Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1593/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odmówił G. W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z dnia [...] września 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1593/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargę skarżącej na wskazaną wyżej decyzję Dyrektora Izby Celnej w P., z uwagi na uiszczenie wpisu od skargi po terminie. We wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu skarżąca wskazała na nieprawidłową metodę liczenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że termin upłynął w dniu 5 lutego 2016 r., a nie 6 lutego 2016 r., w którym dokonała obciążenia rachunku bankowego.
Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odmówił przywrócenia terminu wskazując, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, uważając, że termin ten został przez nią zachowany.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) poprzez dokonanie przez Sąd jednostronnej i nieprawidłowej oceny, że nieuprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, ewentualnie o jego zmianę i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi oraz przyznanie należnych kosztów.
W uzasadnieniu zażalenia skarżąca wskazała, że działała w błędnym przekonaniu, że dokonała czynności uiszczenia wpisu w ustawowo określonym czasie. Zwróciła uwagę, że istnieją różne sposoby obliczania terminu, według których można obliczyć ich bieg. W jej sprawie nastąpiło uchybienie terminowi tylko o jednej dzień, a Sąd I instancji powinien był uwzględnić "nieprofesjonalny charakter wnioskodawczyni", że nie ma ona wykształcenia prawniczego, zatem niezrozumiałe są dla niej pojęcia prawnicze i nie posiada znajomości funkcjonowania terminów zawitych prekluzyjnych i instrukcyjnych, które to pojęcia są wytworami doktryny i nie wynikają expressis verbis z obowiązujących przepisów prawa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z art. 86 § 1 u.p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 2 u.p.p.s.a. w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie - jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie - jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienia NSA: z 20 lutego 2012 r., II FZ 145/12; z 24 listopada 2011 r., II FZ 711/11). Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć.
Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy. W tym zakresie sąd nie jest związany twierdzeniami wniosku, gdyż istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania sądu o przynajmniej prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona domagająca się przywrócenia terminu. Daje to sądowi możliwość dokładnego uwzględnienia wszelkich okoliczności konkretnego przypadku (por. wyrok NSA z 28 czerwca 2007r., II OSK 479/07).
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu stanęła na stanowisku, że terminowi nie uchybiła. Jej zdaniem to Sąd I instancji dokonał nieprawidłowej interpretacji sposobu liczenia terminu, za co nie powinno się skarżącej obciążać winą. Również w zażaleniu wskazała na możliwość różnego sposobu liczenia terminów, a nieznajomość prawa i brak profesjonalnego pełnomocnika nie powinno jej szkodzić.
Należy zwrócić uwagę, że w sytuacji stwierdzenia przez stronę, że dokonała czynności w terminie, a sąd błędnie uznał, że uchybiła terminowi, to powinna ona wnieść środek odwoławczy, czego skarżąca dokonała wnosząc zażalenie na postanowienie z dnia 6 kwietnia 2016 r. o odrzuceniu skargi. Natomiast wniosek o przywrócenie uchybionego terminu jest natomiast aktualny wtedy, gdy strona nie neguje uchybienia terminowi i wskazuje przyczyny usprawiedliwiające to uchybienie. Taki pogląd ukształtował się w orzecznictwie sądowym. Stanowisko to zostało wprawdzie wykształcone na gruncie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, lecz z uwagi na zbliżoną treść przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu w K.p.c. oraz w ustawie – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zostało zaakceptowane i znajduje pełne zastosowanie w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 czerwca 1957 roku, sygn. akt 2CZ 123/57, opubl.
NP. 1958/3, z dnia 2 października 1984 roku, sygn. akt IV CZ 163/84, opubl. Lex nr 8625; z dnia 10 listopada 1998 roku, sygn. akt III CKN 874/98, opubl. Lex nr 78415; z dnia 4 października 2001 roku, sygn. akt I CZ 116/01, opubl. Lex nr 52578; z dnia 10 stycznia 2002 roku, sygn. akt I CZ 198/01, opubl Lex nr 53302; z dnia 3 października 2002 roku, sygn. akt I CZ 120/02, opubl. Lex nr 74409; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2004 roku, sygn. akt FZ 61/04, niepubl.; H. Knysiak-Molczyk [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, str. 338).
W rozpoznawanej sprawie z wniesionego przez skarżącą zażalenie wynika, że stoi ona nadal na stanowisku, że terminowi do uiszczenia wpisu nie uchybiła, a wina jest po stronie Sądu, który nieprawidłowo dokonał obliczenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie Sąd I instancji przyjął, że takie działanie skarżącej jest niekonsewente, skoro domaga się przywrócenia terminu, który według niej został zachowany. Wskazać należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie przyjęto, że nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por. postanowienie NSA z 8 lipca 2008 r. sygn. akt.
II OZ 712/08 niepubl.). Stanowiska skarżącej nie uzasadnia również próba przerzucenia winy na Sąd poprzez stwierdzenie, że to on dokonał błędnego obliczenia terminu. Wskazać należy, że odpis wezwania do uiszczenia wpisu był czytelny i zrozumiały dla osoby uważnie czytającej pisma, a wyjaśnienie skarżącej co do nieznajomości prawa może świadczyć o niedbalstwie w prowadzeniu swoich spraw, i w żaden sposób nie może stanowić o braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji
Odnosząc się do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, stwierdzić należy, iż nie może on być uwzględniony przez Naczelny Sąd Administracyjny, albowiem przepisy art. 203 i art. 204 p.p.s.a., które regulują kwestie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, nie mają zastosowania do postępowania toczącego się na skutek wniesienia zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji.