Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 31 października 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 887/13 oddalił skargę H. S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] unieważniającą prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy "F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL" nr R-220521.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] października 2009 r. Urząd Patentowy udzielił H. S. prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL nr R-220521, zgłoszony w dniu 4.07.2008 r., przeznaczony do oznaczania usług z klasy 35 klasyfikacji nicejskiej, w tym organizowanie i prowadzenie punktów sprzedaży i sklepów.
Wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2011 r. F. O. L. B.V. w A. (obecnie w R.) w Holandii wniosła o unieważnienie wskazanego prawa ochronnego. Jako podstawę prawną żądania Spółka wskazała art. 132 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: p.w.p. Wnioskodawca uznał, że rejestracja spornego znaku towarowego narusza jego prawa wyłączne do zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem, podobnych, wspólnotowych znaków towarowych: słowno-graficznego znaku F1 nr CTM-003934387, słowno-graficznego znaku F1 FORMUŁA 1 nr CTM-000631531, słownego znaku F1 nr CTM-006089809 i słownego znaku F1 STORE nr CTM-005116207 oraz ogranicza możliwość czerpania korzyści z wypracowanej renomy i rozpoznawalności oznaczenia F1. Zdaniem Wnioskodawcy Uprawniony uzyskał prawo ochronne na swój znak z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż jest on podobny do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem słownego wspólnotowego znaku towarowego F1 STORE o wskazanym wyżej numerze, przeznaczonego do oznaczania identycznych i podobnych usług w klasach 35 i 39, więc istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia między znakami.
Jak stwierdził Wnioskodawca, w porównywanych oznaczeniach dominuje wyróżniający i identyczny element słowny F1. Co więcej, element słowny "STORE" (oznaczający po angielsku "sklep"), jak również użyte w spornym znaku dodatkowe elementy "STOP tu SHOP" (tłumaczone jako "zatrzymaj się tu na zakupy"), mogą wywołać wśród odbiorców skojarzenia ze sklepem lub zakupami, co w powiązaniu z tożsamym dla obu znaków elementem F1, może sygnalizować przeciętnemu konsumentowi, że chodzi o zakupy towarów związanych z Formułą 1. Wnioskodawca podkreślił, że Uprawniony, zgłaszając swój znak do ochrony, działał w złej wierze celem czerpania korzyści z cudzej renomy, ponieważ miał świadomość znajomości oznaczeń Wnioskodawcy wśród odbiorców.
W piśmie z dnia [...] listopada 2011 r. Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Jego zdaniem Wnioskodawca nie wykazał renomy przeciwstawionych znaków w dacie zgłoszenia spornego znaku na terytorium Polski oraz nie wykazał, że rejestracja tegoż znaku mogła przynieść Uprawnionemu nienależną korzyść bądź też zaszkodzić znakom Wnioskodawcy. Uprawniony podkreślił, że porównywane znaki nie są podobne w myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ elementem dominującym w jego znaku nie jest F1, a oznaczenie zawiera inne elementy słowne i graficzne, które nadają mu dostateczną zdolność odróżniającą, przez co nie koliduje z oznaczeniami Wnioskodawcy.
Ponadto Uprawniony stwierdził, że porównywane znaki nie są przeznaczone do sygnowania identycznych ani podobnych usług z klasy 35 (za wyjątkiem reklamy), jednak skoro znaki nie są do siebie podobne na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, to ryzyko konfuzji między nimi nie występuje. Uprawniony zaznaczył również, że sama znajomość oznaczenia F1 nie jest wystarczająca do przyjęcia złej wiary po jego stronie.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL nr R-220521 i przyznał Wnioskodawcy koszty postępowania. Organ uznał interes prawny wnioskodawcy, wywodząc go z art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
W ocenie Urzędu Patentowego porównywane znaki towarowe, czyli znak słowno-graficzny F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL nr R-220521 Uprawnionego i znak słowny wspólnotowy F1 STORE nr CTM-005116207 Wnioskodawcy zostały przeznaczone do oznaczania usług w klasie 35 częściowo identycznych, częściowo podobnych, komplementarnych i uzupełniających się, w odniesieniu do reklamy identycznych. Jak wyjaśnił Urząd, porównywane znaki są przeznaczone do oznaczania podobnych, różnorodnych usług związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, polegającej na organizowaniu, prowadzeniu czy zarządzeniu punktami sprzedaży różnych towarów, sklepami i centrami handlowymi oraz zarządzaniu działalnością handlową. Wskazane usługi mogą być świadczone równolegle przez ten sam podmiot, natomiast jedna usługa jest nieodzowna lub istotna dla świadczenia innej. Ich odbiorcami mogą być podmioty prowadzące działalność handlową, a w dalszej kolejności zwykli konsumenci.
Urząd Patentowy uznał, że porównywane oznaczenia się do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W płaszczyźnie wizualnej obydwa znaki towarowe zawierają identyczny pierwszoplanowy, dominujący i wyróżniający element słowny F1. Występujące pomiędzy znakami różnice w zakresie drugoplanowych, dodatkowych elementów słownych i te, wynikające z innego rodzaju posiadanych przez sporny znak elementów graficznych, użytej czcionki i kolorystyki są niewystarczające do przyjęcia, że porównywane znaki nie są wizualnie podobne.
Na płaszczyźnie fonetycznej znaki są podobne z powodu identycznego brzmienia pierwszoplanowego i przykuwającego uwagę przeciętnego odbiorcy elementu F1, który stanowi początkową część każdego z analizowanych oznaczeń. Sposób wymawiania elementu F1 jest zrozumiały i prosty, zaś samo to słowo jest wyraźnie słyszalne, a także jednoznaczne. Zdaniem organu omawiany element będzie wymawiany w obu znakach towarowych tak samo, jak go zapisano. Organ podkreślił, że porównywane oznaczenia jako całość mają jednak odmienne brzmienie, co wynika z tego, że poza wspólnym F1 zawierają jeszcze elementy słowne "stop", "tu", "shop" w znaku Uprawnionego i "store" w znaku Wnioskodawcy.
Analizując podobieństwo znaków na płaszczyźnie znaczeniowej Urząd stwierdził, że występujący w nich element stanowiący zestawienie litery "F" z cyfrą "1", wywołujący skojarzenia z "Formułą 1", podobnie jak zawarte w spornym oznaczeniu nazwisko Uprawnionego "S." nie posiadają znaczenia w języku polskim ani w innych językach, w przeciwieństwie do pozostałych elementów porównywanych znaków.
Reasumując, zdaniem Urzędu Patentowego, istnieje realne ryzyko, że poddane analizie oznaczenia zostaną pomylone w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, ponieważ występujący w nich identyczny w warstwie wizualnej i fonetycznej element F1, zwracający uwagę i najlepiej zapamiętywany przez przeciętnych odbiorców, może błędnie sugerować, że znak towarowy Uprawnionego jest odmianą zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku Wnioskodawcy i że pochodzi od tego samego przedsiębiorcy. Z uwagi na powyższe prawo ochronne zostało unieważnione.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że w postępowaniu spornym Urząd Patentowy jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną swojego żądania art. 132 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W ocenie Sądu Urząd niesłusznie pominął rozpatrzenie zarzutów naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 1 i 3 p.w.p., niemniej jednak, skoro mimo tego uchybienia zasadny okazał się zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., to kontrolowana decyzja odpowiada prawu, bo organ słusznie unieważnił prawo ochronne skarżącego.
Sąd za niezasadne uznał zarzuty naruszenia przepisów postępowania, art. art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej: k.p.a. i podkreślił, że w kontrolowanej decyzji ustalono identyczność oraz podobieństwo usług dla jakich zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe oraz podobieństwo samych oznaczeń, ze względu na identyczny element dominujący. W konsekwencji organ uznając, że istnieje ryzyko konfuzji, unieważnił sporne prawo ochronne. Jak ocenił Sąd twierdzenia skarżącego w tym zakresie są oderwane od stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy, a uzasadnienie decyzji Urzędu pozwala na precyzyjne odtworzenie rozumowania prowadzącego do jej wydania.
Zdaniem Sądu organ wnikliwie porównał usługi, dla których zarejestrowano sporne znaki towarowe. W decyzji porównywano poszczególne usługi unieważnionego znaku towarowego z odpowiadającymi im kategoriami usług wymienionymi w wykazie znaku towarowego Wnioskodawcy. Wobec tego Sąd uznał za niezasadne zarzuty jakoby z uzasadnienia decyzji można było wnioskować, że Urząd Patentowy uznał czynności biurowe za podobne do każdego rodzaju działalności handlowej prowadzonej przez przedsiębiorców. Organ zasadnie porównał ten rodzaj usług z prowadzeniem i organizowaniem punktów sprzedaży, bowiem, zdaniem WSA, organizowanie i prowadzenie szeroko pojętych punktów sprzedaży wiąże się ściśle z czynnościami biurowymi. Niewątpliwie organizowanie tego typu przedsięwzięć polega na tworzeniu struktur administracyjnych biznesu. Na usługi polegające na organizowaniu działalności gospodarczej składają się: sama działalność handlowa oraz zarządzanie i administrowanie tą działalnością.
Sąd nie zgodził się ze skarżącym, że doradztwo w zakresie prowadzenia i zarządzenia różnego typu punktami sprzedaży (F1 STORE) jest różne od usług zarządzania i administrowania działalnością handlową, dla której jest przeznaczony unieważniony znak. Oba rodzaje usług przenikają się, ponieważ osoby prowadzące i zarządzające jakąkolwiek działalnością gospodarczą, w tym punktami sprzedaży lub centrami halowymi, mogą korzystać i korzystają z usług doradztwa w zakresie prowadzonej przez siebie działalności.
W ocenie WSA organ trafnie uznał, że oznaczone przeciwstawionymi znakami usługi w zakresie reklamy są identyczne i komplementarne. Sąd nie podzielił wątpliwości skarżącego jakoby usługi pokazów towarów i promocji sprzedaży były jedynie "w niewielkim stopniu podobne" do usług reklamy, skoro obie kategorie polegają na podejmowaniu działań zmierzających do zachęcenia odbiorcy do zakupu towarów i mogą być oferowane przez te same podmioty, przy czym pierwsza grupa usług stanowi typowe działania o charakterze reklamowym. Wobec tego ustalenie identyczności i podobieństwa usług dla jakich są przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe było w pełni prawidłowe, a zarzuty skargi w tym zakresie nietrafne.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Zdaniem Sądu przeciwstawione znaki towarowe wykazują podobieństwo, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jak podkreślił Sąd, w zaskarżonej decyzji trafnie uznano, że element "F1" w spornym znaku ma dominujący charakter. Urząd uwzględnił wszystkie elementy powyższego znaku, które tworzą ogólne wrażenie wywierane przez ten znak na przeciętnym odbiorcy. UP uwzględnił w swojej analizie szachownicę stanowiącą tło dla napisów umieszczonych w unieważnionym znaku. Sąd zauważył, że flaga w biało-czarną szachownicę używana jest w trakcie wyścigów Formuły 1 jako sygnalizator, co pogłębia skojarzenia łączenia spornego oznaczenia ze znakiem towarowym Spółki i wyścigami Formuły 1, potwierdzając dominujący charter elementu F1.
W ocenie Sądu UP przeprowadził prawidłową analizę podobieństwa elementów słownych spornego znaku, w tym elementów graficznych. Na tle szachownicy zostały wykonane prostą czerwoną czcionką napisy. Największy "F1" zajmuje centralne miejsce oznaczenia, poniżej umieszczono napis "STOP tu SHOP" wykonany czcionką niemalże pięciokrotnie mniejszą od czcionki, którą wykonano "F1", zaś najniżej umieszczony napis STRAPAGIEL wykonany został najmniejszą ze wszystkich czcionek wykorzystanych w znaku. Prawidłowo więc ustalił organ, że napis "F1" jest dominujący w stosunku do pozostałych elementów znaku, a zarzuty jakoby Urząd wadliwie ustalił warstwę graficzną spornego oznaczania okazały się bezzasadne. Jak stwierdził Sąd, w unieważnionym znaku elementem dominującym jest "F1" i jest on także elementem dominującym w znaku Spółki. Skoro znak Spółki ma charakter słowny, a był porównywany ze znakiem słowno-graficznym, to zasadniczą rolę odgrywało porównanie tych oznaczeń w warstwie słownej, czego Urząd dokonał prawidłowo, przyjmując, że w ogólnym wrażeniu wywieranym przez obydwa oznaczania dominuje element "F1".
Sąd uznał za trafne ustalenia organu co do porównania warstwy brzmieniowej przeciwstawionych sobie znaków towarowych. Zdaniem Sądu odbiorca nie będzie się koncentrował na poszukiwaniu przekazu zawartego pomiędzy wersami unieważnionego oznaczenia. Jego elementy słowne jawią się jako dość przypadkowo zestawione słowa. Z tego względu odbiorca poprzestanie na tym co słyszy (i widzi) najlepiej. Układ graficzny elementów słownych unieważnionego oznaczenia, w sposób obrazowy oddaje jak rozłoży się uwaga przeciętnych odbiorców przy postrzeganiu tego znaku. Zasadnie Spółka podnosiła, że dodatkowe słowa do napisu "F1" zostały dodane wyłącznie w celu zamaskowania rzeczywistego zamiaru wykorzystania jej oznaczenia. Odbiorcy jako pierwsze usłyszą słowo "F1", następnie serię słów, które – w ich ocenie – nie będą ze sobą związane.
Odnosząc się do sformułowania "STOP tu SHOP" Sąd zauważył, że nie składa się ono wyłącznie ze słów angielskich. Słowo "tu" i słowo "stop" należą do języka polskiego. Odnośnie do słów "SHOP" i "STORE" jako zbliżonych, za istotne Sąd uznał rozumienie tych pojedynczych słów. Dlatego też zarzuty w tym zakresie były niezasadne.
W ocenie Sądu Urząd trafnie ustalił podobieństwo oznaczeń, czemu dał wyraz w obszernym uzasadnieniu decyzji, w którym zawarto analizę słownych elementów unieważnionego znaku towarowego oraz ich wpływu na ogólne wrażenie wywierane na przeciętnym odbiorcy. Sąd nie zgodził się z oceną skarżącego, że symbol F1 identyfikuje dyscyplinę sportu. Dyscypliną sportu są wyścigi samochodowe, a symbol F1 identyfikuje wyścigi organizowane przez podmioty powiązane ze Spółką. Fakt, że wyścigi samochodowe Formuły 1 posiadają unikalną i atrakcyjną dla odbiorców specyfikę, nadaną im przez organizatorów i atrakcyjną dla odbiorców, nie oznacza, że automatycznie ich oznaczenia tracą na dystynktywności, tym bardziej, że właśnie ta specyfika buduję ich renomę. Jeśli sam skarżący utrzymuje, że dzięki elementowi F1 przeciętni odbiorcy będą kojarzyć jego oznaczenia z szybkością, to twierdząc jakoby F1 nie było rozpoznawalne przez odbiorców, popada w sprzeczność.
Materiał dowodowy zebrany w postępowaniu potwierdza znajomość oznaczenia F1 i skojarzenia jakie wywołuje wśród odbiorców. Okoliczność wieloletniej i intensywnej obecności tego oznaczenia w obrocie w pełni uzasadnia ustalenia Urzędu Patentowego dotyczące wzmocnionej zdolności odróżniającej F1.
WSA stwierdził, że organ miał wszelkie podstawy dla stwierdzenia ryzyka konfuzji występującego pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Twierdzenia skarżącego w tym zakresie potwierdzają trafność ustaleń Urzędu Patentowego, zgodnie z którymi w niniejszej sprawie mamy do czynienia z dwiema grupami odbiorców, pierwszą profesjonalistów i drugą – zwykłych odbiorców. Przeciętny konsument może doznać ryzyka konfuzji. Oznaczenie znakiem "F1" podobnych lub identycznych usług może stworzyć po stronie przeciętnego odbiorcy ryzyko pomyłki. Nałożony na towar unieważniony znak "F1" prowadzi uwagę odbiorcy do podobnego lub identycznego towaru ze względu na identyczny lub podobny, wcześniejszy znak innego uprawnionego, co stwarza po stronie odbiorcy przekonanie o tożsamości źródła pochodzenia towarów lub związku między nimi. W takim zaś przypadku spełnione zostają wszystkie przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W tym stanie rzeczy WSA, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., uznał kontrolowaną decyzję za prawidłową i oddalił skargę.
Skargą kasacyjną H. S. domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania wg norm prawem przepisanych.
Wnoszący skargę kasacyjną zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
- I. prawa materialnego, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w błędnym i nieprawidłowym uznaniu, że zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wymagane do zastosowania tego przepisu i unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL nr R-220521, tj. że towary i usługi objęte rejestracją znaku F1 STORE oraz znaku F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL są podobne, znaki są do siebie podobne wskutek zbieżności wyłącznie jednego elementu – F1 – i nieistotnych pozostałych elementów znaku oraz że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, gdy w rzeczywistości nie zebrano żadnego materiału dowodowego na potwierdzenie takiego ryzyka;
- II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niedokonanie prawidłowych ustaleń w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy co doprowadziło do dokonania ustaleń i ocen dowolnych, sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nieznajdujących uzasadnienia w tym materiale i nieuwzględniających okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego w postaci art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym:
- 1. nieskorzystanie z możliwości uchylenia zaskarżonej decyzji pomimo spostrzeżenia, że organ nie dokonał wnikliwego rozpatrzenia całości sprawy, w tym podstaw prawnych wskazanych w pismach procesowych, a wręcz odstąpił od rozpoznania niektórych aspektów sprawy, a odstąpienie to zostało uznane za wadliwe przez Sąd;
- 2. nieprawidłową i dowolną ocenę materiału dowodowego przedstawionego w sprawie na okoliczność charakteru odróżniającego i mocy odróżniającej elementu słownego F1 w Polsce w dacie zgłoszenia znaku skarżącego do ochrony, rozpoznawalności elementu F1 w Polsce, roli elementu F1 w znaku skarżącego i znaku uczestnika postępowania, charakteru i podobieństwa usług oraz podobieństwa znaków, prowadzącą do błędnej i dokonanej nieprawidłowo całościowej oceny ryzyka wprowadzenia w błąd i uznania przez Urząd, że zachodzi ryzyko konfuzji w przypadku znaku skarżącego F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL nr R-220521 i znaku uczestnika postępowania F1 STORE;
- 3. nieprawidłowe dokonanie całościowej analizy podobieństwa znaku skarżącego i znaku uczestnika postępowania, w tym pominięcie znaczenia warstwy graficznej w znaku skarżącego, brak odniesienia się do twierdzeń skarżącego przedstawionych w pismach i na rozprawie dotyczących grafiki znaku F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL, nieprawidłowe dokonanie analizy podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, pominięcie analizy na płaszczyźnie znaczeniowej oraz nieuzasadnienie braku takiej analizy;
- 4. nieprawidłowe wnioskowanie i ustalenia w zakresie elementów dominujących i odróżniających w znaku skarżącego oraz bezpodstawne i nieuzasadnione pominięcie roli wszystkich elementów słowno-graficznego znaku F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL i jego konkretnego znaczenia, co w konsekwencji doprowadziło do całkowicie błędnej oceny ryzyka konfuzji porównywanych znaków;
- 5. nieprawidłowe uznanie, że uwaga odbiorców skupia się wyłącznie na elemencie F1, który zdominował ogólne wrażenie wywierane przez znak skarżącego, w przypadku gdy znak skarżącego jest znakiem złożonym;
- 6. błędne przyjęcie na podstawie materiału dowodowego sprawy, że zachodzi ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem uczestnika postępowania F1 STORE oraz że jest to wystarczająca okoliczność do wyprowadzenia wniosku o istnieniu ryzyka konfuzji;
- 7. nieprawidłowe i błędne dokonanie całościowej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd;
a nade wszystko całkowite pominięcie lokalnego znaczenia podstawowego członu przedmiotowego znaku w postaci nazwiska skarżącego – S., jako elementu istotnego, cenionego i cieszącego się dużą renomą na [...] rynku handlowym i pracującego na to znaczenie na długo przed pojawieniem się na jakimkolwiek rynku znaku F1.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną, natomiast Uczestnik postępowania wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej jako wadliwie sformułowanej lub jej oddalenie jako niezasadnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Treść zarzutów postawionych w ramach podstaw wskazanych w skardze kasacyjnej nakazuje przypomnieć, że w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, dokonuje kontroli zaskarżonego orzeczenia wyłącznie z perspektywy zarzutów postawionych w ramach wybranych podstaw kasacyjnych, zaś z urzędu bierze pod uwagę wyłącznie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje.
Jak stanowi art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja – w stosunku do prawa materialnego i procesowego oraz dodatkowo wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego. Z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.
Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok, którym Sąd I instancji uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy F1 STOP tu SHOP STRAPAGIEL, uznając, że znak ten jest podobny do wspólnotowego, słownego znaku F1 STORE należącego do spółki holenderskiej F. O. L. B.V. W ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, że w sytuacji gdy towary oznaczone przeciwstawionymi znakami są identyczne bądź podobne, dominujący element F1 występujący w spornym znaku, stanowiący powtórzenie zasadniczego elementu znaku wspólnotowego, czyni znaki podobnymi i stwarza u odbiorców towarów znakami oznaczonych ryzyko konfuzji, co stosownie do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. uniemożliwia udzielenie prawa ochronnego.
Sąd uznał przy tym, że organ nieprawidłowo pominął zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., jednak ziszczenie się przesłanek niedopuszczalności rejestracji z art. 132 ust. 2 pkt 2 tej ustawy było wystarczającą podstawą do uwzględnienia wniosku o unieważnienie udzielonego prawa ochronnego, a zatem do oddalenia skargi.
Podnosząc naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez ich wadliwe zastosowanie, autor skargi kasacyjnej wywodzi, że błędnie przyjęto podobieństwo towarów i usług oznaczonych przeciwstawionymi znakami, jak i podobieństwo tych znaków, opierając je na zbieżności jednego elementu F1. Zdaniem skarżącego kasacyjnie nie zebrano w sprawie żadnego materiału dowodowego na potwierdzenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców towarów w błąd.
Tak postawione zarzuty kasacyjne uniemożliwiają sądowi kasacyjnemu przeprowadzenie kontroli dokonanej przez Sąd I instancji poprawności badania podobieństwa znaków spornego i przeciwstawionego pod kątem przesłanek wskazanych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Postawionemu w oparciu o art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzutowi nieprawidłowego zastosowania tego przepisu prawa materialnego powinny towarzyszyć zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i to zarówno tych, które stosuje sąd administracyjny rozpoznający skargę, jak też tych, którymi związany jest organ, prowadząc postępowanie administracyjne kontrolowane przez sąd. Tymczasem, skarżący kasacyjnie, zarzucając błędy w postępowaniu dowodowym, nie podnosi naruszenia żadnych przepisów k.p.a., znajdujących zastosowanie na podstawie art. 252 p.w.p., nie podnosi też naruszenia przez Sąd przepisów, w oparciu o które WSA aprobuje ustalony przez organ stan faktyczny. Mowa tu o art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 134 § 1 tej ustawy czy choćby art. 141 § 4 p.p.s.a. formułującym wymagania wobec uzasadnienia wyroku.
W tym stanie rzeczy zarówno zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez jego nieprawidłowe zastosowanie jak też cała argumentacja skargi kasacyjnej skazane są na niepowodzenie. Twierdząc, że błędnie przyjęto podobieństwo znaków towarowych, skarżący kasacyjnie nie wskazuje ani nie wyjaśnia, naruszenie jakich przepisów doprowadziło Sąd, a wcześniej organ do błędnych, zdaniem skarżącego, wniosków.
Powyższe, ze względu na omówiony wyżej rygor związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej, prowadzi do oddalenia skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a.