Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 czerwca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 35/19, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę K. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 października 2018 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o przewozie towarów niebezpiecznych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła K. C., zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów poniesionych przed Sądem I instancji.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie:
- 1. art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2000, powoływanej dalej jako: k.p.a.), art. 77 § 1 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji pomimo, że decyzje te zostały wydane pomimo niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, niepodjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięciu sprawy w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa;
- 2. art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 124 ust. 1 w zw. z art. 6 pkt 3 ugn, polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji pomimo, że decyzje te zostały wydane z naruszeniem wskazanych powyżej przepisów;
- 3. art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo tego, że:
- a) organ II instancji naruszył art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, zaniechanie zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, nieuwzględnienie zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
- b) organ II instancji naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zbadania okoliczności sprawy podnoszonej przez stronę, a mianowicie, że przewoźnik nie miał wpływu na stwierdzone przez kontrolę naruszenia, czyli w istocie przyjęcie, że przewoźnik odpowiada również za zdarzenia, na które nie może mieć wpływu, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
- c) organ II Instancji naruszenie art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 169 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.p.t.n.) poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności uzasadniających odstąpienie od nakładania kar pieniężnych na stronę,
- d) organ II instancji naruszył art. 107 ust. 1 w zw. z ust. 2 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych poprzez jego nieprawidłowe niezastosowanie i nałożenie na stronę kar pieniężnych, podczas gdy odpowiedzialność przedsiębiorcy nie jest absolutna,
- e) organ II instancji naruszył art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2200 ze zm.; dalej jako: u.t.d.), w konsekwencji nieuwzględnienie ratio legis tej ustawy, prowadzącej do ograniczenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy nie ma on wpływu na powstanie naruszenia.
Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Na wstępie należy zauważyć, że w ocenie NSA nie są trafne zarzuty skargi kasacyjnej wskazujące na naruszenie przez Sąd I instancji art. 107 ust. 1 w zw. z ust. 2 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, poprzez jego nieprawidłowe niezastosowanie i nałożenie na stronę kar pieniężnych, podczas gdy odpowiedzialność przedsiębiorcy nie jest absolutna oraz art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności uzasadniających odstąpienie od nakładania kar pieniężnych na stronę.
Zgodnie z art. 107 ust. 1 u.p.t.n. uczestnik przewozu towarów niebezpiecznych, który narusza obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 10 000 zł, z zastrzeżeniem art. 113. W myśl ust. 2 tego przepisu wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w tabeli 9 załącznika I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 z dnia 18 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 w odniesieniu do klasyfikacji poważnych naruszeń przepisów unijnych, które mogą prowadzić do utraty dobrej reputacji przez przewoźnika drogowego, oraz zmieniającego załącznik III do dyrektywy 2006/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz. Urz. UE L 74 z 19.03.2016, str. 8), w zakresie przewozu drogowego, określa załącznik nr 1 do ustawy.
Skarżąca zarzuciła w toku postępowania administracyjnego i sądowego, że kierowca dokonujący przewozu nie miał możliwości sprawdzenia jakości sztuk przesyłki.
W tym miejscu przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 11 u.p.t.n. obowiązki uczestnika przewozu towarów niebezpiecznych określają odpowiednio ADR, RID lub ADN oraz przepisy tej ustawy.
Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że w myśl przepisu 1.4.1.1 umowy ADR, uczestnicy przewozu towarów niebezpiecznych powinni podejmować środki bezpieczeństwa odpowiednie do natury i zakresu dających się przewidzieć zagrożeń, w celu zapobieżenia szkodom i urazom oraz, jeżeli jest to wskazane, w celu zminimalizowania ich skutków. Uczestnicy przewozu powinni, w każdym przypadku, stosować się do odpowiednich wymagań ADR.
Stosownie do przepisu 1.4.2.2.1 umowy ADR, odpowiednio do zakresu podanego w 1.4.1, przewoźnik powinien w szczególności: (a) upewnić się, że towary niebezpieczne przeznaczone do przewozu są dopuszczone do przewozu zgodnie z ADR; (b) upewnić się, że wszystkie informacje wymagane w ADR, dotyczące towarów niebezpiecznych przeznaczonych do przewozu, zostały przed jego rozpoczęciem dostarczone przez nadawcę, że wymagana dokumentacja znajduje się w jednostce transportowej, a w przypadku użycia zamiast dokumentacji papierowej technik elektronicznego przetwarzania danych (EDP) lub elektronicznej wymiany danych (EDI), że zapewniona jest dostępność do tych danych podczas przewozu w stopniu co najmniej równoważnym dokumentacji papierowej; (c) upewnić się wzrokowo, czy pojazdy i ładunek nie mają oczywistych wad oraz czy nie występują wycieki lub nieszczelności, braki w wyposażeniu, itp.; (d) upewnić się. że nie upłynął nieprzekraczalny termin następnego badania dla pojazdów-cystern, pojazdów-baterii, cystern odejmowalnych, cystern przenośnych, kontenerów-cystern i MEGC;
Za usprawiedliwiony wobec tego uznać należy pogląd o istnieniu podstaw do uznania, że czynności powyższe powinny być wykonane odpowiednio w oparciu o dokumenty przewozowe i dokumenty towarzyszące oraz sprawdzenie wzrokowe pojazdu lub kontenerów i, w razie potrzeby, ładunku.
Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż zakaz przewidziany w punkcie 8.3.3 umowy ADR dotyczy wyłącznie otwierania przez kierowcę i jego pomocnika sztuk przesyłek zawierających towary niebezpieczne. Zakaz ten nie dotyczy zatem otwierania takich stworzonych przez nadawcę opakowań zbiorczych, jak w przedmiotowej sprawie. W związku z powyższym zasadnie Sąd I instancji uznał, że przyjęcie argumentacji przedstawionej przez skarżącą oznaczałoby, że np. samo owinięcie folią termokurczliwą po kilka sztuk przesyłek przez nadawcę i tym samym stworzenie "opakowań zbiorczych" zwalnia kierowcę z przewidzianego prawem obowiązku upewnienia się wzrokowo, czy pojazdy i ładunek nie mają oczywistych wad oraz czy nie występują wycieki lub nieszczelności, braki w wyposażeniu, itp. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że kierowca nie mógłby w takiej sytuacji także sprawdzić dat ważności kanistrów użytych do transportu towarów niebezpiecznych.
Argumentacja skarżącej jest zatem niewłaściwa. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji, że celem zakazu przewidzianego w punkcie 8.3.3 umowy ADR (Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych) jest nieotwieranie sztuki przesyłki przez kierowcę, tj. nienaruszanie jej integralności, ale nie uniemożliwienie kierowcy wykonania jego obowiązków.
Stwierdzone naruszenie spowodowane było zatem brakiem dochowania należytej staranności podczas przewozu towaru - kierowca pojazdu jako osoba reprezentująca przewoźnika powinien dokładnie sprawdzić, czy jakość, sposób zabezpieczenia, rodzaj i ilość towaru, wpisane w dokumentach przewozowych odpowiadają załadowanemu na pojazd towarowi, a nie polegać na oświadczeniu nadawcy.
Powyższy zarzut, zdaniem skarżącej kasacyjnie, miałby stanowić przesłankę egzonoracyjną z art. 109 ust. 1 pkt 1 u.p.t.n, zgodnie z którym przewoźnik, który nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek działania osób trzecich i wskutek okoliczności, którym nie mógł zapobiec nie ponosi odpowiedzialności za naruszenia warunków przewozu towarów niebezpiecznych.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne są więc również zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 109 ust. 1 pkt 1 u.p.t.n. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 109 ust. 1 pkt 1 u.p.t.n., uznając że dla spełnienia przesłanek określonych w tym przepisie musi wystąpić rzadkie, gwałtowne, niespodziewane zjawisko, które nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony uczestnika przewozu należytej staranności. Przepis art. 109 ust.1 pkt. 1 u.p.t.n. stanowi bowiem, że nie nakłada się kary pieniężnej, o której mowa w art. 107 i art. 108 u.p.t.n. jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że odpowiednio uczestnik przewozu lub podmiot prowadzący kursy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek działania osób trzecich lub wskutek zdarzeń i okoliczności, którym podmiot nie mógł zapobiec.
W ocenie NSA, należy się zgodzić ze stwierdzeniem Sądu pierwszej instancji, że strona skarżąca w żaden sposób nie wykazała, iż dołożyła należytej staranności i nie miała wpływu na stwierdzone naruszenie prawa (art. 109 ust. 1 pkt 1 u.p.t.n.). Kierujący pojazdem przewożącym przedmiotowe towary niebezpieczne miał możliwości, by sprawdzić zgodność przewożonych towarów z przepisami i zapobiec stwierdzonym naruszeniom prawa – ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych.
W tym miejscu należy zaznaczyć, iż zamierzonego skutku nie mógł odnieść zarzut naruszenia art. 92c ustawy o transporcie drogowym, ponieważ zarówno w petitum skargi kasacyjnej jak i w jej uzasadnieniu jej autor nie wskazał jednostki redakcyjnej art. 92c u.t.d., który to przepis zawiera trzy ustępy. W uzasadnieniu omawianych zarzutów także brak jest jednoznacznych wskazówek pozwalających stwierdzić, która z jednostek redakcyjnych tekstu prawnego została zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszona przez Sąd I instancji. W związku z tym podzielić należy prezentowane w judykaturze stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13, LEX nr 1574678; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12, LEX nr 1295809). Sytuacja taka uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do treści tak sformułowanego zarzutu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1 p.p.s.a., który kasator połączył z zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 k.p.a. oraz z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 124 ust. 1 w zw. z art. 6 pkt 3 ugn, a także z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., należy zwrócić uwagę, iż powołany w skardze kasacyjnej przepis art. 1 p.p.s.a. jest przepisem, który zawiera wyłącznie legalną definicję sprawy sądowoadministracyjnej, ma charakter ogólnoustrojowy. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Omawiana regulacja może być naruszona tylko wtedy, gdy w sprawie dochodzi do naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi, albo kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem, ale z taką sytuacją nie mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie (zob. wyrok NSA z dnia 14 marca 2012 r. sygn. akt II GSK 121/11 oraz wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3340/15 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skarga kasacyjna nawet nie twierdzi, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego. Nie wykazano również, aby kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż legalność. To, czy dokonana przez sąd ocena legalności zaskarżonego aktu była prawidłowa, czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1275/15, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 124 ust. 1 w związku z art. 6 pkt 3 ugn, gdyż kasator nie wyjaśnia co oznacza skrót ugn, a w mającej zastosowanie w sprawie administracyjnej ustawie o przewozie towarów niebezpiecznych art. 124 dotyczy zmian w przepisach dotychczasowych i stwierdza jedynie, że "W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151, Nr 92, poz. 530, Nr 106, poz. 622 i Nr 205, poz. 1210) w art. 125 wprowadza się następujące zmiany: (...)". Wątpliwości w tym zakresie nie rozwiewa także uzasadnienie skargi kasacyjnej, które nie tylko nie wyjaśnia w czym autor kasacji upatruje naruszenia tych przepisów, ale także nie wyjaśnia jakiej ustawy są to przepisy. Naczelny Sąd Administracyjny nie może natomiast we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować, bowiem to do autora skargi kasacyjnej należy podanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji (vide: wyrok NSA z dnia 2 września 2016 r., I OSK 735/15 www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Na marginesie należy zauważyć, iż zarzut ten zapewne został "przeklejony" z innej sprawy, gdyż art. 124 ust. 1 oraz art. 6 pkt 3 ugn znajdują się w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, do której powszechnie stosuje się skrót ugn.
Za chybione uznać należy również zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Zarzuty te sprowadzają się do twierdzenia, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż organ administracji naruszył reguły zawarte w tych przepisach k.p.a. Odnosząc się zatem do zarzutu naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane przez Sąd I instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. NSA nie podzielił zarzutów skargi kasacyjnej akcentujących niedostateczne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Stan faktyczny zaakceptowany przez Sąd I instancji nie został przez skarżącą kasacyjnie skutecznie podważony ponieważ ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego.
Art. 80 k.p.a. stanowi, że właściwy organ prowadzący postępowanie powinien ustalić, lecz na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że nie było wystarczające ogólnikowe powołanie się na 80 k.p.a. ani przytoczenie jego treści, bez wskazania jakiejkolwiek tezy dowodowej. Także w skardze i skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącej w żaden sposób nie sprecyzował okoliczności, które miałyby być przedmiotem dowodu. Co więcej, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, iż stan faktyczny, tj. zaistniałe naruszenia nie są w sprawie przez stronę kwestionowane, ponieważ skarżąca kwestionuje tylko swoją odpowiedzialność prawną jako przewoźnika za zaistniałe naruszenia.
Zatem, jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, z tego względu nie można wywodzić, iż organy nienależycie wyjaśniły stan faktyczny sprawy lub zaniechały zebrania materiału dowodowego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącej kasacyjnie sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że organy nie naruszyły także zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej, ponieważ interes społeczny przemawia za tym, iż przewóz towarów niebezpiecznych winien odbywać się w możliwie najbardziej bezpieczny sposób i taki jest główny cel przepisów prawa w tym zakresie, nie zaś uniknięcie odpowiedzialności prawnej przez przewoźnika tych towarów.
Nieusprawiedliwione są zatem procesowe zarzuty kasacyjne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji - oddalając rozpatrywaną skargę - nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a., tj. zasady zaufania do organów administracji publicznej (obecnie art. 8 § 1 k.p.a.), należy podkreślić, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona w ogóle nie odnosi się do ewentualnych naruszeń art. 8 k.p.a., bo nie wyjaśnia na czym polegało naruszenie tego przepisu przez Sąd I instancji i jaki był związek tego naruszenia z rozstrzygnięciem. Brak wskazania takiej relacji między naruszeniem a rozstrzygnięciem jest istotnym brakiem skargi kasacyjnej. W tym zakresie podkreślić należy, że skutecznym zarzutem naruszenia prawa procesowego może być tylko ten, który wskazuje na istnienie istotnego wpływu naruszenia na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. odwołuje się do takiej przesłanki.
Zatem nie wszystkie naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten jednak musi wykazać strona a nie Sąd II instancji. Z tych powodów należało uznać, że zarzut kasacyjny podnoszący naruszenie art. 8 k.p.a. nie ma prawnego uzasadnienia.
Skoro zatem wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nietrafne, brak było podstaw do jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonego wyroku. W konsekwencji powyższego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na mocy art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 675 zł stanowi zwrot kosztów pełnomocnika organu z tytułu udziału w rozprawie przed NSA (pkt 2 sentencji).