Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 maja 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę P K (dalej: skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (dalej: SKO) z dnia [..] października 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Prezydent m.st. Warszawy decyzją z dnia [..] marca 2014 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 7235,40 złotych za zajęcie na wyłączność pasa drogowego ul. O w Warszawie bez zezwolenia zarządcy drogi w celu dostawy materiałów budowlanych w dniu 25 listopada 2013 r.
Decyzją z dnia [..] października 2015 r. SKO, po rozpatrzeniu odwołania strony, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd przypomniał, że stwierdzenie zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi zobowiązuje organ do naliczenia kary. W takim przypadku organ nie może nawet badać przyczyn zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia, oceniać stopnia winy strony przy takim zajęciu, czy też miarkować wysokości wymierzanej kary. Organ może jedynie, po stwierdzeniu faktu zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia wydać decyzję administracyjną wymierzającą karę w przewidzianej w ustawie wysokości. Odpowiedzialność z art. 40 ust. 12 ustawy z dnia z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2068; dalej: u.d.p.), ponosi każda osoba zajmująca pas drogowy bez zezwolenia zarządcy drogi, bez względu na to, czy jest właścicielem nieruchomości przyległych do pasa drogowego.
W ocenie Sądu I instancji organy administracji prawidłowo ustaliły stronę postępowania uznając, że jest nią inwestor. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, inwestor był obecny przy oględzinach dokonywanych w toku przeprowadzanej kontroli (w dniu 25 listopada 2015 r.), przyznał, że nie posiada zezwolenia zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego oraz że w dniu kontroli miał miejsce rozładunek zamówionych przez niego materiałów, związanych z prowadzonymi robotami budowlanymi. Powyższego ustalenia nie zmienia przywołana przez skarżącego umowa, z której wynika, że adaptację strychu w budynku przy ul. O 11 w W inwestor powierzył wykonawcy. Umowa ta nie obowiązywała w dniu dokonanej kontroli (25 listopada 2013 r.). Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, z których wynikałoby, że umowa została przedłużona.
W ocenie Sądu organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy. W rozpatrywanej sprawie fakt zajęcia pasa drogowego na prawach wyłączności nie budzi wątpliwości z uwagi na wygrodzenie chodnika oraz zajęcie pasa drogowego przez pojazdy wielkogabarytowe z wysuwanymi podporami. Bez znaczenia pozostaje zatem, podnoszona przez skarżącego okoliczność, że inne samochody mogły poruszać się obok zaparkowanych pojazdów, z których następował rozładunek. Z uwagi na wygrodzenie taśmą i ustawienie kontenerów, również chodnik, został zajęty na prawach wyłączności.
Prawidłowo zostały dokonane pomiary dokonanego zajęcia pasa drogowego. Zostały one wskazane w protokole kontroli z dnia 25 listopada 2013 r. czego skarżący nie zakwestionował. Prawidłowo została również wyliczona wysokość kary zgodnie z uchwałą nr XXXI/666/2004 Rady m.st. Warszawy z dnia 29 maja 2004 r.
P K zaskarżył wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie:
- 1. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów o drogach publicznych w zakresie ustalenia osoby zobowiązanej do zapłaty kary z tytułu zajęcia pasa drogowego oraz dokonania wykładni pojęcia zajęcia pasa drogowego na wyłączność poprzez zakwalifikowanie czynności rozładunku samochodu jako zajęcie pasa drogowego na prawach wyłączności;
- 2. przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy:
- a) polegające na błędnym ustaleniu adresata decyzji administracyjnej, co było konsekwencją błędnego ustalenia osoby zobowiązanej na podstawie na podstawie przepisów prawa materialnego;
- b) polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogłyby przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść oskarżonego, pomijając składane przez niego w toku całego postępowania wyjaśnienia odnośnie zarówno jego zobowiązania do zapłaty kary za zajęcie pasa drogowego na wyłączność, jak i zakresu dokonanego zajęcia, od czego zależała wysokość naliczonej kary.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna P K oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a., chociaż w żadnej z tych podstaw nie wskazano, jakie przepisy konkretnie zostały naruszone, gdyż strona posługuje się generalnym stwierdzeniem o naruszeniu obu grup przepisów.
Skarga kasacyjna P K jest niezasadna, a powodem jej oddalenia są wady formalne.
NSA wskazuje i podkreśla, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Przez to została ukształtowana jako środek profesjonalny. Formalizm skargi kasacyjnej odnosi się do kilku poziomów. Ustawa wskazuje, że niektóre z takich wymogów mogą być traktowane mniej formalistycznie, co zostało potwierdzone w orzecznictwie, zob. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1, jednak inne wymogi, kształtujące treść tej skargi muszą być ujmowane restrykcyjnie, bo skarga kasacyjna jest środkiem dyspozytywnym, a to oznacza, że strona poprzez stawiane w niej zarzuty wyznacza zakres i kierunek weryfikacji skarżonego wyroku, których Sąd II instancji nie może zmienić działaniem z urzędu.
Do konstytutywnych elementów skargi kasacyjnej należy wskazanie zarzutów, zatem naruszonych przepisów oraz ich uzasadnienie. W tym zakresie skarga musi być konkretna, co oznacza, że ma przedstawiać naruszone przepisy i określać istotę tego naruszenia, a w uzasadnieniu ma wyjaśniać i argumentować na rzecz twierdzeń sformułowanych w zarzutach.
Rozpoznawana skarga kasacyjna przedstawionych warunków nie spełnia. W zarzutach ujętych ogólnie nie odnosi się do naruszeń przepisów. Po prostu nie wskazuje norm, które w ocenie strony zostały naruszone. Również z treści uzasadnienia tej skargi nie da się wyprowadzić wniosku o jakie przepisy może chodzić, gdyż uzasadnienie daje wyraz ogólnemu niezadowoleniu strony z przyjętego przez organy sposobu karania za zajęcie pasa drogowego. Tych ułomności skargi kasacyjnej P K nie może sanować Sąd II instancji, zatem tak wskazane braki formalne musiały skutkować jej oddaleniem.
Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak na wstępie.