Uzasadnienie
Wyrokiem z 14 grudnia 2017 r. sygn. II SA/Gl 825/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia (...) czerwca 2017 r. nr (...)w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
18 lipca 2016 r. w miejscowości K. na drodze wojewódzkiej miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki SCANIA o nr rej. (...)wraz z naczepą marki T. o nr rej. (...)przeprowadzona przez Inspekcję Transportu Drogowego. Zatrzymano pojazd przewożący żywe zwierzęta. Zwierzęta przewożono z Bo. do K. Kierowca okazał kserokopię wypisu z licencji wydanej dla A. H., oraz kserokopię zezwolenia TYP 1 wydaną dla C. Sp. z o.o. Nie okazał natomiast i oświadczył, że nie posiada w pojeździe wymaganych dokumentów związanych z transportem zwierząt, tj. kopii zezwolenia dla przewoźnika wydanego dla przedsiębiorcy A. H., zgodnego z art. 10 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań oraz zmieniające dyrektywy 64/432/EWG I 93/119/WE oraz rozporządzenie (WE) nr 1255/9 (dalej: rozporządzenie 1/2005).
(...) Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z (...) kwietnia 2017 r. nałożył na A. H. karę w wysokości 6000 złotych określoną w lp. 8.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W toku postępowania zgromadzono kserokopię faktury nr (...)wystawionej przez A. H. na rzecz C. sp. z o.o. (...) lipca 2016 roku tytułem wykonanej (...) lipca 2016 roku usługi transportowej. Tytuł usługi został oznaczony jako "Usługa transportowa, transport koni, B.".
Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej dalej: k.p.a.), art. 87 ust.1 pkt e), art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm.; dalej: u.t.d.), art. 6 ust.1, art.10 ust.1 i art. 13 ust.2 rozporządzenia 1/2005.
Organ uznał, iż wykonawcą zarobkowego przewozu z dnia kontroli był A. H.. Wskazał, że kontrolowany przewóz zwierząt nie był długotrwałym przewozem, zdefiniowanym w art. 2 lit. m rozporządzenia 1/2005 bowiem zgodnie z dokumentacją przewidywany czas trwania przewozu wynosił 4 godziny. W związku z powyższym za nieuzasadnione organ uznał argumenty strony, zgodnie z którymi nie jest możliwe, aby na jeden środek transportu wydano zezwolenia dla kilku przewoźników, co ma wynikać z art. 18 ust. 1 a rozporządzenia 1/2005. Organ podniósł, że obostrzenia dotyczące niemożności uzyskania świadectwa zatwierdzenia środka transportu przez większą liczbę przewoźników dotyczą wyłącznie środków transportu używanych do długotrwałego przewozu, na którego wykonywanie potrzebne jest uzyskanie zezwolenia TYP-2.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji uznał, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postępowania było przewozem w rozumieniu art. 2 lit. j rozporządzenia 1/2005, który następował za pomocą "środka transportu", w rozumieniu art. 2 lit. n rozporządzenia 1/2005. Którym są między innymi pojazdy drogowe. W ocenie Sądu pierwszej instancji, za taki pojazd drogowy należy uznać zespół pojazdów składający się z naczepy przeznaczonej do przewozu drogowego oraz ciągnika siodłowego.
Zdaniem Sądu, organy prawidłowo ustaliły, że przewoźnikiem w rozumieniu art. 2 lit. x rozporządzenia 1/2005 był A. H..
Sąd pierwszej instancji wskazał, że specyfiką konstrukcji pozwolenia na przewóz zwierząt jest to, iż jest ono wydawane na przedsiębiorcę, ale może być ograniczone co do konkretnego gatunku zwierząt albo do konkretnego pojazdu, zaś A. H. nie posiadał w ogóle pozwolenia TYP-1. Pozwolenie takie posiadała natomiast C. sp. z o.o. Dotyczyło ono przewozu koni i dwóch naczep, w tym tej o numerze rejestracyjnym (...).
W ocenie Sądu, w przypadku zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego oraz naczepy "środkiem transportu" jest cały zespół a nie jego jeden element (naczepa). Wobec tego Sąd pierwszej instancji uznał, iż przewóz odbywał się bez wymaganego prawem pozwolenia TYP-1. Zaznaczył, że nie kwestionuje, iż zespół pojazdów nie musi w całości należeć do jednego podmiotu. Właścicielem ciągnika i naczepy mogą być różne podmioty, ale każdy z nich powinien posiadać stosowne pozwolenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odwołał się do wykładni celowościowej przepisów rozporządzenia 1/2005 i wskazał, że jego celem jest ochrona i zapewnienie dobrostanu zwierząt w trakcie transportu.
W tym kontekście uznał za nieuzasadnione zarzuty skargi wskazujące, iż A. H. wykonywał jedynie usługę "holowania" naczepy. Sąd pierwszej instancji podniósł, że realizacja zapewnienia dobrostanu zwierząt nie leży tylko w sferze kompetencji opiekuna zwierząt zamkniętego w naczepie. Odpowiednio ostrożny sposób prowadzenia zespołu pojazdów, zatrzymywanie się w trakcie przewozu to kompetencje tylko i wyłącznie kierowcy.
Sąd pierwszej instancji odwołał się też do art. 17 ust. 2 rozporządzenia 1/2005 podnosząc, iż przepis ten świadczy, że również kierujący zespołem powinien posiadać odpowiednie umiejętności.
Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący był zobowiązany do posiadania pozwolenia TYP-1 na przewóz zwierząt. Od przygotowania i umiejętności kierującego zespołem pojazdów przewożących zwierzęta zależna była ochrona i dobrostan zwierząt. Winien przechodzić odpowiednie szkolenia – a te dotyczą tylko podmiotów zobowiązanych do posiadania pozwolenia na transport zwierząt. Skoro takiego pozwolenia nie posiadał, organ administracji nałożył na niego karę, tytułem naruszenia z lp. 8.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zgromadzony w sprawie materiał był wystarczający do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł A. H. zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, rozpoznanie sprawy na rozprawie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
Zarzuty skargi kasacyjnej obejmowały:
- 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci:
- 1) naruszenia art. 6 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 w zw. z art. 2 lit. x), art. 13 ust. 2 i art. 17 ust. 1 i 2 rozporządzenia 1/2005 poprzez ich niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że:
skarżący w trakcie przewozu zwierząt 18 lipca 2016 r. był przewoźnikiem w rozumieniu rozporządzenia 1/2005 i powinien był posiadać zezwolenie na przewóz zwierząt TYP-1, podczas gdy w trakcie w/w transportu przewoźnikiem była C. Sp. z o.o., pozwolenie TYP-1 powinno zostać wydane zarówno na naczepę jak i ciągnik siodłowy, za pomocą których prowadzony jest przewóz zwierząt,
- - co skutkowało nieprawidłowym zastosowaniem w/w przepisów w stosunku do skarżącego i nałożeniem na niego kary pieniężnej;
- 2) naruszenia art. 4 pkt 22 lit g), art. 87 ust. 1 pkt 3 lit e. i 92a ust. 1, 2 i 6 u.td. w zw. z lp. 8.1 załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i przez to niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżący w trakcie przewozu wykonywanego 18 lipca 2016 r. powinien posiadać zezwolenie TYP-1 obejmujące ciągnik siodłowy prowadzony przez jego pracownika i nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 6.000 zł;
- 2. naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci:
- 1) naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 i art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 140 k.p.a,
- - poprzez brak uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zaskarżonej decyzji GITD oraz decyzji ją poprzedzającej, w sytuacji, gdy zachodziło naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu zasady prawdy obiektywnej oraz naruszeniu obowiązku zebrania całego materiału dowodowego, brak wyjaśnienia i niezbadanie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie a dotyczących:
rzeczywistego zakresu czynności wykonywanych przez skarżącego oraz jego roli w transporcie wykonywanym przez C. Sp. z o.o., odbycia przez pracownika skarżącego - kierowcę ciągnika siodłowego odpowiednich szkoleń i posiadania przez niego licencji uprawniającej do przewozu zwierząt, okoliczności czy pozwolenie TYP-1 wydane dla przewoźnika – C. Sp. z o.o. dla środków transportu o numerach rejestracyjnych: (...)i (...)obejmowało zespół pojazdów - naczepę i ciągnik siodłowy, czy też pojazd o nr rej. (...)podobnie jak pojazd o nr rej. (...)jest naczepą przystosowaną do przewozu zwierząt, zaś z przeprowadzonych dowodów wyciągnięcie wniosków sprzecznych z zasadami logiki i stwierdzenie, że skarżący był przewoźnikiem zwierząt w rozumieniu rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 i zobowiązany był posiadać zezwolenie TYP-1 dla ciągnika siodłowego o nr rej. (...), w wyniku czego ustalono wadliwy stan faktyczny sprawy co niewątpliwie miało istotny wpływ na wynik postępowania;
- 2) naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zaskarżonej decyzji GITD oraz decyzji ją poprzedzającej, w sytuacji, gdy zachodziło naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na braku wskazania przez organ drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodowi z pisma Powiatowego Lekarza Weterynarii w K. z dnia 01.08.2016 r.;
- 3) naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 8 i art. 9 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zaskarżonej decyzji GITD oraz decyzji ją poprzedzającej, w sytuacji, gdy zachodziło naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niezastosowaniu i naruszeniu zasady informowania i zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa polegające na nieuwzględnieniu faktu, że skarżący był informowany o prawidłowości jego działań i braku wymogu posiadania przez niego zezwolenia TYP-1 przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w K.;
- 4) naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez to, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że z zebranego materiału dowodowego wynika, że doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
- 5) naruszenia przepisu art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarga ta była uzasadniona.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 12 kwietnia 2021 r. Sąd w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2020 r. sygn. II OPS 6/19 i II OPS 1/20 oraz z 22 lutego 2021 r. sygn. I OPS 1/20 (te oraz pozostałe powołane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia.
Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej postawiono zarzuty oparte na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a,.tj. zarówno na naruszeniu przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię, która skutkowała niewłaściwym ich zastosowaniem.
W tym stanie rzeczy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w pierwszej kolejności należało ustosunkować się do zarzutu błędnej wykładni - gdyż to normy wynikające z przepisów prawa materialnego determinują zakres prowadzonego postępowania zmierzającego do ustalenia stanu faktycznego. Z kolei ustalenia faktyczne - dokonane zgodne z zasadami postępowania dowodowego w zakresie wynikającym z prawidłowo interpretowanych norm prawa materialnego - pozwalają na ocenę prawidłowości ich zastosowania.
Oceniając w tej kolejności zasadność stawianych Sądowi pierwszej instancji zarzutów Naczelny Sad Administracyjny stwierdza, że przyjęta przez Sąd pierwszej instancji wykładnia art. 6 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 w zw. z art. 2 lit. x), art. 13 ust. 2 i art. 17 ust. 1 i 2 rozporządzenia 1/2005 jest prawidłowa.
W art. 2 rozporządzenia 1/2005 zawarto definicje pojęć użytych w tym akcie prawnym. Wskazano, że:
- j) "przewóz" oznacza całą operację transportu z miejsca wyjazdu do miejsca przeznaczenia, w tym rozładowanie, umieszczanie w odpowiednich pomieszczeniach i załadowanie mające miejsce na pośrednich etapach przewozu (lit. j);
- n) "środki transportu" są to pojazdy drogowe lub kolejowe, statki i samoloty stosowane do transportu zwierząt (lit.nj);
- w) "transport" oznacza wszelkie przemieszczanie zwierząt odbywające się przy użyciu środka transportu, które obejmuje załadunek i wyładunek zwierząt, transfer i odpoczynek aż do chwili zakończenia wyładunku zwierząt w miejscu przeznaczenia (lit. w);
- x) "przewoźnik" oznacza osobę fizyczną lub prawną transportującą zwierzęta na własny rachunek lub na rachunek strony trzeciej (lit. x);
- z) "pojazd" oznacza środek transportu wyposażony w koła posiadający napęd lub holowany (lit. z).
Zgodnie z art. 6 ust.1 rozporządzenia 1/2005 przewoźnikiem może być jedynie osoba, która otrzyma zezwolenie wydane przez właściwe władze zgodnie z art. 10 ust. 1 lub w przypadku długotrwałych przewozów, zgodnie z art. 11 ust.
1. Podczas transportu zwierząt kopia zezwolenia powinna być dostępna dla właściwych władz. W art. 10 tegoż rozporządzenia określone zostały wymagania dotyczące zezwoleń dla przewoźników. W rozdziale 1 załącznika III do rozporządzenia 1/2005 zamieszczono formularz zezwolenia określonego w art.10.
Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego, unormowania art. 6 ust.1 oraz art. 10 ust. 1 i 2 rozporządzenia 1/2005, a także odpowiadający im formularz zezwolenia TYP-1 określony w rozdziale 1 załącznika III wskazują wprost i bez wątpliwości, że zezwolenie to wydawane jest przewoźnikowi. Nie jest ono, jak sugeruje skarżący kasacyjnie przypisane do określonego środka transportu. Fakt, że zezwolenie TYP-1 może zostać ograniczone do danego rodzaju zwierząt lub środków transportu nie zmienia tego, że legitymować się nim musi podmiot, który jest przewoźnikiem w rozumieniu definicji zawartej w przytoczonym wyżej art. 2 lit. x) rozporządzenia 1/2005. Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji przyjął, że pozwolenie na przewóz zwierząt wydawane jest przewoźnikowi i to przewoźnik ma się nim legitymować podczas wykonywania przewozu drogowego (art. 87 ust.1 pkt 3 e) u.t.d.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie Sąd pierwszej instancji nie utożsamiał pojęcia przewoźnika używanego w rozporządzeniu 1/2005 z definicją przewoźnika drogowego zawartą w art. 4 pkt 15) u.t.d.
Tym samym zarzuty błędnej wykładni przepisów prawa materialnego uznać należy za nieusprawiedliwione.
W świetle zarzutów skargi kasacyjnej, w sprawie istotne zatem było prawidłowe ustalenie podmiotu będącego przewoźnikiem w rozumieniu definicji z art. 2 lit x) rozporządzenia 1/2005 oraz tego czy podmiot ten posiadał wymagane zezwolenie TYP-1.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania zmierzają do podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji akceptującego poczynione przez organy ustalenie, że to A. H. był przewoźnikiem objętego kontrolą transportu koni.
Ustalenie to organy oparły przede wszystkim na dokumencie w postaci faktury, która została przesłana przez Spółkę C. w odpowiedzi na pytanie skierowane przez organ. Faktura ta została wystawiona przez skarżącego tytułem usługi oznaczonej jako "Usługa transportowa, transport koni, B.". Skarżący kasacyjnie nie podważa prawdziwości faktury, natomiast buduje narrację o wykonywaniu usługi holowania naczepy pod nadzorem pracownika spółki.C. Narracja ta, w świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie nie jest wiarygodna. Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że istotne okoliczności faktyczne w sprawie zostały przez organy ustalone prawidłowo w oparciu o całokształt materiału dowodowego, w którego świetle to skarżący był przewoźnikiem objętego kontrolą transportu. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, w sprawie nie miał zatem znaczenia fakt posiadania przez spółkę C. zezwolenia obejmującego holowaną naczepę, skoro to skarżący był przewoźnikiem wykonanego transportu. Podobnie fakt odbycia odpowiednich szkoleń przez kierowcę, będącego pracownikiem skarżącego, nie miał znaczenia dla oceny obowiązku posiadania przez niego wskazanego zezwolenia.
Na ocenę rozstrzygnięć wydanych w sprawie nie mogło mieć wpływu również powoływane przez skarżącego kasacyjnie pismo powiatowego lekarza weterynarii z 1 sierpnia 2016 r., bowiem w przypadku ustalenia, że to skarżący był przewoźnikiem, jego obowiązek posiadania zezwolenia TYP-1 wynikał wprost ze wskazanych wyżej przepisów. Nadto, pismo to sporządzone zostało po kontroli, w odpowiedzi na pytania skierowane również po kontroli, zatem za jego pomocą skarżący nie mógł wykazać, że w momencie wykonywania przewozu działał w zaufaniu do organów państwa.
Wobec powyższego stwierdzić zatem należy, że procedowanie organów administracji i jego ocena dokonana przez Sąd pierwszej instancji nie naruszała przepisów wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W sprawie nie doszło też do zarzucanego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. i art.151 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, iż przepisy te należą do tzw. przepisów wynikowych i warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia, czy niestwierdzenia przez sąd administracyjny naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Oznacza to, że naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom i nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 19 stycznia 2012 r., sygn. II OSK 2077/10, 7 maja 2014 r., sygn. II OSK 2886/12, 26 stycznia 2016 r. sygn. II OSK 1298/14; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.