wyjaśnienia nie stanowią dowodów, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, czy też nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować powinien był podjąć kroki celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywny. Mając na uwadze powyższe GITD uznał, że nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy zaś tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. GITD zaakcentował, że kierowca był obecny podczas czynności załadunku towaru, lecz jak sam przyznał skarżący w treści pisma z dnia [...] sierpnia 2013 r. nie nadzorował jego przebiegu, co zdaniem organu świadczy o braku należytej staranności i wpływie na powstanie naruszenia.
Zgodnie zaś z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust.
1. Faktycznie obowiązujące regulacje prawne przewidują więc możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów, jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tylko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest bowiem odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności ww. podmiotów.
Reasumując, organ stwierdził, że wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem, zatem nałożenie przedmiotowej kary było uzasadnione.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. J. K. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, jak również niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności przyjęciu, że skarżący nie dochował należytej staranności w celu uniknięcia sytuacji, w której naruszone zostały przepisy p.r.d. Skarżący podniósł, że nie wnosi zastrzeżeń, co do ustaleń organu w zakresie stwierdzonego przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi. Argumentował natomiast, że na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d.w odniesieniu do ust. 3 kara pieniężna powinna zostać nałożona, ale na załadowcę towaru. Zdaniem skarżącego, spełnione zostały wszelkie kryteria określone w art. 140aa ust. 4 p.r.d., które to pozwalają na umorzenie postępowania wobec strony postępowania.
Załadowca w zleceniu transportowym nie określił żadnych dodatkowych wymagań, co do pojazdu mającego wykonać przewóz towaru oraz nie wskazał żadnych ponadnormatywnych cech ładunku. Spedycja, od której pochodziło zlecenie transportowe jest stałym partnerem biznesowym załadowcy i niejednokrotnie przekazywała różnym przewoźnikom zlecenia przewozu towarów od załadowcy. Do tej pory nigdy nie zdarzyła się sytuacja, w której doszłoby do złamania przepisów. Skarżący uczestniczył podczas załadunku pojazdu oraz zasugerował - bazując na swoich doświadczeniach, jako profesjonalny podmiot wykonujący przewozy - osobie zatrudnionej w firmie załadowcy sposób rozmieszczenia towaru na naczepie, który gwarantował pełne rozłożenie ciężaru oraz rozłożenie nacisków na całej długości naczepy. Załadowca nie był jednak w stanie zweryfikować czy ładunek jest ładunkiem normatywnym z uwagi na brak wagi na miejscu załadunku.
Dlatego też, również i skarżący nie miał możliwości zweryfikowania czy ładunek po załadowaniu jest ładunkiem normatywnym. Na podstawie swoich doświadczeń i dotychczasowej współpracy z załadowcą skarżący przypuszczał, że ładunek jest ładunkiem normatywnym. Skarżący zwrócił uwagę, że na przestrzeni kilku ostatnich lat wykonał kilkadziesiąt podobnych przewozów towaru od załadowcy. J. K. podkreślił, że po raz pierwszy spotkał się jednak z sytuacją, w której załadowca przygotował ładunek składający się z 15 palet, na których towar mieścił się bez przekraczania granic palety, oraz 15 palet, na których towar wystaje w sposób widoczny poza obręb palety. Według strony, powyższe mogło być przyczyną przekroczenia nacisku na osi napędowej. Zdaniem skarżącego, towaru załadowanego na naczepie nie można było rozmieścić inaczej niż zostało to zrobione. Jakakolwiek próba odmiennego ułożenia towaru spowodowałaby widoczne gołym okiem przekroczenie granic dopuszczalnej wysokości pojazdu (np. próba ułożenia większej ilości palet jedna na drugiej).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012r. poz.270, dalej: p.p.s.a.), w pierwszej kolejności przytoczył przepisy stanowiące podstawę wydanych decyzji, tj. art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 oraz art. 140 ab ust. 1 pkt 2 p.r.d.
WSA wskazał, że w sprawie bezspornym jest, iż pojazd skarżącego poruszał się po drodze krajowej nr [...], która została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Wykonywanie przejazdu miało miejsce bez zezwolenia kategorii IV. Poza sporem jest również, że w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm, bowiem nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 10,65 t. Sąd I instancji stwierdził, że procedura ważenia pojazdu przebiegała prawidłowo, za pomocą zalegalizowanego urządzenia i w miejscu do tego przeznaczonym, a wyniki uzyskane w trakcie ważenia nie budzą wątpliwości. Zdaniem skarżącego nie powinien on jednak ponosić odpowiedzialności za przekroczenie ww. norm, zostały bowiem spełnione wszelkie kryteria określone w art. 140aa ust. 4 p.r.d., które pozwalają na umorzenie wobec niego postępowania.
Kara pieniężna powinna natomiast zostać nałożona na załadowcę towaru. Odnosząc się do tego stanowiska, Sąd I instancji stwierdził, że nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami k.p.a., a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący na brak dochowania przez skarżącego należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i jego wpływem na stwierdzone naruszenia.
W konsekwencji zarzut naruszenia przepisów proceduralnych Sąd uznał bardziej, jako efekt braku akceptacji stanowiska zajętego przez organ, niż związany z rzeczywistymi uchybieniami proceduralnymi mającymi wpływ na podjęte rozstrzygnięcie. Zdaniem Sądu, należy też podzielić stanowisko GITD, że argumenty odwołania skarżącego ocenione wespół z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie nie pozwalały na przyjęcie, iż strona skarżąca dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Według WSA, nie można również uznać za wadliwe stanowisko organu, który stwierdził, że skarżący nie wykazał, iż nie miał wpływu na powstanie opisanych w decyzji naruszeń. Brak możliwości zważenia załadowanego pojazdu na miejscu załadunku, jak również brak nadzorowania czynności ładunkowych przez skarżącego oraz ułożenia ładunku na pojeździe nie może bowiem stanowić podstawy do zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., skutkującego umorzeniem postępowania.
Pomimo wezwania przez organ do przedstawienia w określonym terminie wskazanych dowodów, skarżący nie udowodnił w żaden sposób swojej należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak również tego, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. WSA wyjaśnił również, że nie wystarczy, tak jak to czyni strona skarżąca w niniejszej sprawie - tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność oraz oświadczyć, że dochowało się należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem czy też, że nie miało się wpływu na powstanie naruszenia. Słusznie wskazuje bowiem organ, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Według Sądu I instancji, wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na drodze były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku J. K. zarzucił:
- 1) Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania:
- a) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a., art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.) oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi wskutek przyjęcia przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego w zaskarżonej decyzji niezgodnie z procedurą administracyjną, a więc niedokonaniem przez Sąd I instancji prawidłowej kontroli decyzji i zaakceptowanie naruszenia przez organ administracji art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie tego, że:
- – skarżący podczas załadunku pojazdu doprowadził do sytuacji, w której ładunek został rozłożony na naczepie zgodnie z jego zamysłem, który odzwierciedlał wieloletnie doświadczenie oraz uzasadnione przypuszczenie, iż towar załadowany w taki sposób nie będzie naruszał żadnych przepisów prawa obowiązujących profesjonalnych przewoźników drogowych,
- – skarżący nie został poinformowany w myśl zasady wyrażonej w art. 9 k.p.a., iż może wnioskować o jego osobiste przesłuchanie podczas rozprawy w charakterze strony, które to przesłuchanie mogłoby w sposób wyczerpujący wyjaśnić kwestię dochowania przez skarżącego należytej staranności,
- – skarżący nie otrzymał żadnych informacji na temat tego, jakie stanowisko w sprawie zajął załadowca. Organ nie przesłał odpisu odpowiedzi na zestaw pytań, które zostały skierowane do załadowcy tym samym nie zapewnił możliwości pełnego zapoznania się z materiałem dowodowym, który miał istotny wpływ na wynik sprawy,
- b) art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego polegające na zastosowaniu przez Sąd I instancji błędnych kryteriów oceny dowodów oraz nieuwzględnieniu wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez pomięcie oceny następujących faktów i dowodów, mających istotny wpływ na wynik sprawy:
- – w zleceniu transportowym, na podstawie którego dokonano usługi transportowej z naruszeniem przepisów prawa o ruchu drogowym nie było informacji na temat ponadnormatywnych cech ładunku, który wymagałby od przewoźnika uzyskania odpowiedniego zezwolenia przy jednoczesnym uwzględnieniu stałej współpracy pomiędzy podmiotami oraz cykliczności wykonywania usług transportowych, co doprowadza do wniosku, iż skarżący podstawił do wykonania usługi transportowej pojazd zgodny z wymaganiami określonymi w ww. zleceniu transportowym,
- – w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r. skarżący podkreślił, że uczestniczył w procedurze załadunku towaru oraz sugerował sposób rozmieszczenia towaru, doprowadzając do załadowania go zgodnie z zamysłem skarżącego, co w związku z obowiązkami załadowcy wynikającymi z art. 61 p.r.d. pozwala przyjąć, iż skarżący dochował należytej staranności,
- c) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd I instancji nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granice, mimo że powinien to uczynić, a w konsekwencji naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, która powinna zostać uwzględniona - w szczególności Sąd I instancji skupił się na materialnym i procesowym podejściu do rozpoznania sprawy, mimo iż w niniejszej sprawie zastosowanie ma artykuł art. 140aa p.r.d., który wymaga od organu rozpatrywania spraw również pod kątem słuszności oraz zweryfikowania "należytej staranności", jako nieostrego kryterium przy podejmowaniu decyzji;
- 2) Na podstawie art. 174 pkt. 1 p.p.s.a zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię oraz jego niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. poprzez jego niezastosowanie oraz brak skonkretyzowania przesłanek dochowania należytej staranności w stanie faktycznym niniejszej sprawy, co doprowadziło do sytuacji, w której organ odmówił umorzenia postępowania powołując się na ogólne stwierdzenie, iż skarżący nie dochował należytej staranności przy jednoczesnym braku doprecyzowania, co organ rozumie przez należytą staranność w stanie faktycznym sprawy i pomimo iż skarżący wskazał wszystkie działania, które mógł oraz które podjął.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie zarzutów postawionych w jej petitum.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przypisanych, powiększonych o opłatę skarbową od pełnomocnictwa.
GITD nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna podlega uwzględnieniu, aczkolwiek nie wszystkie postawione w niej zarzuty należy uznać za uzasadnione.
Na wstępie należy poczynić kilka uwag o charakterze ogólnym, gdyż skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie przez J. K. nie w pełni odpowiada wymaganiom stawianym temu środkowi zaskarżenia przez ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego, wymienione w § 2 tego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie nie ujawniono.
Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, zaś niespełnienie tego wymogu ustawowego stanowi brak elementu konstrukcyjnego skargi kasacyjnej, co uniemożliwia jej rozpoznanie w zakresie dotkniętym brakiem. Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
W niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
Za uzasadniony, a zatem prowadzący do uwzględnienia niniejszej skargi kasacyjnej, należy uznać zarzut sformułowany w punkcie 1 a) jej petitum w części, w jakiej skarżący kasacyjne zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie tego, że skarżący podczas załadunku pojazdu doprowadził do sytuacji, w której ładunek został rozłożony na naczepie zgodnie z jego zamysłem, który odzwierciedlał wieloletnie doświadczenie oraz uzasadnione przypuszczenie, iż towar załadowany w taki sposób nie będzie naruszał żadnych przepisów prawa obowiązujących profesjonalnych przewoźników drogowych. Jak wynika z uzasadnienia tego zarzutu skarżący wskazuje, że nie tylko nie został zebrany w pełni materiał dowodowy w zakresie spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust.4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. ale również, że powyższa okoliczność nie została oceniona należycie w kontekście tego przepisu.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko skarżącego kasacyjnie, że w niniejszej sprawie obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w zakresie okoliczności dotyczących ewentualnego zwolnienia skarżącego od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie został zrealizowany prawidłowo. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne w powyższym zakresie nie zostały wyjaśnione, a zatem przedwcześnie uznano, że nie zachodzą przesłanki z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1 dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem(lit. a); nie miał wpływu na powstanie naruszenia(lit. b).
Należy zauważyć, co umknęło Sądowi I instancji, że z tej samej okoliczności, na którą powołuje się strona, każdy z organów wyprowadza inny wniosek. Mianowicie organ I instancji stwierdza, że skoro sam przedsiębiorca przyznał, że kierujący pojazdem był obecny podczas czynności załadunkowych i to on wskazał sposób rozmieszczenia towaru – to oznacza, że kontrolowany przedsiębiorca nie dochował należytej staranności w realizacji przewozu. Z kolei organ odwoławczy podzielając to stanowisko podnosi, że kierowca był obecny podczas załadunku towaru, ale - jak sam wskazuje - nie nadzorował przebiegu załadunku, co świadczy o braku należytej staranności i wpływie przedsiębiorcy na powstanie naruszenia. Tymczasem należy przypomnieć, że zarówno w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r., na które powołują się organy obu instancji, jak również w odwołaniu od decyzji I instancji skarżący stwierdza, że jego kierowca był obecny podczas załadunku i weryfikował sposób załadowania doprowadzając do ułożenia towaru w taki sposób, aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków.
Podnosi również, że kierował się w tym względzie jak najlepszą wiedzą i doświadczeniem. Jednocześnie w piśmie tym skarżący kontestuje pojęcie "nadzoru" wyrażając pogląd, że nie można mówić, aby skarżący "nadzorował" załadunek, ponieważ z załadowcą nie łączyły go żadne powiązania (v. pismo k. 26 akt adm). Tym niemniej, co trzeba podkreślić, w toku całego postępowania skarżący upatruje możliwość zwolnienia go od odpowiedzialności na podstawie art. 140aa ust.4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. m.in. z tego powodu, że rozmieszczenie ładunku na przyczepie zostało dokonane z jego zamysłem, który odzwierciedlał wieloletnie doświadczenie oraz uzasadniał przypuszczenie, że tak załadowany towar nie będzie powodował przeciążenia na osi a w efekcie nie dojdzie do naruszenia przepisów. Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy powinien ocenić działania podjęte przez skarżącego w toku czynności załadunkowych w aspekcie art. 140 aa ust.4 pkt 1 lit. a,b p.r.d oraz rozważyć argumenty podawane przez stronę na okoliczność uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie wymienionego przepisu.
W tej sytuacji nie można uznać za uzasadniony zarzut kasacyjny sformułowany w punkcie 2 petitum, to jest naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 140 aa ust.4 pkt 1 p.r.d. poprzez jego niezastosowanie. Skoro bowiem w sprawie nie ustalono istotnych elementów stanu faktycznego koniecznych do zastosowania art. 140 aa ust.4 pkt 1 p.r.d., to co najmniej przedwczesnym jest twierdzenie, iż doszło do niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Z kolei podniesiony w ramach tej podstawy zarzut naruszenia ww. przepisu przez błędną jego wykładnię nie może być uznany za trafny, gdyż za pomocą tego zarzutu (uwzględniając jego uzasadnienie) skarżący w istocie kwestionuje ustalenia faktyczne.
Za niezasadne należy również uznać pozostałe zarzuty niniejszej skargi podniesione w oparciu o drugą podstawę kasacyjną, a mianowicie zarzuty naruszenia: art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt. 1 p.p.s.a., art. 1 § 2 p.u.s.a. (v. zdanie pierwsze pkt 1a petitum skargi kasacyjnej); art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 kodeksu postępowania cywilnego (pkt 1b petitum); art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. (pkt 1c petitum). Powyższe zarzuty nie mogły zostać rozważone i uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, gdyż wbrew wymogowi z art. 176 p.p.s.a. nie zostały przez autora skargi kasacyjnej jakkolwiek uzasadnione, a ich niejasne sformułowanie nie pozwala na precyzyjne odczytanie intencji skarżącego, co w konsekwencji czyni je nieczytelnymi dla Sądu kontrolującego zaskarżone orzeczenie.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona.
O kosztach postępowania obejmujących: wpis od skargi do WSA, wpis od skargi kasacyjnej, opłatę kancelaryjną od wniosku o uzasadnienie wyroku WSA, opłatę od pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego kasacyjnie orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804).