Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 10 marca 2008 r., sygn. akt V SA/Wa 2851/07, po rozpoznaniu skargi M. Ł. na decyzję Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia [...] października 2007 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd oparł się na następującym stanie faktycznym sprawy:
Decyzją z dnia [...] maja 2007 r. Prezes KRUS, po rozpoznaniu wniosku M. Ł. o umorzenie odsetek od zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników za okres od III kwartału 1997 r. do II kwartału 1999 r., na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 10 oraz art. 41a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r., Nr 7, poz. 25 ze zm.) dalej: u.s.r. odmówił umorzenia odsetek w wysokości 2623,00 zł. W uzasadnieniu wskazał, że nie zaistniały w sprawie zdarzenia losowe mające bezpośredni wpływ na stan rozliczeń z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników. Organ wskazał ponadto, że z akt sprawy wynika, iż gospodarstwo rolne nie jest jedynym źródłem utrzymania rodziny, gdyż wnioskodawca podejmuje okresowo zatrudnienie i prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą, a jego małżonka ma stałe zatrudnienie.
Decyzją z dnia [...] października 2007 r. Prezes KRUS stwierdził uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu wskazał, że decyzja z dnia [...] maja 2007 r. została doręczona stronie w dniu 24 maja 2007 r. a środek odwoławczy został złożony w dniu 12 października 2007 r.
Uchylając zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że uwzględnił skargę z przyczyn w niej nie podniesionych. Sąd zwrócił mianowicie uwagę na to, że zarówno decyzja z dnia [...] maja 2007 r. jak i decyzja wydana w dniu [...] października 2007 r. zostały podpisane w imieniu uprawnionego organu przez tę samą osobę, to jest Kierownika Placówki Terenowej inż. M. K. Sąd podał, że zgodnie z art. 36 ust. 1 pkt 10 u.s.r. Prezes Kasy, jako centralny organ administracji rządowej (art. 2 ust. 2 u.s.r.) wydaje decyzje w sprawach, o których mowa w art. 41a i art. 55 tej ustawy. W myśl art. 41a ust. 1 pkt 1 u.s.r. Prezes Kasy lub upoważniony przez niego pracownik Kasy, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem zainteresowanego, na jego wniosek, uwzględniając możliwości płatnicze wnioskodawcy oraz stan finansów funduszów emerytalno-rentowego i składkowego, może odroczyć termin płatności należności z tytułu składek na ubezpieczenie, rozłożyć ich spłatę na raty lub umorzyć w całości lub w części.
Z kolei art. 1 pkt 1 k.p.a. normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych. Organami administracji publicznej, jak stanowi art. 5 § 2 k.p.a., są między innymi centralne organy administracji rządowej, czyli także Prezes Kasy. W związku z powyższym do decyzji Prezesa KRUS w sprawach umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie, ma zastosowanie art. 127 § 3 k.p.a. Przepis ten stanowi, że od decyzji wydanej w I instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek ten różni się od odwołania tym, że nie ma on konstrukcji względnie dewolutywnej, gdyż do jego istoty należy przede wszystkim to, że jest rozpatrywany przez ten sam organ, który wydał decyzję w I instancji.
Sąd wskazał, że art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. stanowi, że pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji.
Odnośnie postępowania toczącego się z wniosku strony o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a. należy wskazać, iż podlega w nim wyłączeniu zarówno pracownik organu administracji, jak również członek organu kolegialnego biorący udział w wydaniu decyzji po raz pierwszy.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy na podstawie art. 127 § 3 k.p.a. stanowi bowiem zwykły środek zaskarżenia, różniący się od odwołania jedynie brakiem dewolutywności. Przepisy o wyłączeniu pracownika mają na celu zapewnienie stronom obiektywizmu i bezstronności przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ odwoławczy, na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 7 marca 2005 r., sygn. akt P 8/03 (OTK-A 2005/3/20). Takie gwarancje powinny być zapewnione także i stronie postępowania prowadzonego przez ten sam organ, z uwagi na zawarte w art. 127 § 3 k.p.a. odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących odwołania.
Sąd wskazał również stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w uchwale z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06, w którym stwierdzono, że w przypadku postępowania wszczętego na wniosek złożony w trybie art. 127 § 3 k.p.a. zastosowanie ma art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. W myśl art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. przesłanką wznowienia postępowania jest wydanie decyzji ostatecznej przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27 k.p.a.
W skardze kasacyjnej Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. Zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił naruszenie prawa materialnego art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. i art. 127 § 3 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że Prezes KRUS - w imieniu którego, posiadając stosowne upoważnienie, działa określony pracownik KRUS, jest wyłączony od udziału w wydaniu decyzji na skutek wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, podczas gdy przepis art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania w postępowaniu wywołanym wnioskiem, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ wskazał, że wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie można zaliczyć wprost do środków odwoławczych, gdyż nie uruchamia on toku instancji. Wniesienie takiego wniosku nie powoduje przesunięcia kompetencji do rozpoznawania lub rozstrzygnięcia sprawy na organ wyższego stopnia, lecz ponowne powierzenie temu samemu organowi. Kasator powołał się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt I OSK 235/06, w którym Sąd zwrócił uwagę na okoliczność, iż minister jako organ monokratyczny nie może zostać wyłączony od rozpoznawania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.
Zdaniem organu Sąd I instancji błędnie powołał w uzasadnieniu wyroku tezę uchwały NSA z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na różnice istniejące pomiędzy ministrem jako organem monokratycznym a samorządowym kolegium odwoławczym jako organem kolegialnym. Wnoszący skargę kasacyjną organ wskazał, że w przypadku organu monokratycznego jakim jest minister, nawet jeżeli działa on przez upoważnionego pracownika – nie można zastosować art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że upoważniony pracownik cały czas działa pod kontrolą organu, który upoważnił go do działania a tym samym gwarancja bezstronności takiego pracownika jest tylko pozorną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Na wstępie należy zauważyć, że istotą instytucji prawnej wyłączenia –unormowanej w Dziale I Rozdziale 5 Kodeksu postępowania administracyjnego, zatytułowanym: "Wyłączenie pracownika oraz organu" – jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej poprzez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany w sposobie jej rozstrzygnięcia. Należy zwrócić także uwagę na gwarancyjną funkcję przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki "uczciwego procedowania".
Najpełniej istotę całej instytucji wyłączenia w postępowaniu administracyjnym oddaje treść art. 24 § 3 k.p.a., zgodnie z którym wyłączenie pracownika następuje wtedy, gdy zostanie "uprawdopodobnione istnienie okoliczności niewymienionych w § 1, które mogą wywoływać wątpliwości, co do bezstronności pracownika". Jedną z owych wymienionych w ust. 1 przesłanek obligatoryjnego wyłączenia pracownika od udziału w postępowaniu jest okoliczność, że brał on udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji – art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Ratio legis tego przepisu było uniknięcie sytuacji, w której pracownik biorący udział w czynnościach postępowania administracyjnego i mający przez to wyrobiony już pogląd, czy to tylko np. na stan faktyczny sprawy – jeżeli brał udział w wyłącznie w postępowaniu dowodowym, czy też również na sposób rozstrzygnięcia sprawy – gdy wydawał decyzję z upoważnienia organu, byłby niejako determinowany przez swoje wcześniejsze doświadczenia związane z udziałem w postępowaniu.
Wnoszący skargę kasacyjną organ wywodząc, że przepis art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania w postępowaniu wywołanym wnioskiem, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a., swoją argumentację głównie oparł na stanowisku wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt I OSK 235/06. W wyroku tym NSA zwrócił m.in. uwagę, iż przy podejmowaniu decyzji w trybie 127 § 3 k.p.a. nie ma zastosowania nakaz wyłączenia pracownika od udziału w sprawie, w której brał udział w niższej instancji, ponieważ w tym przypadku nie można mówić o "niższej" i "wyższej" instancji, gdyż obie decyzje zostają wydane przez ten sam organ i w konsekwencji uznał, iż minister jako organ monokratyczny nie może zostać wyłączony od rozpoznawania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Jednocześnie kasator za błędne uznał powołanie się przez Sąd I instancji na tezy uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06, który uznał, że art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 zdanie pierwsze Kodeksu postępowania administracyjnego ma zastosowanie do członka samorządowego kolegium odwoławczego w postępowaniu wszczętym na wniosek, o którym mowa w art. 127 § 3 tego kodeksu, przede wszystkim dlatego, że w uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny sam zwrócił uwagę na różnice istniejące pomiędzy ministrem jako organem monokratycznym a samorządowym kolegium odwoławczym jako organem kolegialnym. Tym samym, zdaniem kasatora, Naczelny Sąd Administracyjny podjął uchwałę odnoszącą się tylko i wyłącznie do samorządowego kolegium odwoławczego.
W związku z tym, zwłaszcza z uwagi na przyjęty w skardze kasacyjnej sposób argumentacji, należy zwrócić uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt P 57/07 (sentencja opubl. w Dz. U. z 2009 r., Nr 229, poz.1539).
W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 i art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (...) w zakresie, w jakim nie wyłącza członka samorządowego kolegium odwoławczego z postępowania z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdy członek ten brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W rozpoznawanej sprawie powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma zasadnicze znaczenie z kilku względów.
Po pierwsze, Trybunał Konstytucyjny uwzględnił występujące w orzecznictwie sądów administracyjnych rozbieżności (w tym także powołany w skardze kasacyjnej wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt I OSK 235/06) i w sposób jednoznaczny "w pełni" podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w ww. uchwale z 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06 (vide pkt 5.6 uzasadnienia wyroku TK).
Po drugie, w swoich rozważaniach Trybunał Konstytucyjny poddał dogłębnej analizie zarówno instytucję wyłączenia pracownika (pkt 3 uzasadnienia), jak i wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, o którym mowa w art. 127 § 3 k.p.a. (pkt 4), a także konstytucyjność normy zawartej w art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 i art. 127 § 3 k.p.a. (pkt 5). W rozważaniach odnoszących się do konstytucyjności zawartej w tych przepisach normy, Trybunał Konstytucyjny m.in. zwrócił uwagę, że jedną z przesłanek obligatoryjnego wyłączenia pracownika i członka organu kolegialnego od udziału w postępowaniu jest okoliczność, że brał on udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji (art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.).
Trybunał przypomniał, że ratio legis tego przepisu było uniknięcie sytuacji, w której pracownik raz już uczestniczący w czynnościach postępowania administracyjnego i mający przez to ugruntowany pogląd na stan faktyczny sprawy (jeżeli brał udział wyłącznie w postępowaniu dowodowym), czy też na sposób rozstrzygnięcia sprawy (gdy wydawał decyzję z upoważnienia organu), byłby niejako determinowany przez swoje wcześniejsze doświadczenia związane z udziałem w postępowaniu (por. W. Chróścielewski, Glosa do uchwały NSA z dnia 22 lutego 2007 r., II GPS 2/06, ZNSA 2007 nr 3, s. 137). Osoba taka mogłaby być "przywiązana" do swojego stanowiska wyrażonego we wcześniejszej decyzji administracyjnej. Nie służyłoby to obiektywności postępowania administracyjnego i treści wydawanych w nim decyzji. Ponowne postępowanie administracyjne w tej samej sprawie, zarówno klasyczne (toczące się przed dwoma różnymi organami), jak i postępowanie przed SKO, powinno umożliwiać stronie weryfikację decyzji, zaś sprawa administracyjna powinna zostać dwukrotnie merytorycznie rozpoznana.
Zaangażowanie innych osób do orzekania po raz drugi w sprawie administracyjnej służy poprawie jakości orzecznictwa administracyjnego. Identyczna decyzja, tzn. taka sama jak w wypadku pierwszego rozstrzygnięcia SKO, podjęta przez inny skład SKO w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, świadczy o tym, że sprawa administracyjna była identycznie merytorycznie oceniona przez dwa różne składy orzekające.
Trybunał Konstytucyjny zwrócił przy tym uwagę, że mniejsze znaczenie w odczuciu społecznym (brak obiektywizmu) może mieć decyzja, która tylko z pozoru została podjęta w sprawie dwukrotnie, gdyż decyzję weryfikowały te same osoby, które brały wcześniej udział w jej wydaniu. Taka sytuacja może wpływać także negatywnie na zaufanie obywateli do działań administracji publicznej (pkt 5.1 uzasadnienia wyroku TK).
Dalej Trybunał wyjaśnił, że przez "udział w wydaniu zaskarżonej decyzji" w niższej instancji należy rozumieć nie tylko wydanie (podpisanie) decyzji przez pracownika lub członka organu kolegialnego, lecz także podejmowanie czynności procesowych mających lub mogących mieć wpływ na wynik (rozstrzygnięcie) sprawy. Ograniczenie zakresu tego pojęcia tylko do fazy wydania decyzji w znaczeniu prawnym wydaje się nieuzasadnione ze względu na tę szczególną właściwość postępowania administracyjnego, w którym – w odróżnieniu od postępowania sądowego – poszczególne czynności o różnej doniosłości procesowej mogą być wykonywane przez różne osoby, mogące mieć mniejszy lub większy wpływ na treść rozstrzygnięcia w sprawie (pkt 5.3).
Celem wyłączenia pracownika i członka organu kolegialnego jest zapewnienie bezstronności w postępowaniu odwoławczym i jest bez znaczenia czy osoba ta brała udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji, czy w tej samej instancji na mocy art. 127 § 3. Nie można bowiem akceptować sytuacji, w której osoba biorąca udział w wydaniu zaskarżonej decyzji będzie następnie brała udział w postępowaniu, którego celem jest ocena prawidłowości tej decyzji. Istotne jest to, że z dwóch elementów, które składają się na istotę dwuinstancyjności, większe znaczenie dla ochrony praw i interesów jednostek przypisane zostało dwukrotnemu rozpatrzeniu sprawy, a nie okoliczności, iż dokonują tego dwa różne organy (por. R. Karczmarczyk, Glosa do uchwały NSA z dnia 22 lutego 2007 r., II GPS 2/06, GSP-Prz.Orz. 2008/1/53). Względy prawdy obiektywnej nakazują zatem wyłączyć członka SKO od udziału w postępowaniu, gdy brał wcześniej udział w wydaniu zaskarżonej decyzji (pkt 5.4).
Trybunał Konstytucyjny zwrócił poza tym uwagę, że decyzja administracyjna wydana w wyniku ponownego rozpoznania sprawy musi być traktowana jako nowe, samodzielne rozstrzygnięcie. W związku z tym w uzasadnieniu takiej decyzji nie można poprzestać na odesłaniu do uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nawet w sytuacji gdy SKO utrzymuje w mocy swoje poprzednie orzeczenie. Zgodnie z art. 107 § 4, organ administracji publicznej nie może odstąpić od uzasadnienia decyzji wydanych na skutek odwołania. Przepis ten należy odnieść także do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (pkt 5.5).
W pkt 5.6 uzasadnienia wyroku Trybunał Konstytucyjny, podzielając stanowisko NSA wyrażone w ww. uchwale z 22 lutego 2007 r. (II GPS 2/06), podniósł między innymi, że przesłanka wyłączenia pracownika z powodu brania przez niego udziału w wydaniu zaskarżonej decyzji (art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.) nawiązuje w swej istocie do zasady dwuinstancyjności postępowania i zasady hierarchicznego podporządkowania organów orzekających. W takim klasycznym modelu postępowania administracyjnego odwołanie rozpatruje inny organ, oczywiście, w innym składzie osobowym. Na tym polega zasada i jednocześnie gwarancja procesowa, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, bo z wydanym poprzednio rozstrzygnięciem zwykle się identyfikuje przy jego ponownej ocenie. Omawiana przesłanka wyłączenia pracownika nie podlega jakiejkolwiek ocenie co do jej wpływu na obiektywne rozpatrzenie odwołania w konkretnej sprawie, bo ma charakter bezwzględny.
Skoro prawo do ponownego rozpatrzenia sprawy przez ten sam organ jest wyjątkiem od klasycznego modelu postępowania odwoławczego, to zgodnie z zasadą exceptiones non sum extentendae, wyjątku tego nie można interpretować rozszerzająco, a tym bardziej nie można go przenosić na inne instytucje postępowania, jak np. wyłączenie pracownika lub członka organu kolegialnego. Zawsze więc tam, gdzie dochodzi do ponownego rozpatrzenia wniosku przez ten sam organ (art. 127 § 3 k.p.a.), trzeba oceniać, czy jest możliwe zastosowanie przesłanki wyłączenia pracownika lub członka organu kolegialnego przewidzianej w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.
Po trzecie, Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił m.in., że orzeczenie w sentencji wyroku, iż dany przepis jest niezgodny z Konstytucją przy jego określonym rozumieniu, oznacza a contrario uznanie za zgodne z Konstytucją – i tym samym prawidłowe – rozumienie przeciwne do wskazanego przez Trybunał. Orzeczenie o niezgodności wskazanych przepisów k.p.a. z Konstytucją oznacza przypisanie atrybutu niekonstytucyjności nie pewnym jednostkom redakcyjnym, lecz określonej treści normatywnej zawartej w tych przepisach.
Ustalenie w sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego prawidłowego (zgodnego z Konstytucją) albo wskazanie nieprawidłowego (niekonstytucyjnego) rozumienia poddanych kontroli przepisów oznacza niekiedy zakwestionowanie implicite trafności wykładni stosowanej w dotychczasowym orzecznictwie sądowym. Taka sytuacja ma miejsce w analizowanej sprawie. Dotychczasowa wykładnia normy prawnej rozpatrywanej przez sądy administracyjne sprzeczna z sentencją wyroku w niniejszej sprawie nie była prawidłowa.
Sentencja wyroku Trybunału uznająca przepis za niekonstytucyjny pod warunkiem jego określonego rozumienia ma w całości walor powszechnego obowiązywania. Oznacza to w konsekwencji, że niedopuszczalne (niezgodne z Konstytucją) jest stosowanie w praktyce normy wywiedzionej z przepisu będącego przedmiotem kontroli przy rozumieniu wskazanym w takiej sentencji. Stanowiłoby to bowiem naruszenie normy konstytucyjnej przyznającej orzeczeniom Trybunału walor powszechnego obowiązywania (art. 190 ust. 1 Konstytucji), a zarazem uchybiałoby tym treściom Konstytucji, ze względu na które Trybunał wskazał niekonstytucyjny kierunek wykładni danego przepisu. (pkt 1.5. uzasadnienia wyroku TK).
Przedstawione wyżej rozważania oraz wskazania Trybunału Konstytucyjnego dotyczące wyłączenia na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. członka samorządowego kolegium odwoławczego z postępowania wszczętego na skutek wniesionego w trybie art. 127 § 3 k.p.a. wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy odnoszą się do pracownika organu i zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego mają zastosowanie w niniejszej sprawie
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 ww. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o jej oddaleniu.