Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 14

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 22 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 912/22

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Cezary Pryca przewodniczący
Sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 22 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej V. M.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 stycznia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2423/21
Sprawa
w sprawie ze skargi V. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 5 lipca 2021 r. nr 286/12/2021/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od V. M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 14 stycznia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2423/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "Sądem pierwszej instancji" lub "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 259, dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę V. M. (zwanego dalej "skarżącym") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej "Prezesem NFZ") z 5 lipca 2021 r. stwierdzającą objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem A. O. (dalej zwanej "uczestnikiem postępowania") z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz skarżącego.

Sąd pierwszej instancji orzekł w następującym stanie sprawy.

Decyzją z 5 lipca 2021 r., nr 286/12/2021/Ub, Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i ust. 7 oraz art. 109 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. 2020 r. poz. 1398 ze zm.; dalej zwanej "ustawa o świadczeniach") stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz skarżącego w okresie od 2 stycznia 2017 r. do 23 stycznia 2017 r. Przedmiotem umowy było uszycie pościeli z satyny o rozmiarze 135/200 80/80 w ilości 325 kompletów.

Organ uznał, że umowa nie spełnia warunków umowy o dzieło i należy do niej stosować przepisy o zleceniu.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i pismem z 18 sierpnia 2021 r., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ., zaskarżając ją w całości.

Sąd pierwszej instancji skargę oddalił.

Wskazując na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e", art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627 i nast. k.c., art. 750 k.c. oraz wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 2013 r. sygn. akt II UK 402/12 WSA wyjaśnił, że kwestią sporną jest to, czy umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania dotycząca uszycia pościeli o określonym rozmiarze oraz w określonych w umowie ilościach były umową o dzieło czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że realizacja zawartej umowy nie prowadziła do stworzenia żadnego wytworu o zindywidualizowanych cechach a jedynie do wytworzenia określonych w umowie ilości produktów – kompletów pościeli o określonych z góry parametrach (por. wyroki NSA o sygn. akt II GSK 1026/17, II GSK 1376/17 dotyczące m.in. szycia welonów; treść tych, jak i dalej powoływanych orzeczeń jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Efektem takiej umowy była produkcja, nie zaś wytworzenie jednostkowego niepowtarzalnego przedmiotu, zwłaszcza, że sama znaczna ilość kompletów pościeli objętych umową świadczy o tym, że chodziło o wytworzenie rzeczy oznaczonych co do gatunku, nie zaś co do tożsamości. Niewątpliwie wykonane produkty – komplety pościeli wymagały przy ich uszyciu/produkcji wysokich umiejętności zawodowych i praktycznych, ale w swej istocie praca uczestnika postępowania była pozbawiona innowacyjności, elementu własnej twórczości, co jest istotną cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Świadczono więc na rzecz skarżącego usługę krawiecką, zatem nie występuje tu "rezultat", o jaki chodzi w umowie o dzieło.

Przedmiotem umowy o dzieło winno być dzieło konkretne, zindywidualizowane. Uczestnik postępowania, zgodnie z zawartą umową, wykonywał zaś określone czynności techniczne, związane z szyciem, co nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 kodeksu cywilnego. Czynności wykonywane przez uczestnika postępowania nie mogą więc zostać zaklasyfikowane jako przedmiot umowy o dzieło, ale muszą być traktowane jako wykonanie określonych usług stosownie do art. 353 § 1 w zw. z art. 750 kodeksu cywilnego.

Sąd odwołał się także do wyroku Sądu Najwyższego z 26 września 2019 r. sygn. akt III UK 252/18. W sprawie tej chodziło o uszycie określonej ilości ubrań (tzw. kasaków, fartuchów, innej odzieży roboczej) w ściśle oznaczonym przedziale czasowym. W tym wyroku Sąd Najwyższy uznał, że: "Jeśli umowa wykazuje cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych rodzajów (typów) umów np. umowy rezultatu i umowy starannego działania), to w celu dokonania jej właściwej kwalifikacji prawnej należy posłużyć się metodą typologiczną, której istota sprowadza się do poczynienia ustaleń w kierunku, jakie cechy przeważają (dominują) w umowie. W razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową zlecenia, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy.

Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Nazwa umowy z eksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej zawarcia i wykonania".

WSA zgodził się z oceną organu, że uczestnik postępowania wykonywał konkretną ilość kompletów pościeli, w oparciu o konkretne wytyczne zlecającego np. co do wymiarów i materiału, z którego uszyto pościel. Szycie odbywało się w oparciu o ustalony przez producenta konkretny szablon, a skoro pościel opatrywana była także indywidualnymi, charakterystycznymi dla danej marki, elementami, naszywkami na pościel, zawierającymi często logo producenta, to nie mamy do czynienia z powstaniem dzieła w rozumieniu art. 627 kodeksu cywilnego. Chodziło o czynności mające charakter usługowy/krawiecki, wymagające umiejętności zawodowych i wyuczonych.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący, zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie:

przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, tj.:

  1. 1. naruszenie art. 109 ust. 1 – 4 ustawy o świadczeniach, polegające na stwierdzeniu istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresach od 02.01.2017 r. do 23.01.2023 r. w sytuacji, gdy wykonywał on w ww. czasie umowę o dzieło;
  2. 2. naruszenie art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. 2020 r. poz. 266 ze zm.), poprzez uznanie, że z wykonującym dzieło uczestnikiem postępowania została zawarta umowa o świadczenie usług i w związku z tym podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;

przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:

  1. 3. art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" i art. 151 p.p.s.a. przez oparcie się przez Sąd na stanie faktycznym, który nie został wyjaśniony przez organy w sposób pełny, tj. z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej zwanej "k.p.a."), w szczególności poprzez nie dość dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób zbyt dowolny, co w efekcie doprowadziło do błędnego zastosowania środka w postaci oddalenia skargi na decyzję Prezesa NFZ z 5 lipca 2021 r., nr 286/12/2021/Ub zamiast zastosowania środka w postaci uchylenia decyzji organu drugiej instancji w całości;
  2. 4. naruszenie art. 106 §3 p.p.s.a. polegające na nieprzeprowadzeniu dowodów wnioskowanych przez skarżącego, a niezbędnych do wyjaśnienia istotnych faktów, tj. naruszenie przepisu art. 75 §1 zd. 1 k.p.a.

Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.

Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a. Skarżący w złożonej skardze kasacyjnej zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, zaś organ po doręczeniu mu odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądała jej przeprowadzenia.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu.

W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, tj. sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, co daje podstawę do merytorycznego rozpatrzenia skargi kasacyjnej.

Należy zauważyć, że w rozpatrywanym środku odwoławczym podniesione zostały zarzuty dotyczące obu podstaw kasacyjnych wyliczonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W tego rodzaju sytuacji, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a następnie zarzuty naruszenia prawa materialnego (por. wyroki NSA z 27 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 819/11; 26 marca 2010 r. sygn. akt II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 402/13; 10 czerwca 2022 r. sygn. akt III OSK 4608/21).

Oceniając podniesione uchybienia procesowe Sąd zauważa, że w zarzucie nr 4 petitum skargi kasacyjnej skarżący wskazuje na naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. polegające na nieprzeprowadzeniu wnioskowanych w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji dowodów, które jego zdaniem były niezbędne do wyjaśnienia istotnych faktów, tj. naruszenia art. 75 § 1 zd. 1 k.p.a.

W związku z powyższym należy wskazać, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

Wyjaśnienia wymaga, że WSA nie przeprowadza postępowania dowodowego, którego celem byłoby ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Sąd ten bowiem weryfikuje legalność wydanych przez organy administracji aktów, a przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. może mieć miejsce jedynie wyjątkowo i przede wszystkim uzupełniająco, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, jakie rodzą się na tle zebranego przez organy materiału dowodowego.

Analiza skargi skierowanej do WSA i pisma skarżącego z dnia 11 stycznia 2022r. wskazuje, że skarżący kasacyjnie wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu z 17 grudnia 2018 r. stanowiącego oświadczenie pełnomocnika skarżącego celem wykazania nieprawidłowości w przeprowadzonej przez ZUS kontroli u skarżącego, a także istoty i cech umowy cywilnoprawnej będącej przedmiotem postępowania charakterystycznych dla umów o dzieło.

Wniosek ten należało uznać za oczywiście bezzasadny i słusznie został on rozstrzygnięty odmownie (por. str. 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W konsekwencji bezzasadny jest także podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Wobec niewystępowania istotnych wątpliwości w sprawie i nieprzydatności przeprowadzenia dowodu z dokumentu dla zrealizowania ww. celów postępowania sądowoadministracyjnego, brak było podstaw do przeprowadzenia wnioskowanego dowodu, stanowiącego dodatkową argumentację skarżącego, co trafnie podniósł Sąd pierwszej instancji.

Z kolei zarzut nr 3 skargi kasacyjnej wskazuje niewystarczająco dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, tj. w sposób zbyt dowolny, co w efekcie doprowadziło do błędnego oddalenia skargi skierowanej do WSA.

W ocenie NSA, tak sformułowany na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut procesowy, podlega ze względu na jego charakter rozpatrzeniu w ramach uchybień materialnoprawnych (zarzuty nr 1 i 2 skargi kasacyjnej), wskazujących na wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. W istocie bowiem skarżący, zarzucając rzekome błędy procesowe kwestionuje po prostu wadliwą jego zdaniem subsumcję przepisów materialnoprawnych, do ustalonego stanu faktycznego. Spór dotyczy zatem nie tyle samych ustaleń faktycznych, te nie mogą być bowiem kwestionowane, gdyż wyjaśniono w ocenie NSA wszystkie istotne elementy składające się na okoliczności faktyczne sprawy, a prawnej oceny tego stanu i wyciągnięcia z niego wniosków co do tego, czy zawarte umowy są jedynie umowami starannego działania (zlecenia), czy też rzeczywiście stanowią umowy o dzieło.

Istota zarzutów dotyczących prawa materialnego skargi kasacyjnej dotyczy wadliwego zastosowania przepisów ustawy o świadczeniach oraz kodeksu cywilnego względem umowy zawartej przez skarżącego z uczestnikiem postępowania. Podkreślić w związku z tym należy, że na mocy art. 627 kodeksu cywilnego istotnym elementem umowy o dzieło jako umowy rezultatu, jest skonkretyzowanie dzieła podlegającego wykonaniu, co jest w dalszej kolejności niezbędne dla późniejszego odbioru dzieła będącego wynikiem nie tyle samego faktu wykonania przedmiotu złożonego zamówienia, lecz wykonania go w określony sposób. Celem umowy nie jest czynność lub zaniechanie, lecz osiągnięcie założonego umową o dzieło celu bez względu na sposób dojścia do tego rezultatu np. częstotliwości i nakładu pracy podejmowanej na rzecz wykonania dzieła, poświęconego czasu, itp. Za trafny należy uznać pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r. sygn. akt II UK 402/12, zgodnie z którym umowa o dzieło daje wykonawcy swobodę i samodzielność wykonania dzieła, nadto zawiera w sobie element nietrwałości stosunku prawnego i jego jednorazowy charakter. Wymienione cechy umowy o dzieło wyróżniają ją od umów zlecenia, czy umów, o których mowa w art. 750 kodeksu cywilnego, których charakter określony jest głównie poprzez obowiązek starannego działania.

Dopiero mając na uwadze te warunki, niezbędne do rozróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia, można przystąpić do oceny, z którą umową mamy do czynienia na gruncie konkretnej sprawy. Ocena przeprowadzona w tym zakresie ma decydujące znaczenie dla zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z ich treścią, osoby wykonujące pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu są osobami spełniającymi warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi i podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Za osoby te składkę – jako płatnik – oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza, zamawiający.

Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy okazał się wystarczający, aby przyjąć, że podlegające ocenie organu umowy były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło.

Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia ma analiza postanowień znajdującej się w aktach sprawy umowy. Jej przedmiotem było uszycie wskazanych w wyroku Sądu pierwszej instancji pościeli z satyny o określonych w umowie rozmiarze i ilości. W umowie, poza wskazaniem, że usługa zostanie wykonana w istocie na koszt i ryzyko zamawiającego, którym jest skarżący, gdyż to on dostarczał materiały i nakazywał rozliczenie się z nich, nie ma żadnej dodatkowej specyfikacji szczególnych wymagań, którym szyta przez uczestnika postępowania pościel, powinna była odpowiadać, czyniąc z niej coś nadzwyczajnego, a zatem w każdym przypadku indywidualne dzieło. W sprawie nie zakwestionowano także tego, że to właśnie zamawiający dostarczał materiały i narzędzia do wykonania "dzieła" oraz określał jego parametry (tak jeżeli chodzi o kształt jak i ilość oraz rodzaj materiału).

Wykonane dzieła to komplety pościeli. Uszycie tych produktów, z wykorzystaniem materiałów skarżącego oraz jego narzędzi przez określony okres trudno uznać za jedno dzieło o szczególnych, zindywidualizowanych cechach. Efektem umowy była wiec w istocie produkcja rzeczy codziennego użytku, według określonego, powtarzalnego schematu. Oceny tej nie może zmienić fakt, że jak w każdym tego rodzaju przypadku, efekt końcowy miał się charakteryzować wysoką jakością.

Na ocenę rzeczywistej treści umowy nie może też wpłynąć ani zatytułowanie jej jako umowy o dzieło, ani posługiwanie się tym terminem w poszczególnych postanowieniach umowy i rozliczeniu końcowym. O treści umowy decydują wynikające z niej okoliczności i warunki w jakich dana praca ma być i jest wykonywana (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 października 2012 r. sygn. akt III AUa 657/12).

W kontekście powyższego nieuzasadnione są oba zarzuty naruszenia prawa materialnego, w istocie kontestujące dokonaną subsumcję przepisów prawa. I jakkolwiek skarżący zarzuca naruszenie art. 109 ust. 1 – 4 ustawy o świadczeniach, który jest w zasadzie przepisem kompetencyjnym oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, to jednak NSA nie ma wątpliwości, uwzględniając uzasadnienie skargi kasacyjnej co do intencji i zakresu zaskarżenia.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł w jak w punkcie 1 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku stosownie do art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. "b" i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji i wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.