Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 23 listopada 2016 r. sygn. akt VIII SA/Wa 257/16 oddalił skargę M. J. i wspólników spółka jawna "[...]" z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej w transporcie drogowym.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
Inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego [...] października 2015 r. na autostradzie A2 przed punktem poboru opłat Ż. dokonali kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki Scania nr rej. [...] oraz naczepy marki Dromech nr rej. [...]. Zatrzymanym zespołem pojazdów kierował Z. S., który w chwili kontroli wykonywał krajowy niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy na potrzeby własne na podstawie posiadanej stosownej licencji. Ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr [...] z dnia [...] października 2015 r.
W trakcie kontroli pracownicy ITD stwierdzili naruszenie warunków przewozu drogowego polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde rozpoczęte 30 minut.
Na podstawie powyższych ustaleń Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 2 200,00 zł.
Skarżąca złożyła odwołanie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r., utrzymał w mocy kwestionowaną decyzję WITD. Uzasadniając GITD przedstawił ramy materialno-prawne niniejszego postępowania, przywołując brzmienie art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 u.t.d. oraz art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy stwierdził, iż zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz danych cyfrowych z karty kierowcy Z. S. i z urządzenia rejestrującego, że kierowca prowadził pojazd w okresie od godz. 12:06 do godz. 21:52 dnia [...].09.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 42 min. i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 12 min. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Ponadto na podstawie ww. dowodów stwierdzono, że ww. kierowca prowadził pojazd w okresie od godziny 09:38 do godziny 18:38 dnia [...].09.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 1 min. i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 31 min. Również nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
W oparciu o powyższe dowody stwierdzono, że kierowca Z. S. od godz. 22:31 dn. 18.09.2015 r. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9 godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający 8 godzin i 6 min., tj. skrócił czas odpoczynku do 54 min. z wymaganego 9-godzinnego czasu odpoczynku. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zasadne jest nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100 zł za stwierdzone naruszenie określone lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy zważył, że łączna kara za wszystkie ww. naruszenia określone w załączniku nr 3 do u.t.d stwierdzone podczas kontroli wynosi 2 200 zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał m.in., iż strona skarżąca nie przedstawiła dokumentów potwierdzających, iż organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie była właściwa i ze swej strony uczyniła wszystko, czego można było od niej racjonalne oczekiwać jako podmiotu prowadzącego przewozy drogowe rzeczy. W szczególności organ odwoławczy stwierdził, że przeprowadził postępowanie w zakresie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym i podniósł, że nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b, bowiem w jego ocenie strona nie wykazała, aby organizacja pracy i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający na ruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy.
Podsumowując, organ odwoławczy uznał, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawierał żadnych przesłanek wskazujących konieczność zastosowania art. 92c u.t.d. Skarżąca nie przedstawiła bowiem w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność.
Skarżąca Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 23 listopada 2016 r. na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) skargę oddalił.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że podstawą prawną powstania odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe (przewoźnika drogowego wykonującego transport drogowy lub przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne) w prawie Unii Europejskiej jest art. 10 ust. 3 cyt. rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy przedsiębiorcy. Przedsiębiorca odpowiada bowiem co do zasady za każde naruszenie przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, popełnione przez kierowców zatrudnionych przez niego lub pozostających w jego dyspozycji.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 6 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W kontrolowanej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, zastosowały do ustalonego stanu faktycznego przepis wyrażony w treści lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy karą pieniężną w wysokości 150 złotych o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde rozpoczęte 30 minut karą pieniężną w wysokości 200 złotych.
W rozpoznawanej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, powołując się na ustalenia poczynione w toku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] października 2015 r. stwierdziły, że kierowca prowadził pojazd w okresie od godz. 12:06 do godz. 21:52 dnia [...].09.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 42 min. i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 12 min. W sprawie nie stwierdzono również zapisów dających podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Ponadto na podstawie dowodów stwierdzono, że kontrolowany kierowca prowadził pojazd w okresie od godziny 09:38 do godziny 18:38 dnia [...].09.2015 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 1 min. i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 31 min. Również nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Kontrolą organ ustalił, że kierowca Z. S. od godz. 22:31 dn. [...].09.2015 r. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający 8 godzin i 6 min., tj. skrócił czas odpoczynku do 54 min. z wymaganego 9-godzinnego czasu odpoczynku. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Zdaniem Sądu, mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jako zasadne należy ocenić nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100 zł za stwierdzone naruszenie określone lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Natomiast w związku z pozostałymi stwierdzonymi naruszeniami określonymi w lp.5.2.1. i lp. 5.2.2. łączna kara za wszystkie ww. naruszenia określone w załączniku nr 3 do u.t.d. stwierdzone podczas kontroli została określona na kwotę 2 200 zł.
W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że w świetle przepisu art. 92c u.t.d. istniała możliwość uwolnienia się strony skarżącej od odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych w toku kontroli naruszeń. Zgodnie z art. 92c u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Zdaniem Sądu, należy w pełni podzielić stanowisko organu odwoławczego i uznać, że brak jest jakichkolwiek podstaw, aby zastosować wskazany powyżej przepis wyłączający odpowiedzialność przedsiębiorcy, ponieważ spółka nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających, iż organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie była właściwa i ze swej strony uczyniła wszystko, czego można było od niej racjonalnie oczekiwać jako podmiotu prowadzącego przewozy drogowe rzeczy.
Twierdzenia skarżącej spółki odnośnie prowadzonych szkoleń kierowców w zakresie obowiązujących przepisów regulujących czas pracy kierowców oraz warunków BHP, nie mogą być uznane za działania uwalniające skarżącą spółkę za stwierdzone naruszenie.
Sąd I instancji przedstawił ugruntowaną linię orzecznictwa, zgodnie z którą za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność dany przedsiębiorca. Na przedsiębiorcy tym spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą. Stąd też, słusznie przyjął Główny Inspektor Transportu Drogowego, iż ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki przewidziane w przepisach prawa, które konieczne są do zwolnienia z tej odpowiedzialności, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne.
W związku z powyższym, skład orzekający Sądu, badając legalność obu spornych decyzji, nie stwierdził jakichkolwiek istotnych podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracji podejmowanych w toku niniejszej sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. W szczególności Sąd uznał, że zostały wyczerpująco zbadane wszelkie istotne w sprawie okoliczności, które poprzedzono przeprowadzeniem stosownych dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa).
W ocenie Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, działając w sposób wymagany przez stosowne przepisy określające sposób przeprowadzania postępowań administracyjnych, ustaliły prawidłowy stan faktyczny, który dawał pełną podstawę do zastosowania przepisów art. 92a ust. 1-2 i ust. 6 u.t.d., art. 92b, art. 92c w związku z lp. 5.2.1, lp. 5.2.2. i lp. 5.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d., z uwagi na stwierdzone naruszenia, a w konsekwencji do prawidłowego nałożenia na skarżącego przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 2.200,00 złotych.
Skarżący M. J. i Wspólnicy Spółka Jawna "[...]" złożyła skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub alternatywnie o zmianę zaskarżonego wyroku przez uchylenie zaskarżonej uprzednio decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. oraz ją poprzedzającą Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającego na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 2200 zł z jednoczesnym umorzeniem postępowania administracyjnego w tym przedmiocie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz.1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 roku numer [...] stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. W ocenie Sądu I instancji, w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, zasadnie organ administracji publicznej, odwołując się do treści art. 92a ust.1-2 i ust.6 u.t.d. w związku z Ip. 5.2.2. i Ip. 5.3.1. załącznika numer 3 do u.t.d. uznał, że zaistniały przesłanki warunkujące nałożenie na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 2200 złotych oraz trafnie stwierdził, że brak było podstaw do zastosowania regulacji prawnych z art. 92b i art. 92c u.t.d.
Przystępując do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej podkreślić należy, że wskazując na naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 92b i art. 92c u.t.d., strona skarżąca kasacyjnie nie podnosi zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, a tym samym nie zgłasza zarzutów wskazujących na uchybienia w zakresie gromadzenia i oceny materiału dowodowego, co oznacza, że kasator nie podważa ustaleń faktycznych, które stanowiły podstawę faktyczną rozstrzygnięcia.
Powyższa okoliczność, ma istotne znaczenie z punktu widzenia oceny zasadności zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną, która nie kwestionuje ustaleń faktycznych stanowiących podstawę faktyczną orzekania, Sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego, to jest art. 92b i art. 92c u.t.d., bowiem wyłączną winę za zaistnienie okoliczności faktycznych wskazujących na powstanie deliktów uzasadniających nałożenie kary pieniężnej ponosi kierowca Z. S..
Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności wskazać na ustawowe wymogi dotyczące poprawnej konstrukcji zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Zauważyć należy, że w świetle art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom materialnym, tzn. powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie.
Zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie zmierzać powinien do wykazania, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu dlaczego powinien być zastosowany.
Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy.
W związku z powyższym zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej odwołując się do art. 92b i art. 92c u.t.d w sposób nieprecyzyjny wskazał jednostki redakcyjne tych przepisów prawa i nie określił, które jednostki redakcyjne tych regulacji prawnych zostały naruszone przez Sąd I instancji. W skardze kasacyjnej brak jest także jednoznacznego wskazania w jaki sposób Sąd I instancji naruszył wymienione wyżej przepisy ustawy o transporcie drogowym-czy poprzez błędną ich wykładnię, czy poprzez niewłaściwe zastosowanie a właściwie brak ich zastosowania w sprawie. Przedstawione mankamenty konstrukcyjne skargi kasacyjnej nie wywołują skutku w postaci odmowy odniesienia się do tak przedstawionego zarzutu skargi kasacyjnej. Stanowisko to pozostaje w zgodzie z treścią uchwały pełnego składu NSA wskazującej na to, że przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które zostały naruszone przez Sąd I instancji nakłada na NSA, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (vide uchwała Pełnego Składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, publik. ONSAiWSA z 2010 r. Nr 1, poz. 1).
Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d., stanowiący podstawę wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej, ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny (vide wyrok NSA z 10.04.2013 r. sygn. akt II GSK 2460/11). Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się bowiem w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, zapewnienie wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną.
Nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (vide wyrok NSA z 6.07.2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Ustawodawca umożliwił przedsiębiorcy obalenie domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przewóz w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d. i art. 92c ust. 1 u.t.d. Podkreślić należy, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie.
Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody te powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę. Tymczasem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, by przesłanki egzoneracyjne określone w wymienionych przepisach zostały spełnione. Skarżący nie przedstawił dokumentów mogących potwierdzać, że w prowadzonym przez niego przedsiębiorstwie wprowadzone zostały odpowiednie środki mające na celu zapobieganie powtarzaniu naruszeń. W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorca nie wykazał zatem, że dopełnił należytej staranności w zorganizowaniu i kontrolowaniu pracy kierowców i że mimo tego kierowcy naruszyli przepisy o czasie pracy i wymaganych okresach odpoczynku. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika, by przedsiębiorca podjął realne i skuteczne działania w celu zapewnienia przestrzegania przez zatrudnionych przez siebie kierowców przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego.
Natomiast określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy odnoszą się wyłącznie do sytuacji wyjątkowych, ponadprzeciętnych, odbiegających od standardowych stanów faktycznych, których profesjonalny przedsiębiorca przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, a co za tym idzie nie miał wpływu na ich powstanie. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd zgodnie z którym za określoną w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. okoliczność egzoneracyjną, w pierwszej kolejności przyjmuje się siłę wyższą, rozumianą jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz, którego następstwa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności. Za okoliczność taką przyjmuje się też wyłączną winę osoby trzeciej, za której działania przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności.
Za okoliczność taką nie można natomiast uznać zachowania pracownika przedsiębiorcy, którym posługuje się on przy realizacji danego zadania przewozowego, nawet gdyby było ono zawinione (vide wyrok NSA z dnia 21.11.2017 r., II GSK 280/16; wyrok NSA z dnia 17.10. 2017 r., II GSK 3353/16).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.