Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 maja 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 174/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. Sp. k. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Cleanic dzidziuś".
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że decyzją z dnia [...] grudnia 2005 r. Urząd Patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Cleanic dzidziuś" z pierwszeństwem od dnia [...] marca 2001 r., przeznaczony do oznaczania chusteczek higienicznych. Uprawnionym do tego znaku jest H. Sp. z o.o. z siedzibą w W., (obecnie H. S.A. z siedzibą w W.).
W dniu [...] lutego 2007 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw O. w O. (obecnie P. Sp. k. z siedzibą w O.) wobec powyższej decyzji w części dotyczącej zawartych w klasie 3 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług chusteczek nasączanych płynami kosmetycznymi.
W sprzeciwie spółka zarzuciła, że sporny znak towarowy jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm., powoływanej dalej jako u.z.t.) do znaku towarowego "Dzidziuś", na który udzielono na jej rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem prawa ochronnego o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania szeregu towarów w klasie 3 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług, w tym między innymi wyrobów kosmetycznych i szamponów. Zdaniem skarżącej, towary te są jednorodzajowe w stosunku do tych, które objęte zostały żądaniem sprzeciwu. Oznaczenia są do siebie podobne, z uwagi na zbieżną warstwę słowną. Spółka podniosła, że jej znak jest używany w sposób intensywny na terenie Polski, na okoliczność czego przedłożyła materiały reklamowe i promocyjne kosmetyków DZIDZIUŚ, a także przykładowe zamówienia z lat 2001-2006. W ocenie skarżącej, istnieje więc prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym.
Na rozprawie w dniu 22 października 2008 r. wnosząca sprzeciw podała jako dodatkową podstawę prawną swojego żądania art. 8 pkt 1 u.z.t. Podkreśliła, że w przypadku obu oznaczeń w pamięci odbiorcy zapada przede wszystkim charakterystyczny, wspólny dla tych znaków towarowych element słowny "dzidziuś". Wyraz Cleanic jest bowiem dla polskiego odbiorcy wyrazem obcym i trudnym do odczytania, a ponadto nie ma żadnego znaczenia ani w języku polskim, ani angielskim. Stwierdziła, że znak towarowy "Dzidziuś" - podmiotu będącego jednym z bardziej znanych i uznanych polskich producentów wyrobów kosmetycznych oraz artykułów chemii gospodarczej - cieszy się renomą.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. Nr 119, poz. 1117 ze zm., powoływanej dalej jako p.w.p.) oraz art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił sprzeciw.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że z punktu widzenia całościowego oddziaływania spornego znaku towarowego jako znaku słowno - graficznego, wyraz "Dzidziuś" nie może zostać uznany za dominujący w znaku spornym. Sporny znak towarowy jest złożoną kombinacją słowno - graficzną. Zdaniem organu, na pierwszy plan wysuwa się w nim przede wszystkim charakterystyczne i w wysokim stopniu dystynktywne oznaczenie CLEANIC wraz z charakterystyczną grafiką, przedstawiające matkę wraz z dzieckiem. Pojęcie "dzidziuś" w swoim zasadniczym znaczeniu – niemowlę nie cechuje się wysokim stopniem dystynktywności. Elementy spornego znaku towarowego odnoszące się do macierzyństwa i niemowląt mają charakter w istotnym stopniu sugerujący, poprzez nawiązanie do przeznaczenia oznaczanego towaru. W ujęciu całościowym sporny znak towarowy wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw nie jest zdominowany przez wyraz "Dzidziuś", a przeciwnie, wyraz ten, stanowi jedynie czytelną sugestię, co do przeznaczenia oznaczanych tym znakiem towarów i ma drugorzędne znaczenie dla odróżniającej roli całego spornego znaku towarowego.
Ponadto, w ocenie organu, skarżąca nie wykazała istnienia renomy swojego znaku w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, to jest najpóźniej na dzień [...] marca 2001 r. Brak w materiale dowodowym przedstawionym przez skarżącą jakichkolwiek danych na temat znajomości, rozpoznawalności znaku wcześniejszego wśród konsumentów, a także tego, w jaki sposób to oznaczenie jest przez odbiorców postrzegane i czy wiążą oni z nim jakiekolwiek szczególne skojarzenia. Załączone do sprzeciwu zamówienia produktów "Dzidziuś" mogą zostać uznane co najwyżej za materiały świadczące o tym, że towary oznaczane znakiem wcześniejszym mogły być wprowadzane do obrotu.
W skardze na powyższą decyzję P. S.A. podniosło, że organ całkowicie dowolnie odmówił znaczenia dystynktywnego słowu "dzidziuś", co szczególnie dziwi w świetle jego zarejestrowania jako słownego znaku towarowego. Zdaniem skarżącej, dominującym elementem odróżniającym w spornym znaku dla objętych nim towarów, w tym dla "chusteczek nasączanych płynami kosmetycznymi" jest słowo "dzidziuś", identyczne w warstwie słownej, graficznej i znaczeniowej do znaku towarowego skarżącej.
Skarżąca podniosła, że uprawniony dysponował na wiele lat przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony rejestracją własnego znaku towarowego CLEANIC [...]. Znak ten został zarejestrowany m.in., dla "produktów kosmetycznych". Nie było zatem żadnych przeszkód, aby uprawniony ze spornego znaku oznaczał tym znakiem także "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi", które także należą do tego asortymentu. Dodanie do własnego znaku cudzego oznaczenia "DZIDZIUŚ" było zaś niewątpliwie celowym zabiegiem uprawnionego, zmierzającym do jego przechwycenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 października 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1289/11 oddalił skargę uznając, że przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne w rozumieniu przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Sąd odnosząc się do zarzutu naruszenia przez sporną rejestrację art. 8 pkt 1 u.z.t. stwierdził, że przepis ten nie mógł być przedmiotem oceny Urzędu Patentowego, bowiem organ był związany podstawą prawną określoną w sprzeciwie. Przepis art. 8 pkt 1 u.z.t., jako podstawa sprzeciwu, został podany na rozprawie w dniu 22 października 2008 r., tj. ponad rok po wniesieniu sprzeciwu i po upływie terminu na jego wniesienie. Sąd podzielił argumentację Urzędu Patentowego o braku naruszenia przez sporną rejestrację art. 8 pkt 1 u.z.t.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej skarżącej od powyższego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 11 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1437/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W ocenie NSA, Sąd I instancji uznając za spóźniony zarzut naruszenia przez sporną rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie powołał na tę okoliczność podstawy prawnej, a także bliżej nie uzasadnił swojego stanowiska w tym zakresie. Tym samym zaskarżony wyrok w omawianej części wymykał się spod możliwości skontrolowania jego prawidłowości.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził natomiast, że nie jest zasadna skarga kasacyjna w części dotyczącej zgodności spornej rejestracji z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Zdaniem NSA, zarówno słowny znak towarowy skarżącej "Dzidziuś", jak i element spornego znaku słowno-graficznego uprawnionej spółki - "dzidziuś", mają stosunkowo niski walor dystynktywności, tzn. w niewielkim stopniu pełnią funkcję odróżniającą co do pochodzenia towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami. Sugerują one bowiem przeznaczenie towarów dla określonej grupy wiekowej odbiorców. Oznaczenia te w dość dużym stopniu pełnią funkcję informacyjną, co nie jest zasadniczą funkcją znaku towarowego. W ocenie NSA, przeciwstawione znaki towarowe, na gruncie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie wprowadzają w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami.
Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że na podstawie art. 190 p.p.s.a. jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Dokonując kontroli w zakresie zgodności rejestracji spornego znaku towarowego z art. 8 pkt 1 u.z.t., Sąd I instancji wyjaśnił, że wymóg wskazania podstawy prawnej wywodzony z art. 255 ust. 4 p.w.p. nie oznacza, że w trakcie postępowania strona nie może jej zmienić bądź uzupełnić. Tak więc organ prawidłowo rozpoznał zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. zgłoszony ponad rok po wniesieniu sprzeciwu.
Sąd I instancji podniósł następnie, że nie można wyprowadzać wniosku o złej wierze zgłaszającego z samego tylko faktu zarejestrowania znaku towarowego zawierającego element innego zarejestrowanego znaku towarowego oraz posiadania wiedzy po stronie zgłaszającego, że taki znak towarowy jest zarejestrowany. Należy bowiem wykazać po stronie zgłaszającego element subiektywny (w chwili dokonywania zgłoszenia), jaki powinien być ustalony poprzez odniesienie się do obiektywnych okoliczności danej sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji, skarżąca w toku postępowania nie przedstawiła żadnych okoliczności świadczących (czy choćby uprawdopodabniających), że uprawniona zgłosiła sporne oznaczenie do ochrony w złej wierze. W szczególności skarżąca nie wykazała niewłaściwego wykorzystywania spornego prawa ochronnego, tj. wykorzystywania służącego nie ochronie prawa do znaku, ale zablokowaniu możliwości korzystania ze znaku i jego rejestracji przez inne przedsiębiorstwa. Nie wykazała również, że uprawniona do znaku spornego, rejestrując oznaczenie "Cleanic dzidziuś", chciała pasożytniczo wykorzystać znak wcześniejszy (którego renomy nie wykazano). Skarżąca nie przedłożyła dowodów odnoszących się do sposobu postrzegania i znajomości jej znaku "Dzidziuś" wśród odbiorców przed datą zgłoszenia, w szczególności dokumentów świadczących o udziale w rynku znaku towarowego oraz stopniu intensywności używania.
P. Sp. k. zaskarżyła wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 maja 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 174/14 w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, ewentualnie o jego uchylenie i rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie:
- 1. art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) poprzez samodzielne dokonanie przez Sąd I instancji oceny, czy rejestracja znaku towarowego CLEANIC DZIDZIUŚ [...] nastąpiła zgodnie z art. 8 pkt 1 u.z.t., co stanowiło przejęcie przez ten sąd kompetencji organu administracji, podczas gdy sądy administracyjne powinny jedynie sprawować wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod kątem jej zgodności z prawem, co miało istotny wpływ na wynik sprawy doprowadziło bowiem do utrzymania w mocy decyzji, w której nie został oceniony całokształt zarzutów postawionych przez skarżącego,
- 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo tego, że w toku postępowania administracyjnego organ, rozpatrując zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. nie uwzględnił wszystkich okoliczności istotnych w sprawie i nie odniósł się do całokształtu materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, doprowadziło bowiem do utrzymania w mocy decyzji wydanej w postępowaniu, w którym doszło do istotnych uchybień proceduralnych,
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, wyrażające się w tym, że Sąd nie uchylił zaskarżonej decyzji pomimo tego, że jest ona dotknięta naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 8 pkt 1 u.z.t., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, doprowadziło bowiem do utrzymania w mocy decyzji wydanej w postępowaniu, w którym wadliwie zastosowano art. 8 pkt 1 u.z.t.,
- 4. art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w bezpodstawnym przyjęciu, że nie zostały spełnione przesłanki zastosowania tej normy, podczas gdy okoliczności sprawy uzasadniają uznanie, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem tej normy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca stwierdziła, że dokonując oceny prawidłowości decyzji z dnia [...] października 2010 r. Sąd I instancji był uprawniony jedynie do oceny ustaleń organu poczynionych w zakresie renomy oznaczenia Dzidziuś. Z uwagi zaś na fakt, że Urząd Patentowy w żaden sposób nie odniósł się do podnoszonej przez sprzeciwiającego argumentacji w zakresie złej wiary oraz zawłaszczenia znaku towarowego, Sąd I instancji powinien uchylić zaskarżoną decyzję i zobowiązać organ do przeanalizowania sprawy w tym zakresie.
Skarżąca podniosła, że zgłoszenie do ochrony, a następnie uzyskanie rejestracji spornego znaku nosiło znamiona zawłaszczenia znaku towarowego. Ponadto poprzednik prawny uczestnika był przedsiębiorcą działającym w branży produktów kosmetycznych i higienicznych. Z pewnością musiał zatem wiedzieć o funkcjonującym wcześniej w obrocie oznaczeniu "Dzidziuś". Wykorzystanie tego oznaczenia było zatem świadomym działaniem mającym na celu wyłącznie czerpanie korzyści z tytułu uzyskania rejestracji do znaku towarowego używanego wcześniej przez poprzednika prawnego skarżącego i zakłóceniem działalności gospodarczej prowadzonej przez konkurenta.
Zdaniem skarżącej, w toku postępowania zostały przedstawione liczne dowody w postaci zamówień towarów oraz faktur sprzedaży, które potwierdzały, że towary opatrzone znakiem "Dzidziuś" cieszyły się dużym powodzeniem. Dodatkowo zostały przedstawione materiały reklamowe podanych produktów. Skarżąca uznała zatem, że przedstawiony materiał dowodowy potwierdza, iż oznaczenie "Dzidziuś" ma charakter renomowany.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania – H. S.A. wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Sprzeciw skarżącej spółki wobec decyzji udzielającej prawo ochronne na znak towarowy "Cleanic Dzidziuś" został oparty na dwóch podstawach - przepisach ustawy o znakach towarowych, obowiązującej w dniu wydania decyzji przyznającej ochronę. Pierwszy z tych przepisów – art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Drugą podstawą sprzeciwu był natomiast art. 8 pkt 1 u.z.t., w myśl którego niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Należy zwrócić uwagę, że niniejsza sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1437/12 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia NSA, odnosząc się do kwestii zgodności spornej rejestracji z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., stwierdził m.in., że słowny znak towarowy Dzidziuś, jak i element spornego znaku słowno-graficznego uprawnionej spółki, tj. napis "dzidziuś", mają stosunkowo niski walor dystynktywności. Oznaczenia te w dość dużym stopniu pełnią funkcję informacyjną. NSA uznał, że przeciwstawione znaki towarowe, na gruncie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie wprowadzają w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami.
Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W myśl zaś art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Z tej przyczyny, ze względu na przesądzenie przez NSA, że w sprawie nie została spełniona przesłanka określona w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., skarga kasacyjna w niniejszej sprawie skupiała się jedynie na drugiej z podstaw wniesionego przez skarżącą spółkę sprzeciwu, a mianowicie na zarzucie naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t., tj. sprzeczności znaku z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy zgodzić się z Sądem I instancji, że zgłoszenie znaku towarowego "Cleanic Dzidziuś" nie nastąpiło w złej wierze, a co za tym idzie z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Wnioskujący o unieważnienie znaku nie wykazał dostatecznie złej wiary zgłaszającego ten znak do ochrony. Można by przypisać złą wiarę zgłaszającemu, dowodząc, że ten swym zgłoszeniem spowodował naruszenie cudzego chronionego prawa lub interesu. Tymczasem we wspomnianym wyroku z dnia 11 grudnia 2013 r. NSA przesądził, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w stopniu wprowadzającym odbiorcę w błąd. Według tej wiążącej oceny Sądu nie istniało więc zagrożenie dla praw do znaku "Dzidziuś" ze strony zgłaszającego do ochrony sporny znak "Cleanic Dzidziuś". Samo słowo dzidziuś nie ma zresztą waloru dystynktywnego. Skarżąca spółka dzięki rejestracji znaku towarowego Dzidziuś nie uzyskała też wyłączności na używanie słowa dzidziuś w obrocie handlowym.
Dodatkowo należy zgodzić się z organem i Sądem I instancji, że przedstawione przez skarżącą materiały dowodowe nie świadczą o tym, że znak dzidziuś ma charakter znaku renomowanego. Powyższa okoliczność nie ma istotnego znaczenia w niniejszej sprawie, bowiem ustalenie, że porównywane znaki nie są do siebie podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorcę w konsekwencji prowadzi do wniosku, że zgłaszający znak towarowy "Cleanic Dzidziuś" nie mógł naruszyć renomy znaku towarowego Dzidziuś, gdyby taka istniała, bowiem dla wykorzystania renomy znaku konieczne jest, aby znaki były do siebie podobne.
Nie można ponadto zgodzić się z zarzutami skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji wyręczył organ w dokonaniu oceny zasadności zastosowania w sprawie art. 8 pkt 1 u.z.t. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, dlaczego sprzeciw strony oparty na art. 8 pkt 1 u.z.t. nie został uwzględniony i te argumenty organu zostały poddane ocenie przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, co znalazło wyraz w jego uzasadnieniu.
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.