Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w R., wyrokiem objętym skargą kasacyjną, oddalił skargę W. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] czerwca 2013 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267; dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a), art. 16a, art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265, dalej: u.t.d.), lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d., art. 14 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.; dalej: Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł.
W uzasadnieniu wskazano, że z protokołu z okazania dokumentów z dnia [...] października 2012 r. oraz protokołu kontroli [...] wynika, że przedsiębiorca nie okazał wykresówek, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za okres od [...] listopada 2011 r. do dnia zawieszenia działalności gospodarczej, tj. [...] maja 2012 r., a więc przez 202 dni. Organ odwoławczy stwierdził, że strona powinna okazać niezbędne dokumenty za cały ten okres, zwłaszcza że, zgodnie z art. 16a ust. 1 i 2 u.t.d., przedsiębiorca albo osoba fizyczna, którzy posiadali licencję i zaprzestali wykonywania działalności gospodarczej lub przewozu drogowego, mają obowiązek przechowywać i udostępniać osobom uprawnionym do kontroli dokumenty i inne nośniki informacji wymagane przepisami, o których mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d., przez okres jednego roku począwszy od dnia, w którym przestał wykonywać transport drogowy.
Wskazał ponadto, że strona nie wykazała by w sprawie zaistniały przesłanki zwolnienia jej z odpowiedzialności – stosownie do treści art. 92c ust. 1 u.t.d. i dlatego należało utrzymać w mocy decyzję organu I instancji wymierzającą w oparciu art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 1 i ust. 6 u.t.d. oraz lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do tej ustawy karę pieniężną w wysokości 15.000 zł.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że ustalony przez organy stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości, a wydane decyzje są następstwem przeprowadzonej u W. P., prowadzącego działalność gospodarczą pn. "P. W. [...]" kontroli przestrzegania, w okresie od [...] listopada 2011 r. do [...] sierpnia 2012 r., przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu oraz obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowcy. Wskazał również, że poza sporem pozostaje, że w trakcie kontroli skarżący nie okazał wykresówek, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za okres od dnia [...] listopada 2011 r. do dnia zawieszenia działalności gospodarczej, tj. do [...] maja 2012 r. Sąd stwierdził, że W. P., jako przedsiębiorca prowadzący przedsiębiorstwo przewozowe, był podmiotem wykonującym przewóz drogowy, w związku z czym, stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d., podlegał odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, zagrożone karą pieniężną w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie.
WSA przypomniał, że obowiązki lub warunki przewozu drogowego definiuje art. 4 pkt 22 u.t.d. i są to obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz wymienionych w tym przepisie aktów prawnych, w tym m.in. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1155).
W ocenie Sądu I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na prawidłowość ustaleń organów administracji, że skarżący dopuścił się za okres od [...] listopada 2011 r. do [...] maja 2012 r., tj. łącznie 202 dni, sankcjonowanego w treści lp. 6.3.7. załącznika do u.t.d. naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu i podlegającego karze pieniężnej w wysokości 500 zł za każdy dzień.
Sąd podniósł, że skarżący mimo obowiązku, będąc zawiadomiony o zamiarze wszczęcia kontroli i jej zakresie oraz wymaganych dokumentach, w toku czynności kontrolnych nie przedstawił żadnych z w/w dokumentów i danych, w tym także takich, które świadczyłyby o niewykonywaniu w tym okresie działalności przewozowej, mimo że ciężar tych dowodów spoczywał na skarżącym. Z kolei przedłożenie, jako dowodu, dopiero po wniesieniu skargi do Sądu (przy piśmie z dnia [...] sierpnia 2013 r.) wykresówki z tachografu za dni [...]-[...] kwietnia 2012 r. oraz oświadczeń, że w okresie od [...] października 2011 r. do [...] kwietnia 2012 r. oraz od [...] kwietnia do [...] maja 2012 r. skarżący nie prowadził pojazdów w transporcie drogowym, WSA ocenił jako nieskuteczne i nierzutujące na zgodność z prawem zaskarżonej decyzji.
Sąd podkreślił, że skarżący w żaden sposób nie wskazał przyczyn, dla których nie okazał tych dokumentów w toku kontroli, lub chociażby przed wydaniem decyzji przez organ I lub II instancji, natomiast w protokole z okazania dokumentów z dnia [...] października 2012 r. znajduje się oświadczenie działającej z upoważnienia skarżącego żony, że nie posiada żadnych innych dokumentów, niż wymienione w nim i okazane na żądanie organu.
Sąd odnosząc się do zarzutów skargi stwierdził również, że w przypadku wykresówek, okoliczność ich braku także nie została w protokole kontroli w żaden sposób wyjaśniona, a twierdzenie, że zostały pozostawione w sprzedanym pojeździe zawarte jest dopiero w odwołaniu i skardze, jednak – co WSA zaakcentował, bez oznaczenia podmiotu, który nabył samochód oraz jego adresu, a także bez wskazania, kiedy doszło do zbycia pojazdu. Skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił "licznych starań" o ich odzyskanie (nie przedłożył np. korespondencji prowadzonej z nabywcą), wreszcie nie wskazał, kiedy i w jaki sposób odzyskał jednak przedstawioną wykresówkę z [...]-[...]kwietnia 2012 r. i dlaczego tylko tę jedną.
Reasumując, Sąd przypomniał, że ryzyko prawidłowego przechowywania i zabezpieczenia dokumentacji związanej z prowadzoną działalnością spoczywa na przedsiębiorcy. Poza tym, skarżący dwukrotnie był prawidłowo pouczony o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a sama odmienna ocena skarżącego podjętych przez organ działań w żadnym wypadku nie świadczy o naruszeniu zasady czynnego udziału strony w toczącym się postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że organy prawidłowo obliczyły, z zastosowaniem art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., wysokość nałożonej na skarżącego kary; zgodnie z brzmieniem tego przepisu, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy i zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli, nie może przekroczyć 15.000 zł. (jak wynika z akt sprawy, przedsiębiorca w objętym kontrolną okresie prowadził działalność osobiście i nie zatrudniał kierowców).
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji wniósł W. P. zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.):
- 1. naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że organy administracji w sposób wystarczający i pełny wyjaśniły wszystkie okoliczności niniejszej sprawy, podczas gdy organy te nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności w zakresie spełnienia przez skarżącego przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., podczas gdy:
- - organy zwróciły się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o informację, czy przedsiębiorca posiada pojazdy zarejestrowane w systemie VIATOLL oraz o przesłanie wydruków transakcji z okresu objętego kontrolą, a następnie uznały ten dowód za zbędny do wyjaśnienia niniejszej sprawy, w sytuacji, gdy informacja ta pomogłaby ustalić, czy skarżący w spornym okresie faktycznie świadczył usługi transportu drogowego;
- - skarżący przedłożył do akt sprawy 2 odzyskane przez siebie wykresówki i wyjaśnił, iż zdobycie reszty jest niemożliwe, gdyż zostały one pozostawione w pojeździe sprzedanym osobie trzeciej;
- - w toku postępowania skarżący podjął działania zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, tj. złożył oświadczenia z których wynika, iż w okresie za który nałożono na niego karę pieniężną nie prowadził pojazdów w transporcie drogowym i sygnalizował, że w okresie tym wykonywał pracę tylko przez kilka dni;
które to okoliczności wskazują, iż uchybienia stwierdzone przez organy administracji, mogły wyniknąć z przyczyn przez skarżącego niezawinionych, których nie był on w stanie przewidzieć;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez jego błędne zastosowanie i nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w maksymalnej wysokości, w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał, aby skarżący w okresie objętym kontrolą wykonywał przewozy drogowe, a w szczególności aby wykonywał je przez ponad 200 dni, jak to przyjął Sąd i organy administracji, toteż nie zostały spełnione przesłanki do nałożenia na niego kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł.
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej wskazał argumenty przemawiające - jego zdaniem - za trafnością zarzutów podniesionych w petitum złożonego środka odwoławczego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie..
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zawartymi w skardze kasacyjnej podstawami i wnioskami (art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 176 p.p.s.a.). Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu I instancji, której strona nie zaskarżyła. Związanie natomiast podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. W tym zakresie Sąd ma obowiązek odnieść się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej (por. uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt: I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA 2010, nr 1 (34), poz. 1).
Z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika, że muszą być one precyzyjnie określone przez wnoszącego omawiany środek odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem upoważniony do stawiania jakichkolwiek hipotez i prowadzenia rozważań co do możliwego kierunku i zakresu zaskarżenia wyroku sądu I instancji. Sądowi nie wolno więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani ich uściślać, ani w inny sposób korygować (por. wyroki NSA: z dnia 30 marca 2004 r., sygn. akt GSK 10/04, publ. M. Praw. 2004, nr 9, poz. 392, oraz z dnia 7 września 2004 r., sygn. akt FSK 102/04, LEX nr 142407). To wnoszący skargę kasacyjną, dążąc do skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku, musi zachować dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Użycie przez ustawodawcę słowa "wpływ" oznacza, że między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy.
W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie wymienia się obie podstawy kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., tzn. naruszenie przepisów prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania. Jeżeli w skardze kasacyjnej skarżący zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania dotyczących ustalania stanu faktycznego, w pierwszej kolejności podlegają rozpatrzeniu zarzuty dotyczące ustalenia stanu faktycznego.
W ramach drugiej z podstaw kasacyjnych skarżący zarzuca Sądowi I instancji błędne uznanie, że organy administracji wystarczająco i w pełni wyjaśniły wszystkie okoliczności sprawy, podczas gdy organy te nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności w zakresie spełnienia przez skarżącego przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Odnosząc się do tego zarzutu, w pierwszej kolejności należy podkreślić, że zwrot "w szczególności" używany powszechnie w praktyce adwokacko–radcowskiej przy opisywaniu podstaw kasacyjnych przed wymienieniem przepisów uznawanych przez skarżącego za naruszone, jest semantycznie pusty, co oznacza, że NSA – rozpoznając skargę kasacyjną – uwzględnia tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wymienione w skardze kasacyjnej jako naruszone (por. postanowienie SN z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/00, OSNC 2001, nr 3, poz. 39; por. też wyrok NSA z dnia 13 lipca 2004 r., sygn. akt OSK 656/04, LEX nr 158923). Zgodnie zatem z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2011 r., nr 244, poz. 1454), nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Zatem przepis ten reguluje tego rodzaju sytuację, w której doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć, ani nie miał na nie wpływu.
W tym miejscu należy przypomnieć, że do dnia 1 stycznia 2012 r. przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy przez osoby wykonujące transport na rzecz i w imieniu tego przedsiębiorcy były uregulowane w art. 92a ust. 4 i 5 oraz w art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 4 u.t.d. przedsiębiorca nie odpowiadał za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia określone w art. 92a ust. 1 (dotyczące posiadania wymaganych dokumentów, czasu pracy kierowców używania urządzeń rejestrujących), jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Natomiast przepis art. 93 ust. 7 u.t.d. określał ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy lub innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w razie spełnienia przesłanki braku możliwości przewidzenia przez ten podmiot zdarzeń lub okoliczności powodujących naruszenie przepisu. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w mającym zastosowanie w sprawie brzmieniu stanowi pochodną tych dwóch regulacji. W dotychczasowym orzecznictwie, na gruncie art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2012 r., Naczelny Sąd Administracyjny podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09, Lex 746376). Regulacja art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w rozpatrywanym brzmieniu prowadzi do wniosku, że przedstawiona wyżej argumentacja jest w dalszym ciągu aktualna, można też zauważyć, że uwolnienie się obecnie od odpowiedzialności przez przewoźnika na gruncie tego przepisu jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym dokonaną z dniem 1 stycznia 2012 r. Obecnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia.
Należy zauważyć, że stwierdzone w toku kontroli naruszenie polegające na nieokazaniu w trakcie kontroli wykresówek, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu wiąże się z treścią art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85. Przepis ten stanowi, że przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1 rozporządzenia, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. (...) Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Tak więc, obowiązek przechowywania wykresówek i wydruków w określonym porządku i w określonej formie przez minimum rok od ich użycia wynika z art. 14 ust. 2 in fine rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85, zaś obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia tej dokumentacji znajduje oparcie w art. 15 wskazanego aktu prawa wspólnotowego.
Mimo, iż prawodawca nie określił sposobu przechowywania wykresówek, zważywszy na walor tych dokumentów jako podstawowych dla udokumentowania przez przedsiębiorcę transportowego przestrzegania czasu pracy kierowców, ich najlepsze zabezpieczenie dla potrzeb ewentualnych kontroli (art. 15 ust. 7 cyt. rozporządzenia Rady (EWG) i art. 87 ust. 1 u.t.d.) stanowi oczywisty obowiązek wykonującego transport drogowy.
Należy więc uznać, że z punktu widzenia art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d., okolicznościami istotnymi dla zwolnienia się strony od odpowiedzialności za naruszenie przepisów byłoby wykazanie, że uczyniła ona wszystko, czego można od niej oczekiwać, aby skutecznie zabezpieczyć przechowywane dokumenty, w taki sposób, aby zminimalizować w największym stopniu ryzyko ich utracenia (por. wyrok WSA w W. z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 86/10 dostępny pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl), jak również, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie. Tymczasem, jak wynika ze stanowiska prezentowanego przez stronę, utrata wymaganych dokumentów było spowodowane sprzedażą samochodu, w którym dokumenty te były przechowywane, i niemożnością ich późniejszego odzyskania "mimo licznych starań z mojej strony" (cytat z odwołania od decyzji I instancji). Za prawidłowe zatem należy uznać stanowisko Sądu I instancji, który podkreślił, że ryzyko prawidłowego przechowywania i zabezpieczenia dokumentacji związanej z prowadzoną działalnością spoczywa na przedsiębiorcy.
Sąd ponadto zauważył, że twierdzenia o pozostawieniu dokumentów w sprzedanym pojeździe zostały podniesione dopiero w odwołaniu i skardze, jednak bez oznaczenia podmiotu, który nabył samochód oraz jego adresu, a także bez wskazania, kiedy doszło do zbycia pojazdu, co uniemożliwiło organom ewentualne sprawdzenie tych twierdzeń. Co istotne, skarżący nie uprawdopodobnił "licznych starań" o ich odzyskanie (nie przedłożył np. korespondencji prowadzonej z nabywcą), wreszcie nie wyjaśnił, kiedy i w jaki sposób odzyskał jednak wykresówkę z 25-26 kwietnia 2012 r. i dlaczego tylko tę jedną.
W świetle przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. należy zatem uznać za całkowicie bezzasadny zarzut postawiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, dotyczący zaakceptowania przez Sąd I instancji braków w zakresie materiału dowodowego, w tym zaniechania uzyskania od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad informacji, czy przedsiębiorca posiada pojazdy zarejestrowane w systemie VIATOLL, jak również pominięcia działań skarżącego, który podjął je w toku postępowania – zmierzając do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Postępowanie dowodowe we wspomnianym zakresie albo było zbędne, dla wyjaśnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (informacja z sytemu VIATOLL), albo słusznie zostało ocenione przez Sąd I instancji, jako niewykonalne wobec niepodania przez skarżącego podstawowych informacji związanych ze sprzedażą samochodu. Trafnie więc w konkluzji WSA stwierdził, że zarzut skargi dotyczący braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organy materiału dowodowego należało uznać za pozbawiony podstaw.
Odnosząc się z kolei, do drugiego z zarzutów skargi kasacyjnej, wskazującego na naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez błędne jego zastosowanie i nałożenie na skarżącego kary pieniężnej, w sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy nie wykazał, aby skarżący w okresie kontroli wykonywał przewozy drogowe, godzi się wspomnieć, że o błędzie w subsumcji można mówić wówczas, gdy stan faktyczny jest ustalony w sposób wyczerpujący i prawidłowy, a skarżący go nie kwestionuje. Innymi słowy, zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne jego zastosowanie można odnosić tylko do stanu faktycznego ustalonego w sprawie – w postępowaniu administracyjnym i który został zaaprobowany przez Sąd I instancji, a nie do stanu faktycznego przyjmowanego przez stronę za właściwy. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może ponadto służyć do zwalczania ustaleń faktycznych. "Niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego oznacza bowiem dokonanie jego właściwej subsumcji do już ustalonego stanu faktycznego, a nie dopiero podważanego w ramach podniesionego zarzutu.
Skarżący nie może zatem oprzeć zarzutu sprowadzającego się do twierdzenia, że stan faktyczny sprawy jest odmienny od przyjętego przez sąd pierwszej instancji na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a." (H. Knysiak-Molczyk, Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowo-administracyjnym, LexisNexis. Wydanie 2, str. 232 oraz powołane tam orzecznictwo).
Jak wskazał Sąd I instancji, stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości, a wydane decyzje są następstwem przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego, prowadzącego działalność gospodarczą pn. "P. W. [...]" kontroli przestrzegania w okresie od [...] listopada 2011 r. do [...] sierpnia 2012 r. przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu oraz obowiązkowych przerw i czasu wypoczynku kierowcy. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji, nie budzi wątpliwości, że W. P., jako przedsiębiorca prowadzący przedsiębiorstwo przewozowe, był podmiotem wykonującym przewóz drogowy. Z przyjętego w sprawie stanu faktycznego wynika ponadto, że naruszenie dotyczące nieprzedstawienia wykresówek i pozostałej dokumentacji dotyczącej czasu pracy kierowcy zostało stwierdzone za okres od [...] listopada 2011 r. do dnia zawieszenia działalności gospodarczej w zakresie usług transportowych, co nastąpiło [...] maja 2012 r. Jak ponadto wynika z przedstawionej przez skarżącego, przy skardze, wykresówki, na którą zwrócił uwagę Sąd I instancji, dotyczyła ona dni [...]-[...] kwietnia 2012 r., co również potwierdza, że w tym okresie działalność w zakresie przewozów drogowych była przez przedsiębiorcę prowadzona.
Należy też podkreślić, że prowadzenie działalności przewozowej w ramach firmy transportowej nie było przez skarżącego kwestionowane ani w trakcie kontroli, ani w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skoro zatem przedsiębiorca chce zaprzeczyć, ustalonym w sprawie faktom, że w stwierdzonym w decyzji okresie prowadził przewozy drogowe, winien tę okoliczność wykazać, a przede wszystkim, na tym już etapie postępowania sądowoadministracyjnego, zakwestionować przy pomocy stosownego zarzutu skargi kasacyjnej przyjęte w tym zakresie odmienne ustalenia faktyczne, czego nie uczynił, stawiając wyłącznie – co do tej okoliczności – zarzut naruszenia prawa materialnego. Zarzut ten jednak, z wyżej opisanych przyczyn, nie mógł okazać się skuteczny.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.