Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 352/22

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Zbigniew Czarnik przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Gabriela Jyż przewodniczący
Sędzia del. WSA Urszula Wilk przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 26 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1542/21
Sprawa
w sprawie ze skargi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 24 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1542/21, po rozpoznaniu skargi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję, umorzył postępowanie administracyjne oraz orzekł o kosztach postępowania na rzecz skarżącego.

Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Pismem z 9 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie zwrócił się do Prezesa NFZ, w imieniu którego działa Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M.K. (dalej: uczestnik postępowania) z tytułu zrealizowanej od 12 maja do 12 maja 2016 r. na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (dalej: skarżący, płatnik) umowy cywilnoprawnej nazwanej "umową o dzieło", w istocie będącej umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1740; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając m.in. na podstawie art. 109 ust. 1 w zw. z art. 102 ust. 7, art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach, u.ś.o.z.) oraz art. 734 i art. 750 k.c., stwierdził, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 12 maja do 12 maja 2016 r. z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, której przedmiotem była "opinia komisji habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym dr R.S. (członek komisji)". Oceniając charakter przedmiotowej umowy Prezes NFZ stwierdził, że pomimo nazwania jej "umową o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.

Rezultat umowy nie był znany w momencie jej zawarcia, a weryfikacja wiedzy, czy dorobku naukowego to zespół czynności, których wynik nie jest zależny wyłącznie od kwalifikacji członka komisji egzaminacyjnej czy habilitacyjnej. Zdaniem organu czynności ujęte w spornej umowie polegające na sporządzeniu opinii w postępowaniu habilitacyjnym są jednym z etapów procesu zmierzającego do oceny dorobku naukowego, co jest jednym z głównych celów działalności uczelni wyższej.

Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł skargę domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji, przekazania sprawy organowi do ponownego rozpoznania i zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.

WSA w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 329, dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję i zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie.

WSA przypomniał, że przedmiotem spornej umowy zawartej pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania było sporządzenie opinii komisji habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym. W ocenie sądu pierwszej instancji nie można podzielić poglądu organu, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że sporna umowa dotyczy wykonania określonych czynności starannego działania, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, WSA wskazał, że Prezes NFZ wadliwie zakwalifikował sporną umowę. Zdaniem sądu pierwszej instancji sporządzona przez członka komisji opinia w postępowaniu habilitacyjnym posiada wszelkie istotne elementy dzieła. Sporna umowa zakłada bowiem osiągnięcie przez uczestnika postępowania konkretnego rezultatu w formie sporządzonej opinii habilitacyjnej. W ocenie WSA z uwagi na charakter stosunku, kształtowany przez dyspozycję przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce, przeprowadzenie właściwej analizy dorobku naukowego habilitanta, jako stanowiącego znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej i opracowanie na tej podstawie dokumentu, w postaci opinii habilitacyjnej, wymagało nie tylko posiadania przez uczestnika niezbędnej wiedzy i umiejętności, ale przede wszystkim znacznej samodzielności i poważnego ze strony uczestnika wkładu intelektualnego w ocenie indywidualnych osiągnięć naukowych osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego, co przesądza o jej oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze.

Zdaniem WSA, przedmiot spornej umowy wskazuje na wolę stron zawarcia umowy o dzieło w rozumieniu w art. 627 k.c. WSA nie zgodził się ze stanowiskiem, że istotą umowy pozostawało jedynie staranne dążenie uczestnika do osiągnięcia pewnego rezultatu. Sąd pierwszej instancji uznał, że to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego.

WSA podkreślił, że samo podjęcie przez uczestnika działań zmierzających do opracowania rzeczonej opinii, ale bez ich wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia.

Wobec powyższego sąd pierwszej instancji uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 627 k.c., co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.

Prezes NFZ w skardze kasacyjnej zaskarżył powyższy wyrok w całości domagając się jego uchylenia w całości, oddalenia skargi i utrzymania zaskarżonej decyzji w mocy, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie organ zrzekł się rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., organ zarzucił:

  1. 1. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej cyt. jako: k.p.a.) poprzez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym i ustalenie, że sporna umowa była umową o dzieło oraz art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że sporna umowa była umową o dzieło, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, należało wyciągnąć wniosek, że przedmiotowa umowa była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu;
  2. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. poprzez jego niezastosowanie dla zakwalifikowania spornej umowy jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu i w konsekwencji przyjęcie, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług;
  3. 3. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 627 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie, iż sporną umowę należy zakwalifikować jako umowę o dzieło.

Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie, wnoszący skargę kasacyjną Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżący w terminie 14 dni od otrzymania odpisu skargi kasacyjnej nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Wobec tego sąd drugiej instancji rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.

Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na obu podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w skardze zarzutów procesowych, a dopiero w dalszej do zarzutów materialnych. Konieczność dochowania takiej reguły oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana wtedy, gdy zostało przesądzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. Niemniej jednak w rozpoznawanej sprawie stawiane przez autora skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa procesowego wiążą się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwie – w ocenie organu – dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania, której przedmiotem była "opinia komisji habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym dr R.S. (członek komisji)", a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez sąd pierwszej instancji dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tej umowy i zakwalifikowania jej jako umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzeniem o podleganiu uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Z kolei w treści zarzutów kasacyjnych sformułowanych na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej podnosi naruszenie art. 734 § 1 k.c. zw. z art. 750 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. polegające na błędnej wykładni art. 734 § 1 k.c., w ramach której przyjęto, że wykonanie przez członka komisji opinii habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Konsekwencją tej wady wyroku sądu pierwszej instancji było nieuznanie, że sporządzenie opinii w postępowaniu habilitacyjnym jest działaniem, które należało zakwalifikować jako umowę, do której powinny mieć zastosowanie przepisy odnoszące się do umowy zlecenia, gdyż taka opinia jest rezultatem starannego działania, a nie stworzeniem dzieła. Wadliwe przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że sporządzona przez członka komisji opinia w postępowaniu habilitacyjnym jest dziełem doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 627 k.c.

Wobec takiej treści zarzutów uzasadniony jest wniosek, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają w funkcjonalnym związku z zarzutami błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego. To zaś oznacza, że zarzuty te, wobec komplementarnego ich charakteru, można i należy rozpoznać łącznie.

Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia kontrolowanego wyroku, bowiem w ocenie NSA za trafny należy uznać pogląd WSA w Warszawie, że "opinia komisji habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym dr R.S. (członek komisji)", jest dziełem w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach. Zatem osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.

NSA nie podziela stanowiska autora skargi kasacyjnej, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w przypadku sporządzenia przez członka komisji opinii habilitacyjnej w postępowaniu habilitacyjnym. Na rzecz takiego poglądu sąd drugiej instancji przedstawia następujące argumenty.

Wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. Mianowicie w zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za ryczałtowo określonym wynagrodzeniem. Wymóg zindywidualizowania dzieła w umowie o dzieło jest podkreślany w orzecznictwie sądowym. Jak stwierdził Sąd Najwyższy przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN: z 7 października 2020 r., sygn. akt II UK 329/19; z 29 września 2020 r., sygn. akt II UK 257/19). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2020 r., sygn. akt III AUa 149/20).

Wymóg zindywidualizowania dzieła zaliczył do istotnych postanowień umowy o dzieło również NSA m.in. w wyroku z 9 lutego, sygn. akt II GSK 1251/18 (to i kolejne cytowane orzeczenia NSA dostępne na stronie internetowej CBOSA).

Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2017 r. sygn. akt III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt III AUa 103/17).

W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tę umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt III AUa 879/17, Legalis). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła.

W ocenie NSA należy podzielić stanowisko sądu pierwszej instancji, że sporna umowa spełnia przesłanki z art. 627 k.c. Jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci sporządzenia przez członka komisji opinii w postępowaniu habilitacyjnym spełniającej oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego – do zapłaty wynagrodzenia określonego w § 6 ust. 1 umowy. W umowie przewidziano, że wynagrodzenie za wykonanie dzieła zgodnie z umową zostanie wypłacone po odbiorze dzieła przez Zamawiającego (§ 6 ust. 2-7 umowy).

Należy podkreślić, że dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z treści spornej umowy wynika, że uczestnik postępowania zobowiązał się do wykonania ściśle określonego i oznaczonego w umowie dzieła, tj. sporządzenia przez członka komisji opinii w postępowaniu habilitacyjnym (§ 1 ust. 1 umowy), a nie jedynie starannego działania. W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy był jej wynik, a nie wykonanie starannie określonych czynności – jak twierdzi autor skargi kasacyjnej.

Sporządzona przez członka komisji opinia w postępowaniu habilitacyjnym jest rezultatem spornej umowy, osiągalnym i jednoznacznie określonym już w momencie zawarcia umowy. Taka opinia ze swej istoty ma charakter twórczy, niepowtarzalny i odnosi się do indywidualnej osoby. Wbrew wywodom autora skargi kasacyjnej, w wyniku wykonania omawianej umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła.

Zdaniem NSA wykonanie przedmiotu spornej umowy wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub, gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie SN z 9 października 2012 r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok SN z 3 listopada 1999 r. sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, wobec którego umożliwiona jest percepcja osób trzecich i któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego w: Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64).

Ponadto podkreślić należy, że samo podjęcie przez uczestnika postępowania działań zmierzających do opracowania rzeczonej opinii, ale bez jej wykonania lub skończenia, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła – nie mogło być podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Uczestnik ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.

Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że sporządzona przez członka komisji opinia w postępowaniu habilitacyjnym spełnia wszystkie wskazane wcześniej cechy, zatem jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c., a nie rezultatem osiągniętym w ramach starannego działania. Takiej oceny umowy zawartej o sporządzenie opinii nie obalają argumenty podnoszone przez Prezesa NFZ w skardze kasacyjnej kwestionujące istotę działania, które jest osiągane w ramach spornej umowy, a bez wątpienia jest nim twórcze i samodzielne sporządzenie opinii przez osobę, która wykazuje określone umiejętności. Sporządzenie takiej opinii polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, niemającej charakteru pracy ciągłej, ani niebędącej usługą edukacyjną, gdyż sporządzona przez członka komisji opinia w postępowaniu habilitacyjnym stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne z uwagi na podjęty temat i osobę autora.

Z tych przyczyn nie można uznać, że tak określony przedmiot spornej umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, niematerialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym.

Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji).

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265, ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów pełnomocnika skarżącego, który występował przed sądem pierwszej instancji, z tytułu sporządzenia i wniesienia w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (pkt 2 sentencji).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.