Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. wyrokiem z dnia 29 lipca 2014r., sygn. akt III SA/Kr 242/14 po rozpoznaniu sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M. (dalej: spółka, skarżąca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) z dnia 15 listopada 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej - oddalił skargę.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
W dniu [...] sierpnia 2013 r. na drodze krajowej nr 79 w miejscowości R.zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Mercedes o nr rej. [...] którym kierował K. K. Powyższym pojazdem przewożone były materiały budowlane w ilości ok. 9 ton z przedsiębiorstwa C. CB2 Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M. do przedsiębiorstwa T.K. K. w K. Decyzją z dnia [...] września 2013 r. nr [...] Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: MWITD) nałożył na spółkę karę pieniężną w związku z ustaleniem naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. Organ stwierdził, że przedłożone do wglądu w trakcie kontroli zaświadczenie nr [...] dotyczyło zezwolenia na przewozy drogowe rzeczy na potrzeby własne wydanego dla przedsiębiorstwa pod firmą J. S. C. Centrum Budowlane. Organ I instancji przyjął, że jest to podmiot odrębny od C. C. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M., które to przedsiębiorstwo widniało na dokumencie WZ przewozu i w dowodzie rejestracyjnym jako właściciel pojazdu zatrzymanego do kontroli.
Nie została więc spełniona przesłanka z art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414), dalej: "u.t.d.". Przewóz rzeczy bowiem nie odbywał się na potrzeby własne spółki C. CB2 Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M. Po rozpatrzeniu odwołania spółki od powyższego rozstrzygnięcia, GITD opisaną wyżej decyzją z dnia 15 listopada 2013 r. utrzymał w mocy decyzję WITD. Organ odwoławczy wskazał, że przedłożone w postępowaniu odwoławczym zaświadczenie nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne zostało wydane w dniu 7 sierpnia 2013 r., a więc dwa dni po przeprowadzeniu kontroli, stanowiącej podstawę do wydania decyzji przez WITD. Materiał dowodowy w sprawie potwierdził fakt naruszenia przepisów przez stronę. Kary pieniężne za naruszenia przepisów w transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego, ustawodawca nie przewidział bowiem możliwości miarkowania wysokości kary w zależności od możliwości finansowych, zdarzeń losowych czy innych okoliczności, leżących po stronie zobowiązanej do poniesienia kary.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. C/ C/ Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M. podniosła zarzuty tożsame ze zgłoszonym w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a dotyczące:
- - naruszenia art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2013 r., poz. 267), dalej: k.p.a. poprzez niewskazanie w treści decyzji jej podstawy prawnej, to jest przepisu, w związku z naruszeniem którego nakładana jest kara pieniężna,
- - braku uzasadnienia wymiaru nałożonej kary w sytuacji, gdy jej wysokość mogła zostać ustalona w przedziale od 50 zł do 10.000 zł, a tym samym naruszenie art. 11 i 107 k.p.a.,
- - rażącej surowości kary, niewspółmiernej do zaistniałego naruszenia przepisów.
Dodatkowo podniosła, że GITD pozostawiając w mocy decyzję wadliwą, bo niezawierającą w swej podstawie prawnej przepisu, na podstawie którego nakładana jest kara pieniężna - dopuścił się naruszenia przepisu art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. uznał skargę za niezasadną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm. dalej: p.p.s.a.).
Sąd I instancji odwołał się do treści art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, według których podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie, przy czym suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł w odniesieniu do kontroli drogowej. W myśl art. 92a ust. 6 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do u.t.d. Pod pozycją lp. 1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. zawarto, że wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia usankcjonowane zostało, karą pieniężną w wysokości 8.000 zł. Sąd pierwszej instancji odwołując się do treści art. 33 ust. 1 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji stwierdził, że przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Zauważył też, że przepis ust. 2 art. 33 u.t.d. przewiduje wyłączenia od obowiązku uzyskania zaświadczenia opisanego w ust. 1.
W ocenie Sądu bezpodstawne okazały się zarzuty skarżącej, że w kontrolowanych decyzjach tkwią wady skutkujące ich uchyleniem z powodu naruszeń przepisów prawa procesowego tj. art. 11 i 107 § 1 k.p.a. Jego zdaniem organy zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia, rozpatrzyły go w całości i we wzajemnej łączności, zgodnie z wymogami art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. udowadniając naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Sąd podzielił argumentację organów, że wykonująca przewóz drogowy rzeczy na potrzeby własne C. C. Sp. z o.o., S.K.A. z siedzibą w M. nie jest tożsamym gospodarczo podmiotem, co przedsiębiorca "J. S. C. Centrum Budowlane", skoro ten ostatni z wymienionych przedsiębiorców ma adres zamieszkania w K.. W takim stanie rzeczy zasadnie organy uznały, że okazane podczas kontroli zaświadczenie nr [...] na wykonywanie przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne dla przedsiębiorcy "J. S. C. Centrum Budowlane" zamieszkałego w K. nie mogło być uznane równocześnie za zaświadczenie na wykonywanie przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne przez skarżącą.
Sąd podniósł, że w zaświadczeniu tym należy oznaczyć przedsiębiorcę, jego siedzibę (miejsce zamieszkania) i adres, numer w rejestrze przedsiębiorców albo w ewidencji działalności gospodarczej, rodzaj i zakres wykonywania przewozów drogowych na potrzeby własne oraz rodzaj i liczbę pojazdów samochodowych. W sytuacji, gdy dane podmiotów są różne nie można było przyjąć inaczej niż to uczyniły organy.
Jako bezsporne WSA przyjął, że skarżąca nie prowadzi działalności transportowej jako podstawowej. Dlatego brak było podstaw do uznania, że spółka była zwolniona z obowiązku uprzedniego uzyskania zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 1 u.t.d. w świetle postanowień art. 33 ust. 2 u.t.d.
Sąd I instancji przyjął, że prawidłowo oceniły organy, iż doszło do naruszenia warunków wynikających z przepisów u.t.d. polegającego na wykonywaniu przewozu na potrzeby własne bez wymaganego jej przepisem art. 33 ust.
1. Z kolei to naruszenie wyczerpuje hipotezę art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.3 załącznika nr 3 do tej ustawy i stanowi podstawę do nałożenia przewidzianej w przepisach załącznika do tego aktu sankcji w wysokości 8.000 zł. Sąd nie znalazł podstaw do zarzucenia organom orzekającym nie tylko błędnej wykładni powyższych przepisów, ale również błędnego ich zastosowania.
Nie uznał za zasadne zarzutów skargi co do nieprzywołania w podstawie prawnej decyzji odpowiedniego przepisu, będącego materialnoprawną podstawą władczego działania organu I instancji. Analiza treści decyzji wskazywała, że został w niej przywołany przez MWITD przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Widnieje on także w komparycji zaskarżonej decyzji, a jego treść także przywołana została w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia. To, że organ I instancji nie powołał w uzasadnieniu swojej decyzji treści tego przepisu, jest uchybieniem, ale nie mającym istotnego wpływu na wynik tej sprawy. Organy bowiem, w tym MWITD wyjaśniły, jakie obowiązki spoczywały na skarżącej w świetle art. 33 ust. 1 u.t.d. i z jakiego powodu nałożyły na skarżącą sankcję w wysokości 8.000 zł. Sąd podniósł, że spółka błędnie interpretuje art. 92a ust. 1 u.t.d., jak i następne, dopatrując się w jego treści możliwości miarkowania przez orzekające organy wysokości kary za określone naruszenie.
Wykładnia art. 92a u.t.d., w tym ust. 1, 2 oraz w szczególności ust. 6, zdaniem WSA, nie pozostawiała wątpliwości, że wysokość sankcji za określone naruszenia została ściśle określona przez ustawodawcę w załączniku nr 3 do u.t.d. Organ nie może sam określać wysokości kary, lecz orzeka ją w takiej wysokości w jakiej jest ona przewidziana w tym załączniku za poszczególne naruszenie, przy czym suma tych kar nie może być wyższa niż 10.000 zł, co wynika z ust. 1 i 2 art. 92a u.t.d.
Okoliczności, że organy nie wyjaśniły w nadmiernie rozbudowanych motywach swojego władczego działania, ograniczając się do skrótowego i ścisłego ich zredagowania, Sąd I instancji nie uznał za naruszenie art. 107 § 1 k.p.a. oraz zasady przekonywania wskazanej w art. 11 k.p.a. w taki sposób, by stanowiło to uzasadnioną podstawę do uchylenia wydanych w tej sprawie administracyjnej decyzji przez sąd administracyjny.
Sąd nie podzielił też zarzutu naruszenia art. 138 k.p.a., jako całkowicie nieuzasadnionego. Przepis ten, w jego ocenie, byłby wtedy naruszony, gdyby organ odwoławczy wydał np. rozstrzygnięcie nieprzewidziane w tym przepisie, albo uchylił decyzję organu I instancji w sytuacji, gdy brak byłoby ku temu podstaw, albo w sytuacji, gdy utrzymałby błędną decyzję w mocy zamiast ją uchylić. Taki stan rzeczy jednak nie wystąpił. Stan faktyczny został prawidłowo wyjaśniony, stąd brak było podstaw i konieczności orzekania kasacyjnie przez organ odwoławczy. Nie doszło więc do naruszenia ani art. 138 § 1 pkt 2 ani 138 § 2 k.p.a.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła C. C. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w M., zaskarżając to orzeczenie w całości. Zarzuciła wyrokowi naruszenie:
- I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 13 § 2 p.p.s.a. przez rozpoznanie sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. w sytuacji, gdy sądem właściwym był Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., co skutkowało oddaleniem skargi;
- II. prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP poprzez ich pominięcie.
W konkluzji spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie sprawy, ewentualnie o przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania.
Ponadto wniosła, aby przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności pkt 1.3. załącznika nr 3 do u.t.d. z art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim ten przepis przewiduje obowiązek nałożenia przez właściwy organ jednej kary pieniężnej, w sztywno określonej wysokości, za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia.
Obecny na rozprawie w dniu 6 maja 2016 r. pełnomocnik organu wnosił o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna spółki nie zawiera uzasadnionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, chyba że wystąpiła nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie określa art. 183 § 2 p.p.s.a. W niniejszej sprawie brak jest jednak podstaw do przyjęcia, iż miała w niej miejsce nieważność postępowania. Zwrócić również należy uwagę, iż postępowanie przed Naczelny Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ograniczone jest poszczególnymi zarzutami strony przedstawianymi w środku odwoławczym. Obowiązek badania sprawy w takim zakresie oznacza zatem, iż Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, czyli wskazanymi w niej przepisami prawa materialnego lub procesowego, którym w ocenie strony skarżącej kasacyjnie uchybił Sąd I instancji.
Wywiedziona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W takiej sytuacji w pierwszej kolejności kontroli podlegał zarzut naruszenia przepisów postępowania. Zarzut tego rodzaju może być skuteczny w sytuacji, gdy stwierdzone uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowane w sprawie uchybienie procesowe dotyczy naruszenia art. 13 § 2 p.p.s.a. i polega - najogólniej mówiąc - na rozpoznaniu sprawy przez niewłaściwy miejscowo wojewódzki sąd administracyjny (sprawę rozpoznał WSA w K., zamiast WSA w W. jak twierdzi strona).
Odnosząc się do powyższego należy zwrócić uwagę, iż skarżąca określając właściwość Sądu I instancji kierowała się wyłącznie art. 13 § 2 p.p.s.a. stanowiącym, że do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. Pominęła jednakże treść art. 13 § 3 p.p.s.a., według którego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w drodze rozporządzenia, może przekazać wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu rozpoznawanie spraw określonego rodzaju należących do właściwości innego wojewódzkiego sądu administracyjnego, jeżeli wymagają tego względy celowości. Prezydent RP skorzystał z tej prerogatywy wydając rozporządzenie z dnia 15 maja 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie przekazania rozpoznawania innym wojewódzkim sądom administracyjnym niektórych spraw z zakresu działania Głównego Inspektora Transportu Drogowego (Dz. U. z 2012 r., poz. 604).
Wskazanym aktem dokonano zmiany § 1 innego rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 kwietnia 2011 r. w sprawie przekazania rozpoznawania innym wojewódzkim sądom administracyjnym niektórych spraw z zakresu działania Głównego Inspektora Transportu Drogowego (Dz. U. Nr 89, poz. 506). Stosownie do wskazanych regulacji, sprawy z zakresu działania Głównego Inspektora Transportu Drogowego dotyczące nałożenia kar pieniężnych, o których mowa w art. 92a u.t.d., przekazane zostały wojewódzkim sądom administracyjnym, na których obszarze właściwości strona skarżąca zamieszkuje lub ma siedzibę.
W niniejszej sprawie kara została nałożona na spółkę na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zatem rozporządzenie określające właściwość sądów znajduje zastosowanie, a o naruszeniu art. 13 § 2 p.p.s.a. nie może być mowy.
Przechodząc do omówienia zarzutu naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż skarżąca spółka nie zakwestionowała ustalonego stanu faktycznego, co powoduje, iż ocena uchybienia materialnego może się odbywać wyłącznie na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu przed WSA w K..
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji akceptując karę nałożoną na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z l.p. 1.3. załącznika nr 3 do u.t.d. nie wyjaśnił (podobnie jak organ) powodów wysokości tej kary (8.000 zł), podczas gdy w ocenie skarżącej przepis stanowiący materialną podstawę jej wymierzenia dopuszcza miarkowanie. Ponadto wbrew standardom państwa prawnego wprowadzono w załączniku do u.t.d. sztywną karę, bez możliwości indywidualizacji odpowiedzialności administracyjnej, w tym uwzględnienia kontratypów, zwłaszcza stanu wyższej konieczności lub usprawiedliwionych okoliczności. W ten sposób doszło do naruszenia art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP.
Stanowisko spółki jest wadliwe.
Strona skarżąca przekonanie o konstytucyjnej wadliwości art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. wywodzi w głównej mierze z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12. W wyroku tym stwierdzono, że konstytucyjnie dopuszczalne jest ustanawianie przez ustawodawcę kar finansowych (pieniężnych) za zachowania naruszające przepisy prawa publicznego, niejako obok kar zawartych w systemie prawa karnego. Dotyczy to zwłaszcza pieniężnych kar administracyjnych, ustanawianych w różnych obszarach prawa administracyjnego w celu zapewnienia skuteczności jego normom, w drodze prewencji ogólnej i szczególnej.
Takie równoległe funkcjonowanie systemu kar administracyjnych i sankcji stricte karnych nie oznacza jednak pełnej swobody ustawodawcy w kształtowaniu kar administracyjnych i trybu ich nakładania. Jest niewątpliwe, iż stosowanie kar administracyjnych nie może opierać się na idei odpowiedzialności czysto obiektywnej, całkowicie oderwanej od okoliczności konkretnego przypadku, w tym winy sprawcy. Podmiot, który nie dopełnił obowiązku administracyjnego, musi mieć możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że niedopełnienie obowiązku jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (działanie siły wyższej, stan wyższej konieczności, działanie osób trzecich, za które on nie odpowiada).
Nadto Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku, co istotne, wydanym na tle sprawy dotyczącej niezwykle surowej sankcji administracyjnej za wycięcie drzew bez zezwolenia wskazał, iż organ nie powinien abstrahować od sytuacji ekonomicznej osoby podlegającej ukaraniu, tak by nie doprowadzić poprzez nałożenie na podmiot o niskich dochodach kary tak wysokiej, która w istocie unicestwi ją w sensie ekonomicznym.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko strony zgodnie z którym prawo materialne powinno stwarzać, w szczególnych okolicznościach, możliwość miarkowania wysokości kary, a nawet odstąpienia od jej wymierzenia. Na tle niniejszej sprawy nie sposób jednak przyjąć, iż przepisy ustawy o transporcie drogowym uniemożliwiają - jak sugeruje strona - ocenę przez organ zachowania przedsiębiorcy przez pryzmat możliwości zaniechania nałożenia kary administracyjnej. Nie sposób bowiem nie dostrzegać okoliczności, iż "miarkowanie kar" może polegać również na działaniu innym niż matematyczne obniżenie jej wysokości na skutek wystąpienia w sprawie określonych okoliczności.
Sąd w niniejszym składzie nie podziela zatem stanowiska skarżącej, że art. 92a ust. 1 u.t.d. pozwala na miarkowanie kar pieniężnych w sposób przez nią wskazany (obniżenie w granicach 50 zł - 10.000 zł pomimo treści załącznika). Zgodnie z tym przepisem za każde naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot wykonujący taki przewóz lub inne czynności związane z tym przewozem podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł. Jednakże art. 92a ust. 6 u.t.d. przesądza o tym, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3. Z powołanych uregulowań w powiązaniu z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym jednoznacznie wynika, że danemu naruszeniu została przypisana konkretna kara, a sama decyzja w przedmiocie jej nałożenia nie ma charakteru uznaniowego.
W załączniku nr 3 zawarto wykaz naruszeń, którym przypisano karę o ściśle określonej wysokości. Za naruszenie l.p. 1.3. - wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zezwolenia, podobnie jak za naruszenie l.p. 1.1. - wykonywanie transportu bez wymaganej licencji przewidziano karę w tej samej wysokości - 8.000 zł. Kara określona w l.p. 1.3. załącznika nr 3 nawet w kontekście niniejszej sprawy nie mogła zostać uznana za karę nadmierną. W przypadku przewozów drogowych na potrzeby własne uzyskane zaświadczenie potwierdzające zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej (art. 33 ust. 1 u.t.d.) wyłączało konieczność posiadania licencji transportowej.
Sąd zwraca przy tym uwagę, iż przedsiębiorca wiedział o konieczności posiadania zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez niego prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, skoro kierowca legitymował się zezwoleniem wystawionym na inny podmiot ("J. S. C. Centrum Budowlane"), jednakże jak można przypuszczać ściśle powiązany organizacyjnie i majątkowo ze skarżącą. Obowiązek posiadania zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne ma znaczenie z uwagi na konieczność określenia już w trakcie kontroli na drodze, czy dany przejazd nie jest próbą wykonywania zawoalowanego, odpłatnego transportu drogowego.
Końcowo należy podkreślić, że przepis art. 92c u.t.d. określa sytuacje umożliwiające wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, co stanowi z kolei o możliwości "miarkowania" odpowiedzialności za delikt administracyjny, czego strona skarżąca kasacyjnie zdaje się nie dostrzegać. Przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
- 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
- 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Tym samym istnieje norma umożliwiająca wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, wykonującego - co nie jest bez znaczenia - odpłatną działalność gospodarczą. Warto również podkreślić, że w niniejszej sprawie strona skarżąca miała świadomość konieczności posiadania prawidłowego zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne, bowiem - jak wspomniano - kierowca posługiwał się tego rodzaju dokumentem, jednakże wystawionym na inny podmiot. W tej sytuacji powoływanie się na brak elastyczności przepisów określających kary za naruszenie obowiązków przewidzianych w ustawie o transporcie drogowym nie jest zasadne.
Wobec powyższego zarzut opisany w pkt II. petitum skargi kasacyjnej także należało uznać za nieuzasadniony.
Tym samym, na tle niniejszej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do przedstawienia pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu.
Reasumując, Sąd na mocy art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.