Uzasadnienie
Wyrokiem z 10 listopada 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1698/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA" lub "Sądem pierwszej instancji") uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany też "Prezesem NFZ" lub "Skarżącym") z 19 marca 2021 r., nr 67/15/2021/Ub w przedmiocie ubezpieczenia zdrowotnego I. M..
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ zaskarżając ten wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania i zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na podstawie art. 176 § 2 ustawa z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; dalej zwanej "p.p.s.a."), zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.:
- 1. art. 627 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnej subsumpcji, tj. podciągnięciu stanu faktycznego pod dyspozycję przepisu art. 627 k.c. i błędne przyjęcie, iż:
- 1) wykonywanie określonych ustawowo czynności w postępowaniu habilitacyjnym (sporządzenie recenzji osiągnięć S. B. ubiegającego się o tytuł doktora habilitowanego) zmierzało do powstania nowego, niepowtarzalnego, twórczego, samoistnego i zdefiniowanego, w momencie zawarcia umowy, rezultatu (recenzji), podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, iż wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych Wykonawcy, wynikających z jego wykształcenia i doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanych czynności, był odtwórczy, a sprowadzał się do sporządzenia na podstawie dostarczonych materiałów, pisemnego opracowania (recenzji) z uwzględnieniem wymogów ściśle określonych przepisami prawa, co do sporządzania takich pisemnych ocen i ich odpowiedniej kompozycji, w szczególności wypełnienia wymogów obowiązującej wówczas ustawy z 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U. z 2016 r. poz. 882 z pózn. zm.), a więc stanowił jedynie element umowy starannego działania. Jako recenzent, zainteresowana miała obowiązek m.in. zapoznać się z dorobkiem naukowym habilitanta, dokonać oceny kryteriów ustawowych zawartych w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 1 września 2011 r. w sprawie kryteriów oceny osiągnięć osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego (Dz.U. Nr 196, poz. 1165) i określić, czy habilitant spełnia (czy też nie spełnia) te kryteria, wydać rekomendację co do nadania lub odmowy nadania mu stopnia naukowego;
- 2) ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie recenzji habilitacyjnej stanowi rezultat umowy w rozumieniu art. 627 k.c (dzieło), podczas gdy oznaczenie dzieła i obiektywnych warunków jego weryfikacji, nastąpić powinno w trakcie sporządzania postanowień umownych, a w okolicznościach niniejszej sprawy, w trakcie sporządzania umowy w jej treści, nie oznaczono obiektywnie osiągalnego i pewnego rezultatu, jaki miałby zostać osiągnięty w wykonaniu umowy. Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi natomiast, żadnego domniemania (faktycznego, ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu, który może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana, jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi natomiast do wniosku, że przedmiotem zainteresowania Płatnika jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zaś cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami, (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.);
- 3) ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie opinii habilitacyjnej stanowi dzieło, podczas gdy obowiązki Wykonawcy, wynikające z umowy sprowadzały się do wykonywania typowych czynności faktycznych związanych z pracą pod nadzorem Płatnika w ramach prowadzonego postępowania awansowego w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej, a w konsekwencji zakwalifikować należy je jako umowę zlecenia;
- 2. Art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie tj. nieustalenie zamiaru stron i celu umowy poddanej analizie, i w konsekwencji błędne przyjęcie, że o charakterze umowy decyduje jej nazwa, a nie rzeczywisty przedmiot, podczas gdy z okoliczności zawarcia umowy, jej celu, oraz istoty i roli jaką pełniła uczestniczka postępowaniu habilitacyjnym, jak również funkcji jaką pełni dokument – recenzja w postępowaniu habilitacyjnym – jednoznacznie wynika, iż wymóg formalnego sporządzenia pisemnej recenzji w postępowaniu habilitacyjnym (niezależnie od jej ostatecznego kształtu oraz tego czy recenzja jest pozytywna, czy negatywna) jest jedynie jednym z kilku czynników mogących mieć wpływ na ostateczny rezultat całego procesu habilitacyjnego. Sporządzenie recenzji jest warunkiem formalnym dalszego biegu postępowania habilitacyjnego – bez którego podjęcie uchwały zawierającej opinię w sprawie nadania lub odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego przez komisję habilitacyjną, nie jest możliwe, a w konsekwencji warunkuje także osiągnięcie celu postępowania habilitacyjnego tj. podjęcia – zgodnie z treścią § 23 ust 3 pkt 9 Statutu U. w O. – w kompetencjach Rady Wydziału decyzji o nadaniu lub nienadaniu tytułu naukowego co ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez ww. płatnika. Skutkiem powyższego, było błędne zidentyfikowanie charakteru, przedmiotu i celu umowy zawartej pomiędzy Płatnikiem a Uczestnikiem postępowania, a w szczególności uznanie za samoistny rezultat umowy o dzieło "recenzji", podczas gdy przy celem i istotą zawartej umowy (opisanej jako sporządzenie recenzji osiągnięć S. B.) miało być skuteczne wypełnianie poszczególnych czynności, etapów i ról w postępowaniu habilitacyjnym, które miało prowadzić do uzyskania przez habilitanta tytułu naukowego, bez względu na rezultat tej czynności i jej ostateczny wynik (co jest charakterystyczne dla umów zlecenia i umów o świadczenie usług);
- 3. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zwaną dalej "ustawą o świadczeniach" w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie tj. nie zastosowanie art, 734 § 1 k.c. w sytuacji, gdy:
- 1) czynności mające być wykonane z tytułu zawartej umowy, a polegające na sporządzeniu recenzji w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego i udział w posiedzeniu komisji habilitacyjnej stanowiły umowę o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o umowie zlecenie, podczas gdy Sąd niewłaściwe uznał, że była to umowa o dzieło, której cechą jest swoboda i samodzielność w wykonaniu dzieła, których w tym przypadku nie było. Sąd nie wziął pod uwagę, że wykonywane czynności musiały zostać ściśle dostosowane, co do czasu wykonywania, oraz do przebiegu procesu nadania bądź nie nadania stopnia naukowego i były wykonywane pod nadzorem płatnika oraz stanowiły wyłącznie jeden z elementów tego procesu habilitacyjnego;
- 2) czynności faktyczne mające być wykonane z tytułu zawartej umowy, a polegające na sporządzeniu recenzji i udziale w posiedzeniu komisji habilitacyjnej stanowiły umowę o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o umowie zlecenie, podczas gdy Sąd niewłaściwie uznał, że czynności te nie były częścią procesu edukacyjnego i nie są typowe dla usług dydaktycznych świadczonych na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem tj. U. w O. (kod PKD [...]).
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że skarżący kasacyjnie organ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a pozostałe strony w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu skargi kasacyjnej każdej z nich, nie wniosły o przeprowadzenie rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił zatem od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W ocenie NSA nie jest ona zasadna.
Spór w tej sprawie dotyczy kwalifikacji prawnej umowy o sporządzenie przez członka komisji habilitacyjnej recenzji w postępowaniu habilitacyjnym. Problem objęty zarzutami postawionymi w tej skardze kasacyjnej, dotyczący podobnego stanu faktycznego i prawnego, był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyrokach z: 25 stycznia 2022 r., sygn. akt, 2653/21, 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2233/21, 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2686/21, 27 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2685/21; 9 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 129/22, 22 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 146/22, 6 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 298/22 (treść tych, jak i dalej wskazywanych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela zasadnicze motywy uzasadnień tych wyroków, uznając że są one trafne również w okolicznościach tej sprawy.
Zauważyć należy, że zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i skarżący kasacyjnie organ twierdzili, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowych ustaleń, co w niniejszej sprawie NSA potwierdza. Jednak w oparciu o zgromadzony materiał Sąd wyprowadził odmienne niż organ wnioski co do formy i charakteru sporządzonej recenzji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, odwołano się do ustawy o stopniach naukowych i jej art. 18 i 18a regulującego przebieg postępowania habilitacyjnego oraz art. 30 ust. 1, z którego wynika, że pełnienie określonych funkcji w przewodach doktorskich, komisjach habilitacyjnych (np. promotora, promotora pomocniczego, recenzenta, członka komisji egzaminacyjnej w przewodzie doktorskim, recenzenta w przewodzie doktorskim lub postępowaniu habilitacyjnym oraz postępowaniu o nadanie tytułu profesora, a także sporządzenie opinii na wniosek Centralnej Komisji) jest obowiązkiem nauczyciela akademickiego lub pracownika naukowego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1789). Zdaniem Prezesa NFZ ww. regulacje, mają istotne znaczenie dla wyniku sprawy, gdyż wyjaśniają formę, a także stanowią uzupełnienie argumentów co do charakteru recenzji, która jest jednym z komponentów procesu habilitacyjnego, sama, nawet pozytywna recenzja nie może zagwarantować uzyskania przez kandydata tytułu naukowego, gdyż opinię w sprawie nadania, bądź odmowy nadania tytułu naukowego podejmuje cała komisja habilitacyjna, tym samym recenzja jest wynikiem czynności charakterystycznych dla umowy o świadczenie usług. (str. 8 – 9 uzasadnienia skargi kasacyjnej).
W skardze kasacyjnej organ wyłożył w dalszym ciągu swój pogląd na temat formy recenzji w postępowaniu habilitacyjnym wskazując, że ma ona sformalizowany charakter, wynikający z przepisów ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (obecnie nieobowiązującej) i ustawy z 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Ponadto z treści § 23 ust. 3 pkt 9 Statutu U. w O., wynika, iż nadawanie stopnia doktora i doktora habilitowanego oraz podejmowanie uchwał w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego – zgodnie z posiadanymi uprawnieniami, ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez płatnika składek.
Skarżący kasacyjnie organ nie wskazał jednak skutecznie argumentów, które podważyłyby stanowisko Sądu pierwszej instancji, co do wartości i zawartości zgromadzonych dowodów pozwalających na ustalenie, że recenzja, której sporządzenia dotyczyła sporna umowa, wymagała samodzielności, zawierała wkład intelektualny, miała charakter jednostkowy i niepowtarzalny i przewidywała oznaczony rezultat.
Zasadność tego stanowiska potwierdza m.in. oznaczenie dzieła w treści wskazanej w decyzji umowy, gdzie jest mowa o sporządzeniu recenzji w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego konkretnemu kandydatowi, a nie np. opinii na rzecz czy dla komisji habilitacyjnej. Ponadto w myśl umowy odbiór dzieła miał nastąpić w ciągu 14 dni od ustalonej daty końcowej wykonania dzieła, a odbioru miała dokonać i dokonała osoba wskazana przez płatnika – tutaj dziekan K. M. – co potwierdził protokół odbioru dzieła, którego znaczenie organ zbagatelizował.
W dalszym ciągu, należy przypomnieć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009r., poz. 1585; dalej zwanej "u.s.u.s.") przewiduje, że "obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej "zleceniobiorcami", oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4", natomiast art. 13 pkt 2 u.s.u.s. przewiduje, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Istota podniesionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego i ich uzasadnienie wskazuje na to, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że autor skargi kasacyjnej nie podważa przyjętej przez Sąd pierwszej instancji wykładni wskazanych w zarzutach przepisów, lecz ogranicza się do kwestionowania stanowiska WSA, że opracowanie oceny osiągnięć naukowych w postępowaniu habilitacyjnym stanowi dzieło w rozumieniu przepisów k.c. W ocenie Prezesa NFZ, konsekwencją tej wady wyroku WSA było nieuznanie, że opracowanie takiej oceny jest działaniem, które należało zakwalifikować jako umowę, do której powinny mieć zastosowanie przepisy odnoszące się do umowy zlecenia. Zdaniem Prezesa NFZ, opracowanie oceny jest rezultatem starannego działania, a nie stworzeniem dzieła.
W konsekwencji, wadliwe przyjęcie, że recenzja członka komisji jest dziełem, doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 627 k.c. Tak zrekonstruowany zarzut kasacyjny stanowił przedmiot rozpoznania przez NSA.
Wymaga podkreślenia, że jeżeli granica między usługami a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to ocena umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że strony, układając swą relację w formie umowy o dzieło, ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13, wyrok NSA z 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 87/21).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie została w skardze kasacyjnej skutecznie podważona przyjęta przez Sąd pierwszej instancji wykładnia, a w jej konsekwencji zastosowanie art. 627 k.c. i niezastosowanie art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 66 ust.1 ustawy o świadczeniach.
Za trafny uznać należy pogląd WSA, że sporządzenie recenzji, która odnosi się do dorobku naukowego osoby ubiegającej się o nadanie stopnia naukowego na potrzeby postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego, jest dziełem w rozumieniu przepisów k.c. w zw. z art 66 ust.1 ustawy o świadczeniach. Osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega zatem ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Niezbędnym elementem umowy o dzieło, czyli umowy o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315). Wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. Mianowicie w zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018 r., sygn. III AUa 879/17, opubl.: Legalis).
Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyroki SN z: 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12, LEX nr 1341643; z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14, LEX nr 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13, LEX nr 1455433; także wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2020 r., sygn. III AUa 149/20, Legalis). Jak stwierdził Sąd Najwyższy przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN: z 7 października 2020r., sygn. II UK 329/19; z 29 września 2020 r., sygn. II UK 257/19, Legalis).
Dzieło to stanowić ma rezultat pracy fizycznej lub umysłowej przyjmującego zamówienie (tak np. wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, LEX nr 45451). W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem mogą być również rezultaty niematerialne, które mogą stanowić utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Dzieła te mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. cyt. powyżej postanowienie Sądu Najwyższego z 9 października 2012 r., sygn. II UK 125/12, wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63).
Ponieważ przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2017 r., sygn. III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2018 r., sygn. III AUa 103/17, opubl.: Legalis). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (np. wyrok NSA z 18 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2800/17; wyrok WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2971/15).
Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633).
Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14, LEX nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315).
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skargi kasacyjnej, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w postaci recenzji sporządzonej w ramach postępowania przed komisją habilitacyjną. Sporna w tej sprawie umowa spełnia wskazane powyżej cechy umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., a nie rezultatu osiąganego w ramach starannego działania (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i art. 355 k.c.).
Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, że recenzja stanowiąca efekt spornej umowy była osiągalnym i jednoznacznie określonym rezultatem już w momencie zawarcia umowy.
Recenzja jest bytem samoistnym, który można wyodrębnić, zweryfikować. Ze swej istoty ma charakter twórczy, niepowtarzalny i odnosi się do indywidualnej osoby. Wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, w wyniku wykonania omawianej umowy powstał rezultat (jednorazowy) stanowiący po sporządzeniu samodzielny byt, poddający się ocenie, z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci recenzji dorobku naukowego habilitanta stanowiło przedmiot umowy, nie zaś czynności prowadzące do jego osiągnięcia. Niewątpliwie więc może on stanowić dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega zatem ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
W rozpoznawanej sprawie recenzja może spełnić wszystkie wskazane cechy dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., a nie rezultatu osiąganego w ramach starannego działania. Takiej oceny zawartej umowy o sporządzenie recenzji nie obalają argumenty podnoszone przez Prezesa NFZ odnoszące się do sposobu odbioru dzieła, zapłaty wynagrodzenia, czy trybu wyłonienia podmiotu do jej sporządzenia. Te elementy nie rzutują na istotę rezultatu, który jest osiągany w wyniku działania określonego w umowie.
Rezultat ten, wbrew wywodom skargi kasacyjnej, został w sposób konkretny określony w umowie jako "recenzja osiągnięć S. B. ubiegającego się o nadanie stopnia doktora habilitowanego". Jest nim zatem twórcza i jak wykazano, samodzielna ocena cudzego dorobku naukowego przez osobę, która dysponuje określonymi wysokimi umiejętnościami, tj. została członkiem komisji właśnie ze względu na uznaną renomę naukową, w myśl art. 18a ust. 5 ustawy o stopniach naukowych.
Zauważyć także należy, że samo podjęcie przez wykonawcę działań zmierzających do opracowania omawianej recenzji, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn jej niewykonania - nie mogło być podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Tymczasem w ramach umowy zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności (oczywiście z należytą starannością, zgodnie z art. 355 § 1 k.c.), zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.
Zdaniem NSA również przepis § 23 ust. 3 pkt 9 Statutu U. w O., nie stanowił podstawy do podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji, zwłaszcza że kwestię nadawania tytułów naukowych regulowała ustawa o stopniach naukowych wraz z rozporządzeniami wykonawczymi do niej i przewidywała możliwość odmowy przeprowadzenia postępowania habilitacyjnego przez wskazaną przez wnioskodawcę jednostkę (art. 18a ust. 2 i 3).
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie jej przez strony, a zatem cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych, nawet wbrew postanowieniom umowy (por. art. 65 § 2 k.c.). Wolę stron umowy należy zatem tak tłumaczyć, jak tego wymagają okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, Lex nr 20711315).
Zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, to postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem stanowią podstawę do ocenę, czy zawierając danego rodzaju umowę, strony nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c.
Ponadto Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 65 § 2 k.c., zważywszy że kontroli Sądu pierwszej instancji podlegała zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, nie może stanowić adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Uwzględniając także istotę sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji – badanie legalności wymienionej decyzji – to kontrola ta nie może być dokonywana z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu (por. wyrok w sprawie II GSK 87/21 i powołane w nim orzecznictwo).
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a., gdyż wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty były niezasadne.
O kosztach postępowania kasacyjnego postanowiono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia MS. Zasądzona kwota stanowi wynagrodzenie pełnomocnika U. w O., który występował także przed Sądem pierwszej instancji, za wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną (por. uchwałę NSA z 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12).