Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem z dnia 10 lipca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1200/15, po rozpoznaniu skargi W.K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2015 r. w przedmiocie wpisu na listę radców prawnych, uchylił zaskarżoną decyzję oraz uchylił uchwałę Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych (dalej jako Prezydium KRRP) z dnia [...] grudnia 2014 r. oraz utrzymaną nią w mocy uchwałę Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. (dalej jako OIRP w K.) z dnia [...] września 2014 r.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Wnioskiem z dnia 15 maja 2014 r. skarżący – W.K. zwrócił się o wpis na listę radców prawnych OIRP w K. w oparciu o przepisy art. 24 ust. 1 w zw. z art. 25 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 637, dalej jako u.r.p.). Na podstawie przedłożonych dokumentów, w trakcie prowadzonego postępowania wpisowego Rada ustaliła, że W.K. ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Krakowskiej Szkoły Wyższej im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie, uzyskując w 2007 r. tytuł magistra prawa. W marcu 2014 r. złożył z wynikiem pozytywnym egzamin radcowski, przystępując do niego bez odbycia aplikacji. Został dopuszczony do egzaminu na podstawie art. 25 ust. 2 pkt 3 u.r.p., legitymując się odpowiednią praktyką.
Rada OIRP w K., uchwałą z dnia [...] września 2014 r., odmówiła wpisu wnioskodawcy na listę radców prawnych uznając, iż nie spełnia on przesłanki z art. 24 ust. 1 pkt 5 u.r.p., tj. swym dotychczasowym zachowaniem nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. Rada oparła się na ustaleniach, zgodnie z którymi skarżący, mimo braku koniecznych uprawnień formalnych, tj. nie będąc aplikantem radcowskim, ani tym bardziej radcą prawnym, wystąpił w postępowaniu sądowym w charakterze pełnomocnika procesowego. W uzasadnieniu podniesiono, że występowanie w postępowaniu sądowym w charakterze pełnomocnika strony bez posiadania ku temu odpowiedniego tytułu nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. Godzi ono bowiem w obowiązujący porządek prawny, który, zwłaszcza osobie pretendującej do wykonywania zawodu radcy prawnego, powinien być doskonale znany.
Prezydium KRRP w W., orzekając na skutek odwołania skarżącego, uchwałą z dnia 11 grudnia 2014 r., utrzymało w mocy zaskarżoną uchwałę o odmowie wpisu na listę radców prawnych skarżącego, podzielając argumentację organu I instancji. Prezydium uznało, że dotychczasowa postawa skarżącego nie może być uznana za uzasadniającą nieskazitelność charakteru i dającą rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdaniem Prezydium, wystąpienie w postępowaniu sądowym w charakterze pełnomocnika procesowego powoda, mimo braku koniecznych uprawnień formalnych, jest wysoce naganne i nieetyczne.
Minister Sprawiedliwości rozpoznając odwołanie skarżącego stwierdził, że Prezydium KRRP, jak również Rada OIRP w K., poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i słusznie stwierdziły, że wnioskodawca nie spełnia wymogów niezbędnych do wpisu na listę radców prawnych.
Minister Sprawiedliwości wskazał, że z dokumentów dołączonych do akt sprawy wynika, że w sprawie zawisłej przed Sądem Rejonowym w B. w VI Wydziale o syg. akt VI GC 1756/13, na rozprawie w dniu 31 marca 2014 r. stawił się W.K., składając do akt upoważnienie, z którego wynikało, że jest aplikantem w Kancelarii Radcy Prawnego M.K. i że brał udział w rozprawie w charakterze pełnomocnika strony powodowej. Zgodnie z kopią dokumentu upoważnienia z dnia 31 marca 2014 r. radca prawny – M.K., upoważnił aplikującego w jego kancelarii mgr W.K. do zastępowania go w dniu 31 marca 2014 r. na rozprawie w sprawie o zapłatę, sygn. akt VI GC 1756/13.
Jednocześnie w piśmie z dnia 1 sierpnia 2014 r. Sąd Rejonowy w B. wskazał, iż wątpliwości co do prawidłowego umocowania wnioskodawcy powziął po wypowiedzi pełnomocnika strony pozwanej, obecnej na rozprawie w dniu 31 marca 2014 r., która zasugerowała, iż W.K. nie jest aplikantem radcowskim. W piśmie z dnia 21 lipca 2014 r. radca prawny strony przeciwnej występującej w sprawie o zapłatę wskazała, że na pytanie przewodniczącej skierowane do pana W.K., czy jest on aplikantem radcowskim, W.K. potwierdził ten fakt, ale nie został przez Sąd wylegitymowany. W wyniku zwrócenia się w dniu 29 maja 2014 r. z pytaniem czy W.K. jest aplikantem radcowskim, w przesłanym do Dziekana OIRP w K. piśmie M.K. - pracodawca, a jednocześnie ojciec wnioskodawcy - podkreślił, że popełnił błąd i wystawił synowi upoważnienie takie jak dla aplikanta radcowskiego czy adwokackiego, a jego syn, "nie zapoznawszy się z treścią tego upoważnienia, nieświadomy jego charakteru złożył je na rozprawie w sądzie nie zwróciwszy uwagi na to, że Sąd do protokołu odnotował treść tego pełnomocnictwa.
Podczas tej rozprawy syn zajął miejsce dla publiczności, a nie za pulpitem przygotowanym dla stron postępowania. Odpowiadał oczywiście na pytania Sądu, ale wszystkie jego oświadczenia zostały potwierdzone moim pismem złożonym w kilka dni po rozprawie".
Z dołączonego do akt wpisowych protokołu z przeprowadzonej z wnioskodawcą rozmowy z dnia 28 maja 2014 r. wynika, że w toku spotkania z zespołem powołanym przez Dziekana OIRP w K. do przeprowadzenia rozmowy z kandydatem do wpisu na listę radców prawnych, W.K. stwierdził, że podczas omawianej rozprawy występował w charakterze publiczności. Następnie w przesłanym do Rady w dniu 20 sierpnia 2014 r. piśmie zaznaczył, że dołączone upoważnienie nie było pełnomocnictwem dla aplikanta, lecz dla osoby aplikującej w kancelarii. Dodał, że na podstawie upoważnienia Sąd dopuścił go jako pełnomocnika strony, z czego nie zdawał sobie sprawy, a do czego przystąpił w "ferworze świeżo złożonego egzaminu radcowskiego" oraz, że jego "czynności procesowe" zostały następnie konwalidowane pismem rzeczywistego pełnomocnika strony.
Zdaniem Ministra Sprawiedliwości, zgromadzony materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że W.K. - mimo braku koniecznych uprawnień formalnych, tj. nie będąc aplikantem radcowskim ani tym bardziej radcą prawnym - wystąpił w postępowaniu sądowym w charakterze pełnomocnika procesowego. Świadome wprowadzanie w błąd co do posiadanych uprawnień procesowych, godzące w wymiar sprawiedliwości, winno być obce osobie, która złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin radcowski i chce wykonywać zawód zaufania publicznego.
Minister podzielił stanowisko organów samorządu radcowskiego, że skarżący, spełniając pozostałe wymagane przesłanki, nie spełnia tej, o której mowa w art. 24 ust 1 pkt 5 u.r.p., tj. swoim dotychczasowym zachowaniem nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Zachowanie skarżącego opisane powyżej, w ocenie Ministra Sprawiedliwości, podważa jego odpowiedzialność, sumienność, rzetelność oraz wiarygodność, a zatem nie pozwala na uznanie, iż spełnia on przesłankę rękojmi. Brak tych cech po stronie kandydata podważa jego przydatność do wykonywania zawodu radcy prawnego jako zawodu zaufania publicznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uwzględniając skargę W.K., działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzające ją uchwały organów zarówno Krajowej jak i Okręgowej Rady Radców Prawnych.
Sąd I instancji uznał za zasadne zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które doprowadziło organ do wydania zaskarżonej decyzji, w oparciu o błędnie dokonaną, jednostronną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, bez uwzględnienia wszelkich istotnych okoliczności w niniejszej sprawie.
Sąd I instancji zauważył dużą rozbieżność orzecznictwa sądów administracyjnych co do oceny naruszeń dotyczących charakteru kandydatów na radców prawnych i gwarancji rękojmi. Oceny te charakteryzuje subiektywizm zrozumiały w warunkach uznania administracyjnego, przy czym subiektywizm ten dotyczy również skutków stwierdzonych naruszeń. Nie trudno – jak choćby wynika z niniejszej sprawy – doszukać się wyroków różnie oceniających podobne naruszenia i różnie oceniających ich skutki. Sąd I instancji przypomniał, że w rozpoznawanej sprawie Minister stwierdził, że skarżący "...nie będąc aplikantem radcowskim ani tym bardziej radcą prawnym, wystąpił w postępowaniu sądowym w charakterze pełnomocnika procesowego, czym świadomie wprowadził w błąd co do swoich uprawnień. Zachowanie takie podważa odpowiedzialność, wiarygodność i uczciwość oraz nieskazitelny charakter W.K., bowiem uczestnicząc w rozprawach sądowych wprowadzał w błąd co do posiadanych przez siebie uprawnień zawodowych.
Z dołączonej do akt sprawy dokumentacji wynika, iż skarżący nie dementował błędnego przekonania, iż nie jest aplikantem radcowskim." Zdaniem Sądu I instancji przedstawione rozbieżności ocen przemawiają na korzyść skarżącego.
Sąd I instancji stwierdził, że na rozprawie, przed sądem rejonowym w której brał udział skarżący, jego status był trudny do określenia. Nie był na pewno aplikantem radcowskim – gdyż w świetle przepisów u.r.p. nigdy nie był aplikantem radcowskim. Osoba ubiegająca się o wpis na listę radców prawnych, która mogą przystąpić do egzaminu radcowskiego składanego przed komisją bez odbycia aplikacji radcowskiej (jak to uczynił skarżący) – na podstawie art. 25 ust. 2 pkt 3 u.r.p. z założenia nie odbywają aplikacji radcowskiej, lecz praktykę zawodową. Upoważnienie, którym posługiwał się skarżący, miało kuriozalną treść, ale z tego tytułu, zdaniem Sądu I instancji, należałoby raczej obciążyć ojca skarżącego, w którego kancelarii skarżący odbywał praktykę. Nie do końca jasne są przesłanki zawiadomienia Sądu Rejonowego w B. o niewłaściwym pełnomocnictwie skarżącego – zwłaszcza wobec przegrania sprawy przez stronę przeciwną, choć miały one na celu niewątpliwie dobro wymiaru sprawiedliwości.
Dalej, jak twierdzi skarżący, jego rola w postępowaniu sprowadzała się do złożenia wniosków dowodowych, co uczynił z miejsc przeznaczonych dla publiczności. Idąc dalej – skarżący, mimo zdanego egzaminu radcowskiego nie był radcą prawnym, gdyż nie uzyskał jeszcze wpisu na listę radców prawnych odpowiedniej Izby.
Zdaniem Sądu I instancji na pozytywną ocenę zasługuje natomiast sam fakt zdania egzaminu radcowskiego (bez odbytej aplikacji), studia, wieloletnia praca, w tym również społeczna, oraz postawa życiowa skarżącego, co dostrzegł również i odnotował Minister Sprawiedliwości.
Sąd I instancji podsumowując, stanął na stanowisku, że nie wydaje się właściwe, by w wyniku jednego epizodu, nawet o znacznej wadze, przekreślać przyszłość zawodową młodego człowieka, który przygotowywał się do zawodu radcy prawnego co najmniej 10 lat, a w wyniku odmowy wpisu na listę radców prawnych pozostanie praktycznie nie tylko bez zawodu, ale i bez jakichkolwiek perspektyw zawodowych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:
- I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia:
- a) niepozwalającego na dokonanie kontroli instancyjnej - bez wskazania, które ustalenia zostały przyjęte przez Sąd I instancji, a które nie oraz bez umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, tj. bez przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do podjęcia rozstrzygnięcia, w tym wskazania przyczyn zajęcia danego stanowiska
- b) niezawierającego jasnych i przekonujących oraz stanowiących konsekwentną i logiczną całość motywów,
- c) niezawierającego wskazań co do dalszego postępowania, a w konsekwencji pozbawiającego organ administracji wskazówek co do kierunku dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego;
- 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez brak wskazań co do dalszego postępowania przy ogólnym stwierdzeniu naruszenia przepisów postępowania oraz niejednoznaczne sformułowanie oceny prawnej, w tym brak wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie, co uniemożliwia organom ustalenie treści związania zaskarżonym wyrokiem;
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niezasadne uchylenie decyzji Ministra Sprawiedliwości z uwagi na naruszenie przepisów postępowania bez wskazania, które przepisy i w jaki sposób zostały naruszone oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy, wskutek przyjęcia, że organ oparł swe rozstrzygnięcie w sprawie, o błędnie dokonaną, jednostronną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, bez uwzględnienia wszelkich istotnych okoliczności.
- II. prawa materialnego, tj. art. 24 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, poprzez jego błędną wykładnię - w istocie sprowadzającą się do braku wykładni - z uwagi na powołanie się na rozbieżności w orzecznictwie co do oceny naruszeń dotyczących charakteru kandydatów na radców prawnych i gwarancji rękojmiowej, które przemawiają na korzyść skarżącego bez ich wskazania oraz stwierdzenie, bez dokonania jednoznacznej wykładni ww. przepisu, że nie wydaje się właściwe, by w wyniku jednego epizodu, nawet o znacznej wadze, przekreślać przyszłość zawodową młodego człowieka.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną W.K. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest zasadna, zatem wyrok podlegał uchyleniu.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wobec niestwierdzenia w sprawie nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny dokona oceny poszczególnych zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej, które zostały oparte na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
Minister Sprawiedliwości zarzucił wyrokowi WSA naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem organu wyrok objęty skargą kasacyjną narusza wskazany przepis wskutek wadliwego sporządzenia uzasadnienia: poprzez zaniechanie wskazania które ustalenia zostały przyjęte przez Sąd I instancji oraz bez umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, niezawierającego jasnych i przekonywujących oraz stanowiących logiczną całość motywów oraz niezawierającego wskazań co do dalszego postępowania przy ogólnym stwierdzeniu naruszenia przepisów postępowania oraz niejednoznaczne sformułowanie oceny prawnej. Sąd w zasadzie nie dokonał wykładni przepisu prawnego stanowiącego podstawę prawną rozstrzygnięcia, co uniemożliwia merytoryczną polemikę.
Te zarzuty są usprawiedliwione. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania. W judykaturze prezentowany jest pogląd, że wskazany przepis może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (vide: uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r. II FPS 8/09).
Ponadto, przyjmuje się, że aczkolwiek uzasadnienie sporządzane jest po wydaniu orzeczenia, sporządzenie go z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06, LEX nr 417759). Taka sytuacja występuje przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną, w szczególności skutkiem braku wymaganych przez ustawodawcę elementów konstrukcyjnych (por. wyroki NSA: z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1771/06, z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt I GSK 1185/07, z dnia 17 lipca 2009 r.).
Zgodzić się należy ze skarżącym kasacyjnie, że wyrok Sądu I instancji będący przedmiotem kontroli na skutek wniesionej skargi kasacyjnej nie zawierał wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. WSA uchylił decyzję oraz poprzedzające ją rozstrzygnięcia organów samorządu radcowskiego odmawiające wpisu na listę radców prawnych, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podzielając "zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów postępowania (choć nie art. 57 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), które doprowadziło organ do wydania zaskarżonej decyzji, w oparciu błędnie dokonaną, jednostronną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, bez uwzględnienia wszelkich istotnych okoliczności(...)."
Zauważyć w tym miejscu trzeba, że zakres oraz ocena materiału dowodowego w sprawie powinny wynikać z wykładni prawa materialnego (właściwego rozumienia), które ma zostać zastosowane. Sąd Instancji ustosunkowując się do mającego w sprawie zastosowanie art. 24 ust. 1 pkt 5 u.r.p., zgodnie z którym na listę radców prawnych może być wpisany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego, wskazał, że "może" oznacza w tym wypadku obowiązek. Ponadto zauważył, że zainteresowany, niezależnie od drogi dochodzenia do zawodu powinien mieć świadomość, że przed dokonaniem wpisu jego charakter i dotychczasowe zachowanie będą podlegać ocenie, z punktu widzenia rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego, zaś organy wpisowe powinny być przygotowane do dokonania tej oceny. Wskazał również, że nie wydaje się właściwe, by w wyniku jednego epizodu, nawet o znacznej wadze, przekreślać przyszłość zawodową młodego człowieka.
Ma rację skarżący kasacyjnie, że nie można na tej podstawie przyjąć, aby Sąd I instancji przyjął jakąś jednoznaczną wykładnię kluczowego w sprawie przepisu. Sąd nie ustosunkował się przy tym do wykładni prezentowanej przez organy w uchylonych orzeczeniach, przedstawionej wyczerpująco i wspartej dodatkowo przytoczonymi wyrokami sądów administracyjnych. WSA zauważył co prawda "dużą rozbieżność orzecznictwa sądów administracyjnych co do oceny naruszeń dotyczących kandydatów na radców prawnych", ale nie przytoczył żadnego z tych orzeczeń, reasumując jednak, że – przedstawione rozbieżności ocen przemawiają na korzyść skarżącego. Oceniając z kolei zdarzenie, które było przyczyną odmowy wpisu wnioskodawcy na listę radców prawnych wskazał, że status skarżącego na rozprawie, na której przedstawił upoważnienie od r.pr. M.K. do zastępowania go w jej trakcie "był trudny do określenia" (co nie jest oceną prawidłową, gdyż status ten wprost wynikał z przepisów prawa), w dalszym ciągu odnosił się natomiast do - zachowania ojca skarżącego oraz przesłanek zawiadomienia przez przeciwnika procesowego Sądu Rejonowego w B. o niewłaściwym pełnomocnictwie skarżącego, a więc okoliczności bez znaczenia dla sprawy wpisu skarżącego na listę radców prawnych.
Jeśli uwzględni się, że Sąd I instancji uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzające ją rozstrzygnięcia z przyczyn procesowych nie wskazał także jakie przepisy i w jakiej formie naruszyły organy, to stwierdzić należy, że wyrok uchybiał treści art. 141 § 4 p.p.s.a. z braku wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. "Szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku zajmuje wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Powinno ono mieć charakter zwięzły, ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie przez sąd wyższej instancji, czy sąd orzekający nie popełnił w swym rozumowaniu błędów." (T.Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. LexisNexis 2008. str. 517). Podzielając w całości ten pogląd uznać trzeba, że wyrok wymogów tych nie spełniał.
W zaskarżonym skargą kasacyjną orzeczeniu brak jest również kolejnego elementu konstrukcyjnego uzasadnienia, tj. wskazań co do dalszego postępowania. Uzasadnienie wyroku WSA uwzględniające skargę powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania w sprawie, zgodnie bowiem z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ. W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że w każdym przypadku skuteczną podstawę skargi kasacyjnej stanowi wadliwość uzasadnienia orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego w postaci braku wskazań co do dalszego postępowania w sprawie, gdyż tego rodzaju uchybienie może mieć istotny wpływ na wynik sprawy i nie może być sanowane przez NSA (por. H. Knysiak – Molczyk Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym. LexisNexis. Wydanie 2. str. 253 i podane tam orzecznictwo). Wobec tego i w tym zakresie zaskarżony wyrok nie spełniał warunków z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę WSA w W. sporządzi uzasadnienie wyroku z uwzględnieniem wymogów przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz uwag zawartych w niniejszym uzasadnieniu, przedstawiając wyczerpującą i zrozumiałą ocenę prawną sprawy, wskazując w pierwszej kolejności na przyjęte rozumienie treści art. 24 ust. 1 pkt 5 u.r.p.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uznając skargę kasacyjną za zasadną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.