Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2013 r. oddalił skargę K. P. M. S.A. w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2011 r. w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym:
T. C. Spółka z o.o. z siedzibą w G. (obecnie Syndyka Masy Upadłości T. C. Spółka z o.o. z siedzibą w G.), wniosła w dniu 19 czerwca 1990 r. do opatentowania zgłoszenie wynalazku pt.: "Palnik do gazów niskokalorycznych".
Decyzją z [...] października 1993 r. Urząd Patentowy odmówił udzielenia patentu na zgłoszony wynalazek ze względu na nieujawnienie w wystarczający sposób konstrukcji palnika. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Komisji Odwoławczej z dnia [...] maja 1994 r.
Pismem z 28 lipca 1994 r. spółka T. C. dokonała ponownego zgłoszenia, które w wyniku uwzględnienia decyzją z dnia [...] marca 1998 r. doprowadziło do nadania patentu na zgłoszony wynalazek, udzielony z mocą od [...] lipca 1994 r.
K. P. M. S.A. w L. pismem z 6 listopada 1998 r. wniosła o unieważnienie przywołanego patentu wskazując na brak nowości tego wynalazku i kryterium jego nieoczywistości.
Decyzją z [...] marca 1999 r. Urząd Patentowy RP uwzględnił wniosek skarżącej spółki i unieważnił sporny patent z uwagi na brak nowości wynalazku w świetle wcześniejszej publikacji zgłoszenia. Decyzja ta została uchylona przez organ odwoławczy, który oddalił wniosek o unieważnienie spornego patentu. W skutek wniesionej rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 7 marca 2003 r. uchylił obie decyzje z przyczyn formalnych.
Rozpoznając sprawę ponownie, decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek skarżącej spółki K. P. M. o unieważnienie patentu na sporny wynalazek, która to decyzja wobec wniesienia skargi została uchylona mocą wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 22 czerwca 2005 r. Wniesiona skarga kasacyjna od tego wyroku została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 7 lutego 2006 r.
Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP decyzją z [...] maja 2007 r. unieważniło patent na wynalazek pt. "Palnik gazów niskokalorycznych", dopatrując się trzech niezależnych podstaw interesu prawnego wnioskodawcy w domaganiu się unieważnienia spornego patentu oraz oczywistości rozwiązania spornego wynalazku.
Wywiedziona od tej decyzji skarga spowodowała, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 grudnia 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1572/07, uchylił tą decyzję. Oceniając decyzję z dnia [...] maja 2007 r. unieważniającą sporny wynalazek Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, iż wnioskodawca legitymował się interesem prawnym do zainicjowania przedmiotowego postępowania. Uznał zatem, że interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu ma konkurent uprawnionego z patentu, który chce stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym. Wnioskodawca podnosił, że miał zamiar nadal korzystać z przedmiotowego wynalazku, który w jego ocenie, w świetle stanu techniki, w dacie zgłoszenia, nie spełniał ustawowych przesłanek dla udzielenia patentu. Interes prawny po stronie K. istniał również z uwagi na toczenie się sporów sądowych pomiędzy stronami.
WSA zarzucił, że w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy wywodząc wnioski o braku nowości i nieoczywistości spornego rozwiązania, posługiwał się sformułowaniami niejednoznacznymi i wykluczającymi się, co czyniło niemożliwym ich zaakceptowanie z punktu widzenia wymogów zawartych w art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko Urzędu wyrażająca się w wielokrotnym użyciu alternatywy "albo", nie pozwalało na postawienie jednoznacznego wniosku o ujawnieniu spornego elementu. Wskazanie kilku możliwości prowadziło do wątpliwości, czy przeciwstawienie jest rzeczywiście identyczne ze spornym rozwiązaniem oraz czy jest dla niego oczywiste.
Sąd stwierdził również, że organ przeprowadził pogłębioną analizę jednakże wyprowadzonych wniosków nie przedstawił w sposób możliwy do zaakceptowania z punktu widzenia kontroli sądowoadministracyjnej.
Wniesiona przez K. P. M. S.A. od tego wyroku skarga kasacyjna została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 2 lipca 2010 r., sygn. akt II GSK 297/10. NSA zgodził się, że nie zostały rozwiane ostatecznie wątpliwości co do ujawnienia w zgłoszeniu wynalazku istotnych elementów konstrukcyjnych palnika, który został opatentowany przedmiotową decyzją. Ocenił, że, wbrew stanowisku organu, nie mogły szkodzić nowości spornego rozwiązania publikacje naukowo-techniczne gdyż nie ujawniały one szczegółów rozwiązania w postaci palnika gazów niskokalorycznych zastosowanego w Hucie G., w ramach umowy licencyjnej i wdrożeniowej (trzy publikacje z lat 1991–1993). Podzielił również rozważania Sądu I instancji dotyczące drugiej przesłanki patentowalności - nieoczywistości spornego rozwiązania technicznego palnika gazów niskokalorycznych względem dotychczasowej wiedzy technicznej (najbliższego stanu techniki).
NSA uznał ponadto, że niewątpliwie jawne stosowanie przez skarżącą K. P. M. S.A. rozwiązania w postaci palnika gazów niskokalorycznych przez okres 2,5 roku przed dokonaniem zgłoszenia patentu nie mogło mu zaszkodzić w zdolności patentowej. Stwierdził, że w stanie faktycznym, przyjętym przez organ w sprawie, decydujące znaczenie dla zanegowania nowości przedmiotowego wynalazku miała ocena publikacji naukowo-technicznych twórców wynalazku w periodykach naukowych, które ukazały się przed datą pierwszeństwa pod względem ujawnienia dla znawcy dostatecznych danych do stosowania wynalazku.
Po ponownym rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP objętą skargą decyzją z dnia 23 lutego 2011 r., oddalił wniosek spółki K. P. M. o unieważnienie patentu na wynalazek pt. "Palnik gazów niskokalorycznych". Organ ponownie stwierdził, że wnioskodawca, posiadał interes prawny z uwagi na to, że strony sporu są konkurentami na rynku, zaś wnioskodawca stosuje i nadal chce stosować technologię opisaną w dokumencie patentowym, dotyczącym przedmiotowego rozwiązania. Z tego tytułu między stronami istnieją spory o charakterze cywilnoprawnym.
Organ za trafne uznał stanowisko wnioskodawcy, że dokument D1 stanowił najbliższy stan techniki dla przedmiotu patentu jednakże nie zdołał on wykazać tożsamości wszystkich cech technicznych spornego rozwiązania z przeciwstawieniem. Organ wskazał, że sporny wynalazek posiadał wiele cech technicznych znanych z dokumentu D1 (kształt komory "górnej", usytuowanie ukośne płaskiego kołnierza, cylindryczna głowica osadzona na kolektorze wysokokalorycznego gazu, wewnątrz którego umieszczony jest współosiowo przewód powietrza, czy korytkowe stabilizatory usytuowane w płaszczyźnie prostopadłej do głowicy), posiadał również cechy techniczne nieujawnione w tym przeciwstawieniu.
Rozpatrując kryterium nieoczywistości organ uznał, że po dokonaniu dogłębnej analizy przeciwstawionych w niniejszej sprawie materiałów nie można było dojść w sposób rutynowy do wskazanego rozwiązania. Problemem technicznym rozwiązywanym przez sporny wynalazek było bowiem spalanie niskokalorycznych gazów odpadowych o wysokiej efektywności spalania w porównaniu do palników znanych ze stanu techniki. Dokonując merytorycznej analizy przedstawionych przez wnioskodawcę materiałów, organ stwierdził, że specjalista nie uzyska ze zgłoszenia żadnych informacji dotyczących kształtu komory "dolnej", ani wielkości przekroju otworu pomiędzy komorami "dolną" i "górną". Cech tych nie przybliża również dokument D2, gdzie przedstawiony jest jedynie przekrój palnika do utylizacji niskokalorycznego gazu odpadowego o kształcie komory "dolnej" zdecydowanie różnej od tej z wynalazku. Uznał, że brak było również jakiejkolwiek wzmianki o przekroju otworu łączącego obie komory.
Znawca nie uzyska także żadnych konkretnych informacji dotyczących powyższych danych również z dokumentu D3, gdzie omówiono jedynie warunki niezbędne do prawidłowego spalania gazu gardzielowego, nie odnosząc się do jakichkolwiek szczegółów konstrukcyjnych samego palnika. W ocenie Urzędu Patentowego RP również dokument D4 nie zawierał żadnych informacji pozwalających znawcy w połączeniu z dokumentem D1 dojść bez żadnej inwencji twórczej, do budowy palnika według spornego rozwiązania. Dokument D4 omawiał tylko kwestię komory "górnej", z osadzonymi na kolektorze wysokokalorycznego gazu, licznymi (znacznie więcej niż czteroma) korytkowymi stabilizatorami, stożkowo rozchodzącymi się od osi kolektora, a nie prostopadle jak w spornym wynalazku. Zdaniem organu, znawca nie miał również żadnych wskazówek pozwalających mu w sposób rutynowy dojść do konstrukcji palnika, jak w spornym patencie, analizując jednocześnie dokumenty D1, D2 i D4, gdyż żadne z nich nie przedstawia cech technicznych mówiących o kształcie komory "dolnej", czy o wielkości otworu między komorami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 6 lutego 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1294/11 uchylił zaskarżoną decyzję stwierdzając, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności poprzez niedokonanie pełnej, pogłębionej analizy i oceny przesłanki nowości oraz nieoczywistości spornego patentu.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 20 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 913/12 uchylił zaskarżony skargą kasacyjną Syndyka Masy Upadłości T. C. Spółki z o.o. w upadłości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z 6 lutego 2011r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Podstawą uchylenia orzeczenia Sąd I instancji było stwierdzenie nieważności postępowania z uwagi na niepowiadomienie Syndyka Masy upadłości wnoszącej skargę kasacyjną spółki o rozprawie przed Sądem I instancji z dnia 24 stycznia 2012 r., a w konsekwencji jako uczestnik postępowania sądowego był pozbawiony możności obrony swoich praw w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę wskazał w pierwszej kolejności na okoliczność związania wyrokiem NSA z 20 marca 2013 r., którym uchylono wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z 6 lutego 2012 r. i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Taki stan sprawy oznaczał, że przedmiotem oceny zgodności z prawem stała się decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2011 r. na mocy, której organ ten oddalił wniosek K. P. M. S.A. w L. o unieważnienie patentu na sporny wynalazek i co w konsekwencji prowadziło do związania Sądu wyrokami WSA z 27 grudnia 2007 r. sygn. akt VISA/Wa 1572/07 i NSA z 2 lipca 2010 r. sygn. akt II GSK 297/10.
Sąd I instancji wskazał, że wyrok NSA z dnia 2 lipca 2010 r. zaakceptował stanowisko WSA kwestionujące uprzednią ocenę organu, że zgłoszenie wynalazku z 1990 r. szkodziło nowości i nieoczywistości spornego patentu. Z oceny NSA wynikało bowiem, że "Sąd I instancji prawidłowo rozumiał znaczenie wszystkich przesłanek patentowalności zawartych w przepisach art. 10 i 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r., nr 26, poz. 117). Zarówno pojęcia nowości, jak i nieoczywistości rozwiązania określające wynalazek podlegający opatentowaniu były w sposób prawidłowy interpretowane przez Sąd I instancji, a tylko wątpliwości powstały co do oceny technicznych szczegółów zawartych w opisach obu przeciwstawionych sobie rozwiązań technicznych dotyczących obu wynalazków: zgłoszonego z (...) opatentowanym decyzją (...)".
Wskazując na zasadę postępowania spornego – zasadę kontradyktoryjności – Sąd I instancji wskazał, że wniosek skarżącej spółki K. P. M. podlegał ocenie według przepisów ustawy o wynalazczości. Wskazał również na okoliczność, że z chwilą wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117, ze zm.), zastosowanie w sprawie miała zasada określona w art. 255 ust. 4 tej ustawy, nakazująca organowi rozstrzyganie sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku przy związaniu podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Przepis art. 256 ust. 1 ustawy odsyła, w zakresie postępowania spornego, w sprawach nieuregulowanych w ustawie do odpowiedniego zastosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Sąd zauważył, że odpowiednie stosowanie k.p.a. nie zmienia istoty postępowania spornego, która sprowadza się do zasady, że to na wnioskodawcy spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi określone, korzystne dla siebie skutki prawne. Z powyższego wynika zatem, że unieważnienie patentu może nastąpić w sytuacji, gdy poczynione na podstawie dowodów wnioskodawcy ustalenia faktyczno-prawne nie budzą żadnych wątpliwości. Sąd I instancji wskazał w tym zakresie na wątpliwości ległe u podstaw uchylenia wyrokiem z 27 grudnia 2007 r. sygn. akt VISA/Wa 1572/07 decyzji Kolegium Orzekającego Urzędu Patentowego RP z [...] maja 2007 r. unieważniającej patent sporny wynalazek. Oznaczało to w ocenie Sądu I instancji, że wnioskodawca, po skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, świadomy wytycznych zawartych w powołanym wyroku WSA i uzupełnionych argumentacją NSA wyrażoną w wyroku z 2 lipca 2010 r., mógł przed organem formułować odpowiednie wnioski dowodowe.
Sąd stwierdził, że skarżąca nie przejawiała w ponownym postępowaniu administracyjnym jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej, która obligowałaby organ administracji do uzupełnienia postępowania dowodowego, które usunęłoby wątpliwości jakie powstały co do oceny technicznych szczegółów zawartych w opisach obu przeciwstawionych sobie rozwiązań technicznych dotyczących obu wynalazków.
Sąd I instancji nie podzielił zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. Wskazując na dotychczasowy przebieg postępowania zarówno administracyjnego jak i sądowego, stwierdził, że działania organu były konsekwentne. Sąd nie podzielił również zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. wskazując, że w kwestia interesu prawnego wnioskodawcy została przesądzona w wyroku WSA z 27 grudnia 2007 r. sygn. akt VISA/Wa 1572/07, w którym uznano, że wnioskodawca posiadał interes prawny z uwagi stosowania i dalszej chęci stosować technologii opisanej w dokumencie patentowym i z którego to tytułu między stronami istnieją spory o charakterze cywilnoprawnym.
Sąd stwierdził, że ponownej ocenie organu pod kątem naruszenia art. 10 i 11 ustawy o wynalazczości podlegały te same dokumenty stanowiące stan techniki dla zgłoszenia wynalazku, na podstawie, którego został udzielony sporny patent (dokumenty D1 – D4), na podstawie których organ dokonał ustaleń i ocenił rzeczywisty stan rzeczy. Podzielił ocenę organu, że wprawdzie dokument D1 określał najbliższy stan techniki dla przedmiotu patentu lecz skarżąca nie udowodniła tożsamości wszystkich cech technicznych spornego rozwiązania z przeciwstawionym zgłoszeniem. Nie była bowiem niekwestionowana okoliczność, że sporny wynalazek posiadał wiele cech technicznych znanych z tego dokumentu. Istotnym było ustalenie, że sporny wynalazek posiadał również dwie cechy techniczne nieujawnione w przeciwstawionym zgłoszeniu, które zostały ocenione przez organ jako bardzo ważne z punktu widzenia poprawnej pracy palnika gazów niskokalorycznych.
Podzielił również pogląd organu, że na podstawie zgłoszenia, któremu z powodu braku ujawnienia odmówiono ochrony - nie można określić kształtu komory "dolnej", jak również wielkości przekroju otworu między tymi komorami, czyli wynalazek w obszarze technicznym posiada przynajmniej jeden nowy i nieoczywisty element wystarczający dla uznania patentowalności rozwiązania. Sąd zgodził się z oceną organu w zakresie nieoczywistości wynalazku. Wskazał, że problemem technicznym rozwiązywanym przez sporny wynalazek było spalanie niskokalorycznych gazów odpadowych o wysokiej efektywności spalania - w porównaniu do palników znanych ze stanu techniki. Nie budziła wątpliwości Sądu ocena merytoryczna przedstawionych przez wnioskodawcę materiałów, jak i płynący z niej wniosek, że specjalista nie uzyska ze zgłoszenia żadnych informacji dotyczących kształtu komory "dolnej", ani wielkości przekroju otworu pomiędzy komorami "dolną" i "górną".
Nie zostały one ujawnione i cech tych nie przybliża również dokument D2. Znawca nie uzyska żadnych konkretnych informacji dotyczących tych danych również z dokumentu D3, gdzie omówiono jedynie warunki niezbędne do prawidłowego spalania gazu gardzielowego, natomiast nie odniesiono się do jakichkolwiek szczegółów konstrukcyjnych samego palnika. Również Dokument D4 nie zawiera żadnych informacji pozwalających znawcy, w połączeniu z dokumentem D1, dojść bez żadnej inwencji twórczej, do budowy palnika według spornego rozwiązania.
Sąd I instancji podkreślił, że aktualna pozostawała jednoznaczna ocena NSA, co do tego, że publikacje wskazane przez wnioskodawcę nie zawierały konkretnych informacji mogących świadczyć o braku zdolności patentowej spornego wynalazku oraz, że niewątpliwie jawne stosowanie przez skarżącą K. P. M. S.A. rozwiązania w postaci palnika gazów niskokalorycznych przez okres 2,5 roku przed dokonaniem zgłoszenia patentu nr [...], nie mogło mu zaszkodzić w zdolności patentowej, (...), gdyż zastosowanie palnika na podstawie pierwszego zgłoszenia w ramach umowy licencyjnej i wdrożeniowej w Hucie Miedzi G. nie stanowiło ujawnienia przedmiotowego rozwiązania i udostępnienia do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy dostateczne dane do jego stosowania.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd I instancji stwierdził, że organ dokonał prawidłowej wykładni i znaczenia wszystkich przesłanek patentowalności, zawartych w przepisach art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości. Zarówno pojęcia nowości, jak i nieoczywistości rozwiązania określające wynalazek podlegający opatentowaniu były w sposób prawidłowy zinterpretowane przez organ i wyjaśnione, zgodnie z regułami art. 107 § 3 k.p.a. Organ wyczerpująco wyjaśnił dlaczego nie uwzględnił wniosku. Nie pozwalały na to wątpliwości jakie powstały co do oceny technicznych szczegółów zawartych w opisach obu przeciwstawionych sobie rozwiązań technicznych dotyczących obu wynalazków.
W podstawie prawnej wyroku Sąd podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.).
K. P. M. S.A. w L. skarga kasacyjną zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając mu naruszenie:
- I. prawa materialnego:
- a. art. 153 p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię u uznanie, że wyrażona przez Sąd rozpoznający przednio sprawę cena prawna obejmuje również wyrażoną przez ten Sąd ocenę tych samych dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed organem;
- b. art. 153 w zw. z art. 193 p.p.s.a. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że w niniejszej sprawie Sąd był związany oceną prawną wyrażoną w wyroku NSA z dnia 2 lipca 2010 r., sygn. akt II GSK 1093/12 oddalającym skargę kasacyjną od wyroku WSA w W. z dnia 27 grudnia 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1572/07, w sytuacji gdy NSA nie wyraził w wyroku oddalającym skargę kasacyjną odmiennej oceny prawnej niż WSA w W., ale właśnie ją podzielił;
- c. art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 315 § 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w zaakceptowaniu prawidłowości stanowiska organu zgodnie z którym w sytuacji gdy na podstawie przeciwstawionego dokumentu D1 (zgłoszenie patentowe nr [...]) organ nie dopatrzył braku nowości cechy technicznej dotyczącej kształtu przekroju poprzecznego komory dolnej, to równocześnie oznacza to, że powyższa cecha kształtu nie niweczy równocześnie przesłanki nieoczywistości;
- II. przepisów postępowania:
- a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 153 p.p.s.a. polegające na zaniechaniu uchylenia decyzji organu z dnia 23 lutego 2011 r. w sytuacji gdy organ ten nie zastosował się do wskazań co do dalszego sposobu postępowania wyrażonych w prawomocnym wyroku WSA w W. z dnia 27 grudnia 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1572/07 (podzielonych przez NSA w wyroku z dnia 2 lipca 2010 r., sygn. akt II GSK 1093/12) i nie dopuścił, ani nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego (na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.);
- b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na zaniechaniu uchylenia zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wnikliwy całego materiału dowodowego, a nadto na podstawie tak zebranego materiału dowodowego poczynił kontrfaktyczne ustalenia w zakresie drugiego zastrzeżenia patentu [...];
- c. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. polegające na zaniechaniu uchylenia zaskarżonej decyzji w sytuacji gdy dokonana przez organ ocena zebranego materiału dowodowego, niepełnego, a nadto wadliwego, była nieprawidłowa, a wyciągnięte przez organ wnioski w zakresie nieoczywistości wynalazku patentu nr [...] sprzeczne z formalno – logicznymi zasadami wnioskowania;
- d. art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. oraz 1 § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 8 k.p.a. wyrażające się w zaniechaniu przeprowadzenia prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji i utrzymaniu jej w mocy, w sytuacji, gdy została ona wydana z naruszeniem zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy, po niedostatecznie wnikliwej analizie stanu faktycznego i przy niezachowaniu wymogu spójności (jednolitości) poglądów co do zdolności patentowej wynalazku objętego patentem [...].
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie spółka wniosła, w przypadku przyjęcie, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi skarżącego na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 23 lutego 2011 r. poprzez jego uchylenie w całości, w każdym innym przypadku o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zgłaszając udział w sprawie, pismem z dnia 24 marca 2014 r., M. B. i A. B., nabywcy przedsiębiorstwa T. C. Sp z o.o. w upadłości likwidacyjnej, wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej.
Skarżąca kasacyjnie spółka K. P. M. wniosła o niedopuszczenie uczestników do udziału w sprawie oraz pominiecie ich stanowiska zawartego w piśmie z dnia 24 marca 2014 r.
W piśmie procesowym z dnia 24 lipca 2015 r. A. i M. B. wnieśli o dopuszczenie do udziału w niniejszym postępowaniu w charakterze uczestników postępowania i dopuszczenie dowodu z dokumentów załączonych do niego oraz o oddalenie skargi kasacyjnej K. P. M. S.A.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć.
Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.
Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.
Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 t., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419).
W analizowanej skardze kasacyjnej sformułowano zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie, w ocenie kasatora, miało postać kwalifikowaną, tzn. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz nieprawidłowe zastosowanie lub niezastosowanie.
Sposób sformułowania zarzutów w skardze kasacyjnej powoduje, iż trzeba odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego łącznie. Naczelny Sąd Administracyjny po przeanalizowaniu tychże zarzutów kasacyjnych uznał je za niezasadne. Po pierwsze nie można zasadnie zarzucić Sądowi I instancji, iż naruszył w tejże sprawie art. 1 § 1 i § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który reguluje rodzaje oraz zadania sądów powszechnych, ponieważ przepisy te nie mają zastosowania do sądów administracyjnych, jako sądów specjalnych. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a., ponieważ art. 145 § 1 pkt 1 lit a) p.p.s.a. stanowi o uchyleniu przez sąd administracyjny decyzji jeśli w sprawie organ administracji naruszył przepisy prawa materialnego, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Tymczasem art. 153 p.p.s.a. nie jest przepisem prawa materialnego, lecz procesowego, który stanowi, że: "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie." Co do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80, art. 107 § 3 k.p.a. Faktem jest, iż Sąd I instancji nie mógł co do zasady naruszyć wskazanych artykułów Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ ich nie stosował.
Natomiast, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo skontrolował stosowanie tych przepisów przez organ patentowy i zasadnie uznał, iż Urząd Patentowy ich nie naruszył. Słusznie Sąd I instancji w zaskarżonym tu wyroku przyjął, po szczegółowym odtworzeniu przebiegu sprawy, iż przedmiotem oceny zgodności z prawem w niniejszej sprawie ponownie stała się decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2011 r., na mocy której organ ten oddalił wniosek K. P. M. S.A. z siedzibą w L. o unieważnienie spornego patentu. Wskazana decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2011 r. wydana została na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 grudnia 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1572/07), który uchylił poprzednią decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2012 r. unieważniającą przedmiotowy patent. Rację ma Sąd I instancji wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego tu wyroku, iż to rozstrzygnięcie WSA zaakceptował w pełni Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 2 lipca 2010 r. (sygn. II GSK 297/10), oddalił skargę kasacyjną na tenże wyrok WSA, wniesiona przez K..
NSA w swoim wyroku z 2 lipca 2010 r. odpowiedział na zarzuty skargi kasacyjnej pod adresem zakwestionowanego przez K. wyroku WSA z dnia z 27 grudnia 2007 r. i słusznie Sąd I instancji w zaskarżonym tu wyroku uznał, w oparciu o treść art. 153 p.p.s.a., iż w tym zakresie organ patentowy był związany wydając zaskarżoną obecnie decyzję z dnia 23 lutego 2011 r. oceną prawna oraz wskazaniami co do dalszego postępowania.
Zasadnie zatem Sąd I instancji przyjął, że na gruncie niniejszej sprawy, skoro Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 lipca 2010 r. (sygn. II GSK 297/10) nie uwzględnił zarzutów skargi kasacyjnej, podzielając i rozwijając ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji i wskazania co do dalszego postępowania, to – jak wyżej wskazano - ocena WSA i NSA była wiążąca dla Urzędu Patentowego w decyzji z dnia [...] lutego 2011 r. oraz była wiążąca obecnie dla Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego orzekającego w niniejszej sprawie - na podstawie art. 153 w związku z art. 193 p.p.s.a. Jak zasadnie podkreślił Sąd I instancji w zaskarżonym tu wyroku: "NSA zaakceptował stanowisko Sądu I instancji kwestionujące uprzednią ocenę organu, że zgłoszenie wynalazku z 1990 r. szkodziło nowości i nieoczywistości spornego patentu. NSA wprost powołał się na stanowisko Komisji Odwoławczej w Urzędzie Patentowym RP w decyzji odwoławczej z [...] maja 1994 r., że ani opis ani rysunki nie przedstawiają środków technicznych mających stanowić o istocie rozwiązania, zatem zgłaszający nie ujawnił w zgłoszeniu wszystkich cech niezbędnych dla zrealizowania wynalazku. Co istotne, NSA ocenił, że WSA w wyroku z 27 grudnia 2007 r. (VI SA/Wa 1572/07) <> Jak bowiem wynika z oceny NSA – <>". (s. 31-32 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rację ma Sąd I instancji uznając, iż Urząd Patentowy przy wydawaniu decyzji z dnia [...] lutego 2011 r. nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania. Nie można mu zasadnie zarzucić, iż naruszył przepisy procedury poprzez niepowołanie biegłego w sprawie. Dokonując bardzo wnikliwej i obszernej analizy tych zarzutów formułowanych przez K. Sąd I instancji stwierdził, iż skarżący K. w prowadzonym ponownym postępowaniu administracyjnym nie przejawił jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej, mimo że był świadomym wskazań WSA zawartych w wyroku z dnia 27 grudnia 2007 r. oraz stanowiska NSA zawartego w wyroku z dnia 2 lipca 2010 r., w których to wyrokach sądy administracyjne obu instancji podważyły decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu patentu i nie uwzględniły stanowiska K..
Zatem jak zasadnie stwierdził Sąd I instancji, powołując się na normę z art. 255 ust. 4 p.w.p., przy ponownym badaniu legalności zaskarżonej decyzji - pod kątem procesowych i materialnych zarzutów skargi – nie można stracić z pola widzenia podstawowej zasady postępowania spornego przed organem patentowym – zasady kontradyktoryjności. Z zasady tej wynika, iż to na wnioskodawcy spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i dowodów na ich poparcie, z których wywodzi on określone, korzystne dla siebie skutki prawne. Tymczasem jak już podkreślono wyżej w toku ponownego postępowania administracyjnego w sprawie K. nie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, ani nie składał żadnych innych wniosków dowodowych. Jak zwrócił uwagę Sąd I instancji ani sama skarga, ani pismo procesowe skarżącego z dnia 14 sierpnia 2023 r. nie zarzuca wprost organowi, że z urzędu nie dopuścił dowodu z opinii biegłego.
Rację ma także Sąd I instancji podkreślając, iż wprost nie można takiego wskazania wywieźć z wyroków WSA i NSA, ponieważ WSA polecił organowi patentowemu podjęcie wszelkich czynności zmierzających do ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy, "nie wykluczając dopuszczenia dowodu z opinii biegłego", natomiast NSA odnosząc się do tych wskazań WSA w zakresie wskazania dotyczącego opinii biegłego dodał słowo "ewentualnie". Rację ma zatem Sąd I instancji podkreślając w uzasadnieniu zaskarżonego tu wyroku, iż oznacza to, że przeprowadzenie tego dowodu przez tak wyspecjalizowany organ jakim jest Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego, składające się z ekspertów, posiadających wiadomości specjalistyczne, nie może być wprost narzucone przez sąd administracyjny w ramach kontroli legalności decyzji, a jedynie poddane rozważeniu i to wtedy gdy organ ten miałby problemy merytoryczne z ocena zebranego – w trybie art. 255 ust. 4 p.w.p. – materiału dowodowego.
Zasadnie także Sąd I instancji podkreślił, iż stosownie do treści art. 256 ust. 1 p.w.p. zasadą jest odpowiednie, a nie wprost, stosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w analizowanym postępowaniu, a zatem przystosowane do celów i funkcji postępowania spornego. Jak zaakcentował Sąd I instancji: "..z wzajemnej relacji przepisów art. 261 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w związku z art. 264 ust. 1 i art. 256 ust. 1 p.w.p. wynika, że powołanie w postępowaniu spornym biegłego w trybie art. 84 § 1 k.p.a. może nastąpić li tylko wtedy, gdy zaistnieje potrzeba pozyskania wiadomości specjalistycznych, którymi nie dysponują eksperci wyznaczeni do załatwienia sprawy spornej patentowej. Okoliczność taka nie była wykazana." (s. 35 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).
Nie można także zgodzić się z zarzutem skargi kasacyjnej, który zmierza do wykazania naruszenia przez Sąd I instancji art. 153 p.p.s.a. poprzez uznanie się za związanym oceną dowodów w tej sprawie dokonaną przez WSA w wyroku z dnia 27 grudnia 2007 r. i przez NSA w wyroku NSA z dnia 2 lipca 2010 r. Mimo istotnie niezbyt szczęśliwego sformułowania użytego przez Sąd I instancji na s. 43 uzasadnienia wyroku, z całości uzasadnienia wyroku płynie wniosek, iż zarówno organ patentowy w analizowanej decyzji, jak i Sąd I instancji po prostu podzieliły ocenę dowodów dokonaną we wskazanych wcześniej wyrokach WSA i NSA, a prawa do tego nie można im odmówić i nie stanowi to żadnego błędu proceduralnego, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy jeszcze raz zaakcentować, że skarżący kasacyjnie K. nie przedstawił w toku ponownego postępowania administracyjnego nowych dowodów w sprawie, a jedynie skupił się na polemice z ocenami dokonanymi przez organ patentowy i sądy administracyjne tych samych dowodów w sprawie, tj. dokumentów od D1 do D4 i wnioskami płynącymi z tych ocen. W konsekwencji za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 315 § 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w zaakceptowaniu prawidłowości stanowiska organu zgodnie z którym w sytuacji gdy na podstawie przeciwstawionego dokumentu D1 (zgłoszenie patentowe nr [...]) organ nie dopatrzył braku nowości cechy technicznej dotyczącej kształtu przekroju poprzecznego komory dolnej, to równocześnie oznacza to, że powyższa cecha kształtu nie niweczy równocześnie przesłanki nieoczywistości.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, co już wykazano wyżej, Sąd I instancji właściwie ocenił przeprowadzone w tej sprawie przez organ administracji postępowanie dowodowe i zasadnie przyjął, iż organ patentowy dokonał prawidłowej wykładni i znaczenia wszystkich przesłanek patentowalności zawartych w treści art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości oraz prawidłowo zastosował art. 10 ustawy o wynalazczości w tej sprawie. Sąd I instancji szczegółowo przeanalizował stanowisko organu patentowego zarówno co do oceny cechy nowości, jak i nieoczywistości spornego wynalazku - także w świetle dokumentu D 1 i doszedł do prawidłowej konkluzji, iż wskazywane przez wnioskodawcę dowody w sprawie nie zdołały podważyć ani cechy nowości ani też cechy nieoczywistości spornego wynalazku.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.