Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 stycznia 2012 r., sygn. akt I SA/Bk 419/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. oddalił skargę A. H. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] września 2011 r., sygn. akt [...], w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Pismem z dnia 29 czerwca 2011 r. A. H. (dalej: skarżący) zgłosił do Naczelnika Urzędu Skarbowego W. zarzuty w sprawie egzekucji pieniężnej, prowadzonej wobec niego na podstawie tytułu wykonawczego z [...] listopada 2010 r., nr [...], wystawionego przez Wojewodę [...] za niezapłacony mandat karny kredytowany z 14 października 2010 r., nr [...], w wysokości 300,00 zł. Jako podstawę zarzutu wskazał art. 33 pkt 1 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r., Nr 229, poz. 1954 ze zm., dalej: u.p.e.a.), tj. nieistnienie egzekwowanego obowiązku. Według skarżącego, prowadzona egzekucja dotyczy mandatu za przekroczenie prędkości na drodze, na której obowiązywało ograniczenie do 90 km/h, jednak od 1 stycznia 2011 r. limity prędkości zostały podwyższone i czyn, za który mandat został nałożony, przestał być karalny. Obecnie na tej drodze można jechać z prędkością do 100 km/h, a dopiero przekroczenie tego limitu do ponad 110 km/h umożliwia ukaranie.
Skoro więc czyn nie jest już zabroniony pod groźbą kary, w ocenie skarżącego ukaranie należy uznać za niebyłe, stosownie do art. 2 § 2 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r., Nr 46, poz. 275 ze zm.; dalej: k.w.).
Postanowieniem z [...] sierpnia 2011 r., nr [...], Wojewoda [...] odrzucił wniesione zarzuty. W uzasadnieniu organ powołał się na informację Komendanta Powiatowego Policji w Z. z 1 sierpnia 2011 r., z której wynika, że droga nr [...] w miejscowości Ż., na której doszło do przekroczenia prędkości przez skarżącego, jest jednojezdniową, dwukierunkową, na której obowiązywała i obowiązuje prędkość 90 km/h. Zatem mandat został nałożony zgodnie z prawem.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] września 2011 r., nr [...], utrzymał w mocy postanowienie wydane w pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ podniósł, że zgodnie z art. 98 § 3 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r., Nr 133, poz. 848 ze zm.; dalej: k.p.w.), mandat karny kredytowany staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego i powinien być zapłacony w ciągu 7 dni od dnia jego przyjęcia. Skarżący podpisując mandat, zaakceptował zarówno rodzaj wykroczenia, jak i wysokość grzywny oraz zobowiązał się do uiszczenia należności w ustawowym terminie. Przyjęty mandat karny kredytowany jest, stosownie do art. 100 k.p.w. w zw. z art. 2 pkt 2 u.p.e.a., podstawą egzekucji administracyjnej, a obowiązkiem wierzyciela jest podejmowanie czynności zmierzających do wyegzekwowania należności.
Wyrokiem z dnia 5 stycznia 2012r. sygn. akt I SA/Bk 419/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. oddalił skargę na powyższe postanowienie.
Sąd I instancji podkreślił, że z chwilą przyjęcia przez skarżącego mandatu karnego za przekroczenie dozwolonej prędkości, mandat ten stał się prawomocny, a wynikająca z niego należność pieniężna powinna być uregulowana w ciągu 7 dni od dnia przyjęcia mandatu, stosownie art. 98 § 3 k.p.w. W związku z tym, że skarżący nie uregulował tej należności w wyznaczonym terminie, podlegała ona ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art. 100 k.p.w.). Wojewódzki Sad Administracyjny w B. wyjaśnił, że zgodnie z art. 101 § 1 - 2 k.p.w. prawomocny mandat może być uchylony na wniosek ukaranego złożony w terminie zawitym 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Dopóki mandat karny nie zostanie uchylony, dopóty wynikająca z niego należność pieniężna istnieje i może być dochodzona w postępowaniu egzekucyjnym.
Sąd uznał za błędne stanowisko skarżącego, że wystawiony mandat został uchylony z mocy prawa na zasadzie art. 2 § 2 k.w. Fakt braku karalności popełnionego czynu nie znalazł potwierdzenia, a skarżący nie podjął żadnych działań w celu uchylenia prawomocnego mandatu przed sądem powszechnym. Wobec powyższego Sąd uznał za prawidłowe stanowisko Wojewody [...], co do bezzasadności zgłoszonego przez skarżącego zarzutu.
A. H. złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie w całości na zasadzie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie i rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący zarzucił:
- I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy:
- 1. art. 101 § 1 k.p.w. poprzez jego błędne zastosowanie;
- 2. art. 33 pkt 1 u.p.e.a. poprzez jego błędne zastosowanie;
- 3. art. 134 § 1 i 135 p.p.s.a. poprzez ich błędne zastosowanie;
- 4. art. 151 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie;
- II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- 1. art. 2 § 2 k.w. poprzez jego błędną wykładnię.
W uzasadnieniu wskazał, że czyn, za który został ukarany, przestał być karalny po wystawieniu mandatu, a przed jego wyegzekwowaniem. Z dniem 1 stycznia 2011r. zmieniła się bowiem ustawa w zakresie karalności za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Ukaranie mandatem stało się wobec tego z mocy prawa nieistniejące, nie ma więc potrzeby stosowania procedury określonej w art. 101 k.p.w. Nieistniejące ukaranie nie może być egzekwowane, a zatem obowiązek w rozumieniu art. 33 pkt 1 u.p.e.a. przestał istnieć.
Skarżący zarzucił też, że sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, ani nawet nie podjął starań w tym celu, czym naruszył art. 134 § 1 i 135 p.p.s.a.
Jego zdaniem, zaskarżone orzeczenie jest sprzeczne z zasadą in dubio pro reo, bo Sąd rozstrzygnął nie dające się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego/obwinionego i w konsekwencji przedwcześnie oddalił skargę.
W ocenie skarżącego, jeżeli podzielić przedstawioną przez Sąd I instancji argumentację, to art. 2 § 2 k.w. stanie się przepisem martwym, bo nigdy nie będzie można z niego skorzystać.
Wojewoda [...] nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjna..
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, poza nieważnością postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu, a która w niniejszej sprawie nie występuje. Powyższe oznacza, że kontrola kasacyjna wyroku Sądu I instancji przeprowadzana jest wyłącznie w granicach zakreślonych przez stronę w podstawach i zarzutach zawartych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Kasator oparł skargę kasacyjną na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie mają one usprawiedliwionych podstaw.
Przepis art. 101 § 1 k.p.w., którego błędne zastosowanie zarzucono, stanowi, że prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.
Powyższego przepisu nie mógł naruszyć Sąd I instancji, bo go nie stosował. Wskazał jedynie w zaskarżonym wyroku, że dopóki mandat karny nie zostanie uchylony, dopóty wynikająca z niego należność pieniężna istnieje i może być dochodzona w postępowaniu egzekucyjnym.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę legalności działalności organów administracji i nie mają kompetencji do uchylania mandatów karnych. Do uchylenia prawomocnego mandatu karnego uprawniony jest sąd powszechny właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna (art. 101 § 2 k.p.w.). Prawomocny mandat karny podlega zatem uchyleniu tylko przez sąd powszechny i tylko wówczas, gdy grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Do skarżącego należy ewentualna decyzja, czy chce w tym trybie domagać się uchylenia nałożonego mandatu karnego, a wówczas sad powszechny oceni, czy zachodzą ku temu przesłanki.
Nietrafny jest też zarzut naruszenia art. 2 § 2 k.w., przez jego błędną wykładnię. Przepis art. 2 k.w. określa reguły stosowania "starej" i "nowej" ustawy w sytuacji, gdy czyn zabroniony jako wykroczenie popełniony zostanie pod rządami ustawy, która nie obowiązuje już w czasie orzekania lub wykonywania orzeczenia. Treść tego przepisu obejmuje dwie sytuacje: gdy zmiana ustawy następuje przed prawomocnym osądzeniem sprawcy wykroczenia (§ 1) oraz gdy zmiana ustawy ma miejsce już po prawomocnym ukaraniu sprawcy (§ 2).
Powołany przez skarżącego art. 2 § 2 k.w. stanowi, że jeżeli według nowej ustawy czyn objęty orzeczeniem nie jest już zabroniony pod groźbą kary, ukaranie uważa się za niebyłe. Oznacza to, że w przypadku zmiany ustawy po prawomocnym ukaraniu sprawcy, gdy nowa ustawa znosi karalność czynu, za który sprawca został prawomocnie ukarany (§ 2) - z chwilą wejścia w życie takiej ustawy ukaranie ulega zatarciu z mocy samego prawa. Dla uznania ukarania za niebyłe nie ma żadnego znaczenia, czy orzeczona za wykroczenie kara została wykonana (w całości lub w części), czy też nie. Zatarcie ukarania dotyczy tylko sytuacji całkowitego zniesienia karalności (pełna depenalizacja); skutkiem zatarcia ukarania jest uważanie go za niebyłe (por. Patrycja Kozłowska-Kalisz "Kodeks wykroczeń. Komentarz", Lex 2009).
W niniejszej sprawie A. H. został w dniu [...] października 2010r. ukarany prawomocnym mandatem, który przyjął i którego nie kwestionował. Należność z tytułu tego mandatu została wyegzekwowana w dniach 22 czerwca 2011r. i 29 lipca 2011r.
Podstawą wniesionych zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej był art. 33 pkt 1 w zw. z art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a., wobec nieistnienia obowiązku. Wojewoda [...], działając jako wierzyciel, podjął czynności wyjaśniające dotyczące istnienia obowiązku i w ich wyniku ustalił, że na drodze, na której skarżący popełnił wykroczenie, obowiązywało i obowiązuje nadal ograniczenie prędkości do 90 km/h. Z informacji policji wynika, że mandat został nałożony za przekroczenie prędkości o 41 km/h.
W ocenie wierzyciela mandat został zatem nałożony zgodnie z prawem.
Z powyższego wynika, że wbrew twierdzeniom skarżącego, nie uległy zmianie przepisy dotyczące ograniczenia prędkości na drodze, na której skarżący popełnił wykroczenie. Bezsporne jest, że w chwili wystawienia mandatu, czyn był wykroczeniem, a nałożona mandatem grzywna podlegała egzekucji. Mandat nie został uchylony. Z akt sprawy nie wynika, aby czyn, którego dopuścił się skarżący przestał być wykroczeniem z dniem 1 stycznia 2011r. Skarżący wskazał, że z tym dniem dozwolona prędkość na drodze została zwiększona z 90 km/h do 100 km/h.
W świetle zebranego materiału dowodowego powyższe twierdzenia są gołosłowne. Niezależnie od tego zauważyć należy, skoro skarżący przekroczył dozwoloną prędkość o 41 km/h, to podniesienie progu dopuszczalnej prędkości o 10 km/h nie zmienia faktu, że została ona przekroczona i stanowi wykroczenie również wg nowych przepisów.
W związku z tym brak podstaw do przyjęcia, ze ustała karalność popełnionego czynu, dlatego bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 2 § 2 k.w. przez jego błędną wykładnię.
Słusznie zatem wskazał Sąd I instancji, że prawidłowe jest stanowisko Wojewody Podlaskiego, co do istnienia egzekwowanego obowiązku i bezzasadności zgłoszonego na podstawie art. 33 pkt 1 u.p.e.a. zarzutu.
Nietrafne są też zarzuty naruszenia art. 134 § 1, art. 135 i 151 p.p.s.a.
Rozpoznanie istoty sprawy przez sąd administracyjny nie oznacza prowadzenia postępowania wyjaśniającego i ustalenia stanu faktycznego, lecz kontrolę działań organów administracji w tym zakresie. Sąd I instancji przy orzekaniu nie przekroczył granic sprawy, a kontrola działań administracji publicznej została dokonana z punktu widzenia ich legalności. Sąd dokonał oceny zebranego materiału dowodowego, w szczególności informacji uzyskanych od policji, w powiązaniu z zarzutami skargi.
Jako niezasadny należy też ocenić zarzut naruszenia art. 135 p.p.s.a., który mógłby mieć zastosowanie wówczas, gdyby Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w sprawie nie zachodziły "nie dające się usunąć wątpliwości", które należałoby rozstrzygnąć na korzyść skarżącego.
W tej sytuacji, Sąd I instancji zasadnie uznał, że prawidłowe jest stanowisko Wojewody [...], co do bezzasadności zgłoszonego zarzutu i wobec tego uzasadnione było oddalenie skargi w myśl art. 151 p.p.s.a.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 p.p.s.a.