Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 6

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 stycznia 2016 r., sygn. akt II GSK 989/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Gabriela Jyż przewodniczący
Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz przewodniczący
Sędzia NSA Jan Bała przewodniczący, sprawozdawca
Konrad Piasecki protokolant
Rozpoznanie
w dniu 26 stycznia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 17 listopada 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2773/14
Sprawa
w sprawie ze skargi A. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od A. S. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie

Wyrokiem z 17 listopada 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2773/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2010 r. z siedzibą w W. uchwałą z [...] lipca 2010 r. stwierdziła, że A. S. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego, ponieważ z trzeciej i piątej części egzaminu otrzymała ocenę niedostateczną.

Uchwałą z [...] lutego 2011 r. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej z [...] lipca 2010 r. Uwzględniono podniesione w odwołaniu zarzuty odnośnie oceny pracy z zakresu prawa administracyjnego. Natomiast w zakresie trzeciej części egzaminu (zadanie z prawa cywilnego), odwołanie nie zostało uwzględnione. Komisja uznała, że przyjęcie koncepcji umowy deweloperskiej dawało szersze możliwości zabezpieczenia interesu powodów, niż przy umowie przedwstępnej, jak uczyniła to skarżąca.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 15 września 2011 r., sygn. akt VI SA/WA 1069/11, oddalił skargę na powyższą uchwałę. Sąd podzielił ocenę Komisji, że skarżąca powinna była zakwalifikować sporną umowę jako umowę deweloperską i konsekwentnie dochodzić odszkodowania w pełnym zakresie, do czego uprawniałoby właśnie przyjęcie koncepcji umowy deweloperskiej.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II GSK 353/12, uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania.

W ocenie NSA, przedstawione w zaskarżonej uchwale wnioski zostały sformułowane w sposób bardzo ogólnikowy, bez odniesienia się do konkretnych uchybień i oceny ich znaczenia w kontekście trzeciego z kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.; dalej u.r.p.). Stwierdził, iż uchwała o wyniku egzaminu radcowskiego w części dotyczącej oceny rozwiązania zadań za część drugą do piątej powinna nawiązywać do wspomnianych kryteriów. Ocena ta powinna uwzględniać nie tylko uchybienia, ale także te elementy, które zostały ocenione pozytywnie. Dopiero pełne zestawienie wyników oceny pracy z punktu widzenia warunków, jakie powinna ona spełniać, określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p., pozwala na sformułowanie końcowych wniosków wyrażających się w ocenie, o której mowa w art. 364 ust. 10 ww. ustawy. Zdaniem NSA w zaskarżonej uchwale zabrakło kompleksowej oceny.

Z uzasadnienia można wyprowadzić wniosek, że praca egzaminacyjna skarżącej z zakresu prawa cywilnego nie mogła zostać oceniona pozytywnie tylko dlatego, że zdająca nie przyjęła, że strony łączyła umowa deweloperska, a nie przedwstępna, chociaż wcześniej kilkakrotnie Komisja przyznała, że umowę można było zakwalifikować jako przedwstępną.

Końcowo NSA nie zaaprobował również wyrażonego w wyroku WSA w W. poglądu, iż oceniana uchwała Komisji została podjęta w ramach uznania administracyjnego.

WSA wyrokiem z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2441/13 uchylił uchwałę Komisją Egzaminacyjną II Stopnia z [...] lutego 2011 r. uznając, że rozważania organu nie odpowiadają wymogom zawartym w art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.).

Sąd wskazał na sprzeczność wewnętrzną uchwały przejawiającą się ogólnym potwierdzeniem spełnienia stawianych wymogów w ramach pracy egzaminacyjnej skarżącej, przy jednoczesnej dyskwalifikacji tej pracy z powodu jej pewnych mankamentów wynikających z faktu nieprzyjęcia koncepcji umowy deweloperskiej i stawiania zarzutów wyłącznie w ramach prawnych umowy zakwalifikowanej przez skarżącą jako przedwstępna.

W wytycznych zawartych w wyroku WSA w W. znalazł się nakaz udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku skarżącej błędy przez nią popełnione – ich ranga czy też liczba – uzasadniają dyskwalifikację pracy, a zarazem wyniku egzaminu radcowskiego, czy też należy uznać, iż fakt zabezpieczenia przez nią w dużym stopniu interesów hipotetycznie reprezentowanej strony uzasadnia zastosowanie wobec niej szerszej, aniżeli zerojedynkowa, skali ocen. W przypadku jednoznacznego stwierdzenia, iż praca skarżącej w znacznym stopniu zabezpiecza interesy reprezentowanej strony, należy stwierdzić, że praca zasługuje na ocenę pozytywną w ramach dopuszczalnej ustawowo skali ocen.

Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] 2010 r., uchwałą z [...] czerwca 2014 r. utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2010 r. z [...] lipca 2010 r., w której stwierdzono, że A. S. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.

Komisja Egzaminacyjna II Stopnia podtrzymała swoją dotychczasową ocenę, że praca egzaminacyjna skarżącej z zakresu prawa administracyjnego egzaminu zasługuje na ocenę pozytywną – dostateczną.

Rozpatrując ponownie sprawę, w zakresie trzeciej części egzaminu (zadanie z zakresu prawa cywilnego) Komisja Egzaminacyjna II Stopnia podtrzymała ocenę negatywną z tej części egzaminu.

Stwierdziła, że skarżąca sporządzając apelację, a nie opinię prawną, obrała prawidłowy kierunek działania, jednak za utrzymaniem oceny negatywnej przemawia okoliczność niespełnienia przesłanki poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu przez nieuwzględnienie interesu reprezentowanej strony. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia uznała, iż przyjęta przez skarżącą koncepcja umowy przedwstępnej doprowadziła do tego, że apelacja odniosłaby skutek jedynie w zakresie kwoty 10.000 zł. Tym samym szkoda powodów zostałaby naprawiona jedynie w kilku procentach.

Ponadto wniosek apelacyjny o zmianę wyroku skarżąca sformułowała w sposób nieuporządkowany, ale jego kierunek odpowiada wymogowi z art. 368 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.; dalej k.p.c.).

W ocenie organu przyjęcie przez skarżącą, że strony zawarły umowę przedwstępną i ustalenie na tej podstawie zakresu zaskarżenia oraz skonstruowane zarzuty apelacyjne nie zabezpieczały w sposób należyty interesu reprezentowanej strony, co było możliwe przy założeniu, że wolą stron było zawarcie umowy mieszanej – deweloperskiej.

Zdaniem Komisji powodowie już w zawartej umowie zostali zobowiązani do spełnienia w całości świadczenia pieniężnego, mającego dopiero w przyszłości stanowić ekwiwalent wykonania umowy ostatecznej przez drugą stronę, co nie jest cechą charakterystyczną dla umów przedwstępnych. Przedmiotową umowę zawarto w zwykłej formie pisemnej – co pozbawiło powodów głównego uprawnienia z umowy przedwstępnej, czyli możliwości przymusowej jej realizacji przed sądem w drodze powództwa o złożenie oświadczenia woli. Ponadto nieistnienie przedmiotowego lokalu w chwili zawarcia umowy przemawia za mieszanym charakterem przedmiotowej umowy. Celem umowy i zamiarem stron, nie było jedynie dążenie do zawarcia w przyszłości umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego, lecz współpraca między stronami, mająca doprowadzić w przyszłości do powstania przedmiotu umowy ostatecznej. Jest to rodzaj umowy nienazwanej (mieszanej), powstałej ze szczególnego połączenia czynności realizowanych w ramach budowlanego procesu inwestycyjnego, w której podstawę i przyczynę działania dewelopera stanowi docelowy zamiar przekazania inwestycji użytkownikowi za ustalonym wynagrodzeniem.

Deweloper odpowiada za szkodę wynikłą z niewykonania zobowiązania na podstawie art. 471 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.; dalej k.c.). Szkodę zamawiającego stanowił w takiej sytuacji uszczerbek majątkowy, rozumiany jako różnica między aktualnym stanem majątku wierzyciela, a stanem hipotetycznym, jaki by istniał, gdyby zobowiązanie zostało wykonane.

Komisja Egzaminacyjna II Stopnia stwierdziła, iż roszczenie o zwrot utraconej ulgi w związku z niezawarciem umowy rozporządzającej prawem własności lokalu było bezzasadne. W jej ocenie dochodzenie apelacją żądania zapłaty 15.000 zł było skazane na niepowodzenie z uwagi na zaniechania dowodowe powodów w postępowaniu przed sądem I instancji. Skarżąca nie rozważała kwestii ryzyka procesowego związanego z dochodzeniem nieudowodnionego roszczenia. Zdaniem Komisji dochodzenie zapłaty 15.000 zł, bez oparcia na dowodach, a jedynie na twierdzeniach powodów, niosło za sobą o wiele większe ryzyko przegranej w postępowaniu apelacyjnym, niż skonstruowanie roszczenia o zapłatę kwoty 150.000 zł, przy której spór sprowadzałby się jedynie do oceny podstaw materialnoprawnych roszczenia. Odwołując się do doktryny i orzecznictwa Sądu Najwyższego żądanie w oparciu o art. 471 i nast. k.c. było uzasadnione.

Ponadto gdyby pozwany należycie wykonał swoje zobowiązanie, to powodowie byliby na dzień orzekania właścicielami mieszkania o rynkowej wartości 400.000 zł. Pozwany przyznał na rozprawie (art. 229 k.p.c.), iż przedmiotowe mieszkanie wraz z miejscem garażowym zostało zbyte osobom trzecim za taką właśnie cenę. Wykazanie szkody przez powodów w tym zakresie dawało realne szanse na uwzględnienie apelacji przez sąd II instancji. Zabrakło odniesienia się przez skarżącą do tej kwestii zarówno w odwołaniu, jak i w wywiedzionej apelacji.

Za nietrafne uznano stanowisko zawarte w apelacji odnośnie kwestii rozpatrywania na zasadach ogólnych (art. 118 k.c.) terminu przedawnienia roszczenia o zwrot zadatku z umowy przedwstępnej. Pogląd ten byłby aktualny do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny. Zamiarem ustawodawcy dokonującego zmiany było objęcie rocznym terminem przedawnienia wszystkich roszczeń, które powstały wskutek zawarcia umowy przedwstępnej, także wynikających z jej dodatkowych zastrzeżeń umownych.

Skarżąca nie wskazała w apelacji ani terminu, od jakiego, ani w jakiej wysokości należą się powodom odsetki ustawowe. Zabrakło w powyższym zakresie zarówno zarzutu apelacyjnego, jak również stanowiska w jej uzasadnianiu. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia istniała możliwość zakwestionowania daty, od której sąd I instancji zasądził odsetki ustawowe na rzecz powodów i dochodzenia ich od daty przedsądowego wezwania do zapłaty.

W konsekwencji, apelacja skarżącej pozbawiła reprezentowaną przez siebie stronę uzyskania pełnego odszkodowania za niewykonanie przez pozwanego łączącej z powodami umowy. Komisja argumentowała, iż przy założeniu umowa stron była umową przedwstępną okazałaby się skuteczna jedynie co do kwoty 10.000 zł (roszczenie o zwrot zadatku uległo przedawnieniu, zaś brak było podstaw do dochodzenia kwoty 15.000 zł tytułem zwrotu utraconej ulgi podatkowej jako nieudowodnionego).

Uwzględniając skalę ocen (niedostateczny, dostateczny, dobry, bardzo dobry, celujący) oraz omówione powyżej uchybienia pracy, tj.

1) zaskarżenie wyroku w zakresie przedawnionego roszczenia o zwrot zadatku, 2) zaskarżenie wyroku, co do kwoty utraconej ulgi podatkowej, która nie została udowodniona, 3) brak zarzutu oraz stanowiska w zakresie roszczenia o odsetki ustawowe, 4) nieuwzględnienie przez zdającą przyznania przez pozwanego faktu zbycia mieszkania osobom trzecim oraz ceny zbycia, co umożliwiało zaskarżenie wyroku, co do poniesienia przez powodów szkody (w zakresie jak omówiono powyżej), 5) przyjęcie w apelacji koncepcji umowy przedwstępnej zamiast umowy o charakterze mieszanym - deweloperskiej pozbawiające (wyłączające) możliwość dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na zasadach ogólnych w pełnym zakresie, a tym samym nieuwzględnienie interesu hipotetycznego klienta, którego zdająca reprezentowała, uzasadniało uzyskanie oceny niedostatecznej.

WSA w W. oddalił skargę na powyższą uchwałę.

Zdaniem Sądu organ prawidłowo wykonał obowiązki nałożone nań w wyroku z 21 listopada 2013 r.

Analiza uzasadnienia ocen cząstkowych, a następnie zaskarżonej uchwały prowadzi do wniosku, że dokonując oceny pracy skarżącej kierowano się wskazówkami zawartymi w art. 365 ust. 2 u.r.p., indywidualizując je w ramach tejże pracy egzaminacyjnej. Uchwała zapadła po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy. Ustalone zostały wszelkie okoliczności istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. W uzasadnieniu uchwały organ podał przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do istotnych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały precyzyjnie określono mankamenty pracy egzaminacyjnej skarżącej.

Należy zgodzić się z organem, że zaproponowany przez skarżącą sposób rozwiązania przedmiotowego kazusu z prawa cywilnego świadczy o nieodpowiednim zabezpieczeniu interesów osób, które zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym miała ona reprezentować. Oznacza to, że w razie dostrzeżonych rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie odnośnie danego problemu prawnego zdający powinien uzasadnić przyjęty sposób rozstrzygnięcia sprawy, wskazując z jakich powodów uznaje, że przyjęte rozwiązanie byłoby najlepsze dla jego hipotetycznego mocodawcy. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca wybrała taki sposób rozwiązania problemu, który nie zabezpiecza interesów jej klientów w znacznym (dużym) stopniu.

Pracę skarżącej poddano analizie i - następnie - ocenie, pomimo że przyjęta przez nią kwalifikacja prawna umowy, jako umowy przedwstępnej, nie była preferowana przez Komisję. Komisja opowiadała się bowiem za uznaniem tej umowy za umowę deweloperską, za czym przemawiać miały wyłożone w uchwale argumenty prawne. Niemniej jednak w ramach przyjętej przez skarżącą koncepcji poddano ocenie apelację sporządzoną przez nią na egzaminie – zgodnie z wytycznymi Sądu – pod kątem należytego (tj. w znacznym (dużym) stopniu) zabezpieczenia interesów reprezentowanej hipotetycznie strony.

Organ ocenił prawidłowość sporządzonej apelacji w ramach przyjętego przez zdającą poglądu prawnego (nie deprecjonując go jako oczywiście błędnego na gruncie kazusu egzaminacyjnego, ale uznając za niedostatecznie zabezpieczający interesy klienta skarżącej oraz - już w ramach tej koncepcji - punktując błędy popełnione przez skarżącą w jej pracy), a także jednocześnie wyjaśnił, dlaczego korzystniejsze było konstruowanie w apelacji żądań w oparciu o koncepcję umowy deweloperskiej.

Wobec tego Sąd uznał, że uzasadnienie uchwały zawiera pełne stanowisko Komisji II stopnia w zakresie oceny pracy skarżącej.

Co do zakresu zakwestionowanego przez skarżącą orzekania przez Komisję II stopnia, tj. rozpoznania sprawy w ponownym postępowaniu w jej całokształcie w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania, Sąd podzielił stanowisko organu co do jego obowiązku pełnej kontroli ocenianej pracy. W zaskarżonej uchwale słusznie wyjaśniono, że uwzględniając zakres zaskarżenia, jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie, dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, niepodnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek wziąć je pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia, winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu.

Organ odwoławczy kontroluje odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Skarżąca otrzymała od Komisji Egzaminacyjnej ocenę niedostateczną za rozwiązanie zadania z części trzeciej egzaminu, i taką też ocenę utrzymał w mocy organ odwoławczy.

Zdaniem WSA niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. Komisja odwoławcza wskazała bowiem w swojej uchwale, że ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie polega na ponownej, ostatecznej ocenie propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakwestionowanej przez zdającego części egzaminu w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania. Organ przywołał przy tym orzecznictwo sądów administracyjnych, z którego wynika, że tego rodzaju podejście nie narusza przepisów prawa. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały organ wytknął wszystkie błędy pracy skarżącej z zakresu prawa cywilnego i uczynił to, mając na uwadze ustawowe kryteria oceny. Uzasadnienie uchwały wyjaśnia powody jej podjęcia. Przywołane są stosowne przepisy prawa, zostały wyjaśnione motywy rozstrzygnięcia. Zaskarżona uchwała została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, a postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 8 k.p.a., ocena materiału dowodowego – trzeciej części egzaminu radcowskiego – nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzysta z ochrony przewidzianej w art. 80 K.p.a. Wystawione przez obu egzaminatorów oceny zostały w sposób prawidłowy uzasadnione i następnie w całości podzielone przez organ drugiej instancji.

Komisja II stopnia w sposób obszerny, szczegółowy i konkretny wyjaśniła, dlaczego rozwiązanie zaproponowane przez skarżącą jest nieprawidłowe. Wbrew twierdzeniu skarżącej Komisja II instancji wskazała na pozytywne elementy jej pracy, porównała i wyważyła je z elementami negatywnymi (czego wyrazem jest treść uzasadnienia zakwestionowanej uchwały) – prawidłowo uznając, że elementy negatywne przeważyły nad pozytywnymi. Komisja - uwzględniając cel, jaki ma spełniać egzamin radcowski - oceniła stwierdzone mankamenty pracy, ich skalę oraz wagę i uznała, że zdająca nie jest przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w sposób przewidziany ustawą o radcach prawnych. Stwierdzone uchybienia świadczą bowiem o niewystarczającym opanowaniu przez egzaminowaną materiału prawniczego i umiejętności stosowania prawa w praktyce.

Sąd uznał, że taka ocena jest kompleksowa, a uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera wszystkie elementy wskazane w art. 107 § 3 k.p.a. Stąd zarzut naruszenia art. 364 ust. 10 w zw. z art. 365 ust. 2 u.r.p. Sąd ocenił jako bezprzedmiotowy.

Sąd nie dopatrzył się także zarzucanego w skardze naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. i art. 368 ust. 12 u.r.p.

W ocenie Sądu, Komisja II stopnia odniosła się do tych wszystkich zarzutów odwołania, których uwzględnienie mogłoby zaważyć na treści podjętego rozstrzygnięcia. Nawet gdyby Komisja odwoławcza nie rozprawiła się ze wszystkimi argumentami strony skarżącej, naruszając tym samym obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia przesłanek, którymi kierowała się podejmując określone rozstrzygnięcie, to nie byłaby naruszona dyspozycja art. 107 § 3 k.p.a. – co do nieodniesienia się przez organ administracji do wszystkich argumentów odwołania - jeżeli wskazane i objaśnione przez ten organ w uzasadnieniu okoliczności przesądzają o trafności decyzji.

Za pozbawione podstaw Sąd uznał również powoływanie się w złożonym piśmie procesowym na fakt pozytywnego oceniania przez inne komisje egzaminacyjne prac sporządzanych w ten sam sposób, co praca skarżącej. Każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 k.p.a., której indywidualizm powoduje, że nigdy dana sprawa nie jest rozpatrywana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i wyłącznie w jego sprawie.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie o jego uchylenie, rozpoznanie skargi i uchylenie zaskarżonej uchwały, a także zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Zarzuciła naruszenie:

  1. I. 1) przepisu prawa procesowego w rozumieniu art. 174 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.), tj. art. 153 p.p.s.a., mające istotny wpływ na treść wydanego w sprawie, zaskarżonego wyroku, polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, iż:
  2. a) jedynymi wytycznymi wiążącymi w niniejszej sprawie organ - Komisję II Stopnia, ponownie rozpoznającą odwołanie skarżącej od wyniku egzaminu radcowskiego, a następnie także Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., rozpoznający skargę od wydanej przez tę Komisję uchwały z dnia [...].06.2014 r., były te zawarte w prawomocnym wyroku WSA w W., wydanym w dniu 21 listopada 2013 r. w sprawie sygn. VI SA/Wa 2441/13, nie zaś także wytyczne wyrażone w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II GSK 353/12, w sytuacji gdy w sprawie były wydane przez sądy administracyjne dwa - nie zaś jeden – prawomocne wyroki, zaś WSA w W. w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 listopada 2013 r. wprost się powołał na poglądy zawarte w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2013 r. (jak na stronie 7 uzasadnienia, cyt: "Organ winien przy podejmowaniu uchwały mieć na względzie poglądy prawne oraz wskazania zawarte w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2013 r.");
  3. b) sąd przy ponownym badaniu sprawy skarżącej ma obowiązek ograniczenia zakresu sprawowanej kontroli, gdyż jego rolą jest wyłącznie sprawdzenie obecnie, czy wytyczne zawarte w uzasadnieniu prawomocnego wyroku WSA z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2441/13 zostały przez organ zrealizowane. Innymi słowy, Sąd I instancji sprowadził swoją rolę wyłącznie do odpowiedzi na pytanie, czy Komisja II Stopnia dokonała oceny pracy zdającej w zakresie rangi i liczby ewentualnych mankamentów pracy z prawa cywilnego, które miałyby albo uzasadniać dyskwalifikację jej pracy, a tym samym uzyskanie niedostatecznej oceny z całego egzaminu radcowskiego, albo przeciwnie - uznanie, iż fakt zabezpieczenia przez zdającą w dużym stopniu interesów reprezentowanej przez nią hipotetycznie strony przemawiał za możliwością zastosowania pełnej skali ocen;
  4. c) brak odniesienia się w uzasadnieniu prawomocnego wyroku WSA z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2441/13 do wszystkich zarzutów skargi powinien być rozumiany jako równoznaczny z "milczącym" uznaniem tych zarzutów za bezzasadne, a co za tym idzie - prowadzić do niemożności rozpoznania tych zarzutów obecnie przez WSA w W..
  5. 2) przepisu prawa procesowego w rozumieniu art. 174 pkt. 2 p.p.s.a., tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak merytorycznego odniesienia się przez WSA w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia do sedna zarzutów naruszenia prawa (w tym rażącego) zawartych w skardze i poprzestaniu na ogólnikowych stwierdzeniach o pełnej akceptacji przez Sąd poglądów wywiedzionych przez Organ w uzasadnieniu uchwały i odpowiedzi na skargę, przy jednoczesnym braku wskazania przyczyn niepodzielenia umotywowanych poglądów skarżącej;
  6. 3) Przepisu prawa procesowego w rozumieniu art. 174 pkt. 2 p.p.s.a., tj. art. 145 § 1 pkt. 2 lub art. 145 § 1 pkt.
  7. 1) lit) a) i c) p.p.s.a., przez błędne ich niezastosowanie - co miało kluczowy wpływ na treść wydanego wyroku - polegające na tym, iż skarga została oddalona, w sytuacji gdy:
  8. a) postępowanie przed Komisją II stopnia prowadzone było w sposób oczywiście naruszający art. 365 ust 2 u.r.p. W tym zakresie Sąd I instancji oddalając skargę uznał, iż Komisja II Stopnia mogła pracę zdającej ocenić negatywnie ze względu na to, iż jedynie częściowo zabezpieczała ona interes klienta bo pomijała ewentualne dalej idące roszczenia, które mogłyby zostać podniesione, gdyby zdająca przyjęła konstrukcję umowy deweloperskiej, nie zaś koncepcję umowy przedwstępnej. W konsekwencji naruszony został przez Sąd I instancji wymóg wzięcia pod uwagę przy wystawianiu oceny przez Komisję Egzaminacyjną pracy pisemnej wszystkich kryteriów oceny pracy aplikanta radcowskiego wskazanych przez ustawodawcę w kontekście obowiązującej zasady proporcjonalności. WSA w W. błędnie zatem - w ocenie kasatora - nie uwzględnił wytycznych wyrażonych w prawomocnym wyroku NSA - i uznał, że warunkiem niezbędnym do tego, aby praca aplikanta mogła uzyskać ocenę pozytywną, powinno być uznanie przez egzaminatora (w ramach istniejącej szerokiej swobody), że interes prawny tego potencjalnego klienta został w znaczącym stopniu zaspokojony. Jeśli nie, to w ocenie WSA w W. art. 3ó5 ust. 2 u.r.p. przesądza o tym, iż praca pisemna aplikanta kwalifikuje się do zdyskwalifikowania - choćby spełniała wszystkie pozostałe kryteria ustawowe w pełni. Skoro zatem - co potwierdził NSA w prawomocnym wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. - były dopuszczalne dwa wariantowe rozwiązania kazusu, to tak jak nie można było dyskwalifikować pracy z powodu wybrania rozwiązania innego niż preferowane przez Komisję, tak nie można tej pracy chwilę później dyskwalifikować z powodów stanowiących naturalne pokłosie i prawną konsekwencję dokonanego wyboru sposobu rozwiązania kazusu. Zamiast tego Sąd I instancji zaaprobował, abstrahując od wyjątkowej sytuacji faktycznej, która miała miejsce podczas egzaminu radcowskiego z prawa cywilnego w 2010 r. - pogląd Komisji II stopnia, iż jako wymóg uzyskania oceny pozytywnej z egzaminu - powinno zostać przyjęte przez zdającą takie rozwiązanie (nawet w sytuacji istnienia uzasadnionych prawnie kilku możliwości rozwiązania - skądinąd wadliwie sformułowanego - kazusu z prawa cywilnego), które gwarantowało w jak największym stopniu (przez pryzmat ewentualnego orzeczenia sądu II instancji rozpatrującego apelację) uzyskanie najkorzystniejszego dla klienta wyroku. Stawianie tak daleko idącego wymogu w stosunku do zdającej w tej konkretnej sprawie (tj. przy niejednoznacznie, błędnie sformułowanym przez Komisję kazusie z prawa cywilnego podczas egzaminu radcowskiego w 2010 r.) na gruncie art. 36 ust. 2 u.r.p., oznacza wprowadzenie - nieznajdującego umocowania w treści powołanego przepisu - wymogu zagwarantowania przez pełnomocnika klientowi wygrania hipotetycznej sprawy (przy niejednoznacznym jej stanie prawnym) pod rygorem uznania, iż zdający egzamin radcowski nie nadaje się do samodzielnego wykonywania zawodu.
  9. b) orzeczenie przez Komisję II stopnia zostało wydane w istocie na niekorzyść skarżącej wbrew ustawowemu zakazowi reformationis in peius (pomimo braku okoliczności, o których mowa w art. 139 k.p.a., zupełnie wyłączających obowiązywanie powyższego zakazu), a to przez sformułowanie w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia nowych zarzutów wobec pracy egzaminacyjnej skarżącej z prawa cywilnego (tj. utracona ulga podatkowa i roszczenie o zwrot zadatku) nie podniesionych wcześniej przez egzaminatorów z Komisji Egzaminacyjnej I stopnia,
  10. c) orzeczenie wydane przez Komisję II stopnia było i jest obarczone kwalifikowaną wadą skutkującą rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., polegającą na orzekaniu przez Komisję ponownie poza zakresem sprawy, który wynikał z wniesionego przez skarżącą odwołania z dnia [...] września 2010 r. od Uchwały Egzaminacyjnej, a konkretnie z zakresu zaskarżenia, zarzutów i argumentów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu, co skutkowało podniesieniem z urzędu i rozpoznaniem przez Komisję Odwoławczą dodatkowych zarzutów wobec pracy egzaminacyjnej skarżącej z prawa cywilnego, które nie były przedmiotem odwołania;
  11. d) orzeczenie wydane przez Komisję II stopnia jest obarczone kwalifikowaną wadą skutkującą rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. polegającą na świadomym i celowym przeinaczaniu przez Komisję Odwoławczą treści powoływanych przez nią wyroków sądów administracyjnych wydanych w podobnych sprawach, wyłącznie w celu pozornego sanowania bezprawnych działań Komisji Odwoławczej oraz legitymizowania jej oczywiście bezzasadnego stanowiska w niniejszej sprawie, tj. działaniu w sposób podważający zaufanie skarżącej do władzy publicznej;
  12. e) orzeczenie wydane przez Komisję II stopnia naruszało przepisy postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:

art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. i art. 368 ust 12 u.r.p. (które, zgodnie z wytycznymi zawartymi w prawomocnym wyroku WSA z dnia 21 listopada 2013 r., powinny być stosowane w sposób restrykcyjny), polegające na uchybieniu przez Komisję Odwoławczą obowiązkowi wyczerpującego rozpatrzenia i wszechstronnej oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, przez brak rozważenia i odniesienia się do kluczowych zarzutów i argumentów skarżącej podniesionych w odwołaniu, a jednocześnie wzięcie pod uwagę wyłącznie tez i wniosków zawartych w opinii z dnia [...] maja 2014 r. sporządzonej przez r.pr. B. Z. (członka Komisji Odwoławczej, który nota bene sporządzał również opinię stanowiącą podstawę do wydania przez Komisję II Stopnia uchwały z dnia [...] lutego 2011 r., uchylonej wyrokiem WSA w W. z dnia 21 listopada 2013 r.). Świadczy o tym wprost treść uzasadnienia Uchwały Odwoławczej.

II. Naruszenie przepisu prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt. 1 p.p.s.a.- art. 365 ust. 2 u.r.p. - przez jego niewłaściwą wykładnię, polegającą na uznaniu przez Sąd, iż warunkiem otrzymania oceny pozytywnej z pracy pisemnej z prawa cywilnego - w sytuacji istnienia dwóch alternatywnych rozwiązań uznanych za dopuszczalne (gdyż kazus był sformułowany w sposób niejednoznaczny), było i jest dodatkowo uzasadnienie przyjętego sposobu rozstrzygnięcia sprawy, przy jednoczesnym wskazaniu powodów, dla których uznano, iż przyjęte rozwiązanie byłoby najlepsze (z punktu widzenia potencjalnego rozstrzygnięcia sądu powszechnego rozpoznającego apelację) dla hipotetycznego mocodawcy. Oznacza to, że na gruncie art. 365 ust. 2 u.r.p. Sąd I instancji, a wcześniej Komisja II stopnia, wprowadziły również, w sytuacji gdy kazus był nieprawidłowo sformułowany, dając możliwość wyboru przez zdającego dwóch alternatywnych rozwiązań, dodatkowy warunek otrzymania oceny pozytywnej w postaci konieczności wskazania w pracy powodów, dla których uznano, iż przyjęte rozwiązanie byłoby najlepsze dla mocodawcy. Innymi słowy, jeśli kazus z prawa cywilnego w 2010 r. był nieprawidłowo sformułowany, to zdaniem WSA w W. można i należy wymagać od zdającej jeszcze więcej - aby mogła uzyskać ocenę pozytywną z egzaminu - niż wówczas, gdyby kazus ten był sformułowany zgodnie z wymogami ustawy, tj. w sposób jednoznaczny. Stawianie takiego wymogu wobec pracy zdającej przez Sąd I instancji tym bardziej narusza prawo, w sytuacji gdy z treści kazusu przedstawionego podczas radcowskiego egzaminu pisemnego z prawa cywilnego w 2010 r. nie wynikały jakiekolwiek przesłanki pozwalające na powstanie wątpliwości co do trafności wybranej przez nią koncepcji charakteru prawnego umowy. W szczególności z treści kazusu wynikało, że zarówno strony, jak i sąd traktowały umowę jako od początku umowę przedwstępną, nie zaś deweloperską.

Ponadto na gruncie wskazanego przepisu Sąd podkreślił, z czym się zgodzić nie można na kanwie tej konkretnej sprawy, iż dopuszczalny wybór kwalifikacji umowy jako umowy przedwstępnej zamiast preferowanej przez Komisję - umowy deweloperskiej nie oznaczał, iż skarżąca wybrała taki sposób rozwiązania problemu, który zabezpieczał interesy jej klientów w znacznym (dużym) stopniu. Innymi słowy, Sąd zaaprobował - jako wymóg oceny pozytywnej z egzaminu - dokonanie przez zdającą (nawet w sytuacji istnienia uzasadnionych prawnie kilku możliwości rozwiązania - skądinąd wadliwie sformułowanego - kazusu z prawa cywilnego) dokonanie wyboru takiego rozwiązania, który gwarantuje w jak największym stopniu (przez pryzmat ewentualnego orzeczenia sądu II instancji rozpatrującego apelację) uzyskanie jak najkorzystniejszego dla klienta wyroku. Istota zarzutu sprowadza się zatem do tego, iż stawianie tak daleko idącego wymogu w stosunku do zdającej w tej konkretnej sprawie (tj. przy niejednoznacznie, błędnie sformułowanym przez Komisję kazusie z prawa cywilnego podczas egzaminu radcowskiego w 2010 r.) na gruncie art. 365 ust. 2 u.r.p., oznacza wprowadzenie - nieznajdującego umocowania w treści powołanego przepisu - wymogu zagwarantowania przez pełnomocnika klientowi wygrania hipotetycznej sprawy (przy niejednoznacznym jej stanie prawnym) pod rygorem uznania, iż zdający egzamin radcowski nie nadaje się do samodzielnego wykonywania zawodu (bo jego praca zasługuje na ocenę niedostateczną wyłącznie z tego względu, iż wybrany wariant rozwiązania był w subiektywnej ocenie Komisji "zbyt zachowawczy").

Już w tym miejscu należy zasygnalizować, iż w stanie faktycznym zaistniałym w niniejszej sprawie nie powinny znaleźć zastosowania - skądinąd słuszne - poglądy wyrażone w orzecznictwie NSA na gruncie art. 365 ust. 2 u.r.p. (m.in. w wyroku z dnia 8.08.2012 r., sygn. akt II GSK 1037/12, lub z dnia 27.02.2014 r., sygn. akt II GSK baza CBOiS przez WSA w W.), wedle których co do zasady nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym przez zdającego, które jednak nie uwzględniało interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Taka sama sytuacja zachodzi zresztą także wówczas, gdy zaproponowane rozwiązanie nie spełnia kryterium poprawności formalnej czy materialnoprawnej.

Należy jednak podkreślić, iż w niniejszej sprawie kazus z prawa cywilnego na egzaminie radcowskim w 2010 r. był sformułowany w sposób niejasny, dający dwa alternatywne i merytorycznie uzasadnione rozwiązania, zaś wybór każdego z tych rozwiązań niósł ze sobą konieczność należytego określenia przez zdającego (w sposób odmienny) katalogu roszczeń, które mogły i powinny zostać podniesione w sporządzonej na potrzeby egzaminu apelacji. Stąd też NSA w uzasadnieniu wydanego w niniejszej sprawie wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II GSK 353/12 - którym powinien poczuć się związany także WSA w W. wydając zaskarżony wyrok - trafnie podkreślił, iż skoro w niniejszej sprawie była możliwość określenia przez p. A. S. charakteru prawnego umowy na dwa sposoby, to tak jak za sam wybór rozwiązania nie może być jej praca przez Komisję II Stopnia zdyskwalifikowana, tak samo nie może jej praca otrzymać oceny niedostatecznej z powodu rzekomego nieuwzględnienia w niedostateczny sposób interesu prawnego reprezentowanego przez siebie hipotetycznego klienta (gdyż wybór koncepcji deweloperskiej dawał możliwości zaskarżenia wyroku w szerszym finansowo zakresie).

W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Skarga ta została oparta na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.

Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego stwierdzić należy, iż Sąd I instancji nie naruszył art. 153 p.p.s.a., gdyż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniósł się do zaleceń zawartych zarówno w poprzednim wyroku WSA w W. z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. VI SA/Wa 2441/13, jak i w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. II GSK 353/12.

W wyroku z dnia 21 listopada 2013 r. WSA w W. jednoznacznie przy tym stwierdził, że "organ winien przy podejmowaniu uchwały mieć na uwadze poglądy prawne oraz wskazania zawarte w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2013 r.".

W zaskarżonym zaś wyroku WSA w W. odniósł się wprawdzie wprost jedynie do zaleceń zawartych w poprzednim wyroku z dnia 21 listopada 2013 r., lecz jednocześnie przytoczył treść zaleceń zawartych w wyroku NSA z dnia 19 czerwca 2013 r. Trudno zatem podzielić zarzut, iż w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji ograniczył się jedynie do stwierdzenia, iż "Sąd oraz Komisja Egzaminacyjna II stopnia były związane jedynie poglądem i wymogami stawianymi w uzasadnieniu wyroku WSA z dnia 21 listopada 2013 r.".

Nie można też podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, iż Sąd I instancji naruszył art. 153 p.p.s.a., gdyż uznał, iż jeżeli w poprzednim postępowaniu Sąd nie wypowiedział się odnośnie innych zarzutów skargi, to w sposób milczący uznał podniesione w tym zakresie zarzuty za bezzasadne i dlatego w obecnym postępowaniu nie mogą być oceniane.

W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji stwierdził wprawdzie, iż "Ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny ogranicza się do kontroli, czy ograny administracji prawidłowo uwzględniły wytyczne zawarte w poprzednim wyroku oraz oceny ewentualnych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku" lecz jednocześnie podkreślił, iż "Te natomiast kwestie, które były już przedmiotem oceny sądu i co do których sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organu administracji, ponownie oceniane być nie mogą". Brak zaś odniesienia się Sądu I instancji do wszystkich zarzutów skargi nie oznacza naruszenia prawa, jeżeli wskazane i wyjaśnione przez Sąd okoliczności przesądzają o trafności rozstrzygnięcia. W skardze kasacyjnej zaś nie wskazano, które to zarzuty skargi miały istotny wpływ na wynik sprawy, a zostały pominięte przez Sąd I instancji.

Nie można też nie zauważyć, iż NSA w wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. zalecił ponowną, kompleksową ocenę pracy skarżącej w zakresie wyniku egzaminu radcowskiego w części zaskarżonej, tj. egzaminu z prawa cywilnego. NSA podkreślił bowiem, że "w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione w uchwale wnioski zostały sformułowane w sposób bardzo ogólnikowy bez odniesienia się do konkretnych uchybień i oceny ich znaczenia w kontekście trzeciego z kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Uchwała o wyniku egzaminu radcowskiego w części dotyczącej oceny rozwiązania zadań za część drugą do piątej powinna nawiązywać do wspomnianych kryteriów. Ocena ta powinna uwzględniać nie tylko uchybienia, ale także te elementy, które zostały ocenione pozytywnie. Dopiero pełne zestawienie wyników oceny pracy z punktu widzenia warunków jakie powinna ona spełniać, określonych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych pozwala na sformułowanie końcowych wniosków wyrażających się w ocenie, o której mowa w art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych.

W zaskarżonej uchwale takiej kompleksowej oceny zabrakło, a z uzasadnienia można wyprowadzić wniosek, że praca egzaminacyjna skarżącej z zakresu prawa cywilnego nie mogła zostać oceniona pozytywnie tylko dlatego, że zdająca nie przyjęła, że strony łączyła umowa deweloperska, a nie przedwstępna, chociaż wcześniej kilkakrotnie Komisja przyznała, że umowę można było zakwalifikować jako przedwstępną."

W świetle tych zaleceń NSA nie można też podzielić zarzutów skargi kasacyjnej, iż Sąd I instancji wadliwie nie uwzględnił "zarzutu skargi naruszenia przez Komisję II stopnia zakazu reformatio in peius polegającego nie tyle na pogorszeniu wyników pracy (bo z oceny niedostatecznej nie było takiej możliwości) lecz wyszukania nowych zarzutów pod adresem pracy, które nie były przedmiotem odwołania (co zrozumiałe), lecz nie były nawet postawione przez Komisję I stopnia".

Skoro bowiem rzeczą Komisji II stopnia było dokonanie kompleksowej oceny zaskarżonej części egzaminu radcowskiego, to jest oczywiste, iż ocena ta nie mogła się ograniczać tylko do zarzutów odwołania oraz uchybień wskazanych przez Komisję I stopnia.

Z kolei jeżeli chodzi o ocenę Sądu I instancji, to podkreślić należy, iż zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

W konsekwencji za nieusprawiedliwiony należy uznać też zarzut, iż Sąd I instancji bezpodstawnie nie stwierdził nieważności zaskarżonej uchwały, w sytuacji gdy Komisja orzekała poza zakresem sprawy, co stanowiło naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 139 k.p.a.

W skardze kasacyjnej, z powołaniem się na orzecznictwo NSA, trafnie podnosi się, iż postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia wyniku egzaminu toczy się w ramach wyznaczonych przez zakwestionowaną w odwołaniu część egzaminu, co jednak nie oznacza, iż to postępowanie powinno się ograniczać wyłącznie do konkretnych zarzutów odwołania a następnie skargi, gdyż w takim przypadku nie byłaby możliwa kompleksowa ocena zaskarżonej części egzaminu, ani też wydanie przez Sąd rozstrzygnięcia w granicach danej sprawy, o jakiej mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a. Granice rozpoznania skargi przez Sąd są z jednej strony wyznaczone przez kryterium legalności działania administracji publicznej, a z drugiej strony przez całokształt tego stosunku administracyjnoprawnego, który jest objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.

W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji nie przekroczył granic rozpoznania skargi, gdyż to rozpoznanie ograniczył tylko do zaskarżonej części egzaminu radcowskiego.

Wbrew stanowisku kasatora Sąd I instancji nie naruszył też art. 141 § 4 p.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W tej mierze zupełnie inną kwestią jest siła przekazywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji odniósł się w sposób merytoryczny do zarzutów skargi, a nie poprzestał jedynie na ogólnikowych stwierdzeniach – jak twierdzi kasator – o czym świadczy lektura tegoż uzasadnienia.

Sąd I instancji nie pominął przy tym – z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. – zarzutów skargi dotyczących uchwał Komisji II stopnia w zakresie odmiennej oceny podobnych prac egzaminacyjnych, skoro stwierdził, że "każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 k.p.a., której indywidualizm powoduje, że nigdy dana sprawa nie jest rozpatrywana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i wyłącznie w jego sprawie".

Naczelny Sąd Administracyjny powyższy pogląd Sądu I instancji podziela.

Za niezasadny należy uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. poprzez błędne ich niezastosowanie, w sytuacji gdy orzeczenie Komisji II stopnia naruszało przepisy postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji miał pełne podstawy do przyjęcia, iż zostały ustalone wszelkie okoliczności sprawy istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, gdyż Komisja Egzaminacyjna podała przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a wskazana argumentacja pozwalała na pełną ocenę zaskarżonej części egzaminu radcowskiego.

Nie można też mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji prawa materialnego, a to art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Sąd trafnie bowiem uznał, że ocena pracy skarżącej została dokonana z uwzględnieniem wszystkich kryteriów wymienionych w tym przepisie. W uchwale zaakcentowano także pozytywne elementy pracy, porównano i wyważono je z elementami negatywnymi, uznając, że elementy negatywne przeważają, gdyż przyjęte w zaskarżonej części egzaminu rozwiązanie nie uwzględniało interesu klienta w znacznym (dużym) stopniu.

Okoliczność zaś, iż – co podnosi się w skardze kasacyjnej – z treści kazusu wynikało, że strony, jak i sąd traktowały umowę będącą przedmiotem kazusu za umowę przedwstępną, nie zwalniała skarżącej od kwalifikacji tej umowy jako umowy deweloperskiej – mieszanej, gdyż tylko taka kwalifikacja tej umowy pozwalała na należytą ochronę interesów klientów.

Podkreślić przy tym należy, iż zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Komisja Egzaminacyjna a następnie Sąd I instancji uwzględniając powyższy cel, jaki ma spełniać egzamin radcowski, niewadliwie oceniły, iż stwierdzone i szczegółowo wymienione mankamenty pracy egzaminacyjnej skarżącej, ich skala oraz waga nie pozwalały na przyjęcie, iż skarżąca jest przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w sposób określony w ustawie o radcach prawnych.

Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 tej ostatniej ustawy.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.