Uzasadnienie
Wyrokiem z 9 lipca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 maja 2013 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na słowny znak towarowy GLASSTAR.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Decyzją z dnia 2 sierpnia 2007 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił W. R. - GLASSTAR z siedzibą w Warszawie prawa ochronnego na znak towarowy słowny GLASSTAR nr R-194633.
A Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła sprzeciw wobec tej decyzji. Jako podstawę prawną sprzeciwu powołała art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t. j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: p.w.p.), stwierdzając, że udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy doprowadziło do naruszenia praw majątkowych Spółki, jak również naruszenia porządku publicznego i dobrych obyczajów. Zdaniem Spółki, zgłoszenie spornego znaku towarowego do Urzędu Patentowego RP w celu uzyskania ochrony nastąpiło także w złej wierze. W sprzeciwie wyjaśniono, że od początku 2005 r. Spółka A P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (następnie A Sp. z o.o.) posługiwała się nazwą handlową GLASSTAR do oznaczania konkretnego produktu, który oferowała w ciągłej sprzedaży, tj. geosiatki – wykorzystywanej przy pracach budowlanych lub remontach nawierzchni drogowych.
W. R. był zatrudniony od 2002 r. w A P. Sp. z o.o. jako pracownik marketingu, odpowiedzialny za sprzedaż towarów swego pracodawcy, w tym siatek drogowych z włókien szklanych, należących do grupy produktów zwanych geosiatkami. Pozostając w stosunku pracy, W. R. rozpoczął w dniu 1 czerwca 2002 r. samodzielną działalność gospodarczą pod nazwą GLASSTAR w zakresie zbliżonym do przedmiotu działalności Spółki, stając się tym samym podmiotem konkurencyjnym. O fakcie podjęcia powyższej działalności nie poinformował ówczesnego pracodawcy, nawet wtedy, gdy ten oferował w sprzedaży geosiatki pod nazwą handlową GLASSTAR. W dniu 5 stycznia 2007 r. zawarta została pomiędzy A P. Sp. z o.o. a A Sp. z o.o. umowa, przedmiotem której było przeniesienie praw do utworu słownego GLASSTAR. A P. Sp. z o.o., a następnie A Sp. z o.o. posługiwały się często nazwą handlową GLASSTAR dla oznaczenia geosiatek, w szczególności w dokumentach typu: zapytanie ofertowe, korespondencja handlowa z klientami lub dokumentach finansowych.
Obie Spółki prowadziły konsekwentną i starannie realizowaną strategię marketingową, która w szczególności polegała na promocji oznaczenia GLASSTAR i budowaniu silnej marki. W procesie tym aktywnie uczestniczył W. R., który był w pełni świadomy, że prawa do oznaczenia GLASSTAR, przeznaczonego dla geosiatek, przysługują jego pracodawcy. Zdaniem Spółki, w tych okolicznościach zgłoszenie znaku towarowego GLASSTAR przez W. R., dokonane podczas wykonywania przez niego umowy o pracę zawartej z firmą A P. Sp. z o.o., należało uznać za działanie sprzeczne z uczciwymi praktykami kupieckimi oraz zasadami uczciwej konkurencji.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony wniósł o jego oddalenie, uznając, że jest on bezzasadny. Przedłożył projekt umowy cesji znaku towarowego GLASSTAR wskazując, że Spółka zaproponowała mu przeniesienie prawa do znaku i w § 2 pkt 1 tej umowy sama przyznała, że wyłącznym właścicielem wszelkich praw przysługujących na mocy prawa cywilnego, autorskiego i własności przemysłowej do przedmiotowego znaku jest cedent, czyli W. R. Decyzją z [...] maja 2013 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny GLASSTAR nr R-194633, udzielonego na rzecz R. R. (następca prawny GLASSTAR W. R. z siedzibą w W.) stosując art. 246, art. 247 ust. 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a także art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.) w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowny GLASSTAR nr R-194633 i przyznał A Sp. z o.o. z siedzibą w W. od C. R. R. z siedzibą w W. kwotę 2000 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W motywach decyzji Urząd Patentowy RP podał, że zgłaszający, będąc wieloletnim pracownikiem Spółek A P., a następnie A, był niewątpliwie świadomy tego, iż oznaczenie GLASSTAR wykorzystywane jest w prowadzonej przez nie działalności gospodarczej. Zgłaszający w czasie trwającego zatrudnienia nie tylko podjął działalność konkurencyjną wobec pracodawców, ale również świadomie dokonał zgłoszenia znaku towarowego GLASSSTAR w celu uzyskania wyłącznego prawa do używania tego oznaczenia. W ocenie Urzędu Patentowego, tego rodzaju okoliczności czynią wniesiony sprzeciw uzasadnionym, bowiem istnieją przesłanki do unieważnienia przedmiotowego prawa ochronnego, jako uzyskanego w warunkach określonych w art. 131 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, gdyż zgłoszenie spornego znaku dokonane zostało w złej wierze i było sprzeczne z uczciwymi praktykami handlowymi oraz zasadami uczciwej konkurencji.
Powyższą decyzję R. R. uczynił przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd I instancji przywołał art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. zgodnie, z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej nie definiują pojęcia "złej wiary". Toteż punktem wyjścia dla niniejszych rozważań w przedmiocie złej wiary w prawie własności przemysłowej powinna być definicja tego pojęcia ukształtowana na gruncie prawa cywilnego. Odwołując się do poglądów doktryny i orzecznictwa, Sąd I instancji wskazał na przyjęte rozumienie pojęcia złej wiary na gruncie prawa własności przemysłowej i uznał, że zła wiara zgłaszającego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że dokonanie oceny istnienia złej wiary po stronie podmiotu zgłaszającego znak towarowy wymaga łącznej analizy zarówno okoliczności o charakterze obiektywnym, jak i subiektywnym. Po pierwsze, konieczne jest dokonanie ustalenia istnienia po stronie osoby trzeciej prawa lub też interesu zasługującego na ochronę, który może być zagrożony na skutek zgłoszenia spornego znaku towarowego. Po drugie, konieczne jest dokonanie oceny zamiaru podmiotu dokonującego zgłoszenia, stanu jego wiedzy na temat wskazanych praw służących osobie trzeciej oraz okoliczności usprawiedliwiających ewentualną niewiedzę, ocenianych według kryterium należytej staranności.
Sąd I instancji wskazał też na wynikające z art. 7 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.) domniemanie dobrej wiary podnosząc, że w postępowaniu spornym toczącym się na skutek sprzeciwu wniesionego w trybie art. 246 p.w.p. ciężar obalenia wskazanego wyżej domniemania spoczywa na wnoszącym sprzeciw.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że postępowanie w przedmiocie wniesionego sprzeciwu prowadzone było początkowo z udziałem pierwotnego zgłaszającego, tj. W. R., prowadzącego w Warszawie działalność gospodarczą pod firmą GLASSTAR W. R. W toku postępowania doszło do zmiany podmiotowej na skutek przeniesienia prawa ochronnego do spornego znaku towarowego na rzecz R. R., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą C. R. R. z siedzibą w W. Okoliczność zmiany uprawnionego do znaku towarowego GLASSTAR nr R-194633 została odnotowana w rejestrze prowadzonym dla przedmiotowego prawa ochronnego na mocy decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 12 października 2009 r. Od chwili powzięcia wiadomości o zmianie podmiotu uprawnionego do spornego znaku towarowego organ kontynuował postępowanie w sprawie z udziałem R. R., wstępującego w prawa strony.
Sąd I instancji wskazał, że analiza przesłanki złej wiary koncentruje się wokół działań poprzednika prawnego strony skarżącej. Oceny złej wiary, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., dokonuje się bowiem z punktu widzenia okoliczności towarzyszących zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony.
W ocenie Sądu I instancji przedstawiony przez uczestnika (Spółkę wnoszącą sprzeciw) materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że w analizowanej sprawie doszło do dokonania zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Spółka A Sp. z o.o. z siedzibą w W. wykazała, że z W. R. łączył wcześniej Spółkę A P. stosunek pracy, na dowód czego przedstawiona została umowa zawarta w dniu 1 czerwca 2002 r. oraz sporządzane w latach następnych (w 2003 r. i 2004 r.) aneksy do tej umowy. Zatrudniony na czas nieokreślony, W. R. zajmował stanowisko pracownika marketingu. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej A P. Sp. z o.o. posługiwała się nazwą handlową GLASSTAR co najmniej od początku 2005 r., o czym świadczyć może choćby wniosek kierowany do I., którego przedmiotem aprobaty technicznej były stosowane do warstw asfaltowych w nawierzchni drogowej geosyntetyki GLASSTAR.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazywał, że jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, W. R., występując w imieniu swego pracodawcy (A P. Sp. z o.o.), prowadził między innymi ze wspomnianym wyżej Instytutem korespondencję, w treści której odnosił się do produktów o nazwie GLASSTAR. Nazwa ta, jako określenie oferowanych przez spółkę A P. geosiatek z włókien szklanych, była również powoływana w pismach W. R. stanowiących oferty i odpowiedzi na zapytania ofertowe podmiotów trzecich. W dniu podjęcia zatrudnienia w Spółce A P. (tj. w dniu 1 czerwca 2002 r.) W. R. rozpoczął pod firmą GLASSTAR samodzielną działalność gospodarczą, której przedmiotem była między innymi "sprzedaż hurtowa materiałów budowlanych i wyposażenia sanitarnego". Działalność ta obejmowała zatem nie tylko usługi oferowane w tym samym czasie przez kolejnych pracodawców W. R., ale dodatkowo prowadzona była pod firmą wykorzystującą element słowny GLASSTAR, używany przez Spółki A P., a następnie A do oznaczania ich produktów.
Zdaniem Sądu I instancji, nie bez znaczenia jest tu także fakt, że oznaczenie GLASSTAR pojawiło się w toku postępowania zmierzającego do uzyskania na rzecz A P., a nie W. R., aprobaty technicznej dla siatki drogowej, którą we wniosku określono właśnie pod nazwą handlową GLASSTAR. Co więcej, wniosek powyższy wystosował W. R. jako "osoba reprezentująca wnioskodawcę w postępowaniu aprobacyjnym". W ocenie Sądu I instancji powyższa okoliczność świadczy w sposób jednoznaczny, że W. R. miał świadomość, że sporne oznaczenie w chwili zgłoszenia nie mogło być przedmiotem jego wyłącznych uprawnień. W. R. wiedział więc, że jego pracodawca posługuje się nazwą handlową GLASSTAR do określenia swych produktów, a mimo tego dokonał w dniu 1 grudnia 2005 r. zgłoszenia na swoją rzecz tego słownego oznaczenia jako znaku towarowego w celu uzyskania prawa wyłącznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że uprawniony nie przedłożył żadnych dowodów, które potwierdzałyby, że w czasie prowadzonych w imieniu pracodawcy postępowań, o których mowa wyżej, kwestionował jego prawa do nazwy GLASSTAR. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie kontekst powyższych okoliczności pozwala również ocenić jedyny argument skarżącego, czyli przedstawiony projekt umowy, która miała doprowadzić do przeniesienia praw do spornego znaku towarowego na A Sp. o.o. Zdaniem skarżącego, zawarte w treści tej umowy oświadczenie Spółki (§ 2 pkt 1) potwierdza wyłączność uprawnień W. R. do spornego znaku towarowego we wszelkich płaszczyznach prawnych. Zdaniem Sądu I instancji, organ trafnie wskazuje, że projekt umowy zaproponowany przez A Sp. z o.o. należy ocenić w świetle całokształtu okoliczności poprzedzających chwilę złożenia sprzeciwu. Żądanie unieważnienia spornego prawa ochronnego nie było pierwszą czynnością podjętą przez Spółkę A zmierzającą do zachowania uprawnień do używanego oznaczenia GLASSTAR.
Ogłoszenie o dokonanym przez W. R. zgłoszeniu znaku towarowego GLASSTAR ukazało się w Biuletynie Urzędu Patentowego w dniu 6 marca 2006 r. Natomiast w dniu 2 lutego 2007 r. Spółka A przesłała do pełnomocnika zgłaszającego proponowaną treść umowy przeniesienia praw do znaku towarowego. Brak akceptacji jej treści doprowadził do zgłoszenia przez Spółkę uwag do kwestionowanego przez nią zgłoszenia (w trybie art. 143 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej). Wobec bezskuteczności powyższych uwag, z powodu zapadłej wcześniej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, Spółka A ostatecznie wniosła w dniu 25 marca 2008 r. sprzeciw wobec tej decyzji. W odpowiedzi na sprzeciw skarżący przedłożył do akt sprawy projekt umowy, do podpisania której nie doszło, ale – w jego ocenie – z jej treści wynika, że wszelkie prawa do spornego znaku towarowego przysługują właśnie jemu.
W ocenie Sądu I instancji, sposób skonstruowania wskazanego postanowienia umownego niekoniecznie musi prowadzić do jednoznacznych wniosków, na które powołuje się skarżący. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że niejednokrotnie jedna ze stron pozostających w sporze zmierza do polubownego zakończenia konfliktu i chcąc uniknąć prowadzenia postępowań sądowych lub administracyjnych, występuje do przeciwnika z propozycją zawarcia umowy, która w sposób prawny uregulowałaby zaistniałą sytuację. W tego typu przypadkach podmiot chcący uzyskać potwierdzenie swych uprawnień często decyduje się na ustępstwa w treści składanych oświadczeń, choćby te nie odpowiadały rzeczywistości. Zdaniem Sądu I instancji na taki właśnie ugodowy charakter zaproponowanej przez Spółkę A umowy wskazuje choćby wskazana w § 4 cena za przeniesienie praw do znaku towarowego (100 zł bez podatku od towarów i usług).
Jej wysokość sugeruje, że wynagrodzenie należne cedentowi miało mieć jedynie wymiar symboliczny. W takiej sytuacji również symboliczne znaczenie z pewnością miał cały projekt umowy. Brak akceptacji ze strony uprawnionego na zawarcie proponowanej umowy podyktowany był (według oświadczenia jego pełnomocnika) określonymi w niej warunkami finansowymi. Uprawniony oczekiwał ceny obejmującej koszty zgłoszenia znaku towarowego, otrzymania i utrzymania ochrony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podnosił, że uprawniony pominął w swych żądaniach finansowych wynagrodzenia z tytułu przeniesienia praw autorskich do utworu (nazwy GLASSTAR, do której wyłączne prawo przypisuje sobie). Tymczasem w zdecydowanej większości umów o kompleksowym przeniesieniu praw do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne, strony uwzględniają w kwocie należnej cedentowi nie tylko koszty administracyjne poniesione w związku z postępowaniem rejestracyjnym, ale również wynagrodzenie, o którym mowa w art. 43 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.).
Zdaniem Sądu I instancji okoliczności te pozwalają przyjąć, że sposób sformułowania zawartego w § 2 pkt 1 projektu umowy oświadczenia cesjonariusza miał prowadzić tylko do szybkiego zakończenia sporu i uniknięcia postępowań, których prowadzenie jest z zasady czasochłonne i wymaga poniesienia dodatkowych kosztów.
Sąd I instancji zgodził się z organem, że przeprowadzona łączna analiza okoliczności zarówno o charakterze obiektywnym, jak i subiektywnym, które towarzyszyły zgłoszeniu spornego znaku towarowego, pozwala przyjąć, iż zgłaszający, będąc wieloletnim pracownikiem Spółek A P., a następnie A, był niewątpliwie świadomy tego, że oznaczenie GLASSTAR wykorzystywane jest w prowadzonej przez nie działalności gospodarczej. Zgłaszający w czasie trwającego zatrudnienia nie tylko podjął działalność konkurencyjną wobec pracodawcy, ale również świadomie dokonał zgłoszenia znaku towarowego GLASSTAR w celu uzyskania wyłącznego prawa do używania tego oznaczenia. W takiej sytuacji widoczna jest zatem zła wiara uprawnionego, dająca podstawę do unieważnienia przedmiotowego prawa ochronnego, jako uzyskanego w warunkach określonych w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. bowiem zgłoszenie spornego znaku było sprzeczne z uczciwymi praktykami handlowymi oraz zasadami uczciwej konkurencji.
Sąd I instancji stanął na stanowisku, że wbrew zarzutom skarżącego w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w tym – jak wskazał – art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.). Niekorzystna dla strony decyzja sama w sobie nie może świadczyć, że w sprawie doszło do naruszenia zasad postępowania administracyjnego, w tym zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Sąd I instancji wskazał, że stawka minimalna w sprawach o unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny wynosi 1600 zł. W ramach kosztów postępowania organ uwzględnił powyższą stawkę, a także kwotę 400 zł opłaty za wniesienie sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego, stąd łączne koszty postępowania w niniejszej sprawie wyniosły 2000 zł.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł R. R., zaskarżając go w całości.
- I. W ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący zarzucił naruszenie szeregu następujących przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 1) p.p.s.a. - poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie kontroli decyzji organu administracji z dnia 13 maja 2013 r. i rozstrzygnięcie sprawy de facto i de iure w warunkach błędnie ustalonego przez organ administracji i niezweryfikowanego w toku kontroli sądowo- administracyjnej stanu faktycznego i zamknięcie postępowania w sprawie poprzez oddalenie skargi na w/w decyzję organu administracji bez przeprowadzenia przez organ administracji uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, niezbędnego dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego;
- 2) art. 113 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. – poprzez przedwczesne zamknięcie rozprawy zanim sprawa została dostatecznie wyjaśniona, tak by wyjaśnienie podstawy prawnej zapadłego wyroku było przekonujące i pozostające w zgodzie z powszechnie akceptowaną wykładnią;
- 3) art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. – poprzez nierozpatrzenie skargi na decyzję organu administracji z dnia 13 maja 2013 r. w granicach sprawy i zawarcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku stwierdzeń wskazujących na tolerowanie naruszenia przez organ administracji przy wydawaniu tej decyzji przepisów postępowania zawartych w p.w.p. oraz k.p.a., mimo stwierdzenia przez Sąd, że ustawa Prawo własności przemysłowej nie zawiera definicji "złej wiary" i bez szczegółowej oceny okoliczności definiujących stan faktyczny sprawy;
- 4) art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. – poprzez oparcie przez Sąd I Instancji zaskarżonego wyroku na własnym zapatrywaniu - opartym na orzecznictwie i literaturze przedmiotu, powołanych w uzasadnianiu wyroku - lecz pozostającym bez związku z okolicznościami sprawy, pomimo iż wyłączną podstawą rozstrzygnięcia w tej części mogłyby być jedynie znajdujące się w aktach sprawy stosowne analizy przeprowadzone przez organ administracji;
- 5) art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. i w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - poprzez nieuwzględnienie okoliczności wynikających z akt sprawy administracyjnej znaku GLASSTAR według R. 194633, a mianowicie faktu, iż organ administracji "z urzędu" nie bada czy zgłoszony do ochrony znak towarowy został zgłoszony w "złej wierze", a po takim badaniu udzielił na rzecz Skarżącego prawa ochronnego nr R-194633 pobierając opłaty urzędowe w kwocie bliskiej 1000 PLN, a skutkiem tego błędne wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż koszty postępowania spornego przed organem administracji prawidłowo obciążają skarżącego jako uprawnionego z tego prawa ochronnego nr R. 194633.
- II. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez tolerowanie niewłaściwego zastosowania art. 131 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. przez organ administracji do niewłaściwie ustalonego stanu faktycznego, a tym samym naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.
Skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów.
Uczestnik postępowania A Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie wnosiła o oddalenie skargi kasacyjnej i zwrot kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być:
- 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2) p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd I instancji.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu.
Mimo że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06 – dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i nie budzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony.
Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne z uwagi na sposób w jaki została zredagowana skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie. Skarga ta nie w pełni spełnia bowiem przytoczone powyżej wymogi. Autor skargi kasacyjnej stawiając szereg zarzutów naruszenia norm procesowych nie uzasadnia szczegółowo na czym naruszenia te polegały oraz nie wykazuje w jaki sposób mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy wskazując jedynie, że na skutek naruszeń skarga została niesłusznie oddalona.
Jako pierwszy z zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy zarzucono naruszenie art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 1) p.p.s.a. Wskazać należy, że przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. przewiduje, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. § 2 pkt 1) tego artykułu precyzuje, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Przepis ten wskazuje zatem na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji, ma zatem jedynie charakter ustrojowy i mógłby zostać naruszony w sytuacji, w której sąd administracyjny nie rozpoznałby w ogóle skargi lub dokonał jej oceny według innych kryteriów niż kryterium legalności, co nie miało miejsca w tej sprawie.
W następnej kolejności należy rozpoznać zasadność zarzutu najdalej idącego, mianowicie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który został powiązany z naruszeniem art.113 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a.
Art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje na podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 20110 r. sygn. akt II FPS 8/09; www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zarzutu tego nie można natomiast łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianych zarzutów.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zawarł w uzasadnieniu wymagane tym przepisem elementy. Sporządzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnienie zawiera stanowisko co do przyjętego przez organ stanu faktycznego sprawy, Sąd I instancji wyjaśnił też w sposób prawidłowy, dlaczego w niniejszej sprawie uznał za trafne stanowisko Urzędu Patentowego RP stwierdzające, iż zgłoszenia spornego znaku towarowego dokonano w złej wierze, a w konsekwencji dlaczego unieważniono sporne prawo ochronne. Niezgoda strony wnoszącej skargę kasacyjną na ocenę prawną Sądu I instancji wyrażoną w uzasadnieniu wyroku nie umożliwia jego skutecznego zakwestionowania z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. powiązano w skardze kasacyjnej z naruszeniem art. 134 § 1 p.p.s.a., z którego wynika, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść, gdyby sąd wyszedł poza granice sprawy lub gdyby nie dokonał kontroli legalności zaskarżonej decyzji w pełnym zakresie, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. To, że strona nie zgadza się z oceną materiału dowodowego dokonaną przez organ i zaakceptowaną przez Sąd I instancji, nie oznacza jednak, że doszło do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
Z kolei zgodnie z art.133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 Zatem naruszeniem obowiązku określonego w art. 133 § 1 p.p.s.a. byłoby takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonej decyzji, które doprowadza do przedstawienia przez Sąd I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w zaskarżonej decyzji administracyjnej. Przepis ten również nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego jak chce tego autor skargi kasacyjnej. Poparcie przez Sąd I instancji oceny prawnej stanowiskiem doktryny i orzecznictwa w żadnym razie nie może zostać uznane za naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. zwłaszcza, że stanowisko to wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej pozostaje w związku z okolicznościami sprawy wyjaśniając pojęcie "złej wiary" zawarte w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który stanowił podstawę materialnoprawną wydanej w sprawie decyzji.
Odnosząc się do ostatniego z zarzutów naruszenia przepisów postępowania zawartego w punkcie 1.
5) skargi kasacyjnej, który oparty został na przepisach art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. i w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i ma wykazać błędne wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż koszty postępowania spornego przed organem administracji prawidłowo obciążają skarżącego jako uprawnionego z prawa ochronnego nr R. 194633, stwierdzić należy, że kwestię kosztów postępowania spornego przed Urzędem Patentowym reguluje art. 256 ust.2 p.w.p. odsyłając do odpowiedniego stosowania przepisów obowiązujących w postępowaniu cywilnym. Autor skargi kasacyjnej kwestionując zaakceptowane przez Sąd I instancji rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego RP w zakresie kosztów przedmiotowego postępowania spornego nie zarzuca jednak naruszenia tego przepisu, ani odpowiednio zastosowanego przez organ art. 98 k.p.c.
Wobec nieskuteczności zarzutów naruszenia zaskarżonym wyrokiem wskazanych wyżej przepisów postepowania, nieuzasadniony jest też powiązany z nimi zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Przepis ten jest tzw. przepisem wynikowy i reguluje sposób rozstrzygnięcia. Bez stwierdzenia naruszenia innych przepisów, w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, zarzut jego naruszenia nie może być trafny.
Ponieważ powyższe zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieuzasadnione, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wnoszący skargę kasacyjną nie podważył skutecznie ustaleń stanu faktycznego poczynionych przez organ i zaakceptowanych przez Sąd I instancji, a więc ocena zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego musi być dokonana przez pryzmat przyjętych ustaleń faktycznych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego – art.131 ust. 2 pkt.1 p.w.p. - poprzez "tolerowanie jego niewłaściwego zastosowania", Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, iż zarzut ten w całości bazuje na założeniu, że w sprawie doszło do naruszeń procesowych, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisu prawa materialnego. Istotą tego zarzutu jest więc twierdzenie strony skarżącej, że do naruszeń przepisów postępowania doszło, a zatem przepis prawa materialnego został zastosowany nieprawidłowo. Tak sformułowany zarzut materialny w całości wynika z zarzutów procesowych (jest uzależniony od ich skuteczności). Jako, że zarzuty procesowe okazały się chybione, niezasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego.
Podsumowując stwierdzić należy, że dokonana przez Sąd I instancji kontrola działalności administracji publicznej była prawidłowa, a podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty ocenić należało jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek pełnomocnika uczestnika postępowania A Spółki z o.o. z siedzibą w Warszawie o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego stwierdzając, iż art. 204 p.p.s.a. nie daje podstawy do zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez uczestnika postępowania w tej sprawie.