Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 26 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 280/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W wyniku kontroli drogowej z dnia 14 lipca 2016 r. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 17 sierpnia 2016 r., na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm. dalej: u.t.d.), nałożył na skarżącego M. S. jako przedsiębiorcę wykonującego międzynarodowy transport drogowy karę pieniężną w wysokości 6.000 zł, z tytułu następujących naruszeń:
- 1) nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – lp. 6.2.1 zał. nr 3 ustawy (kwota 5.000 zł),
- 2) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji – lp. 6.1.4 zał. nr 3 do ustawy (kwota 1.000 zł).
Uzasadniając rozstrzygnięcie, organ I instancji powołał się na ustalenia, zawarte w protokole kontroli drogowej oraz dokonane wydruki z tachografu cyfrowego i dane z karty kierowcy C. B., kierującego przedmiotowym pojazdem ciężarowym, którym wykonywano przewóz rzeczy z C. (T.) do N. (D.). Analiza danych wykazała, że od g. 10:13 dnia 13 lipca 2016 r. do chwili zatrzymania w dniu 14 lipca 2016 r. ok. g. 11:06, na karcie kierowcy zapisano odpoczynek, bez jakiejkolwiek aktywności.
Kierowca nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć braków w przebiegu pojazdu, mimo że odległość z miejsca załadunku w C. do miejsca kontroli wynosi ok. 170 km zgodnie z aplikacją H. Oględziny impulsatora pojazdu, potwierdzone dokumentacją zdjęciową, wykazały zaś brak plomby zabezpieczającej.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że z informacji załadowcy wynika, że kierowca wjechał na miejsce załadunku w dniu 13 lipca 2016 r. o g. 6:58, a opuścił je o g. 9:20. Aktywność ta nie została zarejestrowana na karcie kierowcy ani w pamięci tachografu cyfrowego, podczas gdy tego dnia od g. 9:35 do g. 10:16, tachograf prawidłowo zarejestrował aktywność prowadzenia pojazdu. Natomiast do g. 9:35 w dniu 13 lipca 2016 r. kierowca zarejestrował 12 godzin i 45 min. nieprzerwanego odpoczynku.
W ocenie organu, wskazuje to na ingerencję w działanie tachografu, a nie na jego usterkę. Brak plomby nie powoduje nieprawidłowego działania tachografu, lecz może wskazywać na zastosowanie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia tj. magnesu przytwierdzonego do impulsatora skrzyni biegów, co z kolei powoduje, że wszystkie aktywności zostaną zarejestrowane przez tachograf jako odpoczynek. Jednakże wymaga to zerwania plomby z impulsatora.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie neguje ustaleń faktycznych w zakresie nierejestrowania aktywności na karcie kierowcy oraz w pamięci tachografu cyfrowego w trakcie załadunku towaru oraz nie kwestionował faktu zerwania plomby zabezpieczającej przy tachografie cyfrowym.
Sąd wskazał, że skarżący nie poddał tachografu sprawdzeniu przez autoryzowany serwis bezpośrednio po kontroli drogowej. Co więcej, nawet po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania i pouczeniu o treści art. 92c ust. 1 ustawy oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, nie skorzystał z tej możliwości. Dopiero w odwołaniu od decyzji wniósł o powołanie biegłego co do prawidłowości działania tachografu oraz możliwości przypadkowego i samoczynnego zerwania plomby. Tymczasem wówczas upłynął okres ponad miesiąca od stwierdzenia naruszenia. W tym czasie było możliwe skorzystanie przez skarżącego z usług wyspecjalizowanego serwisu, który potwierdziłby bądź wykluczył awarię tachografu.
Sąd podniósł, że awaria tachografu może być przesłanką ekskulpacyjną z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy jako zdarzenie, na które przedsiębiorca nie miał wpływu, ani też nie mógł go przewidzieć, lecz wykazanie awarii urządzenia obciążało skarżącego. Rzekoma awaria, której towarzyszy zerwanie plomby przy impulsatorze, bez czego nie byłoby możliwe zakłócenie działania tachografu, stanowi zaś ciąg zdarzeń, który wykluczał obowiązek organu powołania biegłego z urzędu celem ustalenia przyczyn nierejestrowania aktywności kierowcy, zwłaszcza że przez ok. 50 min. w dniach 13/14 lipca 2016 r. na tachografie zarejestrowano przejazd, a w chwili zatrzymania na tachografie zarejestrowano odpoczynek.
Mając powyższe na uwadze nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7, 77 § 1, 80, 84 i art. 107 § 3 k.p.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. po. 718 ze zm. dalej p.p.s.a.).
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł M. S., domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi Sądu I instancji skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez jego niezastosowanie w zw. z art. 7, 77 § 1, 75 § 1, 78 § 1 i 2 k.p.a. oraz 84 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie skargi, mimo że organ dopuścił się naruszenia przepisów k.p.a. i nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy, a ponadto poprzez zaaprobowanie przez Sąd I instancji faktu, że organy pierwszej i drugiej instancji nie przeprowadziły dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej na okoliczność prawidłowości działania tachografu cyfrowego w kontrolowanym pojeździe w okresie podlegającym kontroli, tj. 13/14 lipca 2016 r., tj. czy przyczyną nierejestrowania wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi mogła być awaria wiązki elektrycznej odpowiedzialnej za pracę tachografu cyfrowego, ABS i innych układów - mimo, że jest to okoliczność, której ustalenie wymaga wiadomości specjalnych z zakresu działania urządzeń rejestrujących (tachografów) i ma ona istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (czyli dla możliwości przypisania stronie odpowiedzialności administracyjnoprawnej).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie powyższego zarzutu, w tym zwłaszcza wskazano, że Sąd w ogóle nie rozważył, dlaczego tachograf w okresie bezpośrednio poprzedzającym kontrolę nie rejestrował aktywności w postaci jazdy, jednocześnie nie ustalając jednoznacznie, że kierowca wpływał w sposób niedozwolony na działanie tachografu. Innymi słowy, skarżącemu przypisano naruszenie w postaci nierejestrowania aktywności przez kierowcę, a jednocześnie w ogóle nie ustalono przyczyny tego stanu rzeczy, wykluczając awarię tachografu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy. Zaskarżony wyrok nie narusza też prawa w sposób opisany w zarzutach skargi kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zarzuty te nie są zasadne, a Sąd I instancji prawidłowo nie zastosował wskazanego przepisu prawa procesowego.
W pierwszej kolejności, NSA stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. 75 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a., które przewidują, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny oraz że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii.
W świetle przytoczonych przepisów warunkiem powołania biegłego jest zaistnienie okoliczności, której wyjaśnienie wymaga wiadomości specjalnych. Zasadnie organy uznały, że w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie zachodziła. Okoliczności faktyczne sprawy wynikające z zebranego materiału dowodowego potwierdzały dokonane przez organ ustalenie, że nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub urządzenia cyfrowego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, było efektem celowego działania kierującego pojazdem.
Trafnie ustalono w sprawie, na podstawie danych z urządzenia zainstalowanego w pojeździe, że od g. 10:13 dnia 13 lipca 2016 r. do chwili zatrzymania w dniu 14 lipca 2016 r. ok. g. 11:06, na karcie kierowcy zapisano odpoczynek, bez jakiejkolwiek aktywności. Natomiast kierowca, w żaden sposób nie potrafił wytłumaczyć braków w przebiegu pojazdu, mimo że odległość z miejsca załadunku w C. do miejsca kontroli wynosi ok. 170 km. Oględziny impulsatora pojazdu, potwierdzone dokumentacją zdjęciową, wykazały zaś brak plomby zabezpieczającej.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika również, że w dniu 13 lipca 2016 r. o g. 6:58, kierowca wjechał na miejsce załadunku, a opuścił je o g. 9:20, a aktywność ta nie została zarejestrowana na karcie kierowcy ani w pamięci tachografu cyfrowego, podczas gdy tego dnia od g. 9:35 do g. 10:16, tachograf prawidłowo zarejestrował aktywność prowadzenia pojazdu, natomiast do g. 9:35 w dniu 13 lipca 2016 r. kierowca zarejestrował 12 godzin i 45 min. nieprzerwanego odpoczynku.
Biorąc powyższe pod uwagę, organ nie miał podstaw do powzięcia wątpliwości co do ewentualnej możliwości zaistnienia wcześniejszej awarii tachografu spowodowanej przez czynniki niezależne od kierowcy.
Jeżeli natomiast skarżący twierdził, że w kontrolowanym pojeździe w dniu kontroli doszło do czasowego uszkodzenia urządzenia rejestrującego (tachografu) i z tej okoliczności wywodził dla siebie skutki prawne, to powinien był przedłożyć na tę okoliczność dowody, które uzasadniałyby powstanie wątpliwości co do prawidłowości ustalonego w sprawie stanu faktycznego i obligowały organ do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego (np. poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego), albo dokonania odmiennej oceny już zebranego materiału dowodowego.
Skoro skarżący w trakcie postępowania nie wskazał żadnych dowodów uprawdopodobniających przyjęcie, że doszło do awarii tachografu, za bezzasadny uznać należy zarzut skargi kasacyjnej, że organ zaniechał przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Wobec niewystępowania w sprawie okoliczności, której wyjaśnienie wymagało wiadomości specjalnych, nie było podstaw do przeprowadzania dowodu z opinii biegłego na ewentualną awarię tachografu, tym samym zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. i art. 84 § 1 k.p.a. należało uznać za niesusprawidliwiony.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 78 § 1 i 2 k.p.a. Przepis ten przewiduje, że "Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy", a "Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy." Trafnie wskazano, że gdyby rzeczywiście doszło do awarii tachografu, to zgodnie z wymogami rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, kierowca widząc brak wskazań urządzenia rejestrującego, powinien był zaznaczyć fakt wadliwego jego działania, zaś pracodawca był zobowiązany do naprawy urządzenia. Skoro w trakcie kontrolnego przejazdu tachograf działał prawidłowo, a skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tezy o awarii tachografu, nie było potrzeby prowadzenia dalszego postępowania dowodowego na okoliczność, czy przyczyną nierejestrowania danych przez tachograf w dniu 13/14 lipca 2016 r. mogła być jego awaria.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w rozpoznanej sprawie nie doszło do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów k.p.a. Zasadnie Sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko orzekających w sprawie organów w odniesieniu do przewozu drogowego obywającego się w dniu 13/14 lipca 2016 r. W skardze kasacyjnej skarżący jedynie ponowił podnoszony już uprzednio w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego zarzut braku jednoznacznego ustalenia, czy przyczyną nierejestrowania danych przez tachograf w dniu 13/14 lipca 2016 r. mogła być jego awaria. Także na etapie postępowania kasacyjnego zarzuty naruszenia przepisów art. 78 § 1 i 2 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a. oraz art. 84 § 1 k.p.a. pozostały ogólne, ograniczając się do zakwestionowania ustalonego w sprawie stanu faktycznego, ale bez wskazania jakichkolwiek argumentów na poparcie tego twierdzenia. Nie mogą one zatem zostać uznane za zasadne.
Podsumowując należy zatem stwierdzić, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zasadnie Sąd I instancji uznał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie administracyjne było prawidłowe, stanowiąc podstawę do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
Wobec uznania, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1667).