Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2767/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Andrzej Kisielewicz przewodniczący
sędzia NSA Gabriela Jyż przewodniczący
sędzia del. NSA Stanisław Śliwa przewodniczący, sprawozdawca
Mateusz Rogala protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2204/15
Sprawa
w sprawie ze skarg [A.] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną,
  2. 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [A.] 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie wyrokiem z dnia 10 lutego 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2204/15 po rozpoznaniu skarg A. w W. (dalej również: "płatnik składek", "A.") oraz S. L. (dalej także: "ubezpieczony") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej również "Prezes NFZ") z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uchylił to rozstrzygnięcie.

Podstawę orzeczenia Sądu stanowiły następujące okoliczności faktyczne.

W piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej: "ZUS") zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...]OW NFZ") z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym S. L. Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] Dyrektor [...]OW NFZ orzekł, że S. L. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, zawarte z A. w W., w okresie od 1 października 2003 r. do 30 czerwca 2004 r. oraz od 1 października 2004 r. do 30 września 2005 r.

Po rozpatrzeniu odwołań S. L. oraz A. w W. od tego rozstrzygnięcia, decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...] Prezes NFZ utrzymał je w mocy, w podstawie prawnej powołując art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581), dalej "ustawa o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.). W uzasadnieniu wskazał, że S. L. zawarł z A. w W. umowy nazwane "umowami o przygotowanie i zaprezentowanie wykładów" w dniach 1 października 2003 r. oraz 1 października 2004 r., zgodnie z harmonogramem roku akademickiego 2003/2004 i 2004/2005. Umowy te wskazują, że ich przedmiotem było wykonanie dzieła, którego treść określono jako: przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom A. wykładów z gramatyki opisowej języka niemieckiego (umowa z 1 października 2003 r.) oraz przygotowanie i zaprezentowanie wykładów z gramatyki opisowej oraz gramatyki praktycznej języka niemieckiego (umowa z 1 października 2004 r.), opracowanie sylabusów tych wykładów, opracowanie i udostępnienie osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem wykładu, zrealizowanie indywidualnych warsztatów i dodatkowych konsultacji merytorycznych dotyczących wykładu według oryginalnych metod opracowanych przez autora po uzgodnieniu z zamawiającym, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem roku akademickiego 2003/2004 oraz 2004/2005, z którym autor zapoznał się w momencie podpisania umowy, dokonanie ocen i recenzji pisemnych prac osób określonych przez zamawiającego (umowa z 1 października 2003 r.).

Ponadto zgodnie z treścią ww. umów: A. zobowiązała się udostępnić sale wykładowe, zgodnie z harmonogramem ich wykorzystania, posiadane rzutniki, projektory, magnetofony, magnetowidy wraz z monitorami według zapotrzebowania przyjmującego zamówienie. Zamawiający oświadczył, że bierze na siebie odpowiedzialność wobec studentów oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła (umowa z 1 października 2004 r.). Autor zobowiązany był do odbywania zajęć w terminach wynikających z planu zajęć sporządzonego przez A., w przypadku, gdy zajęcia nie mogły się odbyć w terminach wynikających z planu zajęć miał obowiązek ustalić z płatnikiem składek dodatkowy termin ich przeprowadzenia. Strony ustaliły stawkę godzinową tj. 50,00 złotych brutto (umowa z 1 października 2003 r. z ostatecznym terminem jej wykonania - 30 czerwca 2004 r.) i 55,00 złotych brutto (umowa z 1 października 2004 r. z ostatecznym terminem jej wykonania - 30 września 2005 r.).

Autor był zobowiązany do składania comiesięcznego sprawozdania z wykonania części dzieła (przyjęcie sprawozdania bez zastrzeżeń było poczytywane jako odbiór dzieła i stanowiło wraz z przedłożonym i zaakceptowanym rachunkiem podstawę do ostatecznego rozliczenia oraz wypłaty wynagrodzenia), miał otrzymać wynagrodzenie tytułem wykonania dzieła oraz przeniesienia majątkowych praw autorskich. Szkoła zobowiązała się zapłacić honorarium za przeprowadzenie 100 godzin wykładów (na mocy umowy z 1 października 2003 r.) oraz 280 godzin wykładów (na mocy umowy z 1 października 2004 r.).

Zamawiający miał prawo nie przyjąć części dzieła, w przypadku gdy zawierało ono braki formalne i merytoryczne, w sytuacji zgłoszenia zastrzeżeń do złożonego przez autora sprawozdania, A. wyznaczała dodatkowy termin na wprowadzenie niezbędnych korekt lub w uzgodnieniu z autorem przyjmowała dzieło z odpowiednio obniżonym wynagrodzeniem. A. mogła odstąpić od umowy w przypadku odwołania wykładu z powodu niskiego zainteresowania słuchaczy lub zmian w programie zajęć, których następstwem jest wyłączenie z programu przedmiotu oferowanego przez autora lub nie wywiązywania się autora z określonych zobowiązań.

Prezes NFZ po wyjaśnieniu pojęcia umowy o dzieło oraz umowy zlecenia podał, że ubezpieczony realizując badane umowy wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających do wdrożenia i realizacji programu z zakresu "gramatyki opisowej języka niemieckiego" oraz "gramatyki opisowej oraz gramatyki praktycznej języka niemieckiego", na które składało się m.in. "przygotowanie i zaprezentowanie wykładów" trudno uznać, że umowy te polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kodeksie cywilnym). Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Zdaniem Prezesa NFZ, nawet uznając, że zgodnie podnoszonymi przez płatnika składek argumentami "wykładowcy samodzielnie dokonują treści programowych, metod, technik, środków i narzędzi przekazywania wiedzy w toku każdego przygotowanego cyklu wykładów (kursów)", to trudno wskazać w ww. umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu).

Podobnie, wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów czy sylabusy oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one zdaniem organu charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowa dla wykładowcy, bądź studenta. W niniejszej sytuacji przyjęcie, że strony łączyły umowy o dzieło podczas, gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji (prawnej) danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne, a nie nazwa. Zdaniem organu, w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Materiały dydaktyczne stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło).

Również zdobyta przez odbiorców "wiedza, czy informacje pozyskane przez słuchaczy wykładu" trudno uznać za rezultaty niematerialne, bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy. Podobnie potraktował Prezes NFZ również czynności polegające na opracowaniu tematów, zadań i testów do sprawdzianów wiedzy i egzaminów oraz ich przeprowadzenie i sprawdzenie, a także składanie comiesięcznego sprawozdania z wykonania części dzieła. Nie sposób ww. uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Za chybione organ uznał także argumenty odwołujące się do art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r., nr 90, poz. 631 ze zm.). Umowy o dzieło autorskie nie są bowiem tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego.

Na skutek skarg S. L. oraz A. w W., WSA w Warszawie uchylił zakwestionowaną decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2015 r. W ocenie Sądu, organ dopuścił się przede wszystkim - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 8 K.p.a., art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 K.p.a., polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego jej rozstrzygnięcia oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.

Tym samym organ administracji publicznej naruszył przepis art. 8 k.p.a. i wyrażoną w nim zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nie prawa. Całkowicie pomięte zostały podnoszone przez stronę okoliczności faktyczne i poglądy prawne związane z kontrolą przeprowadzoną w 2008 r. przez ZUS. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych protokołu takiej kontroli z [...] kwietnia 2008 r. wynika zaś, że jej zakresem objęto okres od 21 maja 2002 r. do 29 lutego 2008 r., przy czym z tego okresu wytypowano do kontroli pełne lata kalendarzowe: 2005, 2006 i 2007. Zgodnie z tym protokołem: "W okresie objętym kontrolą wszystkie osoby podlegające obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu zostały do tych ubezpieczeń zgłoszone".

W tym stanie rzeczy zarówno A. w W., jak też S. L., działali w zaufaniu do stanowiska ZUS, wyrażonego w powyższym protokole, co do rodzaju zawartej umowy cywilnoprawnej i skutków z tym związanych, zwłaszcza w sferze podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu, przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym. Bez wyjaśnienia zatem, dlaczego dochodzi do zmiany stanowiska organów administracji w powyższym zakresie, wydane w sprawie rozstrzygnięcie narusza istotnie zasadę pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej.

Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia kwestionującą go w całości. Skarga zarzuca naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej w dalszej części "P.p.s.a." oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) i uchyleniu zaskarżonej decyzji w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie: naruszenia przez organ art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 153 P.p.s.a. i błędne przyjęcie, że Prezes NFZ niedostatecznie wnikliwie zbadał, czy umowa S. L. była oceniana w tym kierunku, iż nie można jednoznacznie ustalić, czy była ona umową zlecenia czy umową o dzieło oraz, że Prezes NFZ był zobligowany braniem pod uwagę ustaleń ZUS w przedmiocie oceny prawnej umowy, w sytuacji gdy ustalone fakty wskazują, że Prezes NFZ jednoznacznie ustalił, że:

  1. - z całości materiału dowodowego nie sposób wywieść, że umowa zawarta z S. L. miała charakter umowy o dzieło,
  2. - Prezes NFZ, na podstawie zebranego materiału dowodowego, mógł jedynie ustalić, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług.

W oparciu o powyższe Prezes NFZ wniósł o uchylenie wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. w W. wniosła o jej oddalenie w całości i o zasądzenie kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione, dlatego skarga nie została uwzględniona.

Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Granice skargi są wyznaczone przez zawarte w niej podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA bada bowiem jedynie legalność wyroku Sądu I instancji w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.

Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji uchylający wydaną w II instancji decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z powodu niedostatecznego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, niezbędnych dla ustalenia charakteru prawnego zawartej umowy. Organy przyjęły, że zawarta umowa nazwana przez strony umową o dzieło, z uwagi na jej treść, jest w istocie umową o świadczenie usług. Na tej podstawie wyprowadziły wniosek, że umowa obejmowała obowiązki mieszczące się w ramach prac edukacyjnych - świadczenia usług dydaktycznych. Nie zostało w niej oznaczone żadne konkretne dzieło. Sięgając do orzecznictwa sądowego, organ II instancji stwierdził, że przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych) nie charakteryzuje się cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że nawet w zarysie nie konkretyzuje tematu poszczególnych zajęć. Organ ten do przedstawionych w sprawie dowodów w postaci materiałów dydaktycznych odniósł się ogólne.

Uznał, że mają jedynie charakter techniczny i stanowią tylko pomoc naukowo-dydaktyczną, mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Podkreślił przeznaczenie tych materiałów, pomijając analizę ich treści i ocenę z punktu widzenia konkretyzacji przedmiotu zobowiązania. Wypowiadając się o tych materiałach zwrócił uwagę na "koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów, sylabusy oraz ich dobór...". Popełnił zatem niekonsekwencję, ponieważ te cechy materiałów dydaktycznych do cyklu wykładów mogą ewentualnie świadczyć o oryginalnym i indywidualnym charakterze samych wykładów.

Okolicznością przyznaną nawet przez stronę skarżącą jest fakt, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka. Może nim więc być rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak SN w wyroku z 10 maja 2016 r. II UK 217/15). Rezultatem wykonania tego zobowiązania nie jest oczywiście nabycie określonej wiedzy przez studentów, lecz zakończenie tego indywidualnie określonego cyklu. Umowy o dzieło nie stanowi natomiast przeprowadzenie serii bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy.

Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa było zatem wszechstronne zbadanie i ocena (nie tylko w oparciu o treść tej umowy) zawartego przez strony zobowiązania. W szczególności ustalenie, jaki związek z zawarciem umowy miały wspomniane materiały dydaktyczne (zwłaszcza sylabus), czy mogły być potraktowane jako dodatkowe uszczegółowienie jej treści przez wskazanie konkretnych, przewidzianych do realizacji, wybranych tematów zajęć, czy sposobu ich prezentacji, itd. Wprowadzenie do umowy obowiązku przygotowania sylabusa mogłoby świadczyć o tym, że stronie powierzającej przeprowadzenie wykładów chodziło o konkretne treści tych wykładów.

Organ nie przeprowadził niektórych dowodów wskazanych przez strony, w tym dowodu z przesłuchania stron, uznając go z góry za nieistotny. W orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z 4.03.1999 r., I PKN 616/98, wyrok SN z 18.07.2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.

Odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) wbrew pozorom nie jest zawsze proste. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, decyzja uchylona przez Sąd I instancji nie spełnia tych wymagań. Z tego względu NSA nie podziela zarzutów skargi kasacyjnej co do tego, że Sąd I instancji naruszył wskazane w petitum tej skargi przepisy procesowe przez bezpodstawne przyjęcie, że organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów.

Zaskarżony wyrok Sądu I instancji został wydany na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. czyli opiera się na zarzucie naruszenia przepisów postępowania. Uzasadnienie wyroku świadczy o tym, że Sąd nie wypowiadał się autorytatywnie w kwestii charakteru prawnego zawartej umowy.

Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.