Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 15

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 9 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 2986/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Joanna Zabłocka przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Cezary Pryca przewodniczący
Sędzia del. WSA Arkadiusz Tomczak przewodniczący
Magdalena Chewińska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 9 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w W.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1937/16
Sprawa
w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 21 lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od A. Sp. z o.o. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1937/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 21 lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany "ZUS") wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym B. S.-W. (dalej zwaną "Uczestniczką", "Zainteresowaną") z tytułu wykonywania w okresie od 25 stycznia 2011 r. do 15 września 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt. " 1. "Najnowsze standardy dotyczące stosowania GCS-F w neuropenii, w oparciu o doniesienia naukowe z kongresu ASCO 2011" (umowa ze stycznia 2011 r.);

  1. 2. "Wpływ niedokrwistości i jej leczenia na jakość życia pacjentów z chorobą nowotworową" (umowa z maja 2011 r.).

Do wniosku zostały załączone kserokopie: umów nazwanych umowami o dzieło zawartych pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczoną wraz z rachunkami za ich wykonanie, a także formularze zatwierdzenia; treść korespondencji mailowej dotyczącej akceptacji treści umów; wydruki wygłoszonych wykładów; potwierdzenie przelewu wynagrodzenia na rachunek ubezpieczonej oraz protokół kontroli dokonanej u płatnika składek z 9 września 2014 r. wraz z zastrzeżenia do tego protokołu i informacją o sposobie ich rozpatrzenia. Do wniosku załączono również protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek oraz oświadczenie członka zarządu.

Decyzją z 16 lutego 2015 r. Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany "Dyrektorem OW NFZ") stwierdził, że Uczestniczka w okresie od 25 stycznia 2011 r. do 15 września 2011 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej ze Skarżącą.

Po rozpoznaniu odwołania skarżącej decyzją z 21 lipca 2016 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie przez Zainteresowaną spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci wykładów informujących o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonych podczas spotkania naukowego z lekarzami, co oznacza, że zawarte umowy była w istocie umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło.

W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia wykłady do których przygotowania i wygłoszenia zobowiązani byli lekarze (tak jak zainteresowana), należały do wykładów promujących dany lek, a więc tematyka prezentacji musiała była precyzyjna, jasno określona, a ze względu na podjęte zagadnienie " 1. "Najnowsze standardy dotyczące stosowania GCS-F w neuropenii, w oparciu o doniesienia naukowe z kongresu ASCO 2011" (umowa ze stycznia 2011 r.);

2. "Wpływ niedokrwistości i jej leczenia na jakość życia pacjentów z chorobą nowotworową" (umowa z maja 2011 r.)." - niestandardowa. Zatem realizacja wykładów odbywała się w ramach świadczenia usług, których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności spółki, co znajduje potwierdzenie w protokole przesłuchania w charakterze świadka.

Zdaniem organu istotną dla oceny charakteru zawartych umów była funkcja jaką miały spełnić przygotowane i przeprowadzone przez B. S.-W. wykłady. W opinii Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia po analizie zawartej umowy oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zrealizowane wykłady stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez Spółkę.

Organ stanął na stanowisku, że sposób realizacji umowy oraz charakter wykonywanych czynności jest właściwy dla umów zlecenia, ponieważ polega na starannym wykonywaniu szeregu czynności promujących na rzecz Spółki jako podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą.

Oddalając skargę WSA stwierdził, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako płatnika składek z B. S.-W. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm., dalej k.c.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. WSA wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia.

Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, WSA zaprezentował obszerną analizę cech umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy zlecenia (art. 734 § 1 k.c.). Stwierdził w szczególności, że dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.) i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).

Sąd podzielił stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach obu przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Stwierdził, że w omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodnione ze skarżącą tematy dotyczące najogólniej rzecz biorąc zastosowania określonych leków w praktyce lekarskiej. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami skarżącej.

W ocenie Sądu wykonanie przez uczestniczkę spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładów, na których to wykładach przekazane zostały informacje na temat leków N. i A. stosowanych w chorobach nowotworowych, informacje te były przekazane w oparciu o wiedzę i najnowsze doniesienia z zastosowania określonych leków i metod leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi oraz przekazanie najnowszych standardów dotyczących stosowania GCS-F w neutropenii w oparciu o doniesienia kongresowe, w którym uczestniczka brała udział. Nie był to więc wykłady, które przekazywałby zupełnie nowe treści, a wykłady przedstawiające informacje z kongresu i materiałów dostarczonych przez skarżącą, nie miał więc on charakteru twórczego.

Sąd podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla realizacji umów. Istotne jest przy tym, że rezultat umów, nazwanych "umowami o dzieło", nie mogły być poddane sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów szkoleniowych w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c., także przedłożone konspekty wykładów tego dzieła nie stanowią.

W konsekwencji WSA uznał, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowych umów oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, uznając że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innych umów o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, uchylenie wydanych w sprawie decyzji i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie nieważności wydanych w sprawie decyzji oraz umorzenie postępowania w sprawie, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Skarżąca zarzuciła wyrokowi WSA:

  1. 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
  2. - art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 w związku z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wadliwych kryteriów różnicujących umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług oraz ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a w konsekwencji zakwestionowaniu charakteru umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem i stwierdzeniu, że nie stanowiła w rzeczywistości umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kc, ale umowę o świadczenie usług w rozumieniu kc, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia;
  3. - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez ich niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem stanowiła umowę o świadczenie usług skutkującą obowiązkiem zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy w rzeczywistości umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem stanowiła umowę o dzieło, do której powołane przepisy nie znajdują zastosowania;
  4. 2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
  5. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze. zm.; dalej: p.p.s.a.), w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez błędne przyjęcie, że decyzja Prezesa NFZ nie została wydana w oparciu o niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania oraz że czynności wykonywane przez Uczestnika na podstawie umowy zawartej ze Skarżącą nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu;
  6. - art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez przyjęcie, że Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji w tej sprawie, mimo braku podstawy prawnej do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne.
  7. - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, a w szczególności poprzez sprzeczne ze stanem faktycznym ustalonym w toku postępowania administracyjnego stwierdzenie, że materiały dydaktyczne zaprezentowane przez uczestnika postępowania podczas wykładu nie zostały przez niego samodzielnie sporządzone, ale dostarczone przez spółkę oraz poprzez całkowite pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniesionego przez skarżącą zarzutu naruszenia przez Prezesa NFZ art. 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Argumentację na poparcie zarzutów spółka przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.

Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., tj. naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania.

Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Według autora skargi kasacyjnej zaskarżona decyzja została wydana bez podstawy prawnej oraz z naruszeniem przepisów o właściwości, co powinno skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Prezes NFZ nie był bowiem uprawniony do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Odniesienie się do tak postawionych zarzutów wymaga podkreślenia, że do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie bowiem z art. 109 ustawy o świadczeniach dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanych w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa Funduszu (art. 109 ust. 5).

Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Ustawa o świadczeniach wprowadziła zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 11 ustawy o świadczeniach).

Z powyższego wynika, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje swoisty dualizm polegający na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji i prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).

Tak więc w odrębnym postępowaniu, prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ, rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a dopiero w razie stwierdzenia, że dana osoba podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, możliwe jest wydanie w innym postępowaniu, prowadzonym przez ZUS, decyzji wymierzającej należną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (por. wyroki NSA z dnia: 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3266/15; 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2874/14).

Zatem wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej organ NFZ był uprawniony do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co czyni bezzasadnym zarzut wskazujący na wystąpienie przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, publ. CBOSA - https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z żadnych z tych przypadków nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.

Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku autora skargi kasacyjnej, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie.

Natomiast nieodniesienie się przez Sąd I instancji do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez wydanie decyzji w sprawie, do której zdaniem skarżącego właściwy jest ZUS – nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy. Bowiem, o czym była już mowa – Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ był uprawniony i był organem właściwym do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co wyraźnie wynika z art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach.

Ponadto z treści skargi kasacyjnej wynika, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kasator w istocie polemizuje z oceną materiału dowodowego przyjętego za podstawę orzekania. Polemika ta nie może odnieść zamierzonego skutku, ponieważ przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, czy oceny materiału dowodowego przyjętych za podstawę orzekania (por. wyrok NSA z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt II FSK 1156/07; wyrok NSA z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1652/11 publ. CBOSA). Okoliczność, że stanowisko zajęte przez Sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2006 r., sygn. akt II FSK 867/05 publ. CBOSA).

Za pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało również uznać pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej wskazane w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Stawiany przez autora skargi kasacyjnej zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach wiąże się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 1, tj. zarzuty naruszenia art. 627, art. 734, art. 750 w zw. z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 3531 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach - co uzasadnia ich łączne rozpoznanie. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwie dokonanej przez Sąd I instancji oceny charakteru prawnego umów zawartych pomiędzy skarżącą kasacyjnie spółką a uczestnikiem postępowania, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładów pt. " 1. "Najnowsze standardy dotyczące stosowania GCS-F w neuropenii, w oparciu o doniesienia naukowe z kongresu ASCO 2011" (umowa ze stycznia 2011 r.);

2. "Wpływ niedokrwistości i jej leczenia na jakość życia pacjentów z chorobą nowotworową" (umowa z maja 2011 r.).", a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez Sąd I instancji dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tych umów i ich zakwalifikowania jako umów o świadczenie usług, do którch mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzeniem przez organy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą’) doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu.

Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowane przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że umowy zawarte pomiędzy spółką a uczestniczką postępowania, których przedmiotem były wykłady pt.: 1. "Najnowsze standardy dotyczące stosowania GCS-F w neuropenii, w oparciu o doniesienia naukowe z kongresu ASCO 2011" (umowa ze stycznia 2011 r.);

2. "Wpływ niedokrwistości i jej leczenia na jakość życia pacjentów z chorobą nowotworową" (umowa z maja 2011 r.) były umowami o świadczenie usług, a więc umowami starannego działania. Czynności wykonywane w ramach tych umów nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestniczka postępowania w ramach tych umów wykonywała czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładów na uzgodnione ze skarżącą tematy dotyczące zastosowania określonych leków i metod leczenia. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, a czego nie podważył skutecznie autor skargi kasacyjnej - zaznajomienie lekarzy z produktami leczniczymi pochodzącymi od skarżącej kasacyjnie spółki.

W zaprezentowanych wykładach uczestnik postępowania - na podstawie najnowszych doniesień w zakresie zastosowania określonych leków i metod leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi oraz przekazanie najnowszych standardów dotyczących stosowania GCS-F w neutropenii w oparciu o doniesienia kongresowe - przedstawiła informacje o produkcie leczniczym wytwarzanym przez spółkę. Wszelkie działania uczestniczki postępowania, które doprowadziły do opracowania materiału na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowany wykład sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy, jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest spółka i promowanie jej interesów. Z treści umów nie wynika, by uczestniczka postępowania zobowiązała się w nich do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zobowiązanie dotyczyło, przygotowania i przeprowadzenia z należytą starannością wykładów, które w świetle treści umowy - należało kwalifikować do kategorii świadczenia usług.

Nie były to więc wykłady, które przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy, były to bowiem wykłady przedstawiający dane zaprezentowane wcześniej na konferencji w Chicago i dlatego nie posiadały one charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. W tym miejscu należy podkreślić, że "utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań.

Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem" (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12, opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl).

Taka sytuacja nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie, bowiem uczestniczka postępowania zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów szkoleniowych w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykłady prowadzone przez uczestniczkę postępowania były przeprowadzone w wykonaniu zawartych umów o dzieło.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący spółkę i uczestniczkę postępowania należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Niezależnie bowiem od tego, jak umowy te nazwały jej strony, należało je oceniać z uwzględnieniem ich charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e, stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania B. S.-W. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.

Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.