Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 19 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 985/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Korycińska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Magdalena Bosakirska przewodniczący
Sędzia del. WSA Mirosław Trzecki przewodniczący
Protokolant Beata Cisek - Chojnacka
Rozpoznanie
w dniu 19 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8 stycznia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1695/13
Sprawa
w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia w części prawa ochronnego na znak towarowy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

I

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem objętym skargą kasacyjną, oddalił skargę K. K. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2013 r. w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] marca 2012 r. odmówił udzielenia skarżącemu prawa ochronnego na znak towarowy DELIKAT zgłoszony w dniu 19 stycznia 2009 r. pod numerem Z-350966 i przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 29, 30 i 32 w części obejmującej towary z klasy 29 i 30. Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy własną decyzję.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę stwierdził, że organ może odmówić rejestracji znaku towarowego jeśli wszystkie przesłanki określone w art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej u.w.p.) zaistnieją łącznie. W świetle tej regulacji prawnej niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym czy w konkretnym przypadku może dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia usług (towarów). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy.

Sąd wskazał, że zgłoszonemu przez skarżącego oznaczeniu przeciwstawione zostały znaki z wcześniejszym pierwszeństwem:

  1. - znak towarowo-słowny DELIKAT 10 zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia 28 lipca 1992 r., pod numerem R-78955 na rzecz C., Stany Zjednoczone Ameryki przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 30;
  2. - wspólnotowy znak towarowy słowno-graficzny DELIKATO zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia 23 grudnia 2008 r., pod numerem CTM007512941 na rzecz A., Niemcy przeznaczony do oznaczania m.in. towarów w klasie 29 i 30;
  3. - znak towarowy słowno-graficzny, którego ochrona wygasła PRZYPRAWA KNORR DELIKAT zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia 25 kwietnia 1997r., pod numerem N-120548 na rzecz K., Szwajcaria przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 29 i 30;
  4. - znak towarowy słowno-graficzny, którego ochrona wygasła PRZYPRAWA KNORR DELIKAT zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia 25 kwietnia 1997r., pod numerem N-120549 na rzecz K., Szwajcaria przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 29 i 30;

W ocenie Sądu, organ porównując rdzenne oznaczenia znaków trafnie doszedł do konkluzji, że znaki przeciwstawne są podobne do zgłoszonego przez skarżącego oznaczenia. Zgłoszony znak towarowy jest oznaczeniem słowno-graficznym składającym się ze słowa "Delikat", pisanego wersalikami, wkomponowanego w prostokąt o dwóch bokach zaokrąglonych. Zbieżności jakie występują w analizowanych znakach są na tyle duże, aby sądzić, że odbiorca może uznać "nowy" znak za oznaczenie pochodzące "z tej samej rodziny" znaków. W znaku tym rozpoznawalny i wyróżniający jest przede wszystkim jego element słowny.

Sąd nie zgodził się z zarzutem skarżącego, że zgłoszony znak jest na tyle wyróżniający (dominujący), aby nie powodować błędnych skojarzeń wśród nabywców towarów. Sąd przypomniał, że ochrona oznaczeń słownych jest najszersza, ponieważ mogą one występować w obrocie samodzielnie, jak również w połączeniu z grafiką, dodatkowym słowem, literą, bądź cyfrą. Ramka użyta w znaku zgłoszonym przez skarżącego, również nie jest na tyle wyróżniającym znak elementem (nie dominuje nad jego warstwą słowną) by nie można było mówić o ryzyku konfuzji pomiędzy znakami.

Za kwestię bezsporną Sąd uznał podobieństwo towarów, do oznaczenia których przeznaczony został zgłoszony znak towarowy i przeciwstawne mu znaki towarowe.

Sąd zgodził się w całości z wnioskiem organu, że z uwagi na podobieństwo towarów i oznaczeń w znaku DELIKAT i znakach przeciwstawionych istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczonych przeciwstawionymi sobie znakami towarowymi. Wyroby branży spożywczej należą do towarów powszechnego użytku i są nabywane bez głębszego zastanowienia. Powoduje to, że nawet rozważny i dobrze poinformowany konsument dokonując wyboru zakupu nie będzie analizował dokładnie szczegółów znaku towarowego, którym opatrzony jest dany towar, ale będzie kierował się ogólnym wrażeniem, skupiając się na elementach najbardziej charakterystycznych i wyróżniających. Zbieżności jakie występują w analizowanych znakach są na tyle duże, że konsument może uznać "nowy" znak jako odmianę znaku funkcjonującego na rynku od lat i pochodzącego od tego samego podmiotu lub podmiotu związanego z nim więzami organizacyjnymi.

W ocenie Sądu skarżący nie ma też uprawnienia do powoływania się na istniejące prawa wynikające z rejestracji znaków przeciwstawnych twierdząc, że zostały one przyznane niezgodnie z prawem. Ewentualnie, że jest to przesłanka przyznania także dla jego znaku ochrony, mimo że zarejestrowane są już znaki podobne na te same grupy towarów. Rozstrzyganie przez Sąd charakteru prawnego rejestracji tych znaków, czy też przesądzenie przyznania skarżącemu na tej podstawie prawa do rejestracji leży poza granicami niniejszej sprawy.

W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).

II

Skargę kasacyjną wniósł K. K. zarzucając Sądowi I instancji:

  1. 1. przyjęcie za prawidłową oceny spełnienia przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 i 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p., mimo przyjętej przez organ błędnej wykładni, polegającej na uznaniu, że zgłoszony znak towarowy jest podobny do zarejestrowanego znaku towarowego R-78955 Delikat 10, CTM 007512941 Delikato, R-120548 Przyprawa Knorr Delikat (wygasłe), R-120549 Przyprawa Knorr Delikat (wygasłe);
  2. 2. przyjęcie, że organ nie naruszył art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.) poprzez wynikające z uzasadnienia decyzji niejednolite stosowanie prawa i różnie przyjętą wykładnię art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. w analogicznych stanach faktycznych, a także uznanie że ewentualne wadliwe stosowanie prawa w analogicznych przypadkach pozostaje bez związku z niniejszym postępowaniem;
  3. 3. naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niedostatecznym i niepełnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności przyjęcie, że dotychczasowa linia orzecznicza organu nie ma znaczenia dla analogicznego przypadku zgłoszenia znaku towarowego Z-350966;
  4. 4. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 77 k.p.a. - poprzez niewłaściwe i niewyczerpujące zebranie oraz przeanalizowanie całego materiału dowodowego, polegające na ogólnikowym odniesieniu się do dotychczasowego orzecznictwa Urzędu Patentowego RP i pominięciu w wyroku kwestii dotychczasowej linii orzeczniczej organu w analogicznych przypadkach.

Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie.

Wszystkie jej zarzuty postawione w obrębie podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., opierają się na poglądzie skarżącego, że z uwagi na dotychczasową "praktykę" Urzędu Patentowego, obejmującą udzielanie praw ochronnych dla oznaczeń podobnych, bazujących na słowie "delikat", również zgłoszone przez niego oznaczenie powinno być chronione. Naczelny Sąd Administracyjny poglądu tego nie podziela i stwierdza, że nie da się go skutecznie wyprowadzić z art. 8 k.p.a. Z zasady pogłębienia zaufania obywateli do organów państwa określonej w tym przepisie, wynika wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy, co wszak jest zasadniczą treścią zasady praworządności.

Z kolei nie powinno budzić wątpliwości, że zasada praworządności nakazuje ścisłe przestrzeganie przepisów prawa. To zaś oznacza, że nie do pogodzenia z zasadą praworządności jest takie stosowanie prawa, które wypaczałoby sens przepisów regulujących dane zagadnienie. Jeżeli zatem stosownie do art. 120 ust.1 p.w.p. znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, to nie do pogodzenia z prawem jest udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie niepozwalające na odróżnienie w obrocie towarów pochodzących od jednego przedsiębiorstwa od towarów innych przedsiębiorstw.

Istotą znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju, pochodzących od innych przedsiębiorstw. Rolą znaku towarowego jest odróżnianie w taki sposób, który nie wprowadza uczestników obrotu w błąd, co do pochodzenia poszczególnych towarów. Z tej przyczyny wywodzenie z zasady pogłębienia zaufania obywateli do organów państwa uprawnienia do udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie, które, co jest niekwestionowane, jest podobne do znaków towarowych korzystających już z ochrony z wcześniejszym pierwszeństwem i przeznaczonych do oznaczenia tych samych towarów, jest nieuprawnione.

Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega to, że z zasady określonej w art. 8 k.p.a. w orzecznictwie wywiedziono wymóg jednolitości poglądów wyrażonych w decyzjach organów na tle takich samych stanów faktycznych, ze wskazaniem tej samej podstawy prawnej, skierowanych do tej samej strony. Jednakże, co oczywiste w świetle regulacji zawartej w prawie własności przemysłowej, z tego wypracowanego przez judykaturę poglądu, nie można skutecznie wywodzić, że wymóg spójności poglądów nakazuje udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie podobne do znaków towarowych korzystających już z ochrony z wcześniejszym pierwszeństwem, przeznaczonych do oznaczenia tych samych towarów lub usług, co zgłoszone oznaczenie. Taka teza pozostaje w sprzeczności z materialnoprawnymi przesłankami odmowy udzielenia prawa ochronnego, określonymi m.in. w art. art. 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p., jak i w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Pierwszy z tych przepisów stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znak ten jest identyczny lub podobny do wcześniej zarejestrowanego w RP znaku towarowego, którego ochrona wygasła, jeżeli od daty wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy do dnia zgłoszenia podobnego znaku przez inną osobę nie upłynął, z zastrzeżeniem art. 133, okres 2 lat. W myśl natomiast art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Decyzja o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego w tej sprawie oparta została na treści obu tych przepisów.

Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny za nieusprawiedliwiony uznał zarzut naruszenia art. 8 k.p.a.

Naczelny Sąd Administracyjny z tych samych przyczyn uznał za nietrafny zarzut obejmujący naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie skarżącego naruszenie tych przepisów polegało na "przyjęciu, że dotychczasowa linia orzecznictwa Organu nie ma znaczenia dla analogicznego przypadku zgłoszenia znaku towarowego Z- 350966". Oprócz wyżej wskazanych już argumentów zwrócić należy także uwagę na to, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odnosząc się do argumentów skarżącego stwierdził, że "Urząd Patentowy RP jako organ administracji publicznej orzeka w sprawach udzielenia praw ochronnych na podstawie ustawy (...) Prawo własności przemysłowej. Zatem nie orzeka na podstawie wyroków Sądów czy Komisji Odwoławczej".

Podkreślenia także wymaga, że w tej sprawie organ porównywał zgłoszone oznaczenia z czteroma przeciwstawnymi znakami towarowymi. To porównanie, przy niespornej kwestii podobieństwa towarów (według Sądu I instancji, identyczności i jednorodzajowości wg organu), stanowiło podstawę do ustalenia istnienia przesłanek określonych w art. 132 ust.1 pkt 3 (w odniesieniu do dwóch znaków, których ochrona wygasła, ale nie minął jeszcze termin, o którym mowa w tym przepisie) i w art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. Natomiast skarżący poprzez oceniany zarzut skargi kasacyjnej, jak i następny jej zarzut, wadliwość decyzji, a następnie wyroku Sądu I instancji upatruje w tym, że w przeszłości udzielono prawa ochronne na znaki podobne, co oznacza, że w tym postępowaniu najpierw organ, a później Sąd musiałby zająć stanowisko w kwestii podobieństwa oznaczeń przeciwstawnych.

Inaczej rzecz ujmując, stanowisko skarżącego zmierza w efekcie do podania powodów – okoliczności faktycznych i prawnych- dla których udzielono prawa ochronne w innych, konkretnych sprawach. Tymczasem okoliczności, które zdecydowały o udzieleniu praw ochronnych w innych postępowaniach innym podmiotom, nie są okolicznościami, które powinien badać organ w tej konkretnej sprawie. Nie ma przy tym znaczenia podkreślana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczność, że skarżący nie zarzuca "uprzednim decyzjom Organu niezgodność z prawem", skoro jego pogląd opiera się na założeniu, że zachodzi podobieństwo pomiędzy poszczególnymi znakami przeciwstawnymi.

Nieusprawiedliwione jest także zarzucanie Sądowi I instancji naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. I znowu skarżący wadliwość uzasadnienia wyroku upatruje w "ogólnikowym odniesieniu się do dotychczasowego orzecznictwa Urzędu Patentowego i pominięciu w wyroku kwestii dotychczasowej linii orzeczniczej Organu w analogicznych przypadkach". Zauważyć zatem należy, że gdyby Sąd I instancji dokonał oceny działalności organu w innych sprawach niż ta, która jest przedmiotem skargi to dokonałby szerszej oceny działalności administracji publicznej niż ta, do jakiej jest upoważniony. Z tej przyczyny Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że okoliczności związane z udzieleniem prawa ochronnego (prawa z rejestracji) na znaki przeciwstawne "leżą poza granicami niniejszej sprawy". Zgadza się również z Sądem I instancji, że udzielenie praw ochronnych na przeciwstawne znaki nie stanowi przesłanki przyznania skarżącemu ochrony dla jego oznaczenia, "mimo, że zarejestrowane są już znaki podobne na te same grupy towarów".

W obrębie podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący zarzucił Sądowi I instancji błędną wykładnię art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 132 ust.1 pkt 3 p.w.p. Błędna wykładnia prawa to nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej zawartej w określonym przepisie. Stawiając Sądowi I instancji zarzut mylnego zrozumienia treści przepis należy, stosownie do treści art. 176 p.p.s.a., wskazać na czym polegała błędna wykładania przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładania, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku obejmującym tę kwestię sporną. Tymczasem w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie podjął nawet próby wskazania na czym polegał błąd Sądu I instancji w rozumieniu treści norm prawnych zawartych w przepisach, których naruszenie w tej formie zarzucił. Zauważyć przy tym należy, że Sąd I instancji w ogóle nie dokonał wykładni art. 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p.

Sposób redakcji tego zarzutu, w której błędną wykładnię powiązano z "uznaniem, że zgłoszony znak towarowy jest podobny" do znaków przeciwstawnych zdaje się wskazywać, że chodzi o drugą formę naruszenia prawa - niewłaściwego jego zastosowania. Jednakże poprzez zarzut wadliwej subsumcji nie można skutecznie zwalczać ustalenia faktów. Temu bowiem celowi służą przepisy postępowania.

Nie można również nie dostrzec, że przyjęcie, że skarżący w istocie zarzucił błąd w subsumcji, a nie błąd wykładni, pozostaje w sprzeczności z uzasadnieniem omawianego zarzutu, zmierzającym do wykazania braków w uzasadnieniach decyzji i wyroku w zakresie zaniechania wskazania kryteriów "jakie zadecydowały o tym, że element odróżniający w postaci ramki uznano za nieistotny z punktu widzenia oceny podobieństwa".

Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej sprawia, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. W sytuacji, gdy redakcja zarzutu i jego uzasadnienie nie pozwala na jednoznaczne ustalenie zarzucanej wadliwości wyroku, zarzut taki nie poddaje się kontroli merytorycznej, a tym samym nie może stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.