Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 stycznia 2021 r., sygn. akt II GSK 889/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Zbigniew Czarnik przewodniczący
Sędzia NSA Małgorzata Korycińska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Andrzej Kuba przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 12 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A sp. z o.o. z siedzibą w N.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1686/17
Sprawa
w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem objętym skargą kasacyjną oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] października 2015 r. ustalającą, że P. G. (dalej: ubezpieczony) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] kwietnia 2011 r. do [...] kwietnia 2011 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o świadczenie usług z [...] kwietnia 2011 r., zawartej z A. sp. z o.o. z siedzibą w N. (dalej: skarżąca). Przedmiotowa umowa nazwana przez jej strony "umową o dzieło" przewidywała dokonanie przez ubezpieczonego "segregacji tarcicy w magazynie surowca – [...] m³" do [...] kwietnia 2011 r., co polegało na jej segregacji pod względem koloru, sęków, pęknięć i czy nadają się do dalszej produkcji.

Prezes NFZ, mając na uwadze przedmiot zawartej umowy stwierdził, że wypełnianie zadań nią objętych nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło. Wykonywanie "segregacji tarcicy" polegało zdaniem Prezesa NFZ, na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nie prowadziło natomiast do ucieleśnionego rezultatu w jakiejkolwiek postaci. Tym samym umowa winna zostać zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964.16.93 ze zm., dalej: k.c.).

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ z [...] czerwca 2017 r. uznając że zaskarżona decyzja jak również decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia.

Sąd I instancji wskazał, że sporna umowa, której przedmiotem była segregacja tarcicy w magazynie surowca nie mogła zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło. Z zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynikało bowiem, że skarżąca zobowiązała się wydać wykonawcy (uczestnikowi postępowania) materiały i narzędzia, celem wykonania "dzieła" w postaci segregacji tarcicy w magazynie surowca, a wykonawca miał zwrócić wszystkie narzędzia i niewykorzystane materiały zamawiającemu w momencie odebrania przez niego "dzieła". Wykonawca miał otrzymać wynagrodzenie od zamawiającego w kwocie 1.700 złotych po potrąceniu należnego podatku, na podstawie rachunku wystawionego przez wykonawcę. Analizowana umowa nakierowana była zatem na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych (segregacja tarcicy), bowiem osoba wykonująca miała wykonać swoje prace przy uwzględnieniu potrzeb klienta (zamawiającego segregację tarcicy w magazynie) i realizując jego plan, polegający na określeniu, które elementy segregowanego materiału nadają się do dalszej produkcji, a nie wykorzystując swoje własne, indywidualne predyspozycje.

Czynności opisane w umowie nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, z należytą starannością i zgodnie z posiadana wiedzą, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Zdaniem Sądu, są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności.

Tym samym za prawidłowe Sąd I instancji uznał zastosowanie przez organy przepisu art. 66 ust. 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"), a tym samym ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie spornej umowy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło A. sp. z o.o. z siedzibą w N. zaskarżając i domagając się jego uchylenia w całości oraz zasądzenia na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych, od strony przeciwnej. Zaskarżonemu wyrokowi Sądu I instancji zarzucono:

  1. - naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności:
  2. 1. niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach poprzez bezpodstawne uznanie, że wykonawca dzieła podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu,
  3. 2. niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 627 k.c., oraz przepisów art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c. poprzez bezpodstawne zakwalifikowanie czynności wykonawcy dzieła na rzecz zamawiającego, jako czynności do których mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia.
  4. 3. błędną wykładnię przepisów art. 627, art. 628 i nast. kc poprzez bezpodstawne przyjęcie, że umówione przez strony dzieło powinno mieć cechy utworu stosownie do przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie może dotyczyć prostych czynności powtarzalnych, że brak w konkretnej sprawie wad dzieła oznacza nie udzielenie przez wykonawcę dzieła rękojmi za wady dzieła;
  5. - naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: "ppsa") poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia (!) w zakresie dokonania przez Sąd I instancji odmiennej kwalifikacji prawnej umowy i to sprzecznej ze zgodną wolą stron oraz celem umowy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Przed odniesieniem się do jej zarzutów przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu.

W rozpoznawanym przypadku - z uwagi na brak okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności postępowania, przewidzianych w art. 183 § 2 pkt 1-6 ppsa, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji.

Art. 174 pkt 1 ppsa przewiduje przy tym dwie formy naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię, przez którą należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, jak i niewłaściwe zastosowanie oznaczające dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Z kolei o skuteczności zarzutów opartych na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 2 ppsa nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Ponadto - skoro stosownie do art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie - koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych (art. 174 ppsa) jest nie tylko powołanie konkretnego przepisu prawa, ale także wskazanie formy jego naruszenia, jak również wykazania na czym to naruszenie miałoby polegać. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega więc na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej.

Rozpoznając sprawę z uwzględnieniem powyższych zasad postępowania kasacyjnego skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że podstawy, na których skargę kasacyjną oparto, nie są usprawiedliwione w rozumieniu art. 184 ppsa.

Na wstępie stwierdzić należy, że stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości oraz nie był przez skarżącą kasacyjnie podważany. Bezsporne w sprawie jest, że ubezpieczony zawarł ze skarżącą umowę, nazwaną "umową o dzieło", na mocy której zobowiązał się do "segregacji tarcicy w magazynie surowca – [...] m³" w terminie od dnia zawarcia umowy do [...] kwietnia 2011 r. Wykonanie umowy polegało na segregacji materiału pod względem koloru, sęków, pęknięć oraz czy nadają się do dalszej produkcji.

Podniesione przez skarżącego kasacyjnie zarzuty nie zmierzają do podważenia tych okoliczności, lecz do odmiennego od organów ich zakwalifikowania.

Istota sprawy dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania, tj. do uznania, czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, czy też jako umowę o dzieło.

Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu pierwszej instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa NFZ, że wspomniana umowa jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się przede wszystkim do niesłusznego jej zdaniem akcentowania przez ten Sąd elementu staranności przy realizacji powyższej umowy przez uczestnika, jak również braku wad "dzieła", które niesłusznie doprowadziły do odmiennego niż postanowiły strony umowy, jej zakwalifikowania.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego.

Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Zważywszy na powyższe cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Prezesa NFZ zaakceptowane przez Sąd I instancji, że czynności prowadzące do segregacji tarcicy nie wymagały indywidualizacji działania w celu osiągnięcia ściśle określonego rezultatu, a jedynie starannego działania by umówiony rezultat osiągnąć. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do segregacji materiału pod względem koloru, sęków, pęknięć oraz czy nadają się do dalszej produkcji, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Z protokołu przesłuchania J. C. z [...] listopada 2014 r., wynika, że odbiór wykonanego dzieła następował na bieżąco, była to praca "prosta", która nie wymagała "dokładnego sprawdzania, najważniejsze żeby sztapel był równy żeby to się nie przewróciło", następnie że "sztaple mogą być wymieszane, suszarnik może je ułożyć według własnego uznania", sztaple od pewnego czasu są znakowane "pod względem ilości parametrów ale nie tego kto ułożył dany sztapel", na magazynie był pracownik "który określa co i gdzie ustawić jak to posegregować", "za wady fizyczne rzeczy nie było odpowiedzialności gdyż są to rzeczy o tak małej wartości że nie miało to znaczenia".

Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że przy tak określonym zakresie obowiązków, do wykonywania których zobowiązał się ubezpieczony, nie występował rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Było to wyłącznie staranne działanie ubezpieczonego polegające na wykonywaniu standardowych czynności zmierzających do segregacji tarcicy. Jak wynika ze zgromadzonych w sprawie dokumentów, ubezpieczony wykonywał proste czynności, jako jedna z wielu osób, rezultatów tej pracy nie dało się przy tym odróżnić od pracy innych, a nawet rezultat ten mógł zostać w przez inną osobę w prosty i szybki sposób zmieniony.

Dodatkowo ubezpieczony wykonywał swoje obowiązki pod nadzorem innej osoby, która określała co i gdzie posegregować. Wykonanie przedmiotu umowy nie pozwalało zatem na daleko idącą swobodę wykonawcy. Nie było też związane z posiadaniem przez niego osobistych przymiotów (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt III AUa 288/13). Tym samym nie można w niniejszej sprawie mówić o powstaniu dzieła, które byłoby czymś charakterystycznym, czy nowatorskim, nie da się również stwierdzić jednoznacznie, że zostało wykonane prawidłowo. W wyniku staranności powstał oczekiwany rezultat, odpowiadający w mniejszym lub większym stopniu ogólnie przyjętym wymogom, lecz nie powstawało dzieło, będące ucieleśnieniem indywidualnych potrzeb czy też gustów zamawiającego - płatnika składek (vide: wyrok Sądu Apelacyjny w Białymstoku z 25 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 12/13). Ewentualnie stwierdzone nieprawidłowości w wykonaniu umowy należałoby w tej sprawie rozpatrywać w kategorii braku staranności przy wykonywaniu tych czynności, a nie wad dzieła.

Orzecznictwo powoływane w skardze kasacyjnej nie stoi, wbrew twierdzeniom jej autora, w opozycji do powyższych wywodów, każde z orzeczeń dotyczyło bowiem innego stanu faktycznego. I tak właśnie Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone w orzeczeniach Sądu Najwyższego z 20 maja 1986 r. sygn. akt III CRN 82/86 i z 25 października 2016 r, sygn. akt I UK 471/15 uznających prawidłowość kwalifikowania umów dotyczących wykonania prostych czynności jako umów o dzieło, jednakże, co nie stoi w opozycji do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w tych orzeczeniach, w każdym przypadku decydujący jest stan faktyczny danej sprawy. Wbrew wywodom autora skargi kasacyjnej, to nie prostota czynności objętych przedmiotową umową zdecydowała o jej kwalifikacji prawnej, lecz całokształt cech wykonywanych czynności nią przewidzianych i okoliczności im towarzyszących.

Z uwagi na powyższe niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. W orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy uwzględnić zgodny zamiar stron (np. wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 1999 r., I PKN 616/98 i z 18 lipca 2012 r., I UK 90/12), jednakże autonomia woli stron zawierających umowę nie jest nieograniczona. Nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu.

W konsekwencji, Sąd I instancji - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - nie naruszył art. 627 k.c., art. 734 § 1 i 750 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie, skoro spornej umowie prawidłowo przypisano cechy umowy o świadczenie usług (nie umowy o dzieło). To z kolei musiało skutkować objęciem P. G. ubezpieczeniem zdrowotnym z uwagi na treść przepisu art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach, stanowiącym iż obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.

Biorąc powyższe pod uwagę, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej zawarte w 1, 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.

Wbrew wywodowi zawartemu w skardze kasacyjnej niezasadny okazał się także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ppsa.

Na wstępie podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 141 § 4 ppsa określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 ppsa może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków.

Według Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak jest podstaw, aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 ppsa. Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 ppsa, a więc wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, jej wyjaśnienie a także motywy jakimi kierował się ten Sąd podejmując orzeczenie, co pozwala na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 ppsa) i czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa niezasadnym.

Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.