Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1016/06, w sprawie ze skargi Gminy P. na postanowienie Ministra Środowiska z dnia 31 marca 2006 r., nr [...], w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, oddalił skargę.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy.
W dniu 25 marca 2003 r. Minister Środowiska w wyniku odwołania decyzją nr [...] wymierzył I. s.c. karę pieniężną z tytułu wydobywania kopaliny z rażącym naruszeniem warunków koncesji. W dniu 15 kwietnia 2003 r. I. s.c. dokonał wpłaty 60% orzeczonej kary na rzecz Gminy P. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 lipca 2004 r. uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Minister Środowiska w dniu 8 lipca 2005 r. wydał decyzję, nr [...], w której uchylił w całości decyzję w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za wydobywanie kopalin z rażącym naruszeniem koncesji i umorzył postępowanie organu I instancji. Na powyższą decyzję skargę złożyła Gmina P. Pismem z dnia 29 listopada 2005 r. Gmina P., powołując się na przepis art. 73 § 2 k.p.a., zwróciła się do Ministra Środowiska z wnioskiem o przesłanie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się:
* w aktach sprawy zakończonej decyzją Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2005 r., nr [...], oraz
* w aktach sprawy o stwierdzenie na rzecz I. s.c. z siedzibą w O. nadpłaty z tytułu administracyjnej kary pieniężnej wymierzonej decyzją Ministra Środowiska z dnia 25 marca 2003 r., nr [...].
Minister Środowiska pismem z dnia 15 grudnia 2005 r. wezwał stronę skarżącą do wskazania przesłanki "ważnego interesu" w rozumieniu art. 73 § 2 k.p.a.
W piśmie z dnia 29 grudnia 2005 r. Gmina P. wskazała, iż przesłanką ważnego interesu jest wysoka wartość naliczonej i wpłaconej kary na rzecz Gminy P., będąca obecnie podstawą prowadzonego postępowania w sprawie nadpłaty, czego konsekwencją może stać się obowiązek zwrotu tej kwoty przez gminę. W tej sytuacji w interesie Gminy P. jest dokonanie rzetelnej analizy akt sprawy, zbadanie całego zgromadzonego materiału pod względem zgodności z prawem, a w przypadku znalezienia jakichkolwiek braków, podniesienia ich w odpowiednich wnioskach i pismach procesowych. Zdaniem strony skarżącej właściwa obrona interesów Gminy P. może zostać dokonana jedynie po przeanalizowaniu akt spraw, o które wnioskuje gmina.
Minister Środowiska postanowieniem z dnia 12 stycznia 2006 r., nr [...] odmówił wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach wymienionych wyżej spraw. W uzasadnieniu postanowienia Minister Środowiska stwierdził, iż rozwiązanie przewidziane w art. 73 § 2 k.p.a. ma charakter wyjątku, o czym świadczy użyte w tym przepisie określenie "ważny interes strony". Zdaniem organu nie stanowi o istnieniu tej przesłanki wyłącznie dążenie do ochrony własnych interesów, zwłaszcza w drodze sformułowania odpowiednich wniosków procesowych, czy też badania zgromadzonych w sprawie materiałów pod względem zgodności z prawem. Według organu oceny tej nie zmienia wartość przedmiotu postępowania. Minister Środowiska podniósł, iż zgodnie z art. 73 § 1 k.p.a. strona w każdym stadium postępowania ma prawo dostępu do akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów.
Z kolei przed podjęciem decyzji organ administracji ma obowiązek umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych w sprawie materiałów (art. 10 k.p.a.). W ocenie Ministra Środowiska nie ma zatem przeszkód, by Gmina P. w siedzibie organu zapoznała się z aktami sprawy, które tam się aktualnie znajdują. Organ wskazał na marginesie, iż w powołanych przez Gminę P. sprawach strona ta złożyła skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie znajdują się obecnie akta administracyjne.
Pismem z dnia 24 stycznia 2006 r. skarżąca Gmina P. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem Ministra Środowiska z dnia 12 stycznia 2006 r. W uzasadnieniu strona skarżąca podniosła, że nie można zgodzić się z argumentacją organu, iż Gmina P. nie wykazała istnienia swojego ważnego interesu, albowiem przepis nie mówi o interesie prawnym, ale o "ważnym interesie strony". Zdaniem skarżącej uzyskanie wnioskowanych odpisów dokumentów umożliwi gminie pełną analizę stanu prawnego i faktycznego, w jakim gmina się znajduje. Według skarżącej odmowa Ministra jest ponadto sprzeczna z podstawowymi zasadami k.p.a., w tym z art. 10 k.p.a., albowiem gmina nie otrzymuje wszystkich pism kierowanych do innych podmiotów występujących zarówno w postępowaniu w sprawie nadpłaty, jak i w poprzednio toczącym się postępowaniu w sprawie umorzenia postępowania. Zdaniem skarżącej ważny interes Gminy P. jest oczywisty ze względu na toczące się obecnie postępowanie w sprawie nadpłaty, czego skutkiem może być obowiązek zwrotu kwoty przeszło 2 mln złotych wcześniej wpłaconej tytułem zapłaty kary.
W wyniku rozpoznania wniosku skarżącej gminy o ponowne rozpatrzenie sprawy zaskarżonym postanowieniem z dnia 31 marca 2006 r. Minister Środowiska utrzymał w mocy swoje wcześniejsze postanowienie w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących w powołanych przez stronę aktach spraw. W uzasadnieniu organ powołując się na przepis art. 73 § 2 k.p.a. wskazał, iż rozwiązanie przewidziane w tym przepisie ma charakter wyjątkowy. Zdaniem Ministra nie każdy interes strony uzasadnia takie żądanie, lecz wyłącznie taki, który ma postać kwalifikowaną.
W ocenie organu strona może żądać wydania uwierzytelnionych odpisów tylko wówczas, gdy cel, do którego dąży (rozstrzygnięcie o określonej treści), nie może zostać osiągnięty w inny sposób. Organ przywołując normę prawa wskazaną w art. 10 k.p.a. stwierdził, iż nie ma najmniejszych przeszkód, by Gmina P. skorzystała z możliwości sporządzenia odpisów i notatek z akt powołanych przez nią spraw administracyjnych. W ocenie Ministra dopiero, jeżeli strona wykaże, że osiągnięcie zamierzonego przez nią celu nie jest w ten sposób możliwe, ma ona prawo żądać przedstawienia uwierzytelnionych odpisów. Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, gdyż Gmina P. nie wykazała, że ochrona jej interesów bez przedstawienia uwierzytelnionych odpisów nie jest możliwa. Minister Środowiska podniósł, iż pomimo powiadomień skarżąca gmina nigdy nie podjęła także działań zmierzających do zapoznania się z aktami sprawy.
W tej sytuacji - zdaniem organu - zgłoszone żądanie jest zatem stanowczo przedwczesne, a w dodatku nieuzasadnione. Organ dodał, iż akta administracyjne, których uwierzytelnionych odpisów żąda Gmina P. zostały przesłane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Gmina P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Ministra Środowiska z dnia 31 marca 2006 r.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjnej w Warszawie stwierdził, iż zgodnie z art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270), dalej p.p.s.a., uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny oraz prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacja społeczna, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym.
Zdaniem Sądu I Instancji skarżący musi mieć w złożeniu skargi interes prawny pojmowany jako istnienie związku między sferą jego indywidualnych praw i obowiązków a zaskarżonym aktem lub czynnością.
W orzecznictwie przyjmuje się, że interes prawny podmiotu wnoszącego skargę do sądu przejawia się w tym, że działa bezpośrednio we własnym imieniu i ma roszczenie o przyznanie uprawnienia lub zwolnienie z nałożonego obowiązku.
Zdaniem Sądu istotę legitymacji skargowej stanowi uprawnienie do żądania przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności organu administracji publicznej przez sąd administracyjny w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem. W tej płaszczyźnie o istnieniu legitymacji skargowej nie decyduje zarzut naruszenia interesu prawnego skarżącego, lecz interes prawny, którego istotę stanowi żądanie oceny przez sąd administracyjny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z obiektywnym porządkiem prawnym.
W tej sytuacji należy zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przyjąć, iż Gmina P., jako podmiot wnioskujący o wydanie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących w powołanych przez nią aktach spraw, ma legitymację czynną, w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a., do wniesienia skargi na postanowienie Ministra Środowiska w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej Sąd I instancji podniósł, iż zgodnie z przepisem art. 73 § 1 k.p.a. w każdym stadium postępowania organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić stronie przeglądanie akt sprawy oraz sporządzanie z nich notatek i odpisów.
Jak stanowi art. 73 § 2 k.p.a. strona może żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony.
Zgodnie z poglądami doktryny oraz orzecznictwem sądów administracyjnych udostępnianie akt jest przejawem tzw. jawności wewnętrznej postępowania administracyjnego, a więc jawności wobec stron oraz uczestników na prawach strony. Sąd I instancji powołując się na piśmiennictwo stwierdził, iż niewątpliwie poza zakresem regulacji przyjętej m.in. w art. 73 k.p.a. pozostaje tzw. jawność zewnętrzna, czyli jawność wobec podmiotów niebędących uczestnikami postępowania. Natomiast podmiot niebędący stroną postępowania administracyjnego nie ma prawa żądania udostępnienia mu akt (dokumentów) posiadanych przez organ administracji. Wszelkie osoby niebędące uczestnikami postępowania administracyjnego w indywidualnej sprawie, mogą mieć dostęp do akt na podstawie odrębnych przepisów i z zachowaniem wymagań w nich przewidzianych.
Zdaniem Sądu I instancji w tej sytuacji należy przyjąć, iż w świetle art. 73 § 2 k.p.a. skarżąca Gmina P. nie jest podmiotem uprawnionym do wystąpienia z wnioskiem o przesłanie przez Ministra Środowiska uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy zakończonej decyzją Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2005 r., nr [...], albowiem gmina ta nie była stroną tego postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny powołał się także na stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wyrok z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1757/05. Oddalając skargę Gminy P. w tej sprawie - WSA w Warszawie stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia, iż w świetle przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze, gmina nie posiada przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym zarówno ustalenia wysokości opłaty eksploatacyjnej, jak i ukarania administracyjną karą pieniężnej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji, lub z naruszeniem jej warunków.
Zdaniem Sądu I instancji uznać także należy, iż skarżąca gmina składając do Ministra Środowiska wniosek oparty na przepisie art. 73 § 2 k.p.a., nie wykazała w żaden sposób, iż żądanie wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się zarówno w aktach sprawy zakończonej decyzją Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2005 r., nr [...], jak i w aktach sprawy o stwierdzenia na rzecz I. s.c. nadpłaty z tytułu administracyjnej kary pieniężnej - uzasadnione było ważnym interesem strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, iż wprawdzie ważnym interesem strony, o którym mowa w art. 73 § 2 in fine k.p.a. może być posiadanie uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych tak dla potrzeb prowadzonego postępowania w sprawie, jak i w celu ich wykorzystania w innych postępowaniach prawnych, tym niemniej warto zaznaczyć, iż w powołanym przez skarżącą orzecznictwie wskazano również, że obowiązek sporządzenia uwierzytelnionych odpisów i przesłania ich stronie lub jej pełnomocnikowi obciąża organ administracji państwowej tylko wtedy, gdy strona lub jej pełnomocnik nie mają możliwości sporządzenia odpisów dokumentów i uzyskania ich uwierzytelnienia w trybie art. 73 § 1 w zw. z art. 73 § 2 in initio k.p.a. Wskazał także na pogląd, iż zaniechanie dopuszczalnych prawnie możliwości, jakie stwarza k.p.a. m.in. w art. 73 § 1 k.p.a. i uzasadnianie niezbędności (obowiązku) sporządzenia uwierzytelnionych odpisów przez organ administracji w celu ich przesłania pełnomocnikowi faktycznie tylko odległością siedziby strony od siedziby organu, czy też brakiem czasu pełnomocnika - nie wyczerpują dostatecznie przesłanek instytucji art. 73 § 2 in fine k.p.a., albowiem ważny interes strony, o którym stanowi się w tym przepisie, mógł zostać prawnie zaspokojony bez potrzeby stosowania postępowania opisanego w cyt. unormowaniu.
W powołanym orzecznictwie podkreślono również, iż wskazane przez stronę przesłanki mające uzasadnić jej ważny interes, tj. obszerność materiału dowodowego, zawiłość faktyczna i prawna sprawy - nie zostały wykazane chociażby z tego powodu, że pełnomocnik strony, mając taką możliwość w świetle art. 10 § 1 k.p.a. i art. 32 k.p.a., nie podjął w sprawie żadnej próby zapoznania się z aktami, żądając wyłącznie doręczenia stronie uwierzytelnionych odpisów.
Również w doktrynie wyrażono pogląd, iż nie stanowi ważnego interesu, w rozumieniu art. 73 § 2 in fine k.p.a., chęć uzyskania uwierzytelnionego przez organ odpisu całości akt sprawy jedynie w celu stworzenia stronie możliwości zaznajomienia się w jej siedzibie z całością tych akt przez przeglądanie ich uwierzytelnionych kopii.
Sąd I instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie z informacji zarówno organu, jak i samej strony skarżącej wynika jednoznacznie, że Gmina P. nigdy nie podjęła działań zmierzających do zapoznania się z aktami spraw prowadzonych przez Ministra Środowiska.
W konkluzji Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż w świetle obowiązującego stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy brak było jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do uznania, że zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 73 § 2 k.p.a., do wydania skarżącej gminie wnioskowanych przez nią uwierzytelnionych odpisów z akt spraw.
W skardze kasacyjnej Gmina P. zaskarżyła w całości powyższy wyrok, wnosząc:
- - o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie, a gdyby sąd ten nie mógł rozpoznać jej w innym składzie innemu sądowi,
- - o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- a) art. 50 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż Gminie P. przysługuje legitymacja procesowa w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. przy jednoczesnym uznaniu braku legitymacji procesowej w rozumieniu art. 28 k.p.a.;
- b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuznanie legitymacji procesowej gminy w rozumieniu art. 28 k.p.a.
- 2. prawa materialnego przez błędną jego wykładnię tj. art. 86 i art. 128 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo geologiczne i górnicze w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2002 r. poprzez błędną wykładnię, iż przepisy te nie stanowią o interesie prawnym gminy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podkreśliła, iż art. 86 i art. 128 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze w zw. z art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze (w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2002 r.) wskazują na to, iż gmina posiada przymiot strony w postępowaniu o nadpłatę.
Zdaniem skarżącej konsekwencją przyjęcia przez WSA, iż gmina posiada legitymację procesową w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. powinno być również uznanie przez WSA legitymacji gminy do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Środowiska wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej jako niedopuszczalnej bądź oddalenie jej jako całkowicie nieuzasadnionej oraz o zwrot kosztów według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, iż interes gminy może mieć wyłącznie charakter faktyczny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej - p.p.s.a./ skargę kasacyjną można oprzeć zarówno na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie /art. 174 pkt 1/, jak też na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /art. 174 pkt 2/. Precyzyjne wskazanie podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienie ma istotne znaczenie dla wyniku postępowania kasacyjnego, gdyż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, a więc wskazane w niej podstawy wyznaczają obszar kontroli zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji. Sąd bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania (jej przesłanki wymienia art. 183 § 2 p.p.s.a.), która jednak w rozpatrywanej sprawie nie wchodzi w rachubę.
Autor skargi powinien wskazać konkretne, naruszone przez Sąd I instancji przepisy prawa materialnego i procesowego. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego strona skarżąca powinna wykazać, na czym polegała dokonana przez Sąd I instancji ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być ich prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, podać - na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie zawiera zarówno zarzuty prawno-procesowe, jak też zarzuty błędnej wykładni wskazanych przepisów prawa materialnego. W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny bada w pierwszej kolejności zasadność zarzutów naruszenia prawa procesowego, a jeśli te okażą się bezzasadne - bada zarzuty natury prawno-materialnej.
Na wstępie należy stwierdzić, że skarga kasacyjna została sporządzona w sposób nie odpowiadający w pełni standardom, jakie obowiązują dla tego rodzaju pism procesowych. Jak trafnie zauważa Minister Środowiska w odpowiedzi na skargę kasacyjną, strona skarżąca wskazuje w petitum skargi zupełnie inny wyrok WSA w Warszawie, aniżeli ten, który w istocie jest przedmiotem tejże skargi. Wynika to zapewne z faktu, że rozpatrywana sprawa jest w istocie trzecim postępowaniem sądowoadministracyjnym wszczętym ze skargi gminy P. w związku z decyzją Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2005 r. o umorzeniu, z powodu upływu terminu przedawnienia, postępowania o nałożenie kary pieniężnej na I. s.c. (uczestnika postępowania). Konsekwencją tej decyzji było powstanie po stronie gminy P. obowiązku zwrotu, jako nadpłaty w rozumieniu art. 72 Ordynacji podatkowej, kwoty wpłaconej wcześniej na rzecz gminy przez uczestnika postępowania.
W dwóch wcześniej wszczętych postępowaniach zapadły już wyroki NSA: z dnia 16 stycznia 2007 (sygn. II GSK 242/06) oraz z 17 maja 2007 (sygn. akt II GSK 407/06) - obydwa oddalające skargę kasacyjną gminy P. Odwołanie się do ostatecznych rozstrzygnięć NSA wydanych we wskazanych wyżej sprawach wydaje się o tyle celowe i uzasadnione, że pomimo zróżnicowanego przedmiotu skargi w każdym z tych postępowań, zarzuty skarg kasacyjnych były oparte w istocie na tych samych podstawach prawnych, które zawiera skarga wniesiona w rozpatrywanej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku NSA w sprawie II GSK 242/06, że określone w art. 50 § 1 p.p.s.a. kryterium legitymacji skargowej, jakim jest posiadanie przez skarżącą "interesu prawnego", ma charakter materialnoprawny i wymaga stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków wnoszącego skargę a zaskarżoną decyzją lub innym aktem. Związek ten musi mieć charakter bezpośredni oraz realny, tzn. nie może się on opierać wyłącznie na interesie "hipotetycznym" skarżącego, przewidywalnym w przyszłości, ale na rzeczywiście istniejącym interesie prawnym.
Przedmiotem skargi do WSA w rozpatrywanej sprawie było postanowienie Ministra Środowiska z dnia 31 marca 2006 r., utrzymujące w mocy wcześniejsze postanowienie tego organu z 12 stycznia 2006 r. o odmowie wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach spraw: 1/ zakończonej decyzją Ministra Środowiska z 08.07.2005 r. oraz 2/ toczącej się sprawy o stwierdzenie na rzecz I. s.c. nadpłaty z tytułu administracyjnej kary pieniężnej. Sąd I instancji przyjął stanowisko, iż Gmina P. miała legitymację czynną, w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a., do wniesienia skargi na postanowienie Ministra Środowiska o odmowie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów zawartych w powołanych przez nią aktach spraw. Zdaniem Sądu źródłem tej legitymacji był interes prawny rozumiany wyłącznie w kategoriach prawno-procesowych, którego istotę stanowić miało "żądanie oceny przez sąd administracyjny zgodności zaskarżonego aktu z obiektywnym porządkiem prawnym" (s. 8 uzasadnienia).
Jednocześnie Sąd I instancji badając zarzut naruszenia przez organ administracji art. 73 § 2 k.p.a stwierdził powołując się m.in. na poglądy doktryny, że w świetle przytoczonego wyżej przepisu skarżąca gmina nie była podmiotem uprawnionym do wystąpienia z wnioskiem o przesłanie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy zakończonej decyzją Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2005 r., gdyż "gmina ta nie była stroną tego postępowania administracyjnego" (s. 9 uzasadnienia).
Aprobując w pełni przytoczoną w powołanych na wstępie wyrokach NSA argumentację o braku podstaw do przyznania Gminie P. statusu prawnego strony w sprawach objętych skargą wniesioną w niniejszej sprawie - Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.