Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 września 2009 r., sygn. akt III SA/Gl 278/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę E. G. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...] wydaną w przedmiocie zakazu wykonywania czynności osoby kierownictwa ruchu górniczego.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjęte zostały następujące ustalenia faktyczne.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2005 r. Nr 228, poz. 1947 ze zm.), Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K. zakazał E. G. wykonywania czynności osoby kierownictwa ruchu zakładu górniczego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny, na okres pięciu miesięcy, tj. od dnia [...] grudnia 2008 r. do dnia [...] maja 2009 r. W uzasadnieniu decyzji nawiązując do zaistniałego w dniu [...] stycznia 2008 r. w [...] [...] [...] S.A. [...] "M." w M. zapalenia metanu, wybuchu metanu i pyłu węglowego oraz wypadku zbiorowego, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego wskazał, że E. G. będąc zastępcą kierownika ruchu zakładu górniczego – naczelnym inżynierem w [...] [...] [...] S.A. [...] "M." w M., a także przewodniczącym Kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych, przez brak właściwego nadzoru i kontroli, naruszył dyscyplinę i porządek pracy, ponieważ nie spowodował:
- 1) przeprowadzenia analizy stanu zagrożenia metanowego w okresie od [...] czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r., pomimo występowania nagromadzeń metanu o zawartości do 30% w rejonie tamy izolacyjnej [...] w chodniku [...] [...] oraz występowania niebezpiecznych stężeń gazów za tamą,
- 2) zmiany sposobu izolowania chodnika [...] [...], od czerwca 2007 r. do stycznia 2008 r. na spełniający kryteria przeciwwybuchowości, pomimo rozwijającego się w przestrzeni otamowanej pożaru oraz występowania za tamą izolacyjną nr [...] wybuchowej mieszaniny gazów palnych,
- 3) w okresie od [...] do [...] stycznia 2008 r. zweryfikowania ustaleń projektu technicznego i technologii spągowania przecinki badawczej ściany [...] w pokładzie [...] [...], które nie uwzględniały aktualnej sytuacji górniczo-wentylacyjnej, sposobu zabezpieczenia metanometrycznego oraz zabezpieczenia przed przeniesieniem wybuchu pyłu węglowego w tym rejonie.
Orzekając w sprawie na skutek odwołania, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w K. decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej okresu, na jaki zakazano E. G. wykonywania czynności osoby kierownictwa ruchu zakładu górniczego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny i orzekł ów zakaz w wymiarze trzech miesięcy. Ponadto w stosunku do zarzutów postawionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – podtrzymał tylko zarzut pierwszy, polegający na tym, że jako przewodniczący Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych nie dokonał analizy stanu zagrożenia metanowego w okresie od [...] czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r. pomimo występowania nagromadzeń metanu o zawartości do 30% w rejonie tamy izolacyjnej [...] w chodniku [...] [...] oraz występowania niebezpiecznych stężeń gazów za tamą – co stanowiło naruszenie § 10 pkt 1, § 240 ust. 1, § 245 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. Nr 139, poz. 1169 ze zm.) – powoływanego dalej jako: rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r.
Organ odwoławczy uzasadniając zmianę zaskarżonej decyzji stwierdził, że E. G. nie podjął skutecznych działań, które mogłyby niedopuścić do wystąpienia niebezpiecznych stężeń metanu w rejonie tamy izolacyjnej nr [...] pomimo, że w okresie od [...] czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r. (zapalenie metanu, wybuch metanu i zapalenie pyłu węglowego) metanomierz nr [...] zabudowany przy tej tamie izolacyjnej zarejestrował 62 przekroczenia dopuszczalnych zawartości metanu (1,0%) i progu alarmowego (0,8%). Ponadto stwierdził, że z analizy materiałów dołączonych do sprawy wynika, że [...] czerwca 2007 r. przekroczona została zawartość metanu - 30% zarejestrowane przez metanomierz nr [...] w czasie II zmiany, jednak pomiar kontrolny został przeprowadzony dopiero na III zmianie. Z książki kontroli tam izolacyjnych nie wynika natomiast, aby dokumentowano pomiary kontrolne metanu za tamą [...] w dniach, w których zarejestrowane zostały przekroczenia dopuszczalnych zawartości metanu przez metanomierz nr [...].
Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stwierdził również, że choć [...] stycznia 2008 r. odbyło się wskazane przez skarżącego posiedzenie rady konsultacyjnej ds. Zarządzania Bezpieczeństwem Kopalnianego Zespołu ds. Tąpań, Odbudowy, Kierowania Stropem i Bezpieczeństwa Powszechnego w sprawie czyszczenia z zalegającego urobku przecinki badawczej ściany [...] w pokładzie [...] [...], analizujące sytuację w przedmiotowym rejonie, to jednak zespół ten dokonał tylko analizy warunków górniczo-geologicznych i zagrożenia tąpaniami, ustalając rygory dotyczące sposobu wzmocnienia obudowy przecinki badawczej ściany [...] i oceny stanu zagrożenia tąpaniami w tym wyrobisku, natomiast nie przeprowadził analizy stanu zagrożenia pożarowego, metanowego i wybuchem pyłu węglowego, o czym świadczy brak jakichkolwiek stwierdzeń, w tym zakresie w protokole nr [...]. Tym samym organ odwoławczy uznał, że skarżący nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w ramach dyscypliny i porządku pracy.
Decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] stycznia 2009 r. E. G. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G., zarzucając organom naruszenie prawa procesowego (art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 k.p.a.) i materialnego (§ 10 ust. 1, § 240 ust. 1, § 245 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalając skargę na wskazaną decyzję, stwierdził, że z zarzutów postawionych pierwotnie skarżącemu w decyzji organu pierwszej instancji ostał się tylko jeden. Zdaniem Sądu należało zatem wyjaśnić czy skarżący będąc przewodniczącym Kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zespołu Zagrożeń Metanowych, powinien był doprowadzić do analizy wskazanego w decyzji stanu zagrożenia metanowego w okresie od czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r. przez kierowaną przez siebie Komisję, jak przyjęły to organy orzekające w sprawie, oraz czy była to sytuacja wymagająca zwołania komisji poza podstawowym trybem pracy.
Rozstrzygając tę kwestię Sąd wskazał, że funkcja przewodniczącego Kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zespołu Zagrożeń Metanowych została powierzona skarżącemu zarządzeniem Nr [...] Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego [...] "M." z dnia [...] stycznia 2007 r. - co nie było w sprawie kwestionowane. Zgodnie z powyższym zarządzeniem obowiązkiem skarżącego jako przewodniczącego wskazanych Zespołów było zwoływanie posiedzeń Zespołu ds. Zagrożeń Metanowych co 6 miesięcy lub doraźnie w przypadkach niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego kopalni.
Biorąc pod uwagę całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym orzeczenie Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] października 2008 r. wydane na podstawie wyników postępowania przeprowadzonego przez Komisję powołaną przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w sprawie zapalenia metanu, wybuchu metanu i pyłu węglowego w [...] [...] [...] S.A. [...] "M.", a także protokoły przesłuchań świadków jak i samego skarżącego, Sąd stwierdził, że organy I i II instancji miały podstawy do przyjęcia, że nie zwołanie posiedzenia Zespołu w okresie od czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r. stricte w celu oceny zagrożenia metanowego wynikającego z nagromadzeń metanu w rejonie tamy izolacyjnej [...] w chodniku [...] [...] z uwagi na zarejestrowane w tym okresie 62 przypadki przekroczeń dopuszczalnych zawartości metanu we wskazanym rejonie, stanowiło naruszenie ciążącego na skarżącym obowiązku.
Zasadności powyższego ustalenia, w ocenie Sądu, nie przekreśliło nawet twierdzenie skarżącego, że na bieżąco dokonywał analizy stanu zagrożenia metanowego w toku codziennych narad, gdyż w stawianym mu zarzucie chodziło o inny tryb i zakres jego pracy. Wyjaśniając te kwestię, Sąd stwierdził, że nie chodziło o to, że w ogóle nie dokonywał oceny stanu zagrożenia metanowego, ale o to, że nie dokonywał jej w trybie ustalonym dla specjalnej komisji, do czego był zobligowany zarządzeniem Nr [...] Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego [...] "M." z dnia [...] stycznia 2007 r.
Sąd podzielił również stanowisko organów, w myśl którego posiedzenie innej komisji, jakie miało miejsce [...] stycznia 2008 r., nie czyni zadość powyższym wymaganiom, ponieważ chodzi tu o komisje o innych kompetencjach, nie mówiąc już o tym, że protokół z posiedzenia komisji z [...] stycznia nie wspomina o rozważaniu kwestii zagrożenia metanowego.
Za trafny uznał natomiast Sąd zarzut zawarty w skardze, nieprawidłowego powołania w uzasadnieniu decyzji przepisu § 245 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r., ponieważ przepis ten adresowany jest do kierownika działu wentylacji, którym skarżący nie był. Stwierdzenie powyższego uchybienia, w ocenie Sądu, nie miało jednak wpływu na wynik sprawy, gdyż zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo górnicze i geologiczne.
Od wyroku z dnia 4 września 2009 r. E. G. złożył skargę kasacyjną, w której wniósł o uchylenie wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uchylenie zakazu wykonywania czynności osoby kierownika ruchu zakładu górniczego, a ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G. do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Jako naruszenie prawa materialnego kasator wskazał naruszenie: art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo geologiczne i górnicze, § 10 pkt 1 i § 240 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w zw. z zarządzeniem nr [...] Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego z dnia [...] stycznia 2007 r. Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił Sądowi nietrafne przyjęcie, że skarżący był zobowiązany do zwołania w okresie pomiędzy czerwcem 2007 r. a styczniem 2008 r. posiedzenia Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych.
Sąd I instancji nieprawidłowo uznał bowiem, że sama liczba przekroczeń świadczy o niespodziewanym wzroście zagrożenia, pomijając zupełnie rozkład tych przekroczeń na przestrzeni wielu miesięcy oraz fakt, że w dniu [...] kwietnia 2007 r. zebrał się Zespół, który zaaprobował działania profilaktyczne dla chodnika [...]. Kasator wskazał przy tym, że to skarżący posiadał kompetencje do zwołania posiedzenia Zespołu jak też dokonywał oceny czy doszło do niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego. Tymczasem wzrost zagrożenia metanowego wskazywany przez organy a następnie przez Sąd nie miał w ocenie skarżącego charakteru niespodziewanego. Tak więc zdaniem kasatora, skarżący nie był zobowiązany do zwołania posiedzenia zespołu, a tym samym nie naruszył dyscypliny i porządku pracy. Wnoszący skargę kasacyjną podniósł również, iż w zaskarżonym orzeczeniu nie wskazano przyczyn z powodu których wzrost zagrożenia metanowego uznano za niespodziewany.
Wskazując natomiast na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3 i art. 145 § 1 lit. c), art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie mające istotny wpływ na wynik sprawy, kasator wskazał, że Sąd I instancji dokonał nieuprawnionej modyfikacji postawionego skarżącemu w decyzjach organów obu instancji zarzutu braku analizy stanu zagrożenia metanowego w chodniku [...] [...], ograniczając go jedynie do naruszenia obowiązku zwołania posiedzenia Zespołów ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych.
Ponadto, zdaniem kasatora, niewłaściwa kontrola legalności działania administracji polegała na niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. pomimo tego, że organ II instancji wydając decyzję nie dopełnił obowiązku rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Uchybienie to polegało na pominięciu znaczenia protokołu nr [...] z posiedzenia połączonych Zespołów ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych z dnia [...] kwietnia 2007 r., na którym to posiedzeniu zagrożenie we wskazanym rejonie było analizowane. Powyższe posiedzenie zostało bowiem zwołane z uwagi na fakt, że w okresie od [...] do [...] kwietnia 2007 r. w chodniku [...] [...] wystąpiło 66 przekroczeń progu alarmowego. Na posiedzeniu tym zatwierdzono profilaktykę metanową i pożarową dla tego przodka pozytywnie opiniując ustalone przez Kierownika Działu Wentylacji programy profilaktyki metanowej i pożarowej.
A zatem, zdaniem kasatora, kolejne przekroczenia stężeń metanu, nie miały już w ocenie skarżącego charakteru niespodziewanego, gdyż były objęte działaniami profilaktycznymi wdrożonymi wskutek zaleceń z posiedzenia z dnia [...] kwietnia 2007 r. Dotyczyło to również przekroczeń progu alarmowego w okresie od [...] czerwca do [...] czerwca 2007 r., w którym to miało miejsce 40 przekroczeń progu alarmowego. Zdaniem skarżącego nie doszło zatem do zwiększenia liczby przekroczeń w porównaniu do okresu z kwietnia, ale do jego spadku, tak więc uzgodnione przez połączone Zespoły działania profilaktyczne były kontynuowane. Zważywszy na fakt, że w czerwcu miało miejsce 40 przekroczeń, a w zarzucanym skarżącemu okresie od czerwca 2007 r. do [...] stycznia 2008 r. zanotowano w przedmiotowym rejonie 62 przypadki przekroczeń, to w ciągu następnych 7 miesięcy liczba przekroczeń wyniosła zaledwie 22. W tej sytuacji, zdaniem kasatora, nastąpił systematyczny spadek liczby przekroczeń po wdrożeniu działań profilaktycznych, a nie jego wzrost.
Tym samym istniejący stan zagrożenia w ocenie skarżącego nie miał charakteru nadzwyczajnego i niespodziewanego. W ocenie skarżącego nie było zatem potrzeby zwoływania posiedzenia Zespołu poza zwykłym trybem, gdyż wskazywane przez organy oraz Sąd zagrożenie, które wystąpiło w przedmiotowym rejonie było analizowane podczas codziennych raportów i objęte działaniami profilaktycznymi.
Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił również naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nie odniesienie się przez Sąd do zarzutu braku uzasadnienia prawnego decyzji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w K. wskazując na niezasadność zawartych w niej zarzutów wniósł o jej oddalenie oraz o obciążenie strony skarżącej kosztami postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
Wnoszący skargę kasacyjną podniósł zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i naruszenia prawa materialnego. Stąd też w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zasadność zarzutów o charakterze procesowym, gdyż zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny Sądu tylko w stosunku do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
W zakresie naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wskazano, że Sąd I instancji uchybił normom przewidzianym w art. 3, art. 145 § 1 lit. c), art. 134 § 1 i 2 w zw. z art. 9 i 11 k.p.a poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w związku ze zmodyfikowaniem zarzutu stawianego skarżącemu. Kasator wskazał, że Sąd zmienił postawiony mu przez organy zarzut poprzez zawężenie go tylko do naruszenia obowiązku zwołania posiedzenia połączonych Zespołów ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych. W ocenie skarżącego wadliwie został także oceniony zebrany w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności to, że Sąd I instancji nie podzielił zarzutu skarżącego odnośnie nieuwzględnienia przez organ stanowiska skarżącego co do oceny stanu zagrożenia i faktu, że skarżący na bieżąco dokonywał analizy zagrożenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tych zarzutów.
Sąd I instancji odniósł się do zarzutów skarżącego i oceniając legalność zaskarżonej decyzji uznał, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie na zebranym w sposób wyczerpujący materiale dowodowym. Podstaw do przyjęcia dokonanych przez organ ustaleń dostarczyły wyniki postępowania przeprowadzonego przez Komisję powołaną przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, przejęte następnie przez Okręgowy Urząd Górniczy w K. jako podstawa faktyczna do wydania orzeczenia z [...] października 2008 r. w sprawie zapalenia metanu, wybuchu metanu i pyłu węglowego w [...] [...] [...] S.A. [...] "M.". Jak wynika z akt tego postępowania prowadził je zespół osób fachowych, który dokonał szeregu czynności i ocen i uznał, że do wypadku przyczynił się brak analizy stanu zagrożenia metanowego i pożarowego w wyrobiskach w pokładzie [...] [...], w otoczeniu projektowanej ściany [...]. Wskazane w orzeczeniu 62 przypadki przekroczenia dopuszczalnych zawartości metanu nazwano stanem zagrożenia.
Jak wynika z powołanego orzeczenia z dnia [...] października 2008 r. zawarte w nim opinie i wnioski zostały sformułowane przez powołaną przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego Komisję badającej przyczyny wypadku w [...] "M.", w skład której weszły osoby, którym nie zarzuca się braku kompetencji. Skarżący także nie podnosił tego zarzutu. Tym samym podnoszona przez Kasatora okoliczność, iż skarżący dokonał innej oceny wzrostu zagrożenia nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że materiał dowody w sprawie jest wadliwie zgromadzony i oceniony. W zaskarżonym orzeczeniu odniesiono się również do wyjaśnień samego skarżącego zawartych w protokołach z przesłuchania, co zauważył także Sąd I instancji i dał temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Sąd wyraził jednak pogląd, że argumenty skarżącego dotyczące dokonywania bieżących analiz zagrożenia nie mogły stanowić usprawiedliwienia dla faktu niezwołania zespołów ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych.
Także zarzut zawężenia przez Sąd I instancji zarzutu podniesionego w skardze nie jest zasadny. W ocenie NSA nie doszło do modyfikacji zarzutu, bowiem organ uznał, że skarżący naruszył wskazane w decyzji przepisy, jako przewodniczący połączonych zespołów kopalnianych ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych. Fakt, że skarżący był jednocześnie naczelnym inżynierem i zastępcą kierownika ruchu zakładu górniczego nie ma w tej sprawie znaczenia. Skarżący został powołany na stanowisko przewodniczącego połączonych zespołów niezależnie od obowiązków wynikających z zajmowania przez niego innych stanowisk i z tego tytułu zostały mu powierzone dodatkowe obowiązki, w tym obowiązek zwołania posiedzenia zespołów co 6 miesięcy lub doraźnie w przypadku niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego. Nie ma w tej sprawie znaczenia także fakt, że skarżący dokonywał codziennych analiz zagrożenia metanowego, jako naczelny inżynier kopalni, bowiem analiza ta powinna zostać przeprowadzona także przez zespół.
Jak słusznie wskazał Sąd należy odróżnić fakt dokonywania tych analiz przez skarżącego od obowiązku dokonywania ich w określonym trybie, właściwym dla specjalnej komisji powołanej zarządzeniem Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego. Nie jest więc wystarczającym usprawiedliwieniem fakt dokonywania analiz przez skarżącego w ramach innych zadań.
Natomiast podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy – prawo geologiczne i górnicze i § 10 pkt 1 oraz 240 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych, poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w zw. z zarządzeniem nr [...] Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego z dnia [...] stycznia 2007 r. sprowadzają się do tego, że Sąd uznał za organem, iż w okresie pomiędzy czerwcem 2007 r. a styczniem 2008 r. nastąpił niespodziewany wzrost zagrożenia metanowego, skutkujący koniecznością zwołania przez skarżącego posiedzenia Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych.
W ocenie skarżącego decyzja w zakresie ustalenia występowania zagrożenia metanowego należała do niego samego, a on uznał, że wskazane zagrożenie nie występuje, bowiem wzrost stężenia metanu nie mógł być uznany za zdarzenie niespodziewane. Ponadto, jak skarżący sam wskazał, uznał on, że nie widział potrzeby przeprowadzania dalszej analizy stanu zagrożenia, skoro dokonywał jej w trakcie codziennych raportów.
Odnosząc się do powyższego należy jeszcze raz podkreślić, że zarządzeniem Nr [...] z dnia [...] stycznia 2007 r. Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego [...] [...] [...] "M." powołał kopalniane Zespoły ds. Zagrożeń: Wentylacyjno-Pożarowych i Zagrożeń Metanowych. Do zadań kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Metanowych należała analiza i ocena kształtowania się zagrożenia metanowego oraz analiza, ocena i ukierunkowanie profilaktyki zagrożenia metanowego w kopalni. Na przewodniczącego obu zespołów kopalnianych powołany został skarżący, któremu powierzono również kompetencje do zwoływania posiedzeń tych zespołów. Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego ustalił w powołanym powyżej zarządzeniu, że "Posiedzenia Zespołu ds. Zagrożeń Metanowych odbywają się co 6 miesięcy lub doraźnie, w przypadkach niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego kopalni". Z przedstawionego zarządzenia wynika zatem, że Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego [...] [...] [...] "M." powołał specjalne zespoły w kopalni po to, aby dokonywały one dodatkowo analizy stanu zagrożenia wentylacyjno-pożarowego, jak też zagrożenia metanowego, niezależnie od analizy dokonywanej przez skarżącego w ramach wykonywania innych jego obowiązków. Gdyby Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego uznał, że taka codzienna analiza jest wystarczająca, zapewne nie uznałby za konieczne powołania stosownych zespołów.
Analiza zagrożenia dokonana post factum przez Komisję badającą przyczyny wypadku wykazała, że wystąpiło znaczne zagrożenie metanowe w rejonie tamy izolacyjnej [...] w chodniku [...] [...] kopalni – tym, w którym doszło do wypadku. Skarżący zresztą przyznaje, że z perspektywy zdarzeń mających miejsce [...] stycznia 2008 roku, w tym czasie występowało obiektywnie zagrożenie metanowe. Twierdzi jednak, że jego wiedza, doświadczenie oraz analiza sytuacji doprowadziła go do wniosku, że na skutek działań profilaktycznych podjętych po posiedzeniu zespołów w kwietniu 2007 roku zagrożenie zmalało i nie było potrzeby dokonywania dalszych analiz. Podnosi bowiem, że w trakcie posiedzenia połączonych zespołów, które zwołano na dzień [...] kwietnia 2007 r. na skutek wystąpienia w ciągu 9 dni kwietnia 2007 r. 66 przekroczeń progu alarmowego stężenia metanu w przodku przecinki ściany [...], w pokładzie [...] chodnika [...], zatwierdzono program profilaktyki metanowej dla tego przodka ustalony przez Kierownika Działu Wentylacji w dniu [...] kwietnia 2007 r., który był w kopalni realizowany.
Tym samym późniejszych 40 przekroczeń dopuszczalnych stężeń metanu w tym rejonie w ciągu 9 dni czerwca 2007 r. nie uznał za niespodziewany wzrost zagrożenia metanowego, ale za spadek zagrożenia po podjęciu działań profilaktycznych, co dodatkowo w jego ocenie potwierdza dalsze tylko 22 krotne przekroczenie dopuszczalnego stężenia metanu w tym rejonie w okresie od lipca 2007 r. do stycznia 2008 r. Odnosząc się do powyższego nie można uznać, że kolejne 40 krotne przekroczenie dopuszczalnego stężenia metanu, które miało miejsce w ciągu 9 dni czerwca 2007 r. po wdrożeniu działań profilaktycznych nie było niespodziewanym wzrostem zagrożenia, tylko dlatego, że było niższe niż w kwietniu 2007 r. Skarżący jako przewodniczący obu zespołów kopalnianych miał bowiem obowiązek zwołania ich posiedzenia w przypadkach niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego w kopalni. Kolejne wielokrotne znaczące przekroczenie dopuszczalnych stężeń metanu o zawartości 30% w rejonie tamy izolacyjnej [...] w chodniku [...] [...], a także występowania niebezpiecznych stężeń gazów za tamą w krótkim okresie czasu - 9 dni czerwca 2007 r. – jak przyjęła Komisja badająca przyczyny wypadku w kopalni - było niespodziewanym wzrostem zagrożenia, które zobowiązywało skarżącego do zwołania posiedzenia zespołów, w celu dokonania analizy i oceny kształtowania się tego zagrożenia, tym bardziej, że nastąpiło ono po podjęciu działań profilaktycznych zatwierdzonych na posiedzeniu w kwietniu 2007 r.
Należy zwrócić uwagę, że z akt sprawy wynika, że prace profilaktyczne we wskazanym rejonie chodnika [...] [...] prowadzono do dnia [...] maja 2007 r. Później nie realizowano programu prac profilaktycznych, prowadzono jedynie pomiary kontrolne zawartości tlenku węgla w otworach, a w dniu [...] maja 2007 r. zaprzestano wykonywania pomiarów.
W związku z powyższym należy jeszcze raz podkreślić, że dokonywanie przez skarżącego jako naczelnego inżyniera analizy stanu zagrożenia podczas codziennych raportów, nie może być podstawą do przyjęcia, że niespodziewane zagrożenie nie wystąpiło i w związku z tym nie było potrzeby zwołania posiedzenia zespołu. Analizy stanu zagrożenia metanowego powinien dokonać także odpowiedni zespół, który był w tym celu powołany przez kierownika kopalni. Co więcej, niezależnie od doraźnych sytuacji w przypadku niespodziewanego wzrostu zagrożenia metanowego, skarżący miał także obowiązek zwoływania zespołu co 6 miesięcy. Ostatnie posiedzenie zespołu przed wypadkiem miało miejsce w kwietniu 2007 roku, a więc ponad 8 miesięcy przed wypadkiem.
Reasumując powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty kasacyjne za niezasadne i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.