Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2015/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki A na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Warszawie z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniach 11, 12 i 21 września 2012 r. oraz 17 października 2012 r. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę u przedsiębiorcy - Spółki A - prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. W wyniku kontroli stwierdzono przypadki przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym, przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie tygodniowym, skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku, skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Skarżąca Spółka w ustawowym terminie wniosła zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli, które organ uznał za nieuzasadnione.
Wobec stwierdzonych w toku kontroli naruszeń Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie oddział w Płocku pismem z dnia 20 grudnia 2012 r. zawiadomił skarżącą o wszczęciu wobec niej postępowania administracyjnego, a następnie decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] nałożył na spółkę karę pieniężną za: przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym - 6.250,00 zł, przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie tygodniowym - 900,00 zł, skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku - 8.550,00 zł, skrócenia dziennego czasu odpoczynku - 8.800,00 zł, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - 4.100,00 zł oraz przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu - 3.600,00 zł. Wskazując na art. 92a ust. 3 pkt 2 u.t.d., organ ograniczył karę do łącznej kwoty 20.000,00 zł.
W odwołaniu spółka podniosła, że w chwili kontroli była przedsiębiorcą działającym na rynku poniżej roku, w związku z tym w rozpatrywanej sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 37a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy dopuszczający odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej i poprzestanie na ustnym pouczeniu o sposobach zgodnego z wymogami prawa zorganizowania pracy i odebraniu od podmiotu kontrolowanego oświadczenia o terminie usunięcia ujawnionych w toku kontroli uchybień. Ponadto, spółka wskazała, że w świetle art. 92b ustawy o transporcie drogowym kara za naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów przez kierowców, nie powinna być na nią nałożona, gdyż jako przedsiębiorca dołożyła wszelkich starań, aby kierowcy przestrzegali przepisów prawa, zapewniła bowiem właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, a przy zatrudnieniu każdy z kierowców został zapoznany z: przepisami dotyczącymi prowadzenia pojazdu, z zasadami obsługi urządzeń rejestrujących, z umową dotyczącą pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzoną w Genewie 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087) oraz z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L. z 2006.102.1), ponadto każdy z kierowców został pouczony o konsekwencjach niestosowania się do obowiązujących przepisów.
Decyzją z [...] maja 2013 r. Okręgowy Inspektor Pracy w Warszawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071 ze zm., obecnie t.j. Dz. U. z 2013 r. poz.267; powoływana jako: k.p.a.), art. 19 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 404 ze zm.) oraz art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., obecnie t.j. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., powoływana jako u.t.d.), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ odwoławczy wskazał, że z protokołu kontroli, jego załączników oraz z dokumentacji przekazanej wraz z zastrzeżeniami do protokołu kontroli wynika, że spółka dopuściła się naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców. Organ I instancji ustosunkował się do zastrzeżeń skarżącej odnośnie do zapisów protokołu kontroli pismem z 3 grudnia 2012 r., które stanowi załącznik do protokołu. W trakcie prowadzonego postępowania skarżąca nie składała dodatkowych dokumentów, które wyjaśniałyby bądź usprawiedliwiały stosowanie odstępstw od przepisów rozporządzenia nr 561/2006.
Okręgowy Inspektor stwierdził również, że ustalenia faktyczne dokonane zostały przez organ I instancji w sposób prawidłowy. Wobec podjętych ustaleń inspektor pracy zobligowany był do wydania decyzji o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej. Organ wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie nie ma możliwości miarkowania wysokości kary, gdyż wysokość kar pieniężnych za poszczególne rodzaje naruszeń określa załącznik nr 3 do u.t.d. nie pozostawiając w tym zakresie miejsca na uznanie administracyjne.
Zdaniem organu, skarżąca nie wykazała w toku czynności kontrolnych, ani też w postępowaniu odwoławczym takich zdarzeń, czy też okoliczności, które uzasadniałyby odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92b ust. 1 u.t.d. Za niewystarczające w tym zakresie organ uznał podanie przez skarżącą, że każdy z kierowców został pouczony o konsekwencjach niestosowania się do obowiązujących przepisów. Organ zaznaczył, iż w świetle wyników kontroli i orzecznictwa sądów administracyjnych przedsiębiorca zobligowany był do wprowadzenia rozwiązań organizacyjnych zapewniających właściwą dyscyplinę pracy.
W skardze na powyższą decyzję spółka A wniosła o jej uchylenie zarzucając organowi naruszenie prawa materialnego tj. art. 92b u.t.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz prawa procesowego poprzez brak odniesienia się do art. 37a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.
Skarżąca argumentowała, że w odpowiedzi na protokół kontrolny, a następnie w odwołaniu, wykazała okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92b u.t.d. w tym: 1) ciągłość pobierania danych z kart cyfrowych po powrocie z każdej delegacji, analizę przebytej delegacji wspólnie z kierowcą, omówienie popełnionych przekroczeń, pobranie wydruków z tachografu z opisem na odwrocie;
- 2) okazanie kierowcy dokładnej edycji graficznej trasy z dokładnością do minuty, przedstawienie uchybień kierowcy, pouczenie go o nakazie jazdy zgodnie z prawem oraz o konsekwencjach wynikających z art. 92 ust. 1 u.t.d.;
- 3) okazanie kierowcy raportu wykroczeń, z grożącymi karami za naruszenia jakich się dopuszcza dla firmy jak i dla kierowcy;
- 4) nakładanie kar porządkowych w postaci pouczeń i nagan za popełnione wykroczenia, a w skrajnych przypadkach odsuwanie od kierowania pojazdem;
- 5) okresowe wewnętrzne szkolenia kierowców dotyczące rozporządzeń nr 561/2006 oraz nr 3820/85;
- 6) zatrudnienie i wielokrotne szkolenie dwóch pracownic zajmujących się kontrolą przestrzegania przez kierowców przepisów dotyczących czasu pracy;
- 7) zakup programu, pozwalającego na generowanie pełnego raportu kontrolnego czasu pracy, kilku wersji raportów kontrolnych, graficznego, raportu kontrolnego inspekcji drogowej z nałożonym karami w momencie kontroli na drodze i w przedsiębiorstwie;
- 8) zapoznanie każdego z kierowców przy zatrudnieniu z przepisami dotyczącymi prowadzenia pojazdu, zasadami obsługi urządzeń rejestrujących, umową AETR dotyczącą pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe, rozporządzenie WE 561/2006 Parlamentu Europejskiego;
- 9) stosowanie oświadczeń o naruszeniach zawierających również informację o zobowiązaniu się kierowcy do dostarczenia wydruku z tachografu z uzasadnieniem przyczyny odstępstwa;
- 10) okazanie raportu kontrolnego wraz z karami grożącymi za dane wykroczenia;
- 11) udzielanie informacji kierowcy o aktualnym czasie pracy, jaki pozostał mu do wykorzystania w danym okresie;
- 12) stosowanie prawidłowych zasad wynagradzania pracowników, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził podstaw do wyeliminowania zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej z obrotu prawnego. W ocenie Sądu pierwszej instancji organy administracji dokonały prawidłowego ustalenia okoliczności stanu faktycznego koniecznych do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, należycie oceniły zgromadzony materiał dowodowy i dokonały prawidłowej wykładni przepisów stanowiących podstawę do wydania decyzji.
Sąd ten zauważył, iż w rozpatrywanej sprawie niekwestionowana pozostaje okoliczność, że doszło do naruszenia czasu pracy kierowców, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 92 u.t.d., jednakże skarżąca uważa, iż nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzone wykroczenia popełnione przez zatrudnionych przez nią kierowców, ponieważ dołożyła wszelkich starań, aby kierowcy przestrzegali przepisów prawa oraz zapewniła właściwą organizację pracy, umożliwiającą przestrzeganie przepisów.
Zdaniem WSA, w rozpatrywanej sprawie nie nastąpiło również naruszenie art. 92c u.t.d., który określa przesłanki wyłączenia odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia warunków lub obowiązków przewozu drogowego. W ocenie Sądu, w dyspozycji tego przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, jednak wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem.
Sąd zwrócił uwagę, że przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Przedsiębiorstwo transportowe ma obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać obowiązujących przepisów. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole ich przestrzegania, a także odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy, gdyż odpowiada za dobór pracowników (ryzyko osobowe).
Według Sądu pierwszej instancji, przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. uzasadniają wyłącznie zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z doborem pracowników. Nie można zatem uznać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organów inspekcji pracy, że skarżąca nie wykazała w toku czynności kontrolnych, ani też w postępowaniu odwoławczym takich okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 92b ust.1 u.t.d. W szczególności niewystarczające okazało się pisemne pouczanie każdego z kierowców o konsekwencjach niestosowania się do obowiązujących przepisów. Sąd zwrócił uwagę, że pozostałe działania spółki opisane w skardze nie znajdują oparcia w materiale dowodowym zebranym w postępowaniu administracyjnym, ponadto zaznaczył, iż w świetle orzecznictwa NSA podmiot wykonujący przewozy drogowe nie jest zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na skutek zastosowania sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień.
Nawiązując do zarzutu naruszenia art. 37a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy Sąd pierwszej instancji stwierdził, że okoliczności sprawy, a zwłaszcza zakres naruszeń stanowiły o braku uzasadnionych podstaw do zwolnienia spółki od kary pieniężnej. Zdaniem WSA, potwierdzające to stanowisko organu było prawidłowe zważywszy na fakultatywny charakter zwolnienia i dobro chronione tj. bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła spółka A. Spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., powoływana jako: p.p.s.a.) zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
- - art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez jego niezastosowanie prowadzące do oddalenia skargi oraz nieuchylenia decyzji organu I i II instancji, podczas, gdy doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania w tym art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 §1 k.p.a. w zw. z art. 107 §3 k.p.a. polegającego na wydaniu decyzji organu I instancji w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, w tym w oparciu o przesłuchanie świadka, który pozostaje w długotrwałym konflikcie ze stroną i zainteresowany jest bezpośrednio rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, przy jednoczesnym zaniechaniu przesłuchania innych świadków - pracowników strony wymienionych w zaskarżonej decyzji, którzy posiadają informacje o organizacji i dyscyplinie pracy obowiązujących w spółce, odpowiednio do art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d., co doprowadziło co niewyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności i uniemożliwiło dostateczne wyjaśnienie w treści uzasadnienia decyzji poczynionych ustaleń faktycznych i podstaw prawnych, dla których organy administracji zastosowały art. 92a u.t.d. z pominięciem przepisów wprowadzających elementy odpowiedzialności subiektywnej, w szczególności. art. 92b ust. 1 u.t.d.;
- - art. 145 §1 pkt 1 lit. c poprzez jego niezastosowanie, prowadzące do oddalenia skargi oraz nieuchylenia decyzji organu I i II instancji, podczas, gdy doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 8 k.p.a., art. 9 k.p.a. i art. 10 §1 k.p.a., polegającego na zaniechaniu pouczenia strony o możliwości składania wniosków dowodowych przed zamknięciem postępowania i ograniczenie pisemnego pouczenia o wszczęciu postępowania z dnia 20 grudnia 2012 r. do poinformowania strony o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, podczas gdy wszczęte postępowanie było efektem przeprowadzenia przez organ pierwszej w historii istnienia spółki kontroli, a reprezentujący ją zarząd składa się przede wszystkim z osób młodych, nieposiadających doświadczenia i obycia procesowego, w tym wiedzy o instytucji wniosków dowodowych w postępowaniu administracyjnym, a tym samym organ odstępując od pouczenia strony w zakresie jej podstawowych praw naruszył podstawowe zasady postępowania administracyjnego i lojalności procesowej tj. zasadę pogłębiania zaufania obywateli (art. 8 k.p.a.), zasadę informowania stron (art. 9 k.p.a.) i zasadę wysłuchania stron (art. 10 k.p.a), w efekcie czego strona nie mogła czynnie uczestniczyć w postępowaniu w stopniu pozwalającym na obronę jej praw i wykazanie prawdziwości podnoszonych twierdzeń odnośnie do zasadności zastosowania przepisów wprowadzających elementy odpowiedzialności subiektywnej, w szczególności. art. 92b ust. 1 u.t.d.;
- - art. 145 §1 pkt 1 lit. c poprzez jego niezastosowanie, prowadzące do oddalenia skargi oraz nieuchylenia decyzji organu I i II instancji, podczas gdy doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 10 §1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji organu I instancji bez uprzedniego poinformowania strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.
Wskazując na powyższe naruszenia strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona argumentowała, że organ prowadzący postępowanie naruszył szereg gwarancji procesowych strony i zasad postępowania administracyjnego, a w konsekwencji błędnie ustalił stan faktyczny sprawy, co doprowadziło do błędnego zastosowania prawa materialnego. Naruszenie prawa przez Sąd pierwszej instancji polegało - zdaniem strony - na nieuwzględnieniu wadliwości poczynionych przez organ ustaleń.
Strona podniosła, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ograniczał się do weryfikacji dokumentów i przesłuchania jednego świadka, który od dłuższego czasu pozostaje w konflikcie ze skarżącą i jest zainteresowany wynikiem postępowań wszczętych przez organ po przeprowadzonej kontroli. Ujawnione przez świadka okoliczności nie były weryfikowane w drodze przesłuchania pozostałych kierowców wymienionych w zaskarżonej decyzji. Zdaniem strony, stosownie do art. 7 k.p.a. organ, posiadając informacje o środkach dowodowych winien je przeprowadzić w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy. Zaniechanie w tym zakresie uniemożliwiło kontrolę wiarygodności zeznań złożonych przez świadka oraz prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Zdaniem strony, organ, pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie przeprowadził z urzędu dowodów na korzyść skarżącej, a nawet nie pouczył skarżącej o możliwości składania wniosków dowodowych.
Strona wnosząca skargę kasacyjną argumentowała, że art. 92a - 92c u.d.t. zawierają szereg okoliczności wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, wprowadzając istotne elementy subiektywizujące odpowiedzialność administracyjną za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego w tym przepisów o czasie pracy kierowców. Na tle tych przepisów organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Ma to szczególne znaczenie, gdy przedmiotem postępowania jest weryfikacja obowiązków, których uchybienie obwarowane jest sankcją analogiczną do kary grzywny w postępowaniu karnym. Procedowanie organu musi zapewnić stronie maksimum gwarancji procesowych, przede wszystkim dotyczących postępowania dowodowego. Na powyższe składa się m.in. informowanie strony o przysługujących jej uprawnieniach. Powinno to nastąpić na możliwie wczesnym etapie postępowania w celu zapewnienia maksymalnie długiego czasu na przedstawienie materiału dowodowego.
Dodatkowo strona podkreśliła, iż obowiązek umożliwienia zajęcia stanowiska przed zakończeniem postępowania administracyjnego grożącego sankcją administracyjną wynika z art. 6 ETPC, jest również jednoznacznie wyrażony w Zasadzie Szóstej ust. 1 pkt IV Rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R (91) 1 z 13.01.1991 r. W tym kontekście ograniczenie się do doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania i wydania decyzji opatrzonej pouczeniem o przysługującym odwołaniu stanowi - zdaniem strony - rażące naruszenie przysługujących jej gwarancji procesowych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wniósł o oddalenie tej skargi oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Na wstępie zaznaczyć należy, iż stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W badanej sprawie nie występuje jednak żadna z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które mogłyby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
W skardze kasacyjnej strona zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenia prawa procesowego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Powołany przepis pozwala na uchylenie zaskarżonej decyzji wobec stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania, innych niż prowadzące do wznowienia postępowania administracyjnego, wyłącznie wtedy, gdy mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd pierwszej instancji mógł więc okazać się skuteczny w przypadku zaistnienia naruszeń art. 8, 9 i 10 §1 k.p.a. objętych zarzutami skargi kasacyjnej oraz wykazania przez skarżącą, że wskazane naruszenia miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a ponadto, że wpływ ten był istotny. Jak wspomniano, powyższy obowiązek spoczywa na stronie skarżącej, bowiem wykazanie spełnienia wspomnianej ustawowej przesłanki pozostaje w jej własnym interesie.
Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie podziela stanowisko ugruntowane w orzecznictwie, zgodnie z którym naruszenie art. 10 §1 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia strony o zgromadzeniu materiału dowodowego, możliwości zapoznania się z nim oraz składania wniosków (w tym wniosków dowodowych) ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (wyrok NSA z 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05; wyrok NSA z 24 maja 2007 r., sygn. akt II GSK 4/07, wyrok NSA 23 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1614/06 oraz uchwała 7 sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r., sygn. akt FPS 6/04 opubl. w ONSAiWSA 2005 4 poz. 66, podjęta na gruncie analogicznej, do zawartej w art. 10 § 1 k.p.a., regulacji art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej). Strona skarżąca powołując się na zaniedbania organu w zakresie wykonywania obowiązków informacyjnych w toku postępowania powinna zatem wykazać jakiej konkretnie czynności z tego powodu nie dokonała i jak wpłynęło to na wynik sprawy.
Skoro skarżąca twierdzi, że brak informacji o możliwości składania wniosków dowodowych w toku postępowania i uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do zgromadzonej przez organ dokumentacji po zamknięciu postępowania dowodowego, a przed wydaniem zaskarżonej decyzji spowodowało wadliwość decyzji, nie powinna mieć trudności z obraniem określonej strategii procesowej i podważeniem stanowiska organu opartego na niekompletnym materiale dowodowym w znacznie dłuższym okresie czasu, jaki upłynął od dnia doręczenia jej decyzji do dnia rozpatrzenia sprawy przez sąd pierwszej instancji. Jeżeli zatem w postępowaniu sądowym strona nie przedstawia istotnych argumentów dotyczących zebranych w sprawie dowodów, to znaczy, że zarzucane naruszenia nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy.
W rozpatrywanej sprawie strona nie kwestionuje ustaleń organu na okoliczność występowania stwierdzonych w ramach kontroli powtarzających się naruszeń przepisów określających maksymalny czas prowadzenia pojazdów, wymagane przerwy i okresy odpoczynku kierowców. Wskazuje natomiast, że pouczenie jej o uprawnieniu do składania wniosków dowodowych przed zakończeniem postępowania i zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonych dowodów i materiałów pozwoliłoby jej przedstawić dodatkowe dowody na okoliczność organizacji pracy i dyscypliny pracy w spółce, która przemawiałyby za odstąpieniem przez organ od nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Wskazana okoliczność pozostaje bez istotnego wpływu na wynik sprawy, nie podważa bowiem stanowiska organu, z którym zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej ze względu na wyniki ustaleń z kontroli, w szczególności na zakres naruszeń. Powtarzalność stwierdzonych w toku kontroli nieprawidłowości w kolejnych miesiącach od lutego do września 2012 r. w odniesieniu do różnych kierowców zatrudnionych u przedsiębiorcy w pełni uzasadnionym czyni twierdzenie, że zastosowane rozwiązania organizacyjne, które miały na celu przeciwdziałać nadużyciom w zakresie czasu pracy kierowców, nie były wystarczające do zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy w tym przedsiębiorstwie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego, który nie zachował należytej staranności i mimo posiadania dowodów na notoryczne niestosowanie się do zasad dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i czasu odpoczynku przez zatrudnionych kierowców, na przestrzeni wielu miesięcy naruszeń tych nie wyeliminował, ani nawet nie ograniczył, nie może skutecznie domagać się zwolnienia z odpowiedzialności na podstawie art. 92b ust. 1 u.t.d.
Jednocześnie podkreślenia wymaga, że powołane naruszenia, których wystąpienie - raz jeszcze warto podkreślić - nie jest w rozpatrywanej sprawie kwestionowane, dotyczą czasu pracy i odpoczynku kierowcy. Stwierdzone odstępstwa od obowiązujących norm wyliczone w 94 punktach "Opisu naruszeń" załączonego do decyzji organu I instancji godzą bezpośrednio w bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Ze względu na rangę wartości chronionej, jaką jest przede wszystkim ludzkie życie i zdrowie, stale powtarzające się nieprawidłowości w tym zakresie nawet u początkującego przedsiębiorcy nie mogą być bagatelizowane.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.