Uzasadnienie
Wyrokiem z 11 kwietnia 2016 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2287/15) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: ppsa), oddalił w całości skargę Stowarzyszenia A (dalej: skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] lipca 2015 r. (nr [...]) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
Pismem z [...] sierpnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: Dyrektor OW NFZ) z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. G. z tytułu świadczenia na rzecz skarżącego pracy na podstawie umów cywilnoprawnych w okresach 4-29 stycznia 2010 r., 15 lutego-10 czerwca 2010 r. oraz 16 września 2010 r. - 11 lutego 2011 r.
Decyzją z [...] kwietnia 2014 r. Dyrektor OW NFZ stwierdził, że we wskazanych wyżej okresach M. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca na rzecz skarżącego pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 121; dalej: kc) dotyczące zlecenia.
Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji.
Decyzją z [...] lipca 2015 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Wskazał w szczególności, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 581; dalej: ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Zdaniem Prezesa NFZ, umowy zawarte przez skarżącego z M. G. nie są umowami o dzieło, ponieważ nie przewidują wykonania z góry oznaczonego w sposób jednoznaczny i wymierny dzieła, ani nie przewidują osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania umowy, a czynności wykonywane w ich ramach (nauka pływania) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat i były realizowane w ramach umów starannego działania.
Prezes NFZ nie uwzględnił wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania M. G. oraz przedstawiciela skarżącego. Wskazał, że w sytuacji gdy możliwe jest złożenie stosownych dokumentów, dowód z przesłuchania strony nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy, a oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny. Prezes NFZ zaznaczył przy tym, że w niniejszej sprawie organ posiadał wystarczające środki dowodowe dla uznania, że zawarte umowy należy uznać za umowy zlecenia.
Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zarzucił w szczególności naruszenie art. 627 kc (przez uznanie, że stosunek prawny łączący M. G. ze skarżącym nie jest umową o dzieło), art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (przez przyjęcie, że M. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanych w decyzji okresach), art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: kpa) przez niedopuszczenie dowodu w postaci zeznań świadków.
WSA oddalił skargę.
WSA stwierdził, że przy umowie o dzieło (art. 627 kc) chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Natomiast w świetle art. 734 kc istota umowy zlecenia wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności dla dającego zlecenie, przy czym odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
WSA wskazał, że przedmiotem spornych umów zawartych przez skarżącego z M. G. było organizowanie zajęć pływania dla uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej [...], przy czym zgodnie z treścią umowy wykonawca otrzymywał wynagrodzenie za przepracowane z dziećmi godziny. Celem spornych umów było nauczanie pływania, jednak zgodnie z zamiarem stron, cel ten miał być realizowany w sposób uwzględniający indywidualne potrzeby uczniów.
Zdaniem WSA, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 627 kc. Sąd podzielił stanowisko organów administracji, że rezultatu spornych umów nie można uznać za dzieło w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Działalność szkoleniowa polegająca na nauce pływania, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów, nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Przyjmując nawet stanowisko, że dzieło może mieć formę rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy, strony spornych umów nie mogły z góry wskazać konkretnego poziomu nauki pływania jaki osiągnie każdy z uczestników kursu. W umowie tego rodzaju można i wskazuje się poziom docelowy szkolenia, jednak w żadnym razie nie można stwierdzić, że rezultat w postaci osiągnięcia tego poziomu przez wszystkich uczestników szkolenia jest obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i działań prowadzącego szkolenie; niezależnie od nakładu jego pracy oraz przygotowania, autorskiego programu dostosowanego do potrzeb konkretnego ucznia, rezultat uzależniony jest w dużej mierze od chęci i możliwości kursantów.
WSA nie stwierdził też naruszenia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem WSA, organy NFZ dysponowały materiałem dowodowym w postaci umów, pozwalającym na ocenę charakteru i rodzaju umów zawartych przez skarżącego z M. G. Nie było natomiast konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron tych umów celem ustalenia ich zgodnego zamiaru oraz celu spornej umowy.
W konkluzji WSA ocenił, że organy NFZ słusznie uznały, iż M. G. podlegał - w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w decyzji.
Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w całości, według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił wyrokowi WSA:
- 1) naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy przez niewłaściwe niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 75 § 1, art. 78 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa i niedopuszczenie dowodu mogącego przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, niebędącego sprzecznym z prawem, w postaci zeznań świadków, których przesłuchania żądał skarżący, a przez to niepodjęcie przez Prezesa NFZ wszelkich możliwych czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w sytuacji gdy zgromadzony przez organ materiał dowodowy dawał podstawy do uznania, że okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia o istnieniu umowy o dzieło nie zostały dostatecznie wyjaśnione;
- 2) naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy przez błędne niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa w zw. z art. 627 kc i nieuwzględnienie skargi, pomimo że organ zastosował niewłaściwą wykładnię definicji umowy o dzieło, prowadzącą do uznania, iż stosunek prawny łączący M. G. ze skarżącym nie stanowi takiej umowy;
- 3) naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy przez błędne zastosowanie art. 151 ppsa w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, polegające na oddaleniu skargi i przyjęciu, że M. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: od 4 do 29 stycznia 2010 r., od 15 lutego do 10 czerwca 2010 r., od 16 września 2010 r. do 11 lutego 2011 r., podczas gdy stosunek prawny łączący M. G. ze skarżącym (stanowiący umowę o dzieło) nie dawał podstaw do objęcia go obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził w szczególności, że rezultatem umów łączących strony nie miało być nauczanie pływania na określonym poziomie, lecz wykonanie dzieła w postaci realizacji twórczego, niestandarowego programu zajęć. Ustalając stan faktyczny, organy zapomniały, że M. G. uczył pływania nie w zwykłej szkole, objętej powszechnym programem nauczania, ale w szkole integracyjnej.
Zdaniem skarżącego, organ nie miał podstaw prawnych, aby odmówić dopuszczenia wnioskowanych dowodów, a najwyżej mógłby nie dać im wiary, gdyby uznał je za mało przekonywujące. Tymczasem organy dokonały oceny przydatności i wiarygodności dowodów, z którymi się nie zapoznały.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego podtrzymał stanowisko i wnioski zawarte skardze kasacyjnej, a pełnomocnik Prezesa NFZ (radca prawny) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 ppsa, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zarzuty skargi kasacyjnej złożonej w niniejszej sprawie zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 ppsa. Skarżący zarzucił WSA zaakceptowanie: 1) dokonania przez organy administracji błędnej wykładni definicji umowy o dzieło zawartej w art. 627 kc, 2) braku dokładnego wyjaśnienia przez organy administracji stanu faktycznego wskutek nieprzesłuchania stron spornych umów, 3) błędnego zastosowania przez organy administracji art. 627 kc przez uznanie, że skarżącego z M. G. nie łączyła umowa o dzieło, a w konsekwencji 4) wadliwego przyjęcia, że M. G. podlegał na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zawartych ze skarżącym.
Rozpoznawana skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Nie jest trafny zarzut błędnej wykładni art. 627 kc. Zgodnie z tym przepisem, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że WSA w tym zakresie uznał, iż: 1) przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności, 2) działalność szkoleniowa, polegająca na nauce pływania, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów, nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. W skardze kasacyjnej skarżący, powołując się na poglądy orzecznictwa sądów powszechnych, stwierdził m.in., że umowa o dzieło jest umową rezultatu, który pojawia się, gdy wykonanie umowy przynosi określony, zindywidualizowany i trwały efekt gospodarczy o charakterze materialnym.
Pogląd ten jest w istocie zbieżny z tym, jaki zaprezentował WSA. Skarżący wskazał ponadto (odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego), że za rezultat odpowiadający pojęciu dzieła można także uważać przeprowadzenie cyklu wykładów, który w świetle prawa autorskiego stanowi utwór. Nie można jednak przyjąć, że wykładnia art. 627 kc przyjęta przez organy administracji i zaakceptowana przez WSA jest sprzeczna z tym stanowiskiem. WSA nie wypowiadał się bowiem na temat tego, czy cykl wykładów może być rezultatem umowy o dzieło, lecz tego, czy takim rezultatem może być przeprowadzenie szkoleń w zakresie nauki pływania. Niewątpliwie między przeprowadzeniem praktycznego szkolenia w zakresie nauki pływania a wygłoszeniem cyklu specjalistycznych wykładów zachodzą na tyle istotne różnice, że trudno stosować analogię przy prawnej kwalifikacji umów dotyczących przekazania tego rodzaju wiedzy.
Niezależnie od tego, podkreślenia wymaga, że nie każdy wykład może być uznany za rezultat umowy o dzieło. Definicji dzieła na gruncie art. 627 kc może odpowiadać tylko taki wykład, który: 1) jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy – niepowtarzalnych doświadczeń własnych, przez co wykład taki charakteryzuje swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w danej dziedzinie, 2) zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i 3) jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania; natomiast umowy o dzieło nie stanowi przeprowadzenie serii bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy (zob. m.in. wyrok NSA z 11 października 2017 r., sygn. akt II GSK 1795/16 - treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 75 § 1, art. 78 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa. Ze wskazanych w zarzucie przepisów kpa wynika m.in., że obowiązkiem organu administracji prowadzącego postępowanie jest stanie na straży praworządności i podejmowanie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77 § 1 kpa). Dowodem może być wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 kpa), a organ powinien uwzględnić wniosek dowodowy strony, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (art. 78 § 1 kpa). Na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ ma następnie obowiązek oceny, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa).
W skardze kasacyjnej skarżący podnosi, że WSA powinien był uchylić zaskarżoną decyzję z uwagi na istotne naruszenie przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa), które miało polegać na niedostatecznym wyjaśnieniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o charakterze umowy łączącej skarżącego z M. G., co miało być wynikiem niedopuszczenia przez organy administracji dowodu z przesłuchania M. G. i J. S. na okoliczność woli stron umowy w zakresie jej rodzaju, zamiaru towarzyszącego zawarciu umowy, rodzaju dzieła umówionego i wykonywanego przez strony oraz szczegółowego sposobu i rezultatu umowy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tego stanowiska skarżącego. WSA prawidłowo bowiem ocenił, że materiał dowodowy, którym dysponowały organy NFZ, to jest dokumenty w postaci kopii spornych umów łączących skarżącego z M. G. oraz kopii rachunków wystawionych przez M. G. do tych umów, pozwalał na ocenę charakteru i rodzaju tych umów. Podkreślenia wymaga bowiem, że z klarownych postanowień spornych umów oraz z wystawionych do nich rachunków wynika, jaki przedmiot i cel tych umów został określony w momencie ich zawierania przez strony oraz za jakie czynności, w wykonaniu umów, M. G. otrzymał wynagrodzenie. W takiej sytuacji przeprowadzanie na tę okoliczność, zgłoszonego w odwołaniu, dowodu z przesłuchania M. G. i przedstawiciela skarżącego nie było niezbędne dla ustalenia istotnej dla sprawy okoliczności, czyli charakteru spornych umów.
W świetle ustalonego przez organy administracji, zaakceptowanego przez WSA i niepodważonego skutecznie w skardze kasacyjnej stanu faktycznego, a także prawidłowej wykładni art. 627 kc przyjętej przez organy NFZ i przez WSA, zasadna jest ocena, że sporne umowy, łączące skarżącego z M. G., nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. WSA trafnie uznał, że organizowanie zajęć pływania dla uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej [...] na basenie w [...] w okresach wskazanych w umowach nie może zostać uznane za dzieło, o którym mowa w art. 627 kc. Tego rodzaju działanie ani samo nie stanowi, ani nie prowadzi do powstania trwałego efektu gospodarczego o charakterze materialnym, a także nie można go uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że celem spornych umów było wyłącznie organizowanie zajęć pływania, z obowiązkiem dochowania w tym zakresie należytej staranności i przy wynagrodzeniu ustalanym według stawki godzinowej.
Nie ma przy tym istotnego znaczenia okoliczność, że zajęcia miały być organizowane dla uczniów szkoły integracyjnej. Wskazane cechy umów świadczą o tym, że są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu, skoro w umowach akcentuje się konieczność dochowania należytej staranności (a nie osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu), zaś wynagrodzenie było wypłacane za przepracowane z uczniami godziny, w różnej ilości w poszczególnych miesiącach, w których obowiązywały umowy, a nie za osiągnięcie konkretnego - i w dodatku określonego wcześniej przez strony w umowie - rezultatu. Z tego względu za niezasadny należało uznać postawiony w skardze kasacyjnej zarzut błędnego zastosowania art. 627 kc.
W konsekwencji nie jest również zasadny zarzut błędnego zastosowania art. 151 ppsa w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Skoro w postępowaniu administracyjnym ustalono, że analizowane umowy łączące skarżącego z M. G. były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, to WSA zasadnie zaakceptował stanowisko organów NFZ, że M. G. - jako osoba wykonująca pracę na podstawie tych umów - podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach, na które te umowy zostały zawarte. W tej sytuacji WSA nie naruszył prawa, oddalając skargę na podstawie art. 151 ppsa.
Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa i art. 205 § 2 ppsa w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasądzając od skarżącego na rzecz Prezesa NFZ 240 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i prowadził sprawę w postępowaniu przed WSA.
PG