Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 17 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 643/22

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Gabriela Jyż przewodniczący
Sędzia del. WSA Marek Krawczak przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 17 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1673/21
Sprawa
w sprawie ze skargi O.Ś. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 kwietnia 2021 r. nr 101/12/2021/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 grudnia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1673/21, po rozpoznaniu sprawy ze skargi O. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 kwietnia 2021 r. nr 101/12/2021/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego: uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1) oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2).

Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.

I

Pismem z dnia 14 września 2020 r. uzupełnionym korespondencją z dnia 26 października 2020 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. zwrócił się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. W. (dalej: ubezpieczony, uczestnik postępowania, zainteresowany) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; dalej: K.c. lub Kodeks cywilny) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek O. w B. (dalej: skarżąca, płatnik, strona) w dniu/okresie: 23.02.2016 r., 03.04.2016 r., od 10.04.2016 r. do 18.04.2016 r., 15.05.2016 r., 27.11.2016 r. oraz 03.12.2016 r.

Ubezpieczony zawarł z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "Umowami o dzieło" na udział w spektaklach "U." (umowy z dnia: 1 kwietnia 2016 r., 8 kwietnia 2016 r.,13 maja 2016 r., 25 listopada 2016 r., 2 grudnia 2016 r.) i "K." (umowa z dnia 22 lutego 2016 r.) w charakterze muzyka orkiestry.

Decyzją z dnia 19 maja 2021 r. Prezes NFZ - działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) - stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika w dniu/okresie wskazanym we wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ uznał, że nie miały one charakteru umowy o dzieło. W dacie podpisywania umów strony określiły m.in. rodzaj czynności, czas przez jaki miały te czynności trwać oraz wysokość wynagrodzenia przysługującego za ich wykonanie. Umowy nie zawierały opisu zamawianego dzieła, tzn. nie sprecyzowano w nich cech szczególnych dzieła, indywidualnie oznaczonych, nadających charakteru oryginalności przedmiotu. W umowach nie wymienia się także jakie utwory, przez kogo skomponowane miał wykonać zainteresowany i w jaki sposób w kontekście całego spektaklu miał to uczynić, żeby wykonanym przez niego utworom można było przypisać charakter dzieła.

W konkluzji organ stwierdził, że przedmiotem umów było świadczenie usług muzycznych determinowanych starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, a przyjmujący zlecenie otrzymuje wynagrodzenie. W przypadku wykonawcy dzieła nie wystarczy jedynie zachowanie należytej staranności. Ponadto usługi świadczone przez uczestnika postępowania stanowiły czynności realizowane w ramach działalności kulturalnej płatnika składek, który w istocie ponosił odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne.

W konsekwencji, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w dniu/okresie wskazanych w sentencji decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 grudnia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1673/21, uwzględnił skargę strony.

WSA przypomniał, że przedmiotem spornych umów był udział zainteresowanego w spektaklach "U." oraz "K." w charakterze muzyka orkiestry. Sąd I instancji nie zgodził się z Prezesem NFZ, że tak określony przedmiot umów, nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. Umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom.

WSA podkreślił, że wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. Gdyby jednak muzyk orkiestry w operze "U." lub "K.", w tych konkretnych datach wykonania, dopuścił się zagrania innych (fałszywych) nut i wykroczył poza wskazówki dyrygenta, cały spektakl oceniony zostałby negatywnie przez słuchaczy i krytyków. Oznacza to, że artystyczne wykonanie utworu np. muzycznego, wykracza poza ramy wyłącznie "starannego wykonania". Odbiór artystycznego wykonania ww. dzieł jest bowiem przedmiotem recenzji krytyków muzycznych, dyskusji odbiorców, wpisów w internecie. Innymi słowy, od każdego członka zespołu, biorącego udział w określonym umową przedsięwzięciu zależy odniesienie sukcesu, co wyraża indywidualny odbiór walorów artystycznych utworu.

Na gruncie niniejszej sprawy należy uwzględnić nie tylko, że stroną umowy jest artysta, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście wykonania określonego co do tożsamości i terminu utworu podczas opisanych koncertów. Należało zatem przyjąć, że przedmiotem tych umów było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu.

Zdaniem Sądu I instancji nie zmienia tego poglądu brak określenia w umowie, w jaki sposób miała się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu wykonania umowy przez wykonawcę. Jak podkreślił WSA, weryfikacji zamierzonego rezultatu artystycznego wykonania utworu dokonują w istocie jego odbiorcy, słuchacze, widownia, oni są krytykami i recenzentami wyrażając się o poziomie wykonania artystycznego. Nawet okoliczność, czy wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej czy to, że w umowie nie określono sposobu naprawienia ewentualnej szkody po wykonanym koncercie ani sposobu weryfikacji, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu, że nie sprecyzowano, co miało stanowić oczekiwany rezultat. - nie ma bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro faktycznym adresatem wykonania utworu muzycznego jest nie tyle "zamawiający" co "odbiorcy" wykonanego koncertu.

W istocie dokonana przez artystów muzyków ich interpretacja muzyczna i osobiste zaangażowanie determinują ocenę wykonania artystycznego i to jest przedmiotem rozważań i sporów wśród publiczności i krytyków muzycznych. Natomiast to, że uczestnik postępowania nie wykonywał swej partii jako solista, lecz jako członek orkiestry, w żaden sposób nie modyfikuje, niezbędnego dla zrealizowania zawartej między stronami umowy, określonego rezultatu artystycznego wykonania utworu. Bezpodstawne jest bowiem różnicowanie charakteru umowy zawartej z artystą (odpowiednio umowa o dzieło lub świadczenie usług) z uwagi na indywidualny (solista) lub grupowy (jako członek orkiestry) sposób wykonania tejże umowy. W przypadku indywidualnych umów artystów występujących w ramach większego zespołu z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty. A jednak nie wyklucza to ewentualności, że będzie to prawidłowa umowa o dzieło.

Warto przypomnieć, że także muzycy grający w orkiestrze muszą mieć - każdy z osobna - zdolności artystyczne, bowiem z reguły podlegają oni indywidualnemu wykorzystywaniu w koncepcji spektaklu. Oczywistym jest zatem, że także występy uczestnika postępowania w spektaklach wymienionych w zakwestionowanych umowach, wbrew stanowisku organu, miały wpływ na całość tych spektakli a uczestnik postępowania, w równym stopniu, jak pozostali artyści, przyczynił się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru tych koncertów.

Podsumowując WSA uznał, że Prezes NFZ naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczeniu usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 K.c., pomimo że specyfika umów zawartych z uczestnikiem postępowania wskazuje na cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów.

II

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes NFZ domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

  1. 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
  2. a) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 137 ze zm.), art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.) poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawartą przez skarżącą z uczestnikiem postępowania umowę o dzieło jako umowę o świadczenie usług, a tymczasem jak wynika z całości zebranego materiału dowodowego w sprawie, nie można uznać, że zawarta umowa jest umową o dzieło;
  3. b) art. 205 § 2 p.p.s.a. poprzez zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów procesu w wysokości 480 zł, a jak wynika z zebranego materiału dowodowego strona nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika (a pracownika), co wyklucza zasądzenie ww. kwoty;
  4. 2. naruszenie prawa materialnego:
  5. a) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c. i przyjęcie, że zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania umowa jest umową o dzieło, a nie zlecenia, co doprowadziło do uznania, że organ w sposób nieprawidłowy dokonał jej zakwalifikowania i uznania, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
  6. b) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i przyjęcie, że uczestnik postępowania nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a tymczasem z całości zebranego materiału wynika, że zawarta umowa o świadczenie usług kwalifikuje ją do tego rodzaju ubezpieczenia.

Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.

Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na obu podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji zazwyczaj w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty prawa procesowego, bowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, możliwa jest ocena, czy dokonano prawidłowej wykładni prawa materialnego i prawidłowo je do tego stanu faktycznego zastosowano. W rozpoznawanej sprawie jednak zarzut naruszenia przepisów postępowania (pkt 1a petitum skargi kasacyjnej) stanowi konsekwencję zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Z jego treści wynika bowiem, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który za niezgodną z prawem uznał decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania uczestnika postępowania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając że organ wadliwie sklasyfikował zawarte przez zainteresowanego ze skarżącą umowy jako umowy o świadczenie usług. Skarżący kasacyjnie organ w istocie kwestionuje zatem dokonaną przez organ kwalifikację prawną spornych umów.

Należy dodać, że problem prawny przedstawiony w rozpoznawanej skardze kasacyjnej był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w kilku sprawach, w tym związanych z działalnością instytucji artystycznych, do jakich zalicza się strona tego postępowania – O. (zob. np. wyroki NSA z dnia: 4 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 55/22; 22 lutego 2022 r., sygn. akt II GSK 3/22; 17 lutego 2022 r., sygn. akt II GSK 2729/21 i II GSK 2/22; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2666/21). NSA w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę poglądy te podziela w całości, uznając, że znajdują one zastosowanie także w tej sprawie.

Spór w rozpoznawanej sprawie koncentruje się wokół klasyfikacji prawnej umów zawartych pomiędzy M. W. a O. w B., dotyczących jego udziału w spektaklach wskazanych w umowach - w charakterze muzyka orkiestry. Organ, dokonując oceny rzeczonych umów uznał, że należało zaklasyfikować je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia (art. 750 w zw. z art. 734 § 1 K.c.). Sąd I instancji stwierdził natomiast, że umowy te z uwagi na charakter ich rezultatu były umowami o dzieło (art. 627 K.c.).

W ocenie NSA trafnie stwierdził Sąd I instancji, że organ kwalifikując sporne umowy pominął przewidziane w art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych artystyczne wykonanie utworu. Termin "prawo autorskie" w szerszym znaczeniu odnoszony jest bowiem nie tylko do utworów, lecz obejmuje również dobra niematerialne stanowiące przedmiot praw pokrewnych, którym jest m.in. artystyczne wykonanie utworu. Artystycznymi wykonaniami są w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2 cyt. ustawy). Do artystycznych wykonań na gruncie rozpoznawanej sprawy należy również zaliczyć wykonanie określonych utworów w ramach opery,,U." oraz "K." przez zainteresowanego jako muzyka orkiestry.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że zawarte sporne umowy należało zakwalifikować jako umowy o dzieło, na mocy których przyjmujący zamówienie zobowiązał się - zgodnie z art. 627 K.c. - do artystycznego wykonania, jako muzyk orkiestry, oznaczonego utworu artystycznego, oper "U." oraz "K.", a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Zatem przedmiotem spornych umów, będących umowami o dzieło, było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworów.

Takie stanowisko znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66, umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Powyższego charakteru prawnego nie traci umowa wskutek tego, że przedmiotem zobowiązania jest wystawienie nie jednego, lecz większej ilości widowisk. Mimo bowiem zmiany ilościowej treść zobowiązania nie ulega zmianie.

Ponadto, każdy ze spektakli z uwagi na specyfikę wynikającą z niepowtarzalnego i każdorazowo zmiennego aktu tworzenia, interpretacji i wykonania odtwarzanego utworu traktować należy w ramach całego cyklu przedstawień, jako odrębne samoistne dzieła.

Podkreślenia także wymaga, że kwestią istotną dla odróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia jest kwestia podmiotowa. Niebagatelne bowiem znaczenie dla wykonania zamówionego dzieła mają predyspozycje przyjmującego zamówienie – jego zawód, specyficzne umiejętność czy też biegłość, a wręcz kunszt, jakim cechują się wytwory poczynione przez wykonawcę. Niewątpliwie w przypadku umów o dzieło przywołane kryteria mają kluczowe znaczenie w odróżnieniu od strony podmiotowej umów zlecenia, gdzie osobiste wykonanie zamówienia nie ma takiego znaczenia (por. wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia: 13 września 2016 r., sygn. akt III AUa 361/16; 22 maja 2018 r., sygn. akt III AUa 1890/17).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, NSA stwierdza, że oczywistym jest, że uczestnikowi postępowania skarżąca zaproponowała udział w spektaklach z uwagi na szczególne uzdolnienia, warsztat oraz predyspozycje do wykonania partii instrumentalnych w utworach muzycznych. Zatem słusznie uznał Sąd I instancji, że udział zainteresowanego w spektaklach wbrew stanowisku organu, miał wpływ na całość tegoż spektaklu, a uczestnik postępowania, w równym stopniu, jak pozostali artyści, przyczynił się do jego indywidualnego i wyjątkowego charakteru. Tym samym do zawartych pomiędzy wymienionymi podmiotami umów w pełni zastosowanie ma przywołane kryterium podmiotowe charakterystyczne dla umowy o dzieło.

Przywołana specyfika tworzenia lub odtwarzania rozumianego jako osobiste i niepowtarzalne z uwagi na cechy wykonawcy podejście do wykonania istniejącego już utworu, wpływa również na możliwość ścisłego i precyzyjnego określenia przedmiotu umowy o dzieło w treści zawieranej umowy. Trudno bowiem zakładać, że w umowie da się skrupulatnie opisać mające powstać dzieło, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy, szczególnie gdy wykonanie dzieła ma charakter scenicznego "wykonania na żywo" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16).

Również brak precyzyjnego określenia odpowiedzialności kontraktowej za niewykonanie zobowiązania umownego w umowie o dzieło, pomimo iż jest to jeden z elementów charakteryzujących ten rodzaj umowy, w przypadku umów, których przedmiotem jest występ artystyczny, nie może być traktowany w sposób ścisły czy wręcz rygorystyczny, eliminujący zawartą umowę spod kategorii umów o dzieło. W swojej istocie bowiem wykonanie utworu muzycznego nie jest adresowane do zamawiającego dzieło, lecz do odbiorców koncertu czy spektaklu i opinie tychże odbiorców oraz krytyków stanowią mierzalny choć subiektywny wyznacznik dla oceny dzieła, jako przedmiotu finalnego umowy – jej rezultatu (por. wyrok NSA z dnia 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 546/19; LEX nr 2740309).

Zdaniem NSA za prawidłową należy zatem uznać ocenę umów zawartych przez skarżącą z zainteresowanym, jakiej dokonał Sąd I instancji. Zasadnie bowiem uznał, iż skarżącą z uczestnikiem postępowania łączyły umowy o dzieło, nie zaś umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, jak wywiódł to organ.

Niezasadne są wobec tego podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, w ramach których organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania poprzez błędną ocenę charakteru spornych w sprawie umów (pkt 1a, pkt 2a i 2b petitum skargi kasacyjnej).

W konsekwencji nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i przyjęcie, że uczestnik postępowania nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Przywołany przepis stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Skoro Sąd I instancji zasadnie uznał, że sporne umowy nie były umowami zlecenia, to brak było podstaw do zastosowania przywołanej regulacji z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i objęcia zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak uczynił to organ, wadliwie interpretując sporne umowy.

Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 205 § 2 p.p.s.a. poprzez zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów procesu w wysokości 480 zł. Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie organu, w aktach sądowych sprawy znajduje się pełnomocnictwo do działania w imieniu skarżącej udzielone radcy prawnemu T. W., a zatem strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, co uzasadnia zasądzenie ww. kwoty tytułem kosztów sądowych.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.