Uzasadnienie
Zaskarżonym zażaleniem postanowieniem z dnia 16 marca 2009 r. sygn. akt VII SA/Wa 1003/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku J. S. z jego skargi na decyzję Krajowej Rady Izby Urbanistów w Warszawie z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji podał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Nadto wnosząc przedmiotowy wniosek zgodnie z art. 87 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., skarżący powinien dokonać czynności, której nie dokonał w terminie, czego nie zrobił. Sąd podniósł także, iż skarżący został prawidłowo poinformowany o terminie rozprawy a tylko z kwestii odroczenia ogłoszenia orzeczenia wynikła rozbieżność w dacie rozprawy i w dacie orzeczenia wyroku.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o uchylenie go w całości, przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oraz zasądzenie zwrotu pobranego wpisu za złożone zażalenie.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący wyjaśnił, że nie przyjechał na rozprawę, bo w mediach podano, że został ogłoszony ogólnopolski strajk w sądach. Podniósł także, że w zawiadomieniu o terminie rozprawy widniał termin 25 września 2008 r., a ponieważ nastąpiło odroczenie ogłoszenia orzeczenia to "...nie było o co wnioskować".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w terminie, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż w mediach informowano o ogólnopolskim strajku w sądownictwie i w związku z tym skarżący nie podejmował żadnych działań, to zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zachodziły żadne przeszkody, aby skarżący nawiązał kontakt (np. telefoniczny) z Sądem I instancji w sprawie przebiegu postępowania, terminu wyznaczenia rozprawy, itp. Brak elementarnej dbałości skarżącego w tym zakresie nie może więc świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia.
O braku winy nie świadczy również to, że publikacja orzeczenia nastąpiła w innym dniu niż rozprawa. Rozprawa odbyła się w wyznaczonym terminie, tj. w dniu 25 września, a skarżący został o niej prawidłowo zawiadomiony (zawiadomienie o terminie rozprawy doręczono skarżącemu w dniu 1 sierpnia). Ogłoszenie orzeczenia Sąd odroczył na dzień 2 października, w związku z tym WSA w Warszawie prawidłowo przyjął, iż bieg 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku rozpoczął się w dniu 3 października, a upłynął w dniu 9 października. Natomiast z akt sprawy wynika, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku został złożony w dniu 26 listopada 2008 r. Zasadnie zatem Sąd I instancji odmówił sporządzenia uzasadnienia wyroku, bowiem wniosek skarżącego złożony został po terminie.
Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zauważyć, iż oceniając istnienie winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się powszechnie obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Sąd I instancji trafnie ustalił, iż skarżący nie wykorzystał wszystkich możliwości zabezpieczenia swoich interesów, m.in. poprzez telefoniczne uzyskanie odpowiednich informacji niezbędnych do dokonywania kolejnych czynności procesowych.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż Sąd I instancji prawidłowo ocenił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do sporządzenia uzasadnienia wyroku, a zatem brak jest podstaw do uchylenia wydanego w sprawie postanowienia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.