Uzasadnienie
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 28 stycznia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1740/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., po rozpoznaniu sprawy ze skargi R. Spółki z o.o. w G. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] lipca 2009 r., w przedmiocie uznania gier za gry na automatach, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Ministra Finansów z dnia 4 maja 2009 r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podał, że do Urzędu Celnego w S. pismem z dnia 10 grudnia 2008 r. zwrócił się skarżący o rozstrzygnięcie w trybie art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 ze zm.) charakteru gier na automatach: "Super Reel Magic" nr [...], "Jokers 300" nr [...] i "Magic 3000" nr [...] znajdujących się w barze "[...]" przy ul. O. 16 w B. Minister Finansów decyzją z dnia [...] maja 2009 r. rozstrzygnął, iż wymienione gry są grami na automatach w rozumieniu ustawy o grach i zakładach wzajemnych. W uzasadnieniu organ wskazał, że gry prowadzone na tych automatach są grami na urządzeniach elektromechanicznych. Opisując budowę urządzenia oraz przebieg gier stwierdził, że automaty wyposażone są we wrzutniki monet. Po zakredytowaniu automatów monetami o odpowiednich nominałach grający otrzymuje punkty kredytowe, za które może prowadzić grę (kontrolujący wykorzystali monetę o nominale 1 złoty – 4 minuty).
W przypadku wygranej gracz uzyskuje dodatkowe punkty kredytowe, za które może prowadzić dalszą grę bez ponoszenia dodatkowych opłat. Automaty mają zamontowany ogranicznik maksymalnego czasu gry. Wnosząc opłatę za grę gracz ma jedynie prawo do rozpoczęcia gry o czasie zależnym od przypadku. Celem i wygraną jest kontynuowanie (przedłużenie) gry, jednakże nie dłużej niż pozwala na to wbudowany ogranicznik maksymalnego czasu gry. Przegraną jest krótsza gra, a wygraną możliwość jej kontynuowania. Przy czym – w ocenie organu – nie ma istotnego znaczenia fakt, czy tak rozumianą wygraną można skonsumować rozpoczynając nową grę, czy też grając dalej w tę samą grę, czyli przechodząc na dalsze etapy gry. Fakt ograniczenia maksymalnego czasu gry – zdaniem organu – w żadnym wypadku nie powoduje, iż taka wygrana traci cechy wygranej w rozumieniu ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Organ wskazał, że w sytuacji, gdy po upływie określonego czasu gracz posiadał większą od zera liczbę punktów, automat blokował dalszy proces gry, pozostawiając na liczniku liczbę pozostałych punktów.
Ponowne wrzucenie monety powodowało, że gracz miał do dyspozycji nowe kredyty oraz te nie wykorzystane w poprzedniej grze. Wobec tego grający miał możliwość – grając na ww. automatach, wygrać punkty zapewniające kontynuowanie gry.
W wyniku wniosku spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Finansów decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu stwierdził, że w aktach sprawy znajdowały się dokumenty pozwalające bezsprzecznie ustalić stan faktyczny i nie było konieczności przeprowadzenia dodatkowych dowodów wnioskowanych przez skarżącą. Biorąc pod uwagę całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego uznał, że przeprowadzenie rozprawy zamiejscowej, celem wyjaśnienia sprawy w drodze oględzin, nie było konieczne. W ocenie organu stan faktyczny został wyczerpująco wyjaśniony i jest bezsporny, zaś materiał dowodowy w oparciu o który zostało podjęte rozstrzygnięcie wszechstronnie oceniony, a żądanie skarżącej w zakresie przeprowadzenia ww. dowodu dotyczyło okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła R. Sp. z o.o.
Rozpoznając sprawę Sąd I instancji wskazał, że Minister Finansów, wydając decyzje w przedmiocie rozstrzygnięcia, że gry prowadzone na automatach "Super Reel Magic" nr [...], "Magic 3000" nr [...], "Jokers 300" nr [...] znajdujących się w posiadaniu skarżącej spółki, są grami na automatach w rozumieniu przepisów ustawy o grach i zakładach wzajemnych, stan faktyczny sprawy ustalił – jak podaje w zaskarżonej decyzji - w oparciu o dowód z zeznań świadka G.P., przeprowadzony w toku postępowania karno-skarbowego, toczącego się przed Urzędem Celnym w S. w sprawie [...] oraz w oraz w oparciu o eksperyment procesowy przeprowadzony przez Urząd Celny w S. w ramach postępowania karno-skarbowego.
W ocenie Sądu I instancji pierwszoplanowym dowodem, w oparciu o który zrekonstruowano przebieg gier na przedmiotowych automatach był eksperyment procesowy, jednakże w aktach sprawy brak jest informacji o powiadomieniu strony o przeprowadzeniu tego dowodu, a w protokole z tego eksperymentu podano jedynie, że odbył się on przy udziale dwóch pracowników skarżącej, brak jest jednak dokumentów wskazujących na ich upoważnienie przez skarżącą do wzięcia udziału w tym eksperymencie. W związku z tym Sąd uznał, że eksperyment został przeprowadzony z naruszeniem ogólnych zasad procedury administracyjnej, w tym art. 6, 7, 8 i 10 § 1 k.p.a. Z zapisanego w protokole przebiegu eksperymentu wynika, że do każdego z automatów wrzucono monetę o nominale 1 zł i po upływie 4 minut, czyli wykupionego czasu, automaty wyłączały się. Po wrzuceniu kolejnej monety można było dalej kontynuować grę, a zdobyte wcześniej punkty sumowały się.
W ocenie Sądu, w oparciu o utrwalone na piśmie wyniki eksperymentu, nie było możliwe wyprowadzenie wniosków jakie zostały zawarte w zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, a mianowicie, że grający miał możliwość przedłużenia gry bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Z zapisu eksperymentu wiadomo bowiem tylko tyle, że po upływie 4 minut, czyli wykupionego czasu gry, automat wyłączał się. W protokole nie odnotowano czy istniała sposobność wykorzystania zdobytych punktów już podczas pierwszej gry. Wskazano jedynie, iż taka możliwość istnieje dopiero po wrzuceniu kolejnych monet. Nie wiadomo zatem w oparciu o jakie dowody organ sformułował powyższy wniosek. Nie mógł tego uczynić wykorzystując zeznania świadka G.P., albowiem są one całkowicie sprzeczne z ustaleniami eksperymentu, a organ tej sprzeczności zdaje się nie zauważać. Świadek zeznała bowiem, że na rzeczonych automatach istniała możliwość zgrania wszystkich uzyskanych w czasie gry bonusów/dodatkowych punktów/, mimo że wykupiony czas gry minął. Innych dowodów organ nie przeprowadził.
Sąd I instancji podniósł także, że skarżąca Spółka kwestionowała w trakcie postępowania ustalenia faktyczne organu i celem jego prawidłowego stwierdzenia zgłaszała wnioski dowodowe, które jednak nie zostały przez organ uwzględnione, o czym strona dowiedziała się dopiero z uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Wnioskowała m.in. o ponowne przeprowadzenie oględzin spornych automatów do gry, jak również o przesłuchanie osób uczestniczących w eksperymencie procesowym celem umożliwienia zadania pytań m.in. na okoliczność możliwości przeniesienia wygranych punktów na kolejną grę jeśli upłynął limit czasowy. Okoliczność ta zyskuje szczególnie na znaczeniu gdy zestawi się ją z dołączoną przez skarżącą opinią biegłego sądowego M.J., dotyczącą urządzenia "Super Reel Magic" i "Magic 3000". W opinii tej skarżąca akcentowała fragment, zgodnie z którym - wbrew ustaleniom organu – nie ma możliwości przeniesienia wygranych punktów na kolejną grę, jeżeli upłynął limit czasowy i podnosiła, że ustalenia organu w tym zakresie są nieprawidłowe.
Wobec tych sprzeczności wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego m.in. na okoliczność zasad działania przedmiotowych automatów do gry. Organ wnioskowanego dowodu nie przeprowadził. Wskazał natomiast, że przedłożona przez skarżącą opinia nie odnosi się do automatów objętych zaskarżoną decyzją. Ta konstatacja organu jest niewątpliwie prawidłowa. W okolicznościach niniejszej sprawy uznać należy ją jednak za niewystarczającą, skoro strona podważa wyniki eksperymentu przeprowadzonego bez jej udziału, zeznania świadka, przesłuchanego zresztą także bez uczestnictwa strony, są sprzeczne z rezultatami eksperymentu, a przedłożona przez stronę opinia dotyczy m.in. dwóch urządzeń tego samego typu co objęte zaskarżoną decyzją.
Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca na etapie postępowania administracyjnego nie miała możliwości przedstawienia opinii dotyczącej przedmiotowych urządzeń, albowiem zostały one zatrzymane przez organ celny. Celem podważenia ustaleń organu mogła jedynie przedstawić dowód odnoszący się do analogicznych urządzeń. Organ nie przeprowadził także wnioskowanego przez skarżącą dowodu z zeznań świadka G.P., a nadto nie wyjaśnił sprzeczności występujących pomiędzy tymi zeznaniami a wynikami eksperymentu.
WSA w W. za niezasadne uznał stanowisko organu, iż stan faktyczny został wyczerpująco wyjaśniony, że jest bezsporny, a także że żądanie strony przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dotyczy okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami. Nieuprawniony jest w ocenie Sądu pogląd, iż spór pomiędzy organem a stroną nie dotyczy samego przebiegu gier na przedmiotowych automatach, a jedynie oceny ich rezultatu, a mianowicie czy są to gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe. Z pism strony jednoznacznie wynika, że spór taki istnieje i dotyczy okoliczności faktycznych istotnych w sprawie dla oceny zastosowania właściwych przepisów ustawy o grach i zakładach wzajemnych.
W ocenie Sądu z zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej wynika, że ustalenia organu pozwalające na formułowanie przesądzających ocen co do zaistnienia w konkretnym przypadku przesłanek uregulowanych w art. 2 ust. 2 a ustawy o grach i zakładach wzajemnych, zostały poczynione w sposób dowolny.
W konkluzji Sąd wskazał, że w rozpoznawanej sprawie organ nie ustalił, jaką konkretnie korzyść materialną uzyskuje gracz, poprzestając na stwierdzeniach dotyczących przedłużenia czasu gry po wniesieniu pierwszej stawki i opłaceniu następnej. Odtworzenie na czym polega wygrana rzeczowa, wobec przedstawionego jedynie ogólnie przebiegu gry, wymaga szczegółowych ustaleń. Nie jest jasne czy kolejne opłacane okresy są jedną grą, czy też przedmiotem kolejno zawieranych umów o korzystanie z automatów. W tym też kontekście brak odniesień do konieczności uiszczania opłaty za następny okres korzystania z automatów.
W związku z powyższym Sąd I instancji uznał za zasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym zwłaszcza art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., gdyż nie wyjaśniono stanu faktycznego sprawy w sposób pozwalający na zastosowanie prawa materialnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister Finansów, zaskarżając to orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a., poprzez przyjęcie przez Sąd, iż Minister Finansów w swoim rozstrzygnięciu naruszył art. 6 k.p.a., 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., - poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz dokonanie oceny czy dana okoliczność została udowodniona nie na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
Uzasadniając zarzut skargi kasacyjnej organ podniósł, że w ramach prowadzonego postępowania podjął wszelkie niezbędne kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozpatrzenia sprawy a w uzasadnieniu decyzji wyjaśniono precyzyjnie przesłanki rozstrzygnięcia, które zostało podjęte w oparciu o całość zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organ podkreślił, że podtrzymuje swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji, a które jest zgodne z dotychczas stosowaną wykładnią przepisów ustawy o grach i zakładach wzajemnych, jak również linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych ukształtowaną w tym zakresie.
Sądowi zarzucono także, że ograniczył się jedynie do podniesienia kwestii wysokości wygranych, pomijając całkowicie fakt, iż w definicji gier na automatach o niskich wygranych zawarte jest zarówno ograniczenie wartości jednorazowej wygranej, jak i wartości maksymalnej stawki za jedną grę, określoną w ustawie o grach i zakładach wzajemnych obowiązującej w dniu wydawania przedmiotowego rozstrzygnięcia Ministra Finansów w wysokości 0,07 euro, którego równowartość ustala się według kursu kupna ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, z ostatniego dnia poprzedniego roku kalendarzowego. Z materiałów zgromadzonych w przedmiotowym postępowaniu wynika, że w grach na przedmiotowych automatach przekroczona była wartość stawki, zatem rozważanie, czy gry na przedmiotowych automatach są grami na automatach o niskich wygranych było niezasadne.
Minister Finansów podniósł również, że wykazał, iż wygraną jest możliwość kontynuowania uprzednio rozpoczętej gry przy zwiększonym poziomie trudności, wymagającym większych umiejętności bez konieczności dokonywania nowej opłaty bądź rozpoczęcie nowej gry ze zwiększoną pulą punktów kredytowych, które pozostały zapisane na automacie z poprzedniej gry. Wygrana w tych grach ma wartość pieniężną odpowiadającą wysokości ewentualnej nowej opłaty, tj. 1 zł za możliwość gry przez maksymalnie 4 minuty. Tak więc w pierwszym okresie gry wygraną jest możliwość pełnego wykorzystania opłaconego czasu gry, zaś w drugim okresie, po wrzuceniu ponownie monety, gracz ma do dyspozycji nowe kredyty oraz te niewykorzystane w poprzedniej grze. Z przedstawionego stanu faktycznego organ wywiódł, iż ponad wszelką wątpliwość wykazał występowanie wymiernej wygranej w grach na omawianych automatach.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną R. Sp. z o.o. wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Kasator zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 6 k.p.a., 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, iż wbrew twierdzeniu Sądu I instancji przeprowadzona została szczegółowa analiza przebiegu gry na każdym automacie, objętym zaskarżoną decyzją. Analiza przebiegu gry oparta została głównie na przeprowadzonym w dniu 27 marca 2009 r. eksperymencie procesowym. Organ wskazał, że grający na tych automatach uzyskują wygraną w postaci uzyskania dodatkowych punktów kredytowych, w sytuacji gdy po upływie określonego czasu gracz posiada większą od zera liczbę punktów, automat blokuje dalszy proces gry, pozostawiając na liczniku liczbę zdobytych punktów. Ponowne wrzucenie monety powoduje, że gracz ma do dyspozycji nowe kredyty oraz te niewykorzystane w poprzedniej grze.
Przeniesione z poprzedniej gry wygrane punkty kredytowe dają szansę pełnego wykorzystania opłacanego czasu następnej gry. W ocenie organu, w świetle definicji gry na automatach określonej w ustawie z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych, nie ma znaczenia ustalenie sposobu pozyskiwania punktów kredytowych, przenoszenia ich pomiędzy bębnami, elementów losowych i zręcznościowych.
Kasator wywodził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie na analizie i ocenie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dlatego też Sąd uchylając zaskarżone decyzje niesłusznie zarzucił mu uchybienia proceduralne.
Ustosunkowując się do tak sformułowanego zarzutu proceduralnego, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że zgodnie z definicjami zawartymi w art. 2 ust. 2a i ust. 2b ustawy o grach i zakładach wzajemnych, zarówno gry na automatach, jaki i na automatach o niskich wygranych, to gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych i elektronicznych. Cechą wyróżniającą gry na automatach o niskich wygranych jest określona przez ustawodawcę górna granica wartości wygranej (wartość jednorazowej wygranej nie może być wyższa niż równowartość 15 euro) i wysokości jednorazowej stawki za udział w grze (wartość maksymalnej stawki za udział w jednej grze nie może być wyższa niż 0,07 euro).
W rozpoznawanej sprawie, gra na spornych automatach nie jest grą o wygrane pieniężne. Przedmiot sporu koncentruje się na kwestii wygranych rzeczowych. Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny, wygraną rzeczową może być również możliwość kontynuacji gry na automacie odpowiadająca nabyciu uprawnienia do korzystania z automatu stanowiącego przedmiot stosunku obligacyjnego pomiędzy graczem a podmiotem prowadzącym działalność w zakresie gier na automatach. Przyjęcie takiego stanowiska jest usprawiedliwione do oceny charakteru gry, w której wygraną rzeczową jest możliwość kontynuowania gry, bez konieczności, wymaganego w sytuacji braku wygranej, uiszczenia opłaty za kontynuację gry (korzystanie z automatu). W rozpoznawanej sprawie stan faktyczny nie pokrywa się z tym schematem, ponieważ niezależnie od tego, czy gra, za której prowadzenie uiszczona została opłata, toczy się z powodzeniem czy też nie, kończy się najdalej z upływem czasu określonego nominałem wrzuconej monety.
Możliwość wykorzystania zdobytych punktów kredytowych w następnym okresie korzystania z automatu zależna jest od uiszczenia następnej stawki. Za korzystanie z jednego okresu używania automatu uiszczana jest ta sama kwota niezależnie od tego, czy w opłaconym przedziale czasowym gra trwa przez pełny okres, czy krótszy.
Przy czym istotnym elementem, od którego wystąpienia zależne jest uznanie, że w grze na automatach lub automatach o niskich wygranych występuje wygrana rzeczowa, jest możliwość przypisania wygranej korzyści materialnej (por. wyroki NSA: z 3 kwietnia 2003 r., II SA 2509/01, LEX nr 194496; z 26 września 2006 r., II GSK 119/06, LEX nr 272205). Wygraną rzeczową mogą stanowić również punkty, tzw. kredyty uzyskane w trakcie gry na automacie, pod warunkiem, że pozyskanie ich przez grającego wiąże się z uzyskaniem przez niego wymiernej korzyści materialnej, choćby korzyść ta była niższa od uiszczonej stawki za grę (uchwała SN z dnia 15 czerwca 2007 r., I KZP 14/07, OSNKW 2007/7-8/54). Przypisanie wygranej rzeczowej wymiernej wartości pozwala na odróżnienie, czy konkretna gra jest grą na automatach, czy też grą na automatach o niskich wygranych, definiowaną przez ustawodawcę przy użyciu przesłanki górnej granicy wartości wygranych (por. wyroki NSA: z dnia 6 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 256/09, z dnia 19 stycznia 2010 r. sygn. akt: II GSK 343/09, II GSK 345/09, II GSK 346/09).
Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, trafnie stwierdził WSA w W., że Minister Finansów kwalifikując grę jako grę na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 2a ustawy o grach i zakładach wzajemnych nie dokonał przekonywujących ustaleń w tym zakresie, tzn. nie wskazał jaką konkretnie korzyść materialną uzyskuje gracz. Brak ustaleń co do wymiernej wartości wygranej rzeczowej jest niezbędną przesłanką do uznania badanej gry za gry na automatach lub gry na automatach o niskich wygranych.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, poprzestanie na ogólnym stwierdzeniu, że wygraną jest możliwość kontynuowania uprzednio rozpoczętej gry przy zwiększonym poziomie trudności bez konieczności dokonywania nowej opłaty lub rozpoczęcie nowej gry ze zwiększoną pulą punktów kredytowych pozostałych z poprzedniej gry, nie jest wystarczające do ustalenia, czy mamy do czynienia z wygraną rzeczową.
Nie została bowiem ustalona konkretna korzyść w sytuacji powodzenia w grze. Nie wyjaśniono, czy kolejno opłacane okresy są jedną grą, czy też przedmiotem kolejno zawieranych umów o korzystanie z automatu. Pozostała nierozważona kwestia uzyskania wygranej rzeczowej, gdy gracz nie wykorzystał w pierwszej grze zdobytych punktów kredytowych, a nie zdecydował się na opłacenie kolejnej gry. W takiej sytuacji należy wskazać, czy osiągnął wygraną rzeczową i na czym ona polega, w przypadku nieuiszczenia opłaty umożliwiającej korzystanie z automatu przez następny okres. Precyzyjne odtworzenie na czym konkretnie polega wygrana rzeczowa, wymaga odniesienia się przez Ministra Finansów do opinii biegłego powołanego w sprawie karnej, na którą powołuje się skarżąca Spółka, zwłaszcza iż z tej opinii wynika, że czas gry może być przedłużony jedynie poprzez wrzucanie kolejnych monet, nie ma możliwości przeniesienia wygranych punktów na kolejną grę, jeśli upłynął limit czasowy, który zależy wyłącznie od ilości wrzuconych monet.
Jeszcze raz należy podkreślić, że za korzystanie z jednego okresu używania automatu uiszczana jest ta sama kwota niezależnie od tego, czy w opłaconym przedziale czasowym gra trwa przez pełny okres, czy też krócej. W związku z tym, nie wyjaśniono jaki charakter mają punkty kredytowe zapisywane na liczniku automatu, które grający może zdobyć w czasie gry. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, dokładniejszy opis przebiegu gry, w szczególności co do sposobu pozyskiwania punktów kredytowych, przenoszenia pomiędzy bębnami elementów losowych i zręcznościowych pomógłby przesądzić czy rzeczywiście wspomniane punkty kredytowe stanowią wygraną, przy równoczesnym założeniu, że po upływie określonego czasu automat blokuje dalszy proces gry i pozwala na rozpoczęcie kolejnej gry dopiero po ponownym wrzuceniu monety. Takie ustalenia doprowadzą do oceny jakie ewentualnie korzyści i w jakich momentach uzyskuje gracz po wrzuceniu pierwszej i kolejnej monety.
Bez wyjaśnienia powyższych kwestii niejasne jest przyjęte przez organ stanowisko, iż przeniesione z poprzedniej gry wygrane punkty kredytowe dawały szansę pełnego wykorzystania opłaconego czasu następnej gry, w sytuacji gdy dopiero ponowne wrzucenie monety powodowało, że gracz miał do dyspozycji nowe punkty kredytowe oraz te niewykorzystane w poprzedniej grze.
W świetle powyższego, kluczowe znaczenie dla sprawy będzie miało rozstrzygnięcie zagadnienia tzw. konkretnych, wymiernych korzyści materialnych "wygranej rzeczowej", jakie uzyskuje gracz w trakcie gry na przedmiotowych automatach. Przedstawiony bowiem ogólnie przebieg gry, pozbawiony stosownych ustaleń co do wystąpienia po stronie gracza konkretnych korzyści materialnych sprawia, że niejasne są przyczyny zakwalifikowania niniejszej gry jako gry na automatach, a nie jako gry na automatach o niskich wygranych, o której mowa w art. 2 ust. 2b ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych.
W tym stanie rzeczy niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów procesowych zawartych w petitum skargi kasacyjnej. Trafny jest bowiem pogląd Sądu I instancji, że organ nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy w sposób pozwalający na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego, ponieważ ocena korzyści materialnej musi być dokonywana w odniesieniu do zasad prowadzenia danej gry. Słusznie także uznał Sąd, że w przedmiotowej sprawie stan faktyczny jest skomplikowany z uwagi na przedstawione w motywach zaskarżonego wyroku okoliczności.
W konsekwencji za prawidłowe należy uznać stanowisko Sądu, że wnioski wyprowadzone przez organ na podstawie dotychczas zgromadzonych w sprawie dokumentów budziły zastrzeżenia, w szczególności gdy organ nie uwzględnił wniosków dowodowych skarżącego, które sprowadzały się do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w zakresie szczegółowo określonym przez Sąd, przy uwzględnieniu tej istotnej okoliczności, iż opinia, na której oprał się organ nie dotyczyła żadnego z automatów objętych zaskarżoną decyzją i jest sprzeczna z opinią M.J.
Wobec zarzutu naruszenia przepisów postępowania należy zauważyć, że proceduralnym warunkiem prawidłowości oceny wyników postępowania dowodowego jest zgromadzenie i przeprowadzenie dowodów zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzone. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonywującej treści (art. 7 k.p.a.).
Sąd I instancji dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, uwzględniając powyższe reguły procesowe, w ramach sformułowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zarzutów pod adresem organu, trafnie uznał, że naruszone zostały zasady zawarte w art. 6 k.p.a., 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, stosownie do art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.