Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 1 czerwca 2016 r., sygn. akt III SA/Po 306/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę T. N. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] stycznia 2016 r. w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 19 lutego 2016 r., natomiast skarga została złożona w siedzibie organu w dniu 25 marca 2016 r., a więc cztery dni po upływie terminu do jej wniesienia, określonego w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Wniesienie skargi po upływie terminu skutkowało jej odrzuceniem, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 i § 3 p.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący, wnosząc o jego uchylenie i wskazując, że w określeniu terminu przyjął 30 dni roboczych (bez niedziel), dlatego też – jego zdaniem – pismo zawierające skargę złożył w terminie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 53 § 1 p.p.s.a skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Określony w tym przepisie termin ma charakter terminu ustawowego (sąd administracyjny nie jest uprawniony do modyfikacji jego długości), procesowego (sąd administracyjny w razie uchybienia terminowi przez skarżącego może go przywrócić) i prekluzyjnego (sąd administracyjny uwzględnia jego upływ z urzędu i z tej przyczyny odrzuca wniesioną skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Zasady obliczania terminu uregulowane są w rozdziale 5 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z art. 83 § 1 p.p.s.a. w postępowaniu sądowoadministracyjnym terminy oblicza się według przepisów prawa cywilnego. W § 2 art. 83 wskazano dodatkowo, iż jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy.
W art. 111 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), mającym zastosowanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym na mocy ww. odesłania, termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia. Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. W związku z powyższym, termin oznaczony w dniach - tak jak w rozpoznawanej sprawie - liczy się w pełnych dniach poczynając od dnia następnego po dniu zdarzenia powodującego rozpoczęcie biegu terminu (tj. od dnia doręczenia zaskarżonej decyzji). Prawidłowo więc Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skoro rozstrzygnięcie organu administracji doręczono skarżącemu w dniu 19 lutego 2016 r. to termin do jego zaskarżenia upływał w dniu 21 marca 2016 r. (do końca tego dnia). Nie jest przy tym prawidłowe stwierdzenie skarżącego, iż do terminu nie wlicza się dni wolnych od pracy (np. sobót, niedziel, świąt).
Trzydziestodniowy termin obejmuje wszystkie kolejne dni, bez wyłączenia sobót, niedziel i innych dni ustawowo wolnych od pracy. Dni wolne mają znaczenie, "przedłużają" termin, jeżeli przypadają na jego koniec, a nie w jego trakcie, o czym wprost stanowi art. 83 § 2 p.p.s.a. Sytuacja taka w tej sprawie jednakże nie zachodzi (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 grudnia 2011 r., sygn. akt I OZ 964/11).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji