Uzasadnienie
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. zaskarżonym postanowieniem oddalił wniosek A. Ż. o zawieszenie czynności egzekucyjnych.
Sąd I instancji wskazał, że sąd administracyjny działając na podstawie art. 61 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) nie ma prawnej możliwości udzielenia ochrony tymczasowej stronie, która wnosi o zawieszenie czynności egzekucyjnych prowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1619 ze zm., dalej: u.p.e.a.), ponieważ sądy administracyjne są właściwe w przedmiocie wstrzymania wykonania zaskarżanych orzeczeń organów administracji, natomiast wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego nie ma podstawy prawnej w przepisach normujących postępowanie przed tymi sądami.
Sąd administracyjny nie jest ani organem egzekucyjnym, ani organem nadzoru i przez to nie jest właściwy do wydawania orzeczeń merytorycznych, które mogą zapadać tylko w toku postępowania egzekucyjnego w administracji.
II
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wskazując, że Sąd I instancji dopuścił się rażącego złamania prawa, nadinterpretacji przepisów, a także stronniczości. Zdaniem skarżącego Sąd z góry założył, że rozstrzygnięcie w sprawie będzie niekorzystne dla skarżącego i oddalił wniosek.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd I instancji przywołując treść art. 61 § 3 p.p.s.a. trafnie stwierdził, że sąd administracyjny nie ma możliwości wstrzymania egzekucji prowadzonej na podstawie przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wywód ten podyktowany był zakresem żądania skarżącego, który w skardze zwrócił się o "zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu ostatecznego zakończenia postępowania odwoławczego lub przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji". Następnie w piśmie z dnia 26 października 2015 r. ponownie wskazał, że złożył wniosek o "zawieszenie czynności egzekucyjnych do czasu prawomocnego zakończenia postępowania". Twierdzenie na etapie zażalenia, że wniosek skarżącego należało odczytać jako zwrócenie się "o zawieszenie wykonania postanowienia" nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy, a w związku z tym nie można zarzucić Sądowi I instancji, że błędnie odczytał wniosek skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu I instancji, że wstrzymania czynności egzekucyjnych, w uzasadnionych przypadkach może dokonać organ egzekucyjny na podstawie art. 54 § 6 u.p.e.a. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji wniosek ten podlega zatem rozpoznaniu w postępowaniu egzekucyjnym przez organy właściwe do jego przeprowadzenia, a dopiero w dalszej kolejności orzeczenie to może podlegać kontroli sądowej w zakresie wyznaczonym przepisami ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do zastępowania administracji publicznej, a jedynie sprawują kontrolę jej działalności w zakresie wyznaczonym przez art. 3 p.p.s.a.
Na marginesie dodać tylko można, że oddalenie zażalenia przez Naczelny Sąd Administracyjny nie pozbawia skarżącego możliwości wystąpienia do Sądu I instancji z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.