Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 12

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 25 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 3507/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Janusz Drachal przewodniczący
Sędzia NSA Andrzej Skoczylas przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak przewodniczący
Magdalena Sagan protokolant
Rozpoznanie
w dniu 25 sierpnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. Spółki z o.o. w W.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 22 maja 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3982/14
Sprawa
w sprawie ze skargi E. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy apteki i nałożenia kary pieniężnej 1) oddala skarga kasacyjną;

Sentencja

  1. 2) zasądza od E. Spółki z o.o. w W. na rzecz Głównego Inspektora Farmaceutycznego kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3982/14, oddalił skargę A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] września 2014 r., w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie nakazu zaprzestania prowadzenia niezgodnej z przepisami reklamy apteki i nałożenia kary pieniężnej.

I

W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd I instancji przedstawił następujący stan faktyczny sprawy.

W czasie kontroli przeprowadzonej od 4 do 10 października 2013 r. w aptece ogólnodostępnej o nazwie "[...]" stwierdzono obecność dwóch gazetek: jednej z logo "[...]", zawierającej m.in. sugerowane ceny zbytu produktów leczniczych wydawanych bez recepty oraz drugiej - magazyn "[...]", zawierający m. in. wciąg z cennika produktów leczniczych z odpłatnością 100% stosowanych w antykoncepcji. Stwierdzono również, że pracownicy apteki wydają i honorują karty rabatowe, tzw. Karty Identyfikacji Transakcji, na których oprócz logo [...] i [...] podane są adresy m.in.[...] w C. Karty te są wydawane w ramach programu "[...]". Po przedstawieniu karty w aptece pacjent ma naliczany rabat od 3 do 10% m.in. na produkty lecznicze wydawane wyłącznie z odpłatnością 100 %, niepodlegające refundacji. Na stronie internetowej www.fundaciadlazdrowia.pl, w zakładce "Gdzie nas znajdziesz", można zlokalizować wszystkie apteki uczestniczące w Programie [...], w tym także adres kontrolowanej apteki.

[...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w L. w dniu 6 grudnia 2013 r. wystosował do A. Sp. z o.o. zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, w przedmiocie naruszenia art. 94a ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm.) oraz w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 129b tej ustawy. W dniu 4 stycznia 2014 r. w siedzibie organu sporządzono wydruk ze strony internetowej [...], o treści: "Szanowni Państwo, w związku z decyzjami wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych jesteśmy zmuszeni z dniem 2 stycznia 2014 r. czasowo wstrzymać akceptację Kart Identyfikacji Transakcji, gdyż została ona uznana za niedozwolone działanie reklamowe".

W dniu 31 stycznia 2014 r. do organu wpłynęło pismo spółki informujące, że z dniem 2 stycznia 2014 r. zrezygnowała ona z udziału w Programie "[...]", w związku z czym we wszystkich aptekach należących do spółki nie ma możliwości realizacji Kart Identyfikacji Transakcji oraz naliczania rabatów. Wraz z pismem nadesłano odpowiednią uchwałę zarządu spółki. W odniesieniu do się do powyższych gazetek spółka wskazała, że nie dotyczą one oferty apteki, w której są dostępne.

W toku postępowania organ ustalił, że w skontrolowanej aptece ogólnodostępnej prowadzony był Program "[...]", a pacjentom wydawano karty rabatowe, uprawniające do uzyskania zniżek za zakupy poczynione w tej aptece. Warunkiem przystąpienia do tego Programu oraz otrzymania wskazanej Karty było dokonanie jednorazowego zakupu u dowolnego partnera Programu. Uprawnionym do posługiwania się Kartą w celu uzyskania rabatu był każdy okaziciel karty. Zdaniem organu, Program "[...]" był programem lojalnościowym, służącym przywiązaniu pacjenta do konkretnej apteki lub sieci aptek. Korzyści finansowe uzyskane wskutek rabatów służyły zachęceniu klienta do dokonywania zakupów w konkretnej aptece. Za zakup produktów w aptekach uczestniczących w programie pacjenci mogli uzyskać rabat od 3% do 10 %, zaś w przypadku braku aktywności karty przez okres minimum 90 dni, wartość skumulowanych zakupów na koncie karty redukowała się do 0 zł, co dodatkowo mogło motywować klientów do regularnych zakupów we wskazanych przez organizatora Programu aptekach.

W ocenie organu, celem Programu było zatem przywiązanie pacjenta do konkretnej apteki lub sieci i przez to zwiększenie jej obrotów. Wydawanie pacjentom/klientom apteki kart uprawniających do zniżek i rabatów stanowiło zaś formę prowadzenia działalności reklamowej. Organ stwierdził, iż z uwagi na zaprzestanie prowadzenia reklamy, o czym poinformowała strona, uzasadnione było umorzenie postępowania w części dotyczącej zakazu prowadzenia reklamy poprzez uczestnictwo w Programie "[...]". Organ za zasadne uznał również umorzenie postępowania w zakresie kolportowania poza lokalem apteki gazetek "[...]" i "[...]", ze względu na niezgromadzenie materiału dowodowego, potwierdzającego tę działalność.

Decyzją z dnia [...] marca 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w L.: 1) stwierdził naruszenie przez spółkę zakazu, o którym mowa w art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, poprzez prowadzenie reklamy apteki, polegającej na jej uczestniczeniu w Programie "[...]" oraz wydawaniu pacjentom kart uprawniających do uzyskania rabatu za zakupy poczynione w tej aptece;

2) na podstawie art. 105 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) umorzył postępowanie w przedmiocie wydania decyzji zakazującej prowadzenia reklamy działalności apteki ogólnodostępnej, ze względu na zaprzestanie przez spółkę reklamy w ww. formie, w dacie wydawania decyzji I instancji oraz ze względu na niezgromadzenie materiału dowodowego potwierdzającego kolportowanie poza lokalem apteki gazetek "[...]" i "[...]"; oraz 3) na podstawie art. 129b ust. 1-2 i ust. 4 w zw. z art. 94a ust. 1 i 2, art. 108 ust. 4 pkt 7 lit. b) Prawa farmaceutycznego i art. 104 k.p.a. nałożył na spółkę karę pieniężną w kwocie 15.000 zł, za prowadzenie Programu "[...]" i wydawanie pacjentom kart uprawniających do uzyskania rabatu za zakupy poczynione w aptece. W uzasadnieniu organ stwierdził, że wymierzając karę pieniężną wziął pod uwagę, iż obowiązek znajomości i przestrzegania przepisów prawa ciąży na profesjonalnych uczestnikach obrotu rynkowego oraz uwzględnił dwuletni okres prowadzenia działalności reklamowej za pomocą programu lojalnościowego, jak również okoliczność, że strona nie była wcześniej karana za podobne naruszenie i że jeszcze przed wydaniem decyzji zaprzestała działalności reklamowej.

Decyzją z dnia [...] września 2014 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny, po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną w całości. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji w zakresie kwalifikacji uczestnictwa prowadzonej przez spółkę apteki ogólnodostępnej w programie "[...]", jako formę niedozwolonej reklamy apteki oraz jej działalności. W uzasadnieniu Główny Inspektor Farmaceutyczny podniósł, że jedną z form reklamy aptek i ich działalności są programy lojalnościowe, w szczególności prowadzony przez spółkę program "[...]", których celem jest pozyskanie grupy lojalnych klientów, regularnie nabywających towary lub korzystających z usług organizatora programu lojalnościowego. Emocjonalne zaangażowanie klienta może nastąpić poprzez zaoferowanie mu usługi lub produktu, które sprawią, że poczuje on korzyści ekonomiczne. Organ odwoławczy wskazał, że programy lojalnościowe zapewniają nie tylko wzrost sprzedaży i często osłabienie pozycji konkurencji, ale i reklamę, bowiem przyciągają klientów do konkretnych aptek, zachęcając ich do nabywania produktów leczniczych.

Zdaniem organu, samo udzielanie rabatów, bez względu na ich wysokość, stanowi zachętę do uczestnictwa w programie, dokonywania zakupów w określonej aptece/sieci aptek realizujących program. Proponowany rabat przedstawia ekonomiczną korzyść związaną z dokonaniem zakupów w konkretniej aptece, a tym samym zachętę do "powrotu do apteki", czyli konstytutywny element programu lojalnościowego.

Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznał, że informowanie o adresie apteki i godzinach jej otwarcia jest wprost wyłączone spod zakazu, o którym mowa w art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, niemniej jednak w przedmiotowej sprawie informacje te umieszczone są na karcie programu, a więc podane są w kontekście oferty rabatowej realizowanej za jej pomocą i w aptekach na niej wskazanych. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem strony, jakoby fakt prowadzenia programu nie był publicznie komunikowany. W jego ocenie, umieszczenie regulaminu programu na stronie internetowej [...] i [...], a więc w powszechnie dostępnym źródle informacji, jest rodzajem upublicznienia faktu prowadzenia programu rabatowego. Organ podkreślił również, że regulamin, a więc i wiadomość o prowadzeniu programu rabatowego, był dostępny w każdej placówce uczestniczącej w programie, w tym aptece prowadzonej przez spółkę, a lokal apteczny jest miejscem, gdzie każdy ma prawo wstępu.

Organ dodał, że ewentualne przyjęcie, iż w aptece ogólnodostępnej może być prowadzona działalność inna, niż usługi farmaceutyczne określone w art. 86 ust. 2 Prawa farmaceutycznego, nie przesądza jednoznacznie o dopuszczalności wskazanych działań strony. Organ nie kwestionuje prawa podmiotów gospodarczych do prowadzenia działalności w oparciu o zasadę swobody działalności gospodarczej, jednakże jego zdaniem nie oznacza to prawa do dowolności w podejmowaniu działań. Prawo farmaceutyczne w art. 94a ust. 1 wprowadza całkowity zakaz prowadzenia reklamy apteki i punktów aptecznych oraz ich działalności, wobec czego należy stosować się do jego treści, nawet jeśli ogranicza to działania gospodarcze podmiotu.

Organ odwoławczy nie dostrzegł mających wpływ na wynik sprawy uchybień proceduralnych w działaniach organu I instancji. Nie dopatrzył się również nieprawidłowości w wysokości nałożonej kary pieniężnej.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła A. Sp. z o.o., domagając się jej uchylenia w całości. W uzasadnieniu skarżąca podniosła m.in., że honorowanie kart [...] nie stanowi naruszenia art. 94a Prawa farmaceutycznego. Wskazane karty umożliwiały jedynie uzyskanie obniżki ceny w stałej wysokości 3% na produkty nierefundowane. Udzielony rabat, zdaniem spółki, mieści się w ramach dowolnego kształtowania cen produktów leczniczych i wyrobów medycznych niepodlegających refundacji. Skarżąca nie podzieliła również stanowiska organów, że fakt prowadzenia programu podawany był do publicznej wiadomości. Informacje na temat karty nie były bowiem komunikowane poza lokalem apteki, zaś pacjenci dowiadywali się o możliwości jej otrzymania w chwili dokonywania zakupu, a zatem już po tym, jak dowolnie wybrali aptekę.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Farmaceutyczny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Wyrokiem z dnia 22 maja 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.

Sąd I instancji stwierdził, że w działaniu organów obu instancji nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione również zostały motywy rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca.

WSA podniósł, że art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego w brzmieniu nadanym przez art. 60 pkt 7 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696) stanowi o zakazie reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Zakaz ten nie obejmuje jedynie informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. W ocenie WSA, oznacza to, iż zakaz został rozszerzony w kierunku jakiejkolwiek reklamy aptek, punktów aptecznych oraz ich działalności. W poprzednim stanie prawnym - obowiązującym do 1 stycznia 2012 r., zakaz ograniczał się do przypadków, gdy działalność nosiła cechy reklamy, była skierowana do publicznej wiadomości oraz odnosiła się w sposób bezpośredni do produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na wykazach leków refundowanych, lub produktów leczniczych lub wyrobów medycznych o nazwie identycznej z nazwą produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na tych wykazach.

Wobec braku ustawowej definicji reklamy apteki i jej działalności, posiłkując się definicjami reklamy zawartymi w publikacjach słownikowych, Sąd I instancji przyjął, iż reklamą apteki może być każde działanie skierowane do publicznej wiadomości, zmierzające do zwiększenia sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych w niej oferowanych. Objęcie zakazem "każdego działania" wyłącza z tej dyspozycji tylko jeden stan faktyczny, określony w zdaniu 2 art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, tj. kierowanie do publicznej wiadomości informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Reklama może przyjmować różne formy zachęcania: poprzez ulotki, foldery, czy gazetki temu służące nie tylko wręczane przez farmaceutów klientom apteki, ale w szczególności zachęcające poprzez Internet do korzystania z usług programu, który biorącym w nim udział daje określone bonusy.

Sąd I instancji wskazał, że istotą sporu w rozpoznawanej sprawie jest kwalifikacja uczestnictwa apteki prowadzonej przez spółkę w lojalnościowym Programie "[...]", jako prowadzenia niedozwolonej reklamy apteki i jej działalności. W ocenie Sądu, z opisu zasad funkcjonowania tego Programu jednoznacznie wynikają korzyści dla osób w nim uczestniczących, w postaci możliwości dokonania zakupu produktów leczniczych po atrakcyjnych cenach, gwarantujących oszczędności. Korzyścią dla apteki, a w konsekwencji dla prowadzącej ją spółki jest zaś zwłaszcza pozyskanie grupy lojalnych klientów, zarówno poprzez utrzymanie dotychczasowych jak i przyciągnięcie nowych, którzy regularnie będą nabywać lekarstwa w danej aptece. Relacja ta ma prowadzić do polepszenia sytuacji ekonomicznej apteki względem konkurencji poprzez wzrost sprzedaży oferowanych towarów lub usług, w tym nie tylko objętych Programem, gdyż osoby posiadające Kartą Identyfikacji Transakcji, będą dokonywały również zakupów innego asortymentu dostępnego w danej aptece.

Sąd nie zgodził się zatem ze stanowiskiem skarżącej, iż jej działalność w aptece ograniczała się jedynie do dozwolonego prawem konkurencji dowolnego kształtowania cen produktów leczniczych. Zdaniem WSA, poprzez uzależnienie rabatów od przystąpienia do Programu "[...]", którego zasady i funkcjonowanie w danej aptece były komunikowane publicznie, działalność ta wkraczała na grunt zakazanej art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego reklamy apteki. Sąd podzielił stanowisko organu, iż prowadzenie Programu było komunikowane publicznie, bowiem jego regulamin był dostępny w Internecie, zaś na stronie internetowej [...], w zakładce "Gdzie nas znajdziesz", można było zlokalizować wszystkie apteki uczestniczące w Programie "[...]", w tym także przedmiotową aptekę. Powyższe stanowiło rodzaj upublicznienia faktu prowadzenia tego programu. Z ustaleń organów wynikało również, że wiadomość o prowadzeniu Programu była dostępna w każdej placówce uczestniczącej w tym programie, w tym w aptece skarżącej, a lokal apteczny jest miejscem, gdzie każdy ma prawo wstępu. W ocenie Sądu, sam regulamin opisujący korzyści płynące z uczestnictwa w programie, stanowił zachętę do przystąpienia do programu.

Stosując analogię do zawartej w art. 52 ust. 1 Prawa farmaceutycznego ustawowej definicji reklamy produktu leczniczego, WSA doszedł do wniosku, że za reklamę działalności apteki można uznać działalność polegającą na informowaniu i zachęcaniu do zakupu produktów leczniczych lub wyrobów medycznych w danej aptece poprzez program kierowany do klientów, który dla jego uczestników przewiduje określone bonusy, upusty, rabaty przy nabyciu towarów, co ma na celu zwiększenie ich sprzedaży. Reklamą działalności apteki będzie więc zamiar przyciągnięcia potencjalnych klientów do dokonania zakupu towarów w aptece - niezależnie od form i metod jej prowadzenia oraz użytych do jej realizacji środków - jeśli jej celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych. Zdaniem WSA, prowadzona przez farmaceutów wśród klientów zachęta i propozycja uczestniczenia w "Programie" poprzez wręczanie im ulotek, kierowana do przybywających do apteki klientów, czyli de facto nieokreślonego ich kręgu jest skierowana do publicznej wiadomości. Reklama apteki i jej działalności następuje zatem poprzez udział w reklamowanym programie lojalnościowym i ma charakter publiczny.

Wskazując na powyższe Sąd I instancji uznał, że Program "[...]", jako program lojalnościowy jest jedną z form reklamy. Sąd wywiódł, że programy tego rodzaju służą przyciągnięciu nowych klientów i zatrzymaniu starych i mają za zadanie doprowadzenie do wzrostu sprzedaży poprzez budowanie lojalności wśród obecnych najbardziej wartościowych klientów, czy jako narzędzia promocji konsumenckiej stosowanej w sprzedaży, w którym konsumenci nagradzani są w zależności od częstotliwości nabywania produktów lub usług danej firmy i wielkości zakupów. Sąd wskazał, że programy lojalnościowe zapewniają nie tylko podniesienie sprzedaży i często osłabienie pozycji konkurencji, ale i bezpłatną reklamę, gdyż przyciągają klientów do konkretnych aptek zachęcając ich w ten sposób do nabywania produktów leczniczych. Oznacza to, że oferowany "Program" poprzez zachętę do kupna produktów we wskazanych poprzez Internet aptekach ma na celu zwiększenie obrotów uczestniczących w nim aptek.

Informacja o aptece poprzez jej udział w programie rabatowym jest jednocześnie zachętą do skorzystania z jej usług. Aprobata dla dopuszczania organizowania programów lojalnościowych poprzez wskazywanie adresów aptek, które biorą w nim udział, byłaby w ocenie Sądu, ominięciem zakazu o którym mowa w art. art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Właśnie poprzez uczestnictwo skarżącej w programie lojalnościowym i zachętę klientów do udziału w nim poprzez wskazanie korzyści rabatowych, reklamowane są apteki, które w danym programie uczestniczą. Dostępny poprzez publiczny przekaz (Internet) wykaz konkretnych aptek, a wśród nich również apteki skarżącej spółki, realizujących dany "Program", zachęcający potencjalnych klientów do dokonywania zakupów, jest w ocenie WSA reklamą apteki, bowiem podaje dane umożliwiające jej identyfikację.

Sąd I instancji wskazał, że promocję, stanowiącą zachętę do nabywania produktów, charakteryzuje komercyjny charakter oraz cel, czyli wola zwiększenia obrotów danej apteki. Do uznania reklamowego charakteru działań bez znaczenia jest, czy reklama adresowana jest do klientów już pozyskanych, czy też potencjalnych. Nie można przyjąć, że reklama adresowana jest tylko do "nowych" klientów, gdyż jej celem jest również zachęcenie do dalszego korzystania z usług apteki osób, które już się w niej zaopatrywały. WSA zaznaczył, iż z punktu widzenia zakazu reklamy aptek nie jest istotne, czy reklama dokonywana jest wewnątrz, czy też na zewnątrz apteki. Przepis art. 94a powołanej ustawy nie wyznacza bowiem granic miejscowych reklamy.

Sąd podniósł ponadto, że ustalając wysokość kary, uwzględnia się kryteria z art. 129b ust. 2 cyt. ustawy, a w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów. W tym zakresie WSA wskazał, iż wymiar kary jest ściśle uzależniony od ustaleń faktycznych związanych z naruszeniem zakazu reklamy apteki i jej działalności, będąc bezpośrednią konsekwencją tych ustaleń. Prowadzenie zabronionej reklamy apteki przez skarżącą zostało w niniejszej sprawie ustalone ponad wszelką wątpliwość, a z treści art. 129b ust. 2 Prawa farmaceutycznego wynikał obowiązek wymierzenia kary pieniężnej, pozostawiając uznaniu organu jedynie jej wysokość.

Za nietrafny WSA uznał zarzut naruszenia art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. Ocena organów obu instancji dokonana została po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, a decyzje i ich uzasadnienia zawierają wszystkie wymagane elementy. Sąd I instancji nie dopatrzył się zatem ani naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia norm prawa materialnego.

II

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A. Sp. z o.o., zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i uwzględnienie skargi zgodnie z art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), względnie – na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

  1. I. przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie:
  2. 1. art. 22 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez nadmierne, nieodpowiadające konstytucyjnej zasadzie proporcjonalności, rozszerzenie ustawowego zakazu prowadzenia reklamy aptek ogólnodostępnych i uznanie, że działalność polegająca na udzielaniu rabatów na zakup produktów leczniczych niepodlegających refundacji stanowi niedozwoloną reklamę w rozumieniu art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Przepisy Prawa farmaceutycznego nie formułują zakazu podejmowania tego typu działalności, zatem w zaskarżonym wyroku doszło do nieprawidłowego rozszerzenia zakazu prowadzenia reklamy aptek ogólnodostępnych, który to zakaz stanowi ograniczenie konstytucyjnej swobody prowadzenia działalności gospodarczej i jako wyjątek nie może być interpretowany rozszerzająco (per analogiam);
  3. 2. art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.) w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz. U. z 2014 r., poz. 915) i art. 94a Prawa farmaceutycznego - w wyniku uznania, że spółka nie może dowolnie kształtować cen produktów nierefundowanych oraz przez wskazanie, że udzielanie rabatu spełnia przesłanki niedozwolonej reklamy aptek ogólnodostępnych. Ograniczenie przysługującej przedsiębiorcom swobody kształtowania cen obejmuje wyłącznie produkty, dla których Minister Zdrowia ustalił urzędową cenę zbytu (produkty refundowane). Natomiast zakwestionowana akcja rabatowa nie nosiła cech reklamy apteki, bądź jej działalności. Na samej karcie rabatowej oraz w regulaminie akcji zamieszczonym na stronie internetowej prowadzonej przez skarżącą nie zostały bowiem zawarte jakiekolwiek informacje, które mogłyby zostać uznane za zachęcające do nabywania sprzedawanych przez nią produktów;
  4. 3. § 4 w zw. z § 7 ust. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży (Dz. U. Nr 99, poz. 894; powoływanego dalej jako: rozporządzenie z 10 czerwca 2002 r.), w zw. z art. 94a Prawa farmaceutycznego – przez uznanie, że informowanie o obniżkach cenowych związanych z okazaniem karty rabatowej stanowi niedozwoloną reklamę apteki. Tymczasem ustawa nie tylko nie formułuje zakazu rabatowania cen produktów nierefundowanych, ale wręcz przeciwnie - przepisy wykonawcze wskazują jakimi zasadami należy kierować się przy udzielaniu rabatów na sprzedawane produkty;
  5. 4. art. 129b ust. 1 i 2 Prawa farmaceutycznego – przez uznanie, że GIF prawidłowo wymierzył karę za nieprawidłowe prowadzenie reklamy aptek ogólnodostępnych, podczas gdy działanie skarżącej polegało na udzielaniu dozwolonego zakresu rabatów na produkty, które nie zostały objęte refundacją.
  6. II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie:
  7. 1. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 7 k.p.a. oraz art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego - poprzez oddalenie skargi w sytuacji naruszenia przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego prawa wskutek nieprawidłowej interpretacji ostatniego z ww. przepisów i uznanie, że wydawanie karty rabatowej "[...]" uprawniającej do uzyskania 3% rabatu na zakupy w aptekach sieci prowadzonej przez skarżącą stanowiło niedozwoloną reklamę apteki [...] w C., tj. reklamę w rozumieniu art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Tymczasem wydawanie ww. kart oraz rabatowanie ceny produktów nierefundowanych stanowi wyłącznie za dozwolone działanie przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą, która w tym zakresie nie może być ograniczana w wyniku przyjęcia rozszerzającej wykładni przepisu art. 94a Prawa farmaceutycznego;
  8. 2. art. 145 § 1 lit. b) w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. - polegające na nieprawidłowej interpretacji stanu faktycznego i przyjęciu ustaleń faktycznych dokonanych przez organy obu instancji z przekroczeniem dozwolonego zakresu swobodnej oceny dowodów, polegającym na wskazaniu, że w regulaminie akcji rabatowej, który jest dostępny na stronie internetowej należącej do skarżącej, został uregulowany mechanizm uzależniający wysokość przyznawanego rabatu od ilości produktów zakupionych przez danego pacjenta, podczas gdy w regulaminie tym zostało wskazane wyłącznie, iż skarżąca zachowuje prawo do zwiększenia udzielanego rabatu, do dokonanie czego nie jest konieczna zgoda pacjentów uczestniczących w przedmiotowej akcji;
  9. 3. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie twierdzeń skarżącej odnoszących się do meritum sprawy, tj. do kwestii dopuszczalności rabatowania cen produktów nierefundowanych, co zostało wyraźnie podkreślone przez skarżącą w skardze złożonej na decyzję GIF oraz w argumentacji wskazanej w pkt I zarzutów przedstawionych w niniejszej skardze kasacyjnej.

Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.

Pismem z dnia 16 listopada 2015 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną, domagając się jej oddalenia.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ jej zarzuty nie są zasadne.

Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się w pierwszej kolejności do oceny prawidłowości dokonanego przez organy administracji ustalenia, czy Program Rabatowy "[...]", w którym uczestniczyła apteka ogólnodostępna o nazwie "[...]" położona w C., stanowi w istocie niedozwoloną prawem reklamę apteki.

Na wstępie należy zaznaczyć, że w art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2012 r., ustawodawca wprowadził całkowity zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności, stwierdzając jednocześnie, że reklamy nie stanowi informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Ustawa nie zawiera definicji reklamy apteki. Już jednak z art. 94a ust. 1 ustawy wynika, że ustawodawca potraktował pojęcie reklamy apteki dość szeroko, skoro wyłączył z jej zakresu jedynie informacje o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego.

W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, kierując się szeroko stosowanym pojęcięm reklamy przyjmuje, że reklamą jest każde działanie, które ma na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług (por. np. Wielki Słownik Wyrazów Obcych pod red. M. Bańki, PWN, Warszawa 2003). Podobnie pojęcie reklamy jest rozumiane przez Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 2 października 2007 r. stwierdził on, że: "reklama oznacza każde przedstawienie (wypowiedź) w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów, dokonane w celu wspierania zbytu towarów lub usług. Powszechnie za reklamę uważa się wszelkie formy przekazu, w tym także takie, które nie zawierając w sobie elementów oceniających ani zachęcających do zakupu, mogą jednak zostać przyjęte przez ich odbiorców jako zachęta do kupna (...).

Przy rozróżnieniu informacji od reklamy trzeba mieć zatem na względzie, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez jego adresatów. Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru - taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana. Wszelkie promocje, w tym cenowe, są reklamą towaru i firmy, która ich dokonuje".

Podobnie reklamę zdefiniowano w art. 2 Dyrektywy 2006/114/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd i reklamy porównawczej (Dz. U. UE L z 2006 r. Nr 376, s. 21), w którym przyjęto, że reklama oznacza przedstawienie w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów w celu wspierania zbytu towarów lub usług, w tym nieruchomości, praw i zobowiązań.

Przenosząc powyższe ogólne rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że sporny " Program Rabatowy "[...]" został prawidłowo przeanalizowany i oceniony przez organ administracji z punktu widzenia znamion reklamy. Ustosunkowując się do istoty tego programu wskazać należy, że jego elementem jest uatrakcyjnienie oferty handlowej, czyli spowodowanie u odbiorcy (nabywcy) woli zakupu oferowanych towarów de facto w konkretnej aptece. Tym samym jest to reklama działalności apteki. Co istotne i co wymaga zaakcentowania, korzyści wynikające z programu, realizowane mogą być wyłącznie w danej, konkretnej aptece. Stanowi to zachętę do kupowania w tej właśnie aptece. Okoliczność, że oprócz programu rabatowego oferowane są inne jeszcze usługi zachęcające do korzystania z danej apteki nie powoduje, iż takie działanie przestaje być reklamą, lecz wręcz wzmacnia tę reklamę. Elementem programu jest uatrakcyjnienie oferty handlowej, czyli spowodowanie u odbiorcy (nabywcy) woli zakupu oferowanych towarów w konkretnej aptece.

Nie budzi zatem wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że głównym celem programu polegającego na oferowaniu klientom możliwości dokonywania zakupu produktów w określonych aptekach po obniżonej cenie, jest zachęcanie do korzystania z usług tych aptek. Okoliczność, że oprócz rabatów uczestnikom programu oferowane są dodatkowe korzyści, nie zmienia tej oceny, a nawet wzmacnia przekonanie, że te elementy programu także służą celom reklamowym.

Jeżeli zatem okoliczności faktyczne rozpatrywanej sprawy uzasadniają stwierdzenie, że Program Rabatowy "[...]", jest przedsięwzięciem mającym w dużej mierze na celu motywowanie do korzystania z usług apteki, a więc nosi znamiona działalności reklamowej, to nie ma podstaw do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że w tej sprawie doszło do naruszenia przez skarżącą zakazu reklamy aptek, określonego w art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne.

W świetle powyższego zarzut przedstawiony w pkt I. 4 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 129b ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne, polegającego na nałożeniu kary pieniężnej w sytuacji, gdy rabat dotyczył produktów nieobjętych refundacją również nie jest zasadny.

Odnosząc się do przedstawionego w pkt I.1. petitum skargi kasacyjnej zarzutu nieprawidłowego rozszerzenia wprowadzonego w ustawie - Prawo farmaceutyczne zakazu reklamy aptek z wyrażoną w Konstytucji RP zasadą wolności działalności gospodarczej, należy przytoczyć stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z 27 lutego 2014 r. w sprawie sygn. akt: P 31/13 (OTK-A 2014/2/16) w którym Trybunał przypomina, że wielokrotnie już podkreślał w swoim orzecznictwie, iż gwarantowana w art. 22 Konstytucji wolność działalności gospodarczej nie ma charakteru absolutnego, a zatem może podlegać ograniczeniom (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 10 kwietnia 2001 r., sygn. akt: U 7/00; z 7 maja 2001 r., sygn. akt: K 19/00 oraz z 2 grudnia 2002 r., sygn. akt: SK 20/01). Zgodnie z art. 22 Konstytucji ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Trzeba też przypomnieć, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego został wyrażony pogląd, że art. 22 Konstytucji reguluje wprost w sposób wyczerpujący i kompleksowy zarówno formalne, jak i materialne przesłanki ograniczenia wolności działalności gospodarczej. Trybunał wyjaśnił, że jeżeli uznać, iż wolność działalności gospodarczej należy do konstytucyjnych praw i wolności jednostki, to art. 22 Konstytucji, stanowiąc lex specialis w stosunku do art. 31 ust. 3 Konstytucji, wyłącza jego stosowanie jako adekwatnego wzorca kontroli ustawowych ograniczeń wolności działalności gospodarczej.

Trybunał dopuścił również przyjęcie, że, z jednej strony, każdy wypadek konieczności ochrony dóbr wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji mieści się w klauzuli "ważnego interesu publicznego" w rozumieniu art. 22 Konstytucji. Uznał przy tym, że "patrząc z drugiej strony, stwierdzić należy, że w zakresie «ważnego interesu publicznego» mieszczą się również wartości niewymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji". W konsekwencji zakres dopuszczalnych ograniczeń wolności działalności gospodarczej jest, przynajmniej patrząc pod kątem materialnych podstaw (przesłanek) ograniczeń, szerszy od zakresu dopuszczalnych ograniczeń tych wolności i praw, do których odnosi się art. 31 ust. 3 Konstytucji (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 29 kwietnia 2003 r., sygn. akt: SK 24/02, OTK ZU nr 4/A/2003, poz. 33; z 19 stycznia 2010 r., sygn. akt: SK 35/08, OTK ZU nr 1/A/2010, poz. 2).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy ustawy - Prawo farmaceutyczne zakazujące reklamy aptek są przepisami, które ograniczają swobodę działalności gospodarczej w dopuszczalnej przez Konstytucję formie i zakresie. W pojęciu ważnego interesu publicznego, o którym mowa w art. 22 Konstytucji mieści się, według Sądu, niewątpliwie ochrona zdrowia ludzkiego. Ta zaś może doznać uszczerbku nie tylko wskutek braku dostatecznego dostępu do leków, ale również wtedy, gdy dostęp do leków jest zbyt łatwy, prowadzący w rezultacie do ich nadużywania. Do tego prowadzi zaś niewątpliwie nadto obecna i sugestywna reklama zarówno leków, jak i aptek - miejsc w których leki są oferowane do sprzedaży. Inaczej mówiąc, leki nie są zwykłym towarem rynkowym. Obrót lekami musi być i jest reglamentowany przez państwo. Prowadzący taką działalność nie mogą się cieszyć pełną wolnością gospodarczą. Wzorzec dotyczący działalności gospodarczej określony w art. 20 Konstytucji wymaga w tym przypadku, co oczywiste, korekty przewidzianej w art. 22 Konstytucji.

Ustawodawca, ograniczając dopuszczalność reklamy leków i zakazując reklamy aptek, ma na uwadze ochronę zdrowia ludzkiego, kieruje się więc ważnym interesem publicznym w rozumieniu art. 22 Konstytucji RP. W ramach prawidłowo funkcjonującego systemu ochrony zdrowia powinny bowiem funkcjonować mechanizmy, które pozwalają na zakup leków wtedy, kiedy są one rzeczywiście niezbędne, a nie wtedy, gdy pojawia się taka pokusa wywołana reklamą. Z tych powodów reklamy leków i aptek nie można uznać za działalność jednoznacznie nakierowaną na dobro pacjentów. Z powyższych przyczyn, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawarty w art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne zakaz reklamy aptek interpretowany w ten sposób, że obejmuje również programy rabatowe powodujące u odbiorcy (nabywcy) wolę zakupu oferowanych towarów nie jest sprzeczny z zasadą wolności działalności gospodarczej, podlegającą ograniczeniom przewidzianym w art. 22 Konstytucji.

W dotychczasowych rozważaniach przytoczono już definicje reklamy. Dla odniesienia się do drugiego i trzeciego z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt I. 2 i 3 petitum) koniecznym jest jeszcze powołanie przepisów ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. Nr 97, poz. 1050 ze zm.) i przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczenia ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży (Dz. U. Nr 99, poz. 894 ze zm.). Należy jednak zaznaczyć, że autor skargi kasacyjnej powiązał zarzut naruszenia tych przepisów z art. 94a prawa farmaceutycznego nie wskazując jednak, o którą jednostkę redakcyjną tego przepisu chodzi (przepis ten składa się z pięciu ustępów – 1, 1a, 2, 3 i 4).

Wobec braku wyraźnego wskazania w petitum, który przepis z art. 94a prawa farmaceutycznego został naruszony należy przyjąć, że skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada wymogom określonym w art. 176 p.p.s.a. Jednak w świetle uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz.1) zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet, nie ma przeszkód, dla których Naczelny Sąd Administracyjny nie mógłby - korzystając z przytoczonych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jednostek redakcyjnych tekstu prawnego art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego - samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez sąd I instancji i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie.

Zgodnie natomiast z art. 12 ust. 2 ustawy o cenach w miejscach sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidacznia się, z zastrzeżeniem ust. 3, ceny jednostkowe towarów i usług w sposób zapewniający prostą i niebudzącą wątpliwości informację o ich wysokości, a w odniesieniu do cen urzędowych - także o ich rodzaju (cena urzędowa) oraz o przyczynach wprowadzenia obniżek cen. Stosownie zaś do § 4 rozporządzenia Ministra Finansów, wydanego na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy o cenach, wywieszki umieszcza się w miejscu ogólnodostępnym i widocznym dla każdego kupującego, bezpośrednio przy towarach lub w bliskości towarów, których dotyczą, w taki sposób, aby nie można było pomylić ceny określonego towaru z ceną innego, a w szczególności podobnego towaru, a napisy na wywieszkach powinny być wyraźne i czytelne, tak aby nie budziły wątpliwości kupujących natomiast zgodnie z § 7 ust. 2 tego rozporządzenia w materiałach reklamowych lub na wywieszkach umieszczonych przy towarach oferowanych do sprzedaży po cenach promocyjnych lub obniżonych obok przekreślonej ceny dotychczasowej uwidacznia się cenę promocyjną lub cenę obniżoną, uwzględniającą rabat (przepis ten nie dotyczy towarów oferowanych do sprzedaży po raz pierwszy).

Tego typu regulacje służą zatem zabezpieczeniu interesów kupującego oraz ułatwieniom dowodowym w razie sporu. Wskazują m.in. na granice swobody profesjonalisty przy operowaniu ceną w reklamie. Chodzi zatem o to, aby treść komunikatu handlowego nie wprowadzała adresata w błąd, czyli nie doszło do tworzenia mylnego wyobrażenia o towarze i korzyściach z proponowanej transakcji (zob. R. Stefanicki, Ochrona konsumenta w świetle ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, Zakamycze 2006).

Wskazane przepisy nie umożliwiają jednak, jak to błędnie wywodzi kasator, prowadzenia takiej polityki rabatowej w zakresie leków nierefundowanych, która w istocie prowadzałaby do ominięcia przewidzianego w art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności.

Jak trafnie zauważono w odpowiedzi na skargę kasacyjną art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego stanowi regulację o charakterze szczególnym względem art. 12 ust. 2 ustawy o cenach, a zatem wyłącza jego zastosowanie zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali. W świetle przedstawionej wyżej argumentacji nie ma również wątpliwości, że elementem rozpatrywanego w niniejszej sprawie programu rabatowego (promocyjnego) jest uatrakcyjnienie oferty handlowej, czyli spowodowanie u odbiorcy (nabywcy) woli zakupu oferowanych towarów w konkretnej aptece, a zatem jest to reklama działalności apteki.

Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie stwierdza, iż Sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił skargę spółki i nie doszło do naruszenia przepisów postępowania wskazanych w pkt II 1 petitum skargi kasacyjnej.

W ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. kasator zarzucił Sądowi pierwszej instancji także naruszenie art. 145 § 1 lit b. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. – jednak wbrew wymogom dotyczącym sporządzania skargi kasacyjnej przewidzianym w art. 174 pkt 2 i art. 176 p.p.s.a. – nie wskazał, w jaki sposób uchybienie to mogło mieć jakikolwiek, a tym bardziej istotny, wpływ na wynik sprawy, ani też w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przytoczył żadnych argumentów na poparcie zarzutów naruszenia przepisów postępowania.

Dodatkowo autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednostki redakcyjnej art. 77 k.p.a., który to przepis zawiera cztery paragrafy, a art. 145 § 1 k.p.a. nie zawiera jednostki redakcyjnej oznaczonej jako lit. b. W związku z powyższym mając na uwadze zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, należy uznać, że powyższe zarzuty zostały skonstruowane w sposób uniemożliwiający kontrolę ich zasadności.

Nie jest zasadny także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. p.p.s.a. Aby skutecznie zarzucić w skardze kasacyjnej naruszenie przez Sąd pierwszej instancji powyższego przepisu skarga kasacyjna powinna była, a tego nie uczyniła, konkretnie wskazać, jakich czynności nie objętych skargą nie dopełniono w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy w świetle art. 174 pkt 2 p.p.s.a.

W tym miejscu należy zauważyć, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy uzasadnienia wyroku. W judykaturze przyjmuje się, że aczkolwiek uzasadnienie sporządzane jest po wydaniu orzeczenia, sporządzenie go z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06, LEX nr 417759). Taka sytuacja występuje przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną, w szczególności skutkiem braku wymaganych przez ustawodawcę elementów konstrukcyjnych (por. wyroki NSA: z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1771/06, z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt I GSK 1185/07, z dnia 17 lipca 2009 r., sygn. akt II FSK 592/08, z dnia 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 204/07).

W świetle stanowiska wyrażonego w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA 2010/3/39, ZNSA 2010/2/122), które podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, powołany wyżej przepis może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja nie ma jednakże miejsca w okolicznościach sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane od wyroku. Przedstawia bowiem stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.

Ponadto Sąd pierwszej instancji wyczerpująco omawiając swoje stanowisko, ustosunkował się do rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji w toku postępowania.

Natomiast, czego nie bierze pod uwagę skarga kasacyjna, ta część uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego nie powinna łączyć się z oceną pod względem zgodności z prawem rozstrzygnięcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 119/09; LEX nr 590810). Toteż, zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest więc usprawiedliwioną podstawą dla czynienia zaskarżonemu wyrokowi zarzutu dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, czy też błędnego rozstrzygnięcia sprawy.

Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.