Uzasadnienie
Postanowienie
Dnia 31 stycznia 2006 r.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie:
Sędzia NSA Janusz Zajda po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2006 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [...] - spółki z o.o. w Szczecinie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 sierpnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1364/04 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia opłaty od zażalenia w sprawie ze skargi [...] - spółki z o.o. w Szczecinie na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 20 maja 2004 r. nr 15/2004 w przedmiocie nakazu wycofania produktu z obrotu
postanawia:
oddalić zażalenie.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 12 sierpnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił [...] - spółce z o.o. w Szczecinie przywrócenia terminu do wniesienia opłaty od zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 lutego 2005 r., oddalające wniosek skarżącej o wstrzymanie wykonania decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 20 maja 2004 r. nr 15/2004, w przedmiocie nakazu wycofania produktu z obrotu.
Postanowieniem z 29 czerwca 2005 r. Sąd I instancji odrzucił zażalenie wniesione przez skarżącą na powyższe rozstrzygnięcie. Powodem odrzucenia było nienależyte dokonanie opłaty sądowej przez reprezentującego Spółkę radcę prawnego, a mianowicie naklejenie znaków opłaty sądowej.
W dniu 29 lipca 2005 r. skarżąca Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty od zażalenia, wskazując, że niedokonanie czynności nastąpiło bez jej winy. Podniosła, że przepisy regulujące kwestie opłat w sprawach sądowoadministracyjnych funkcjonują od niedawna, a ich stosowanie budzi wątpliwości. Wskazała także, że stronie nie był znany numer rachunku bankowego Sądu, a nieekonomicznym byłoby odbywanie podróży ze Szczecina do Warszawy w celu uiszczenia opłaty w wysokości 100 zł. Podniosła, iż przy tak nieznacznym uchybieniu formalnym, nieuwzględnienie wniosku, w sytuacji, gdy strona faktycznie poniosła koszty w postaci zakupu znaków sądowych, pozbawi ją możliwości obrony swoich praw.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd stwierdził, że skarżąca nie spełniła wszystkich wymienionych w art. 87 p.p.s.a. warunków skuteczności wniosku o przywróceniu uchybionego terminu, bowiem nie wykazała braku winy. Pełnomocnik skarżącej miał obowiązek przedsięwziąć wszystkie niezbędne czynności zapewniające wpłynięcie należnej opłaty na konto Sądu. Nie podzielił też argumentacji dotyczącej niejasności przepisu art. 219 § 2 p.p.s.a., jak również wskazał, że strona działająca przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych. Zatem skarżącą obciąża zarówno odpowiedzialność związana z wyborem osoby, której zleciła obsługę prawną, jak i skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań.
W zażaleniu Spółka zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a poprzez przyjęcie, że strona skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Powtórzyła argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty od zażalenia i wniosła o zmianę w całości zaskarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przepis art. 85 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [Dz.U. Nr 153, poz. 1270, dalej jako p.p.s.a.] stanowi, że czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w przepisach art. 86 i następnych p.p.s.a. ustawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Jednocześnie określił przesłanki, zaistnienie których pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, istnienie których czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.
Podkreślenia wymaga fakt, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy wnioskodawca dopuścił się niedbalstwa, nie wykazał staranności, jakiej należy wymagać od strony dbającej o swoje interesy, a zwłaszcza reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. Zachowanie pełnomocnika procesowego jest traktowane jak zachowanie samej strony. Przedstawione przez pełnomocnika Spółki przyczyny uchybienia terminu w żadnym wypadku nie świadczą o braku winy, a wręcz przeciwnie - potwierdzają zawinioną bezczynność w dopełnieniu czynności procesowej, tj. uiszczenia wpisu sądowego w określony sposób.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd I instancji w zaskarżonym postanowieniu, iż skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Przepis art. 219 § 2 p.p.s.a. określa dopuszczalne sposoby uiszczania opłaty sądowej i jest zarazem zamkniętym katalogiem tych sposobów. Z wykładni przepisów zamieszczonych we powołanym artykule wynika, że sposób uiszczenia opłaty sądowej jest elementem obowiązku, o którym mowa w § 1 przepisu. Nie można uznać, że obowiązek uiszczenia opłaty został dopełniony, jeżeli opłaty nie uiszczono gotówką do kasy sądu lub na rachunek bankowy właściwego sądu. Opłata uiszczona przez pełnomocnika skarżącej znakami opłaty sądowej nie spełniała zatem warunków określonych przez ustawodawcę w art. 219 § 2 p.p.s.a.
Ustawodawca nie przewidział żadnego wyjątku od powyższej zasady, a wyjaśnienie skarżącej, iż uiszczenie wpisu sądowego w znakach opłaty sądowej jest tożsame z uiszczeniem opłaty w terminie, należy uznać za chybione. Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie wielokrotnie wypowiadał się na temat sposobu uiszczania wpisu sądowego, podkreślając, iż opłata uiszczona znakami opłaty sądowej nie spełnia warunków określonych w art. 219 p.p.s.a (por. postanowienie NSA z 31 maja 2004 r., FSK 212/04, M. Podatkowy 2004/7/2; postanowienie NSA z 7 kwietnia 2004 r., FZ 28/04, ONSAiWSA 2004/1/4, postanowienia NSA z 10 listopada 2004 r. sygn. akt GZ 87/04 i GZ 88/04). Zawarte w art. 219 § 2 p.p.s.a. uregulowania mają charakter autonomiczny, wobec czego odmienne regulacje dotyczące form uiszczania opłat sądowych w postępowaniu cywilnym, nie mają tutaj zastosowania.
Przepis art. 221 p.p.s.a. nakłada na profesjonalnego pełnomocnika skarżącej - adwokata lub radcę prawnego obowiązek uiszczenia wpisu sądowego z mocy samego prawa.
W przypadku nienależytego opłacenia pisma wniesionego przez profesjonalnego pełnomocnika strony, sąd pozostawia je bez rozpoznania lub odrzuca bez wezwania do uiszczenia opłaty. Sąd I instancji słusznie zatem uznał, że w przedmiotowej sprawie skarżąca nie wykazała staranności, jakiej należy wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, a tym samym nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu.
Na marginesie należy zauważyć, że nie jest prawdziwa podnoszona przez stronę okoliczność, jakoby nie znała ona numeru rachunku bankowego Sądu, bowiem Przewodniczący Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pismem z 4 sierpnia 2004 r. wezwał skarżącą do usunięcia braków formalnych skargi podając szczegółowe informacje dotyczące zarówno sposobu wpłaty jak i numeru konta bankowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (k. 25)
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 w związku z art.197 p.p.s.a. oddalił zażalenie, jako bezzasadne.